liliankaa
11.07.14, 08:59
kilka dni temu niespełna 6 letni chłopczyk został sierotą bez obojga rodziców,,poniewaz do tej pory mieszkał z babcia i niepełnosprawna ciotką,babcia zgłosiła do sadu pismo za posrednictwem kuratora bo mały miał kuratora o przyznanie tymczasowej opieki nad małym .
Do rozprawy sadowej,ja jestem jednym z bliskich członków rodziny,w rozmowie z kuratorem zaznaczyłam ze najlapiej dla dziecka było by zeby został z babcia tam mieszka tam chodzi do przedszkola,i tam niech przedskzole skonczy,a poziej zobaczymy co dalej,mały mieszka w złych warunkach tzn mieszkanie wymaga kapitalnego remontu .Wraz z druga bliska ciotka ( córka babci)ustaliłysmy ze pomozemy na tyle ile bedziemy mogły w remonie,najpierw trzeba jednak zrzec sie długów po matce tego małego bo zostawiła po sobie sporo długów.
MAm obawy ze mały moze miec lekki stopień upośledzenia ,co robic gdzie zgłosic alby mały został zbadany fachowo,dziecko jest zaniedbane matka go zastraszała.Nie wiem czy miał komplet szczepień wszystkich.
Sami nie mamy warunków mieszkaniowych aby wziasc to dziecko,a jesli sad zabierze go babci tłumaczac sie złymi warunkami mieszkaniowymi,on miałby tam swój pokoj tylko mieszkanie trzeba odremontowac,u nas musiałby dzielic z moim starszym dzieckiem.
Nie wiem co robić