verte34
30.06.14, 19:27
Problem jest następujący:
Mój syn, drugoklasista, ma przyjaciółkę z klasy. Dziewczynka często u nas bywa, siłą rzeczy przyjaźnimy się z jej rodzicami.
Mała lubi mnie z wzajemnością, ma do mnie zaufanie, często się zwierza.
Rodziców ma nie tyle może surowych co kapryśnych, szafujących dziwnymi karami w zależności od humoru, jednocześnie są oni bardzo wyczuleni na punkcie córki.
Kilka dni temu mała założyła sobie konto na FB - dowiedziałam się o tym, bo od razu wysłała mi zaproszenie. Natychmiast ją upomniałam, uświadomiłam czym to grozi (pokazała na profilu wszystko, łącznie z miejscem zamieszkania), namawiałam żeby usunęła konto. Twierdziła że rodzice wiedzą, że wśród znajomych jest tata, sprawa się przeciągała.
Dziś udało mi się skłonić ją do usunięcia konta; już go nie ma.
Pytanie: czy rodzice powinni się dowiedzieć? Młoda ma najróżniejsze pomysły; nie mam pojęcia co jej jeszcze wpadnie do głowy.
Z drugiej strony ryzykuję ciężką obrazę jej rodziców i upokorzenie dla dziecka do którego czuję wielką sympatię.
Czy mogę prosić o podpowiedź co zrobić?