Czy donieść rodzicom?

30.06.14, 19:27
Problem jest następujący:
Mój syn, drugoklasista, ma przyjaciółkę z klasy. Dziewczynka często u nas bywa, siłą rzeczy przyjaźnimy się z jej rodzicami.
Mała lubi mnie z wzajemnością, ma do mnie zaufanie, często się zwierza.
Rodziców ma nie tyle może surowych co kapryśnych, szafujących dziwnymi karami w zależności od humoru, jednocześnie są oni bardzo wyczuleni na punkcie córki.
Kilka dni temu mała założyła sobie konto na FB - dowiedziałam się o tym, bo od razu wysłała mi zaproszenie. Natychmiast ją upomniałam, uświadomiłam czym to grozi (pokazała na profilu wszystko, łącznie z miejscem zamieszkania), namawiałam żeby usunęła konto. Twierdziła że rodzice wiedzą, że wśród znajomych jest tata, sprawa się przeciągała.
Dziś udało mi się skłonić ją do usunięcia konta; już go nie ma.
Pytanie: czy rodzice powinni się dowiedzieć? Młoda ma najróżniejsze pomysły; nie mam pojęcia co jej jeszcze wpadnie do głowy.
Z drugiej strony ryzykuję ciężką obrazę jej rodziców i upokorzenie dla dziecka do którego czuję wielką sympatię.
Czy mogę prosić o podpowiedź co zrobić?
    • kawaguchi7 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 19:42
      Nie mówić, ale to moje zdanie.
      dziewczynka straci do ciecie zaufanie, a rodzice pomyślą, że się wtrącasz w nie swoje sprawy.
      Usunęła konto to po co robić burzę w szklance wody !!!!
    • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 19:43
      Może dla innych jest zrozumiałe, dla mnie nie.
      2 klasa, podstawówki, liceum....ile lat ma dziewczyna.

      Niezależnie od tego ja nie wtrącałabym się w prywatnie życie innych dzieci.
      A według tej logiki maile i sprawdzasz?
    • triss_merigold6 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 19:57
      Powiedziałabym, bo przez takie akcje bezmyślne/niefrasobliwe dziecko może narobić rodzicom poważnych kłopotów.
      • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 20:23
        Ma 8 lat i niezłe z niej ziółko; jeszcze w przedszkolu założyła bez wiedzy rodziców konto@ żeby pisać do syna i do mnie, została surowo ukarana i ja to rozumiem.
        Same widzicie mój problem: trzy odpowiedzi, każda mówi co innego, w tym jedna podejrzliwa :)
        Nie chcę stracić zaufania młodej - uważam się za jej powiernicę i być może przyjaciółkę, nie chcę też żeby znowu narozrabiała. Pilnowanie jej należy do jej rodziców. Ech...
        • rotkaeppchen1 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 20:48
          Zalozyla konto mailowe, zeby pisac do syna i zostala surowo ukarana?? W wieku 6 lat - jak rozumiem, skoro w przedszkolu? Skoro ma nieograniczony dostep do komputera, nie widze w zalozeniu konta i pisaniu (!! wiele dzieci w tym wieku pisac nie umie!) niczego zlego. Dla dzieci z jej pokolenia komputer czy konto mailowe, to jak pisanie zwyklych listow dla naszych rodzicow czy dziadkow.
          Co innego konto na facebooku a raczej podawanie prywatnych danych do wiadomosci wszystkich. Jestem przekonana, ze dziewczynka zalozyla inne konto, potajemnie i po prostu przemilczala to, zeby sie nie narazac na Twoje komentarze. Ja zamiast zabraniac, po prostu wytlumaczylabym i pokazala, jak konto zabezpieczyc, zeby dane z niego nie wpadly w niepowolane rece. I powiedzialabym wprost, ze zastanawiam sie, czy by nie omowic kwestii z jej rodzicami... Zabranianie i karanie nic nie da, dzieci maja dostep do sieci i lepiej miec kontrole nad tym, co robia, niz "skazywac" je na kombinowanie w tajemnicy.
          • verdana Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 21:06
            Absolutnie nie. Konto na fb, to nie kradzież z włamaniem. Zresztą skasowała konto, więc jest po sprawie. "Normalnym" rodzicom moze bym powiedziała, nadmiernie surowym i kontrolującym - nigdy. Jedyne co osiągniesz to całkowity brak zaufania do dorosłych. Następnym razem niczego sie nie dowiesz i tyle.
            • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 21:38
              > "Normalnym" rodzicom moze bym powiedziała, nadmiernie
              > surowym i kontrolującym - nigdy. Jedyne co osiągniesz to całkowity brak zaufan
              > ia do dorosłych. Następnym razem niczego sie nie dowiesz i tyle

              Też tak uważam, dzięki, Verdano. Tylko - powtarzam to z uporem maniaka, bo mnie to martwi - co ona jeszcze może wymyślić? Może konto na Sympatii? Może wrzuci gdzieś swoje zdjęcia i sprowokuje jakiegoś zboczeńca? Ona jest inteligentna i mam wrażenie że racjonalne argumenty do niej trafiają, co z tego kiedy jest narwana, a jeszcze dopadło ją wczesne dojrzewanie :/
              • verdana Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 21:50
                Może wymyślić wszystko, jak każde dziecko. Założenie konta na fb, to nie jest coś niezwykłego, to niedozwolone, ale sporo dzieci je ma. Lepiej jednak, aby wymyślała i Ci mówiła, niz wymyślała i nie mówiła na wszelki wypadek nikomu.
                O zdjęciach pogadałabym, gdy przyjdzie, przy obojgu dzieciach. Najlepiej opowiedzieć jakąś dramatyczną historię, która spotkała dziecko Twojej znajomej - w ramach plotek, a nie pouczania. Działa bez porównania lepiej.
                • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 21:52
                  O! 10/10. Tak zrobię.
                • squirrel9 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 22:12
                  Może warto przeczytać regulamin facebooka
                  • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 22:52
                    > Może warto przeczytać regulamin facebooka

                    Tak, zdecydowanie:
                    www.facebook.com/help/210644045634222
                    • squirrel9 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 23:04
                      Przesyłasz mi link, gdzie pisze, że trzeba mieć 13 lat i co?
          • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 21:28
            > Zalozyla konto mailowe, zeby pisac do syna i zostala surowo ukarana?? W wieku 6
            > lat - jak rozumiem, skoro w przedszkolu?
            Rodzicom chodziło o to, zrobiła to w tajemnicy przed nimi, że mogła nawpuszczać wirusów do domowego kompa i kto wie co jeszcze.
            Tu ich rozumiem, nie pochwalam surowości kar.

            > Jestem przekonana, ze dziewczynka zalozyla inne konto, potajemnie
            > i po prostu przemilczala to, zeby sie nie narazac na Twoje komentarze.
            Jestem przekonana że nie :)
            Wytłumaczyłam jej jakie mogą być tego konsekwencje; usunięcie konta było jej decyzją.

            >Ja zamia
            > st zabraniac, po prostu wytlumaczylabym i pokazala, jak konto zabezpieczyc,
            Błąd; dzieciom w jej wieku nie wolno mieć konta na FB.
            • asfo Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 23:56
              Nie da się "nawpuszczać wirusów do komputera" zakładając konto e-mail.

              Problem to jest raczej w rodzicach, nie mających zielonego pojęcia o komputerach tudzież internecie, i wpadających w histerię bo nie potrafią rozsądnie kontrolować sposobu, w jaki dziecko korzysta z dobrodziejstw techniki.

              E-mail i portale społecznościowe to nie jest zło wcielone czyhające na dzieci tylko narzędzia, które służą do czegoś tam i można mieć z nich taki czy inny pożytek. Młotkiem też się można uderzyć w palec i powinien być używany pod kontrolą rodziców, ale to nie znaczy, że trzeba zakazywać majsterkowania.
              • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:04
                Od samego założenia, jak wiadomo, oczywiście nie.
                Wiadomo też w jaki sposób wirus może dostać się do komputera, zwłaszcza jeżeli kontem zawiaduje dziecko które otwiera co popadnie.
                Moje pytanie jest o osobisty dylemat (vide 1. post)
                • triss_merigold6 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:12
                  Nie bardzo rozumiem dlaczego, wiedząc że dziewczynka sprawia kłopoty i robi różne numery, nie próbujesz zrozumieć jej rodziców tylko, w imię jakiejś zażyłości, ukrywasz przed nimi istotne informacje.
                • asfo Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 13:08
                  Zapewniam Cię, że wielu dorosłych też otwiera co popadnie i korzysta z komputera w taki sposób, że co kilka miesięcy trzeba robić formatowanie twardego dysku. Jakby dla żartu usunąć niebieskie "e" z pulpitu to zaczną dzwonić do pomocy technicznej, że im podstępnie zlikwidowano internet.

                  Byłoby Ci łatwiej podjąć decyzję, gdybyś zrozumiała, że problemem nie jest to, że dziecko zrobiło coś tam na komputerze (nic szczególnie złego według mojej opinii), tylko to, że jej rodzice najwyraźniej nie mają kontaktu ze swoją córką - nie ma między nimi zaufania. Nie ma podejścia - możesz mieć e-mail ale piszesz tylko do znanych osób, możesz mieć konto gdzieś tam o ile nie publikujesz danych osobowych i nie grasz w gry dłużej niż pół godziny dziennie - są za to awantury, kary i przesiadywanie u sąsiadek.
            • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 06:40
              Aha......a rodzice na pewno nie mają tam swoich kont, a tatuś na pewno nie szpera wśród roznegliżowanych dziewczynek, przepraszam kociaków.

              To jak dla mnie jest śmiesznie.
        • squirrel9 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 22:15
          verte34 napisała:

          > Ma 8 lat i niezłe z niej ziółko; j
          > Nie chcę stracić zaufania młodej - uważam się za jej powiernicę i być może przy
          > jaciółkę, nie chcę też żeby znowu narozrabiała.

          Nie uważasz, że masz problem sama z sobą ?
          Uważasz, że jesteś dorosła?
          • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 22:54
            > Nie uważasz, że masz problem sama z sobą ?
            Nie.
            > Uważasz, że jesteś dorosła?
            Tak.
            Dziwią mnie Twoje wątpliwości.
            • squirrel9 Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 23:02
              Naprawdę dziwią cię? Możesz czuć się "przyjaciółką" 8-latki, jej "powiernicą" i nie czujesz, że coś jest nie ok ?
              • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:09
                Nie, ja dla niej jestem przyjaciółką :D
                Kimś zaufanym, życzliwym, do pomocy w problemach.
                Ona dla mnie jest małym, miłym gościem.
            • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 06:45
              Szkoda mi tej dziewczynki.
              8 lat, a mama sympatii już kontroluję kompa i pocztę...............
              A jest tyle jeszcze w młodym życiu.....przekłute uszy czy pępek, mały tatuaż, pierwsze obcasy, piwko, krotkę sukienki, wyjazdy na obozy, randki itp,itd....a niektórzy po ileś tam lat zaczynają się na teściowych skarżyć.

              Verte34, a czy ty masz męża/partnera i dobre stosunki z nim w domu?
        • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 06:37
          Czyli tak jak myślałam.....to "ziółko" ośmieliło się nawet założyć konto internetowe.

          Jeszcze nie przeczytałam do końca dyskusji ale widzę 2 sprawy. Dzieciak nie może robić to co nie robi twój syn i drugie-barzo lubisz być dominująca i kontrolująca nawet cudzych dzieciaków.

          Może napisz co tam takiego strasznego było na jej Facebooku (jeżeli nie napisałaś już).
          Jeżeli był tekst w stylu "mieszkam w Opolu" to chyba nic strasznego. Jeszcze podobno jej ojciec tego widział.
          • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:10
            E, dorabiasz mi gębę.
            Po co to komu.
        • angazetka Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 14:17
          Założyła konto mailowe i została surowo ukarana??? Za co? Chorzy jacyś ci rodzice. Niech poświęcą dziecku nieco uwagi, a nie wymyślają kary za nieistniejące winy.
    • creepy_sober Re: Czy donieść rodzicom? 30.06.14, 23:27
      Zamiast donosić (brrr, samo słowo jest negatywnie nacechowane), wytłumacz jej, dlaczego nie powinna zakładać kont na portalach dla dorosłych lub starszych, jakie zagrożenia czekają na dzieci w internecie i co może z tego wyniknąć. Najlepiej wymyśl autentycznie brzmiącą historię.

      Trochę niepokojące wydało mi się jednak to, co napisałaś gdzieś wyżej, że czujesz się jak jej powiernica i przyjaciółka. Uważam, że nie powinnaś pozwolić na to, aby koleżanka Twojego syna czuła tak samo.
      • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:27
        Świadomie użyłam nacechowanego słowa "donosić", bo tak to się nazywa i tak to postrzegałam. Donieść. Nic fajnego.
        Jak już pisałam wyżej, wyjaśniłam dziecku jakie mogą być konsekwencje otwarcia konta na FB.
        Konto pocztowe ma już nowe, założone za wiedzą rodziców - zna zasady bezpieczeństwa.
        Mam szczerą nadzieję że jestem dla małej przyjaciółką i powiernicą; ona (i każdy) tego potrzebuje, nie widzę w tym nic niewłaściwego czy niepokojącego.
        Jej nie postrzegam jako swojej przyjaciółki, a zwłaszcza powiernicy :)
        Pomysł ze straszną historią o zagrożeniach w necie (znam kilka prawdziwych) jest dobry i wykorzystam go.
        • triss_merigold6 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:30
          Poinformować. Uprzedzić. Ostrzec.
          Mogłaś użyć wielu innych słów.
          • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:56
            Fakt, ale o co właściwie chodzi?
            Tę czynność postrzegałam jako doniesienie właśnie, rzecz moralnie wątpliwą.
            • triss_merigold6 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 10:01
              Dla mnie to dobry uczynek, poinformowanie rodziców, że dziecko robi coś ryzykownego, bez ich zgody i przewidywania możliwych skutków. Rodzice mają prawo nie życzyć sobie, aby ośmiolatka miała konto na fb, a Twoim obowiązkiem jako osoby dorosłej i też rodzica, jest to uszanować.
        • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:49
          Proszę cie ale na poważnie napisz mi jakie są konsekwencje otwarcia konta na FB?
          Ale serio pisze.

          Wytłumacz mi też dlaczego jeżeli dziecko już ma konto i jego ojciec jest tak jak piszesz wśród znajomych tak i podejrzewam że jest obserwujący to ty masz i mówić i naciskać żeby ona to konto zamknęła?

          Pytam się po raz drugi jakie konkretnie, prywatnie (straszne) informacje tam na to konto dziewczynka ogłosiła że ciebie ruszyło a ojca nie.
    • basiastel Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 07:34
      Nie masz co donosić, bo rodzice wiedzą, ojciec był wśród znajomych, a to chyba dowód. Nie wychylaj się przed rodziców za bardzo. Dzieci korzystające z dobrodziejstw internetu i poruszające się w nim lepiej od rodzicówi to żadne ziółka, choć na temat zagrożeń trzeba z nimi rozmawiać.
      • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:44
        > ojciec był wśród znajomych
        Nie był, jak się okazało. Misia sama dodała go do znajomych, ponieważ ma dostęp do konta ojca, który z kolei ze swojego konta prawie nie korzysta
        Gdyby rodzice wiedzieli, nie byłoby w ogóle sprawy.

        > Dzieci korzystające z dobrod
        > ziejstw internetu i poruszające się w nim lepiej od rodzicówi to żadne ziółka,
        > choć na temat zagrożeń trzeba z nimi rozmawiać.

        Przekręcasz moje słowa. Mała jest ogólnie rozrabiaka, niezależnie od sprawy z FB.
        Nad dziećmi w sieci trzeba czuwać i jest to zadanie rodziców.
        Rodzice czasem przereagowują.
        Na tym polegała, powtórzę, moja rozterka: nie powiem - rodzice nie będą wiedzieli=nie będą pilnować, powiem (doniosę) - będzie nieadekwatna do sprawy awantura i młoda straci do mnie zaufanie.
        Takie to proste :)
        Jeszcze raz dziękuję Verdanie i drugiej zatroskanej sytuacją pani za pomysł z 'historią z życia wziętą'.
        Dobry pomysł - tak zamierzam zrobić.
        • triss_merigold6 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:49
          Doprawdy, dziecko nie musi wiedzieć z jakiego źródła rodzice dostali informacje.
        • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 09:52
          verte34 napisała:

          > > ojciec był wśród znajomych
          > Nie był, jak się okazało. Misia sama dodała go do znajomych, ponieważ ma dostęp
          > do konta ojca, który z kolei ze swojego konta prawie nie korzysta
          > Gdyby rodzice wiedzieli, nie byłoby w ogóle sprawy.
          >



          Sama go dodała????? Przymusem?
          Uważaj żeby cie Breivic lub inny wariat nie dodał cie do swoich.

          • verte34 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 10:57
            Bez satysfakcji, zupełnie jak tu:
            oglaf.com/pomp/
            :)
            • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 12:42
              verte34 napisała:

              > Bez satysfakcji, zupełnie jak tu:
              > oglaf.com/pomp/
              > :)

              ???
              A jak byś spróbowała to napisać zrozumiałe i po ludzku-co i komu chcesz powiedzieć może i uda mi się zrozumieć.
          • basiastel Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 12:51
            To akurat jest możliwe. Wysyła zaproszenie i wchodząc na konto facebookowe ojca ( do którego ma dostęp ) akceptuje zaproszenie, a ojciec rzadko odwiedzający facebooka nawet o tym nie wie. Sprytna mała.
            • krokodil123 Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 13:43
              basiastel napisała:

              > To akurat jest możliwe. Wysyła zaproszenie i wchodząc na konto facebookowe ojca
              > ( do którego ma dostęp ) akceptuje zaproszenie, a ojciec rzadko odwiedzający f
              > acebooka nawet o tym nie wie. Sprytna mała.


              To jeszcze do teorii spiskowej która opisuje 8 latke jako podstępne wychodząca na konta rodziców, ciągle robiąca niedozwolone rzeczy bez ich wiedzy itp.....proszę wytłumaczcie mi po cholerę wciągała ojca jako znajomego a też wysłała zaproszenie do cioci tzn. do matki kolegi?

              Pomijam fakt że ten "wrobiony" ojciec nawet się nie mógł zorientować że ma nowego znajomego.......ale jak wy wiecie że on na konto wchodzi rzadko, to może wiecie że ma 3890 znajomych i nie jest w stanie ich ogarnąć.
              • basiastel Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 14:18
                Bo to dzieciak. Bawi się. Pewnie przyjęła zaproszenie w imieniu ojca, bo wie, że on sam facebooka nie odwiedza. Do autorki wątku zaproszenie wysłała, nie ukrywa się. Dzieci z reguły te konta zakładają sobie wcześniej, lat dodając.
            • morekac Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 20:26
              I głupi tatuś, który sobie konta hasłem nie zabezpiecza.
        • onmytoes Re: Czy donieść rodzicom? 01.07.14, 14:33
          Pomijajac juz to czy powinna miec konto czy nie, czy powinna miec adres mailowy czy nie, to musze przyznac, ze dla mnie tez co nieco dziwna jest Twoja rola w zyciu tej dziewczynki. Wchodzisz niejako w kompetencje jej rodzicow, bo to oni powinni o takich rzeczach decydowac, a nie Ty.
          Rozumiem, ze zalezy Ci aby nie stracic jej zaufania, ale wlasciwie dlaczego? W imie tego by zasluzyc na jej przyjazn? Przeciez w ten sposob budujesz troche taki front z nia przeciwko jej rodzicom.
          Sprawa z FB zostala zalatwiona, dowiedzialas sie, uswiadomilas ja, ona usunela konto. Jesli przypisujesz sobie role powierniczki i przyjaciolki tej dziewczynki to calkiem mozliwe, ze sytuacja sie powtorzy. Co zrobisz z kolejnym tego typu incydentem, gdy dowiesz sie o czyms czego ona nie powinna robic? Moim zdaniem wykroczylas mocno poza granice i wkroczylas w kompetencje rodzica.
          Oni powinni o tym wiedziec, zeby chronic corke. Moim zdaniem Twoja "solidarnosc" z ich corka, traktowanie tego jako donosu i ingerowanie w jej wychowanie jest mocno niewlasciwe.
    • bialerano "Od tej drugiej strony" 01.07.14, 14:30
      Piszę jako rodzic, który się dowiedział.
      Od innego rodzica, który zadzwonił z prośbą, aby moje dziecko usunęło wpis z FB dotyczący dziecka osoby dzwoniącej.
      Wpis był perfidny i finezyjny, tyle dobrego, że nie wulgarny czy prostacki - dzięki niemu dowiedziałam się więcej o tym, co dzieje się w klasie.

      Z moim jedenastoletnim dzieckiem rozmawiamy o zagrożeniach, które mogą się wiązać z korzystaniem z sieci, portali społecznościowych, etc. od 4 lat, odkąd dostało komputer. Miało zakaz otwierania kont na portalach, ujawniania informacji.
      Dzięki informacji od "donoszących rodziców" dowiedziałam się, że zakazy były wielokrotnie łamane, nie tylko w związku z FB. Wydawało mi się, że korzysta z komputera rozsądnie (na potrzeby nauki, grania w gry "do przyjęcia" (Minecraft, AngryBirds, StarWars), w sposób umiarkowany pod względem czasowym (w weekendy, nie więcej niż godzinę dziennie). Wydawało mi się, że w rozsądnie to korzystanie kontroluję, ponieważ wykonuję wolny zawód, w domu. Nie było okazji, aby dziecko zostawało samo na wiele godzin, nie wstawało również w nocy, aby korzystać....

      Moje dziecko jest dobrym uczniem, posiada zainteresowania sportowe, spore grono znajomych, z którymi się spotyka. Jest sympatyczne, kulturalne, lubiane przez rówieśników oraz naszych znajomych. Ma osiągnięcia, które, jak mi się wydawało, zaspokajają ambicje i potrzebę uznania ze strony otoczenia...

      Dzięki informacji od tamtych rodziców dowiedziałam się o "drugim życiu" - niestety niezbyt już różowym i sielskim, którym żyło moje 11-letnie dziecko w tym czasie, w którym mogło. Narobiło sporo.... Ujawniło sporo.... Mimo ostrzeżeń, mimo rozmów...

      Nie wiedziałam nic o ograniczeniu wiekowym, jakie trzeba spełnić, aby móc otworzyć konto. I mój zakaz korzystania z portali absolutnie nie wynikał z tego ograniczenia. Ale uważam, że nie wolno łamać regulaminów i podawać nieprawdziwych danych. I absolutnie nie powinno się tego akceptować i przyzwalać na to.

      Reasumując, jestem ogromnie wdzięczna rodzicom, którzy nas poinformowali. Może dzięki nim mamy jeszcze jakąś szansę na wyjście na prostą. Ale z pewnością dzięki nim mamy możliwość podjęcia próby....

      Pozdrawiam
    • zona_mi verte34 01.07.14, 19:34
      Proszę usunąć komercję z sygnaturki - kolejne posty z linkiem będą usuwane.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Czy donieść rodzicom? 02.07.14, 02:49
      Myślę, że za pierwszym razem można zaufać Waszej relacji. Dziewczynka zwierzyła się Pani czy też pochwaliła się swoimi działaniami. Pani, jako osoba dorosła, będąca matką rówieśnika, uznała zachowania dziewczynki naganne i zareagowała. Zareagowała Pani skutecznie, bo zniknęło jej konto z FB. Oznacza to, że dziewczynka zareagowała na interwencję osoby dorosłej czyli okazała się posłuszna. Zostało zażegnane nielegalne działanie, a tym samym dziewczynka została ochroniona przed ewentualnymi szkodliwymi skutkami uczestnictwa ośmiolatki w życiu przeznaczonym jednak dla dorosłych.
      Gdyby podobne zachowanie ponowiło się, wtedy warto lub należy porozmawiać z rodzicami dziewczynki.
      Dzieci działają, eksperymentują, ryzykują. Często działają pod wpływem impulsu, bez świadomości co robią i jakie z tego wyniknąć mogą skutki. Nie znają ich i nie umieją przewidzieć. Ale za to ulegają pokusie, która często jest wynikiem ich inteligencji.
      W dzisiejszych czasach uzyskały kolejny obszar do działania jakim jest internet.
      Ukrywanie przed dorosłymi różnych swoich zachowań jest oczywiste. Niejednokrotnie na to są one właśnie obliczone.
      Jedna uwaga: proszę zwrócić uwagę na swój proces w tej sytuacji. Czy aby nie czując się powiernicą ośmioletniej dziewczynki, nie czuje Pani się lepsza od jej rodziców ? Kompetentniejsza? Równiejsza? I czy to nie jest jednym ze źródeł, skądinąd słusznej i zrozumiałej, Pani postawy.
      Agnieszka Iwaszkiewicz

    • bluea.nne Re: Czy donieść rodzicom? 03.07.14, 18:42
      zgadzam się z triss; nie można zataić przed jej rodzicami tak istotnej sprawy- porozmawiaj z rodzicami, ew. poproś żeby nie mówili od kogo wiedzą; ale nie dawaj odczuć tej dziewczynce, że ty jesteś lepsza(?) od je rodziców; nie ucz jej, że może mieć jakieś tajemnice z obcymi przed nimi;
Pełna wersja