Jak się odkochać? Ratunku!

14.05.14, 23:40
Jestem mężatką od 7 lat. Ok. pół roku temu zakochałam się w swoim szefie. Jest w moim wieku (czyli ma 37 lat, dodaję to, żeby nie było, że jestem młodziakiem i stąd ten zawrót głowy), świetnie się rozumiemy, fantastycznie się czuję przy nim, jest świetnym facetem. Zakochałam się na amen, mimo że walczyłam z tym uczuciem, naprawdę walczyłam. Jest to raczej miłość bez wzajemności, on ma żonę, owszem, flirtuje ze mną, ale nigdy nie zrobił nic więcej, poza żartami i uśmiechami. Męczę się jak potępieniec, strasznie mnie boli ta sytuacja, jestem po prostu zrozpaczona. Wcale mi nie przechodzi, jest coraz gorzej. Jak się od tego uwolnić?
Staram się jak najmniej z nim przebywać, jak najmniej rozmawiać. Próbowałam sobie na wszystkie sposoby tłumaczyć, że on mnie nie chce, że nic z tego nie będzie, że przecież męża tez kocham i wcale nie chcę się rozwodzić. Wypisałam sobie na kartce wszystkie możliwe wady szefa, żeby go nie idealizować, a może nawet żeby go sobie obrzydzić. Nie poskutkowało.
Ratunku, bo mi serce pęknie, naprawdę jestem zrozpaczona.
    • enith Re: Jak się odkochać? Ratunku! 15.05.14, 07:22
      Zmiana pracy, bo przy codziennym widywaniu obiektu westchnień masz małe szanse na pozbieranie się do kupy. Terapia, bo najwyraźniej czegoś ci brakuje w małżeństwie, skoro od tylu miesięcy jarasz się żonatym szefem. Jak układa ci się z mężem?
    • amb25 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 15.05.14, 07:40
      Alba zamiana starego meza na nowego meza (obecnego szefa, tylko musialabys go do tego przekonac). Takie przypadki sa czeste, aczkolwiek najczesciej kobiety sa co najmniej 10 lat mlodsze od swoich wybrankow (bylych szefow). No, ale wyjatki sie zdarzaja.
      Jesli to rozwiazanie ci nie odpowiada, to pozostaje zmienic prace.
      • aqua48 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 15.05.14, 12:10
        W tej sytuacji tylko zmiana pracy wchodzi w grę.
    • mama.gucia Re: Jak się odkochać? Ratunku! 19.05.14, 23:11
      Wlasciwie nie wiem co Ciebie bardziej meczy..
      Czy sam fakt flirtowania bez posuwania sie spraw dalej?
      Czy fakt posiadania meza i zauroczenia w innym?.

      Szefa nie da sie unikac, jesli naprawde chcesz zrobic cos na plus to zmien prace.
      • lilka679 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 21.05.14, 23:51
        Obie te rzeczy. Ja go na zmianę chcę (bo kocham) i nie chcę (bo nie chcę skrzywdzić męża i nie mam pewności, czy szef naprawdę coś do mnie czuje, czy tylko ze mną flirtuje). Umieram z tęsknoty, a zaraz potem postanawiam, że się odkochuję. Czekam, aż mnie zaprosi na randkę i boję się tego, bo wtedy będę musiała zdecydować - czy powiedzieć nie, czy w to wejść.

        Wiem, że powinnam odejść z pracy, ale nie potrafię. Nie umiem sobie wyobrazić, że go już nigdy nie zobaczę.
        • mama.gucia Re: Jak się odkochać? Ratunku! 22.05.14, 00:16
          W Twoim zwiazku czegos brakuje, zastanow sie tylko czego?. Chcesz zyc zasada, ze lepiej zrobic i zalowac niz zalowac, ze sie nie zrobilo...to nie zmieniaj tej pracy. Szanse na odskocznie w zyciu masz idealna. Tylko powiem jedno - bardzo zle znosisz juz taka sytuacje jak teraz i nie wierze, ze poradzisz sobie jesli sprawy pojda dalej w zlym kierunku. Mam na mysli jednorazowy seks i zwolnienie Ciebie z blahego powodu z pracy.
          • lilka679 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 24.05.14, 15:25
            Wiem, czego brakuje w moim związku, wiele razy próbowałam to naprawiać, ale nie udaje mi się. Brakuje mi namiętności. Mój mąż jest dość chłodnym człowiekiem pod tym względem, tzn. jest czuły i ciepły, przytulamy się, ale temperament seksualny ma niewielki. Nie chodzi nawet o sam seks, ale nie ma między nami w ogóle namiętności i tego mi bardzo brakuje.
            Teraz pewnie spytacie, czy rozmawiałam o tym z mężem - tak, ale to nic nie dało, przyznaje mi rację, deklaruję chęć zmiany, ale nic za tym nie idzie.
        • indianan Re: Jak się odkochać? Ratunku! 07.06.14, 05:55
          Kochasz go? To nie to...To nie są objawy miłości
          To zauroczenie. Rzucił na ciebie urok. Typowe symptomy: obsesyjne myśli, "umieranie z tęsknoty", uzależnienie emocjonalne, bezrefleksyjne zapatrzenie (pomimo braku faktycznej znajomości - nie spędzilaś z nim więcej czasu, by go poznać), totalny brak kontroli nad emocjami.
    • paulina7171 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 22.05.14, 09:36
      Poflirtować w pracy jest miło i zdrowo.

      Z jednym zastrzeżeniem: żaden romans w pracy nie uchodzi uwagi współpracowników: zwykle nie jest mile widziany a do "odstrzelenia" w większości przypadków idzie kobieta. Zwłaszcza, gdy żona pana się dowie i zacznie walkę o małżeństwo na kilku frontach.
    • dmuchawcelatawce Re: Jak się odkochać? Ratunku! 23.05.14, 22:43
      Mialam na studiach pania, ktora prowadzila z nami zajecia i wygadala sie przed nami, ze przed wieloma laty miala podobny problem (a w domu maz i czworka dzieci). Jak sobie poradzila? Ano w cierpieniu przetrwala. Nie robila zadnych gwaltownych ruchow i po czasie przeszlo. Nie pozalowala. Od tego czasu dzieci jej przybylo z tego co pamietam sztuk jeden.
      • lilka679 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 24.05.14, 15:31
        Właśnie dlatego tu napisałam, że ja w tym cierpieniu zupełnie nie potrafię przetrwać.
        Zresztą moja sytuacja jest pewnie trochę trudniejsza do zniesienia niż tej pani, bo ja kocham bez wzajemności. Przynajmniej tak mi się wydaje. Wszystko wskazuje na to, że on mnie owszem, lubi, ale nic więcej. Więc nawet nie mogę sobie powiedzieć - taka jestem silna i dzielna, wybieram męża i cierpię ze szlachetnych pobudek.
        Ja, gdybym mogła, wybrałabym szefa. Tylko że on mnie raczej nie chce.
        Jestem kolosalnie nieszczęśliwa.
        • ortolann Re: Jak się odkochać? Ratunku! 24.05.14, 16:24
          Trudniej by było, gdybyś wiedziała, że on Cię chce. Bardzo trudno, niemożliwie niemal. A tak, to jakoś to przegryziesz. Zajmij się szukaniem innej pracy, bo szef to skrzętnie wykorzysta, że na niego lecisz. On na pewno się zorientował (podobnie jak otoczenie, zresztą). To tylko bohaterom takich historii wydaje się, że są dyskretni i nikt nie zauważa tego maślanych oczu.
        • paulina7171 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 25.05.14, 11:26
          Ja, gdybym mogła, wybrałabym szefa.

          Litości, dziewczyno, oprzytomniej i pomyśl na chłodno, jakie ten związek miałby szanse powodzenia na dłuższa metę. Przecież nawet nie znasz faceta na co dzień. Skąd wiesz, ze nie wpadłabyś z deszczu pod rynnę? Ty na podstawie spotkań w pracy snujesz szczytne i dalekosiężne plany życiowe z dwiema rozbitymi rodzinami w tle.

          Aż się nie chce wierzyć, jakie kobiety potrafią być naiwne.

          • oksytocyna1 Re: Jak się odkochać? Ratunku! 02.06.14, 12:52
            Podpisuję się. Jak i pod innymi opiniami, zresztą. A poza tym (wg mnie): Ty na psychoterapię (choć kilka sesji), z mężem razem do sexuologa (może coś to da, ale nie ma pewności) plus zmiana pracy. Powodzenia.
        • indianan Re: Jak się odkochać? Ratunku! 06.06.14, 13:16
          Naiwność zauroczonych kobiet jest porażająca.
          Koniecznie idź do psychoteraputy. Albo zrób coś z tym - bo to nie jest zdrowe dla Ciebie.
          Pomoże jedynie zerwanie kontaktu na jakiś czas.
Pełna wersja