Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi

30.06.14, 21:58
witam Drogie Panie!Chciałam sie z Wami podzielić moimi relacjami z teściami a mianowicie tym co mnie najbardziej boli czyli to że teście nie chcą żadnych kontaktów z moimi dziećmi.Nie mieszkamy z teściami ale mamy do siebie bardzo blisko to tylko 5 km.Mój mąż ma jeszcze 3 młodszego rodzeństwa z czego jedna siostra jest mężatką,dzieci nie ma bo podobno nie chcą,liczy sie kariera a brat ma dziewczyne i dziecko już mieszkają oczywiście z moimi teściami.Od samego początku teściowa i rodzeństwo męża za mną nie przepadało ale myślałam że po ślubie to sie zmieni,myliłam sie!Kiedy zaszłam w ciąże wtedy pomyślałam że może wuk i bratanek coś zmienią lecz sytuacja sie jeszcze bardziej pogorszyła.Nie chcieli znać dziecka jakby było czymś złym to samo było kiedy po 3 latach zaszłam w drugą ciążę.Obecnie moje dzieci mają 5 i 2 lata i teście widzieli ich 2 może 3 razy.Mąż oczywiscie jest za mną ale ja wiele razy próbowałam sie pogodzić,wyciągną ręke do zgody ale to trwało tylko dzień może dwa.Teściowa jest wpatrzona w reszte swoich dzieci,zięcia,przyszła synową i wnuka a mnie obarcza cały czas winą że jak ona to nazwała"zabrałaś mi syna i teraz jest nam ciężko bo musimy sami za wszystko płacić gdyby był tu Mariusz nie martwilibyśmy sie o rachunki i długi".przez to nie kontaktuje sie cała rodzina mężą z nami.Sytuacja troche sie poprawiła i teściowa przemówiła jak mąż wyjechał za granice do pracy bo myślała ze załatwi tam prace bratu,szwagrowi i ojcu ale mąż sie na to nie zgodził bo nie chciał sie za nich wstydzic.Zapytacie napewno dlaczego?Ponieważ pijaństwo to ich specjalność a mąż jest inny bo jest czystym abstynentem i nie chce brać za nich żadnej odpowiedzialności.Kiedy po pierwszym powrocie męża z zagranicy zobaczyli że troche nam lepiej znowu teściowa mnie zbeształa i próbowała Mariusza na swoją strone przeciągnoć lecz jej sie nie udało.Chciałabym żebyście mi doradziły jak naprawić tą chorą sytuacje?Boli mnie to że moje dzieci nie znają dziadków,pradziadków i wujostwa ze strony męża,chociaż mąż nie każe mi się przejmować tym to ja jakoś nie potrafie.Dodam jeszcze tyle że nikt nie chciał zostać chrzestnym ani chrzestną u moich dzieci i nikt nie przyjechał na chrzciny.pomóżcie co zrobić?
    • zuzi.1 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 30.06.14, 22:21
      Od takiej patologii to sie odcina i nie utrzymuje zadnego kontaktu.Dzieci maja zapewne drugich dziadkow.
      • dorota850920 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 02.07.14, 21:24
        Tak dzieci mają drugich dziadków,którzy bardzo ich kochają i poświęcają im każdy czas tylko problem jest taki że gdy próbujemy się odciąć to teściowa wypisuje smsy,dzwoni oczywiście ani ja ani mąż nie odpisujemy ani nie odbieramy telefonów.Nawet pozmienialiśmy numery telefonów i tak jakoś sie dowiedzieli.Trudno jest unikać spotkań bo mąż jest strażakiem w ochotniczej jednostce i jego brat z ojcem też tam uczestniczą to po pierwsze a poza tym jest jeszcze wspólny ośrodek zdrowia,kościól i zawsze gdy sie zetkniemy sa zgrzyty.Oni są tak beszczelni że można im mówić co się myśli a i tak robią swoje,nawet mąż ostatnio im zagroził że pójdzie do addwokata i złoży pozew o nękanie.
        • liliankaa01 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 12.07.14, 21:12
          zyj swoim zyciem ,ich poprostu olej skoro oni tak postepuja nie warto psuc sobie nerwów,i traktuj ich tak samo dzieci wazne ze maja drugich dzidków którzy ich kochaja
          u mnie sprawa wyglada tak iz moi tesciowie mojego dziecka nieakceptowali tzn traktowali jako najgorsze bo miało inny kolorwłosów bo urodziło sie jako kolejny wnuk,podkoniec zeszłego roku niedosc ze bez zapowiedzi raczyli nas odwiedzic,to jeszcze wyzwali mnie od k...a moje dziecko od kur... dzieci,a nas od nieudaczników i to z takim zadowoleniem wiesz to jakby ich podbudowąło,powiedziałam dosc wygnałam z domu i od tamtej pory nie mam kontaktu imiec nie chce zmieniłam numer telefonu moj maz na dzien matki zyczen nie złozył to ja bardzo zabolało,moje dziecko tym bardziej takim ludziom zyczen nie bedzie składac skoro oni tak nas traktuja to ja ich tez tak samo,moi tscie nastawaili cała meza rodzine przeciw nam bo oni tacy rodzinni a my tacy niewdzieczni w du...e to mam mam swoje zycieproblemy i zyje po swojemu kontaktów nie utrzymujemu i nie bedziemy,
          daj sobie spokoj wiem ze nerwy cie wykanczaja mnie tez wykanczały ale powiedziałam doscnie warto,skoro oni tak traktuja to lepiej ich lekcewazyc
          • dorota850920 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 16.07.14, 22:09
            tak masz racje nerwy mnie ziadaja strasznie mój syn jest tez tak bardzo nerwowy bo ciaze przechodziłam strasznie a z tesciami musze wkoncu zrobic tak jak ty jak bedzie tak dalej moze wtedy bede miała swiety spokój bo jak narazie nie zapowiada sie na to alebardzo dziękuje za wsparcie i zrozumienia
            • liliankaa01 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 18.07.14, 14:04
              moja tesciowa ostatnio przysłała smsa mojemu m ze jej sie serce kraje ze nie moze mu pomoc bo ja taka wredna jestem ... szuka idiot...pretekstu zeby tylko mnie wkurwic po czym mój m odpisałjej smsa z trescia która ja bardzo zabolała od razu spokorniała,i o dziwo chce mnie na kolanach przepraszac ,hehe szkoda gadac,jakim trzeba byc człowiekiem zeby miec taki tok myslenia...ja niestety nie zmieniam zdania zbyt wiele razy dawałam szanse której nie umieli wykorzystac ,life i brutal,skoro oni tak to ja tez...a co wolno mi:P

              dorota nie daj sie nam sie tez szacunek nalezy tez jestesmy ludzmi anie wyrzutkami społeczenstwa
              • dorota850920 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 19.07.14, 22:34
                Ja tez dawałam wiele razy tesciowej szanse i wiele razy co ja zawsze wyciagałam ręke na zgode ale trwało to tylko dzień może dwa i masz racje nie powinnyśmy być tak traktowane.Moja teściowa też wysyła smsy do męża że jest chora,ma dni policzone,ma białaczke,cukrzyce,tarczyce itd i myślała że to go zmiękczy ale sie przeliczyła najgorsze jest to ze stale sie daje we znaki mianowicie codziennie sie koło nas przzejezdza z meza siostra na rowerach obserwujac co robimy itd.Nie moge jej zabronic bo to droga publiczna ale mnie to wkurwia
                • liliankaa01 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 20.07.14, 12:55
                  niech jezdzi tego jej nie zabronisz ale jak widzisz ze jedzie i ciebie obserwuje odwróc sie tyłem i rób swoje ,lekcewaz ja
                  ja bym tak zrobiła a jesli by próbowała cos mówic ja bym odpowiedziała patrz sie sama na siebie

                  czasem słysze ze niektóre dziewczyny maja takie super tesciowe...chyba są nieliczne przypadki,zwykle trafia sie na najgorsza zołze,ale ma to tez swoje dobre strony uczysz sie ze musisz sobie dac rade w kazdej sytuacji,i wiesz ze dasz rade,bo co cie nie zabije to cie wzmocni....
                  • dorota850920 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 20.07.14, 17:03
                    tak masz świętą racje co cię nie zabije to cię wzmocni a co do tego żebym ją lekceważyła to robie tak ale wtedy potrafi opowiadać swoim sąsiadom że chciała zobaczyć się z wnukami ale jej nie wpuściłam poza tym ostatnio napisała do mojego męża że zamknął drzwi przed nią i jej jest bardzo przykro ale u niej drzwi dla niego są zawsze otwarte bo ona nie chce się zniżyć do jego poziomu
                    • liliankaa Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 24.07.14, 15:23
                      moja tesciowa jak jej sie nudziło to wypisywała synusiowi smsy błagalne teraz jak ma ''najlepsze dzieci'' juz o synusiu zapomniała! przypomni sobie dopiero jak moje dziecko bedzie miało urodziny,ale ja jestem nieustepliwa,skoro oni tak nas potraktowali gardzą nami ,to nam do szczescia nie sa potrzebn tym bardziej mojemu dziecku,
                      moja tesciowa nie moze dopuscic u siebie mysli ze my mamy lepiej w domu niz ona ze kazdy grosz inwestujemy w dom,w przysżłosc,nie dopuszcza do siebie mysli ze ona nam nie pomaga kilka miesiecy temu najpierw wyzwali nas od...a za chwile smsa wysła ze ona ma kilkadziesiac zł dla mojego dziecka POGARDZIŁAM tą jałmużną,i to ją bardzo zabolało,dajemy rade,pracuję bo pozostałe synowe nie musza pracowac tesciowa wielkie paniusie,szkoda gadac
                      porozmawiaj z mezem niech on raz dobitnie matce powie moj powiedział,i ma spokoj .
                      Musisz powiedziec jasno i wyraznie
                      moja juz nastawiła cała rodzine przeciw nam ale mnie to koło d... lata,nikt nam nie pomógł kiedy potrzebowalismy pomocy wiec dam sobie rade w kazdej sytuacji a rodzina,z rdziną najlepiej na zdjęciu...kiedys moze zrozumieja ze zle robia,jak sami beda potrzebowac pomocy niestety za pozno by ja od nas otrzymali...
                      • dorota850920 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 20.08.14, 16:08
                        Moja teściowa to już bardzo dawno nastawiła całą rodzine przeciwko nam a do tego doszli jeszcze dziadkowie męża którzy też jak sie okazało mieli bardzo dobre zdanie o nim a od kiedy sie przeciwstawił wszystkim i wyjechał za granice do pracy to stwierdzili że jak mieli dobre zdanie na jego temat tak już nie mają i mieć nie będą.Fakt mam to gdzieś ja osobiście i mąż twierdzi że też.powiedziałam mężowi żeby zrobił wkońcu dobitnie porządek ze swoją matką i ojcem i tak zrobił.Wygarnął im wszystko co myślał ale to i tak nic nie dało.Szczycą sie chociaż nie mają czym i cały czas dręczą jak nie oni to rodzeństwo męża.nawet ostatnio była u nas w odwiedzinach jego siostra tak bez zapowiedzi niby do dzieci po 2 latach przyjechała przywożąc im po bluzeczkach które już mają i dogryzała mi osobiście na każdy temat to o dzieciach,o teściach itd.Miałam ogromną ochote ją wyprosic ale mam za dużo kultury żeby to zrobić za to zrobił to mąż bo samego go to wszystko zdenerwowało.Powiem szczerze że jej wizyta bardzo wyprowadziła mnie z równowagi zwłaszcza że nie moge nadal zamknąć teściowej buzi i mimo awantury z moim mężem ona nadal ma mnie na językach do ludzi.Staram sie jakos to psychicznie sobie poukładać ale nie moge bo kiedy jest już troche lepiej to zawsze coś to popsuje
                        • liliankaa Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 22.08.14, 20:04
                          postaraj sie nie myslec o niej czesto
                          ja tez tak miałam gdy dochodziłam do spokoju ona znów mi podnosiła cisnienie teraz poprostu jest mi obojętna szczegolnie po tych wyzwiskach w stosunku do nas dla mnie ci ludzie nie istnieją
                          ona nie potrafi do siebie dopuscic ze sama doprowadziła do tej sytuacji ze rodzenstwo jest nastawione przeciw mojemu mezowi ona zniszczyła mi rodzine która teraz próbujemy odbudowywac dla dziecka ,
                          kilka dni temu przysłała mojemu dziecku kartke z najlepszymi zyczeniami na rozpoczecie roku szkolego i pieniadze,odesłałam z powrotem wszystko,
                          nie potrzebujemy tego,dalismy rade w trudnych chwilach dajemy rade teraz bez jej jałmużny nieudacznicyj jak nas nazwała jałmużny od niej nie przyjmą ,
                          teraz sobie o dziecku przypomniała a rok temu jak zaczynało szkołe nawet nie zapytała sie o zdrowie,mam ich zupełenie w głebokim poważaniu,oni uwazaja ze ja powinnam im puscic w niepamiec ze mam im wybaczyc ich zachowania,pytam sie na ile? kilka miesiecy lat i znowu usłysze obelgi
                          niestety nie wybaczam tak łatwo,zbyt pamietliwa jestem całe zycie mam pod górke,szybko musiałam dorosnac i dawac rade w trudnych chwilach ,nieraz mam momenty zwatpienia,ale potrafie sie dzielic z potrzebujacymi,i ciesze sie kiedy moge komus pomoc nawet najdrobniejszym czynem,

                          dobrze ze twoj maz potrafi sie postawic rodzicom mowi co mysli o ich zachowaniu to plus,widac ze wasza rodzina jest dla niego wazna
                          jedyne czego bardzo mi brak to kontakt z moim chrzesniakiem brat meza nastwił to dziecko przeciw nam ,od 2 lat nie widziałam chrzesniaka,myslsisz ze moja tesciowa znaczy sie ta kobieta jakos zareagowała ze wnuki z soba kontaktu nie maja w ogole dla niej najwazniejsze ze ma te najlepsze dzieci i wnuki u siebie a my nigdy sie nie liczylismy,i nie bedziemy liczyc ,dziwie siee ze nie potrafi rodziny pogodzic tylko skłóca kiedys sama bedzie potrzebowac pomocy ciekawe czy te ukochane dzieci jej pomoga...
                          • dorota850920 Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 23.08.14, 16:31
                            Moja Droga widać ze obie jedziemy na tym samym wózku bo moja córka miała dwa dni temu urodziny i teściowa przysłała mi smsa cytuje"prosze ucałować moją wnuczke z racji jej 4 urodzin babcia"tylko problem jest taki że moja córka miała 5 urodziny.Taka z niej babcia że nie wie nawet ile wnuczka ma lat.Jak mój syn miał w maju urodziny to wcale mu nic nie przesłała bo ona go wogóle nie uważa może dlatego że jest podobny do mnie a córka do męża?Rok temu moja córka też zaczynała szkołe i też nic się teściowa nie zainteresowała nawet jak był dzień babci i dziadka w szkole to szczerze nawet nie poinformowałąm bo nawet by nie przyszła.Oni też myślą że ja zawsze bede im wszystko wybaczała ale tak sie nie da bo i tak zgoda z ich udziałem długo by nie trwała.A mój mąż owszem jest za dziećmi i za mną i z całego serca Bogu za to dziękuje.Tak jak wcześniej pisałam brat mojego męża też ma syna i niedługo będzie miał rok i też go wcale nie widzieliśmy.gdy spotykamy sie na cmentarzu czy wogóle to zasłaniają wózek jak mogą byleby tylko nie zobaczyć małego i tak jak u Ciebie jak można dopuścić do takiej sytuacji z ich strony żeby najbliższe kuzynoctwo sie nie znało?Dla teściowej najważniejsze jest to że ma kochające dwie córki,zięcia,syna,przyszłą synową i wnuka przy sobie.Nie raz mówiłam domęża że jestem ciekawa jak podupadnie na zdrowiu czy jako pierwszych do nas ręki po pomoc nie wyciągnie.
                            • liliankaa Re: Teściowa nie chce kontaktów z moimi dziećmi 23.08.14, 20:57
                              dobrze ze przynajmniej potrafimy trzymac sie swoich racji i nie pozwalac soba manipulowac,a przedewszystkim nie dac sie kupic nędznymi groszami,ja fałszywa nie jestem i nie będę tym bardziej dwulicowa jak moja szwagierka sprzedała sie tesciowej za nędzne grosze,wczesniej psy koty wieszała na niej a teraz jej w d...wcghodzi...żenujące to
                              pieniadze dosżły do tesciowej dzis do meza zadzwoniła zszokowana ze ja pogardziłam tym,mało tego odesłałam jej kartke która napisała do mojego dziecka,zabolało ja bardzo bo zaczeła wywody mezowi robic ale on powiedział kolejny raz co o niej mysli i ze sama jest sobie winna i sie rozłaczył...
                              zobaczysz ze zwykle tak bywa ze te najlepsze dzieci wnuki w momencie kiedy tesciowa poprosi o pomoc odwróca sie od niej i pewne jeszcze wyciagna ile sie da ,a ona bedzie ciebie błagac o pomoc ja juz mezowi powiedziałam zadnej pomocy od nas nie otrzyma...a nie wybacze tego kurewskiego dziecka jak nazwała moje dziecko, jestesmy normalna rodzina biedna ale szczesliwa,

                              szacunek nam sie tez nalezy jestem człowiekiem a nie wyrzutkiem społeczeństwa...

                              pozdawiam
Pełna wersja