sebalda
17.06.14, 16:31
Miałam dzisiaj takie rozważania i postanowiłam z Wami to obgadać, choć sama nie przepadam za takimi ogólnymi wątkami. Ale mimo wszystko to mnie nurtuje i chciałabym więcej się na ten temat dowiedzieć. Na czym opiera się szacunek do rodziców/rodzica? Z doświadczeń znanym mi w realu i w sieci ludzi wynika, że to raczej rzadkie zjawisko. Moje dzieci są źle nastawione do ojca i stałe uczestniczki forum chyba wiedzą, czemu tak jest. Ale on się tym nie przejmuje, bo twierdzi, że to normalne, że on też w młodości nie szanował ojca, że bunt młodego pokolenia itp. A ja się zastanawiam, czy takie wytłumaczenie zwalnia rodzica z obowiązku starania się? Mnie by to bardzo bolało i starałabym się to zmienić. Co decyduje o tym, że szanujemy rodziców? Czy tylko wybitne jednostki albo ludzie o nieskazitelnym charakterze zasługują na szacunek dzieci? Za co szanujecie, jeśli tak jest (kiedyś był tu taki wątek i niektóre osoby bardzo dobrze wypowiadały się o rodzicach), swoje matki i/lub swoich ojców?