Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o rady

07.08.14, 21:22
Piszę w imieniu mojej cioci, która bije się z myślami co ma zrobić.... Otóż ciocia z wujkiem mają jedną córkę i ta córka niedługo wychodzi za mąż. Ciocia i wujek mieszkają w 3 pok mieszkaniu (47 m), którego dorobili się sami (początkowo mieszkali w 1 pok u rodziców, po kilku latach małżeństwa kupili , biorąc też kredyt). Jakiś czas temu kupili też drugie mieszkanie, mniejsze, 34 m, są tam 2 pokoje, 1 większy połączony z kuchnią (kuchnia bez okna), i drugi mały pokoik. Teraz nie wiedzą czy sami mają iść do tego mniejszego mieszkania, które wymga generalnego remontu, czy ma tam isć córka. Biją się z myślami, mówią, że z jednej strony córce potrzebne by było większe, a im by wystarczyły te 2 pokoje, ale też nie tak do końca, bo sami na wszystko oszczędzali, cioci marzy się np by w pokoju który zajmuje córka mogłaby zrobić stołowy, duży stół, z krzesłami ... Mieszkają w 3 pok i trudno by im teraz przyzwyczaić się do zmiany, a młodzi mogą przecież pomieszkać , odłożyć, sprzedać to i dobrac kredyt i kupić sobie inne, większe mieszkanie... Co byście radziły/ radzili ?
    • moni_kaw Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 21:27
      nie oddałabym; te 34 m i tak są wyjątkowo hojnym prezentem ze strony rodziców; niech się teraz młodzi wykażą:)
      • ramelos Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 21:31
        Sama nie wiem, z jednej strony oddać, bo po co im 3 pokoje, córce bardziej się by przydało większe mieszkanie niż im..a z drugiej strony nie oddawać- tu się przyzwyczaili mieszkać, znają okolice, sąsiadów, a córce dać te 2 pokojowe ( wiele małżeństw nawet na takie małe 2pok zaciaga kredyty na 20-30 lat), jak bedzie im ciasno to mogą odkładać, niech nauczą się oszczędności czy odpowiedzialności biorąc kredyt. Ja byłabym wdzięczna jakby ktoś mi dał takie 2pok.
        • yoma Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 09:52
          Po co im trzy pokoje :) W komórce mogą mieszkać i też będzie dobrze :)

          A po co córce trzy pokoje wobec tego? :)
    • zama-zama Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 21:32
      dać córce mniejsze ot i tyle (a i tak bardzo dużo)
    • mayaalex Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 21:35
      bylabym przeszczesliwa, gdyby ktos obdarowal mnie jakimkolwiek mieszkaniem - nawet to mniejsze mozna przeciez sprzedac, dobrac nieduzy kredyt i kupic wieksze. To jest naprawde wielka pomoc na starcie.
    • pogodoodporna Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 21:51
      smerfetka_1 napisała:

      > Teraz nie wiedzą czy sami mają iść do tego mniejszego mieszkania, które wymga ge
      > neralnego remontu, czy ma tam isć córka.

      Nawet najmniejsze mieszkanie to piekny i drogi prezent, na pewno mlodzi chetnie je wyremontuja we wlasnym zakresie. Beda mieli przynajmniej okazje, zeby sie wykazac :-)

      > Biją się z myślami, mówią, że z jednej
      > strony córce potrzebne by było większe,

      Ciocia z wujkiem to dwie osoby, corka z zieciem- tez dwie. Dlaczego wiec corce potrzeba wiekszego ? W ciazy jest ?
      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:04
        Nie jest w ciąży ale planuje już ciążę. Ja znam przypadki że z 1-2 dzieci małżeństwa mieszkają w 1-2 pokojach. Sama uważam, że córka powinna cieszyć się z 2 pokoi, nauczyć oszczedności i przecież mogą coś odłożyć, czy wziąć kiedyś kredyt i kupić sobie większe, zawsze jakąś bazę, start już ma. Ciocia bije się z myślami co ludzie powiedzą, że jego rodzice może mówią że ciocia z wujkiem "powinni" oddać młodym 3 pok, no ale sami jakoś nic nie mają by synowi dać więc ja bym się takim ewentualnym gadaniem nie przejmowała. I tak ciułali by wspomóc córkę, czemu mają teraz nie spełnić swojego marzenia i zrobić sobie pokój stołowy z wymarzonym dużym stołem i krzesłami ... Młodym też łatwiej zmienić nawet sąsiedztwo (chociaż oba mieszkania są blisko siebie, parę bloków dalej).
        • annb Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:11
          aaaaaaaaa to takie buty
          Rodzice mlodego rozporządzają cudzym majątkiem
          no nie wróży to nic dobrego
          Ciocia mam nadzieję mieszkanie przekaże tylko córce, prawda?
          no chyba że co ludzie powiedzą jest silniejsze niż zdrowy rozsądek
          • ann.38 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:15
            annb napisała:

            > aaaaaaaaa to takie buty
            > Rodzice mlodego rozporządzają cudzym majątkiem
            > no nie wróży to nic dobrego

            Z tego, co zrozumiałam, to są tylko wyobrażenia cioci, że może tak myślą. Jeżeli mieliby oddać z powodu wyobrazonego czy faktycznego gadania, to bez sensu. Potem oni sami będą gadać i wypominać, jeżeli dadzą bez przekonania.
        • koronka2012 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 10.08.14, 21:18
          smerfetka_1 napisała:

          > Ciocia bije się z myślami co ludzie powiedzą, że jego rodzice może mówią że ciocia z wujkiem "powinni" oddać młodym 3 pok, no ale sami jakoś nic nie mają by synowi dać więc ja bym > się takim ewentualnym gadaniem nie przejmowała.

          Kierowanie się w życiu takimi względami oznacza piramidalną głupotę.
          A coż takiego dają teściowie w posagu synowi, żeby coś takiego im do glowy wpadło?

          Powiem jedno - najzdrowiej dla związku jeśli para buduje coś razem i dorabia się razem. Tu i tak te 34 metry stanowią ogromny kapitał początkowy. Remont, planowanie przyszłości - to buduje związek i zwyczajnie zbliża.

          Nie widzę żadnego powodu, żeby zwalniać młodych z odpowiedzialności za własne życie kosztem swojego komfortu i swoich marzeń. 47 metrów to też maleńkie mieszkanie.
          Rodzice już córkę wyposażyli na start i to lepiej niż wielu innych. Teraz pora na to, żeby młodzi wykazali się sami a nie tylko stali z wyciągniętą ręką. Może najpierw powinni pomyśleć o tym, żeby stanąć na nogi a nie od razu o ciąży?
    • annb Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:07
      litości.To jest tylko 47 metrów.Dwa pokoje są zapewne takiej wielkości że jak się ręce rozłoży to się dwoch ścian dotyka.
      Żaden szał żeby czuć wyrzuty sumienia że się w tych metrach zostaje.

    • squirrel9 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:07
      Z młodymi ludźmi jest tak, że maja życie przed sobą i to małe mieszkanie na start jest tym startem. Za kilka lat moga je sprzedać, kupic wieksze. I dorabiać się. Rodzice jak już wejdą w to małe to tak im zostanie do końca życia. I już na nic innego nie zmienią.

      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:13
        2 pok nawet małe ale to już jakis start, ludzie nawet na takie biorą kredyt na kilkanaście lat a tu już córka ma... A zięć też powinien się cieszyć, bo mogą sprzedać, kupić inne i będzie współwłaścicelem chociaż nie wniesie równej części wartości mieszkania (np sprzedadzą to mieszkanie za 100-120 tys i dołożą 60 - 70tys i kupią sobie 3 pok).
        • attiya Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 11.01.15, 16:29
          na początek wystarczy, że za zgodą wujostwa córka z mężem zamieszkają w mniejszym
          zawsze kiedyś tam można aktem darowizny córce i tylko córce przekazać owe mieszkanie - jako majątek odrębny. Miłość miłością ale lepiej dmuchać na zimne i tzw. majątek dorobkowy niech zostanie w rodzinie. Bo dziś jest fajnie a jutro różnie może być
          a na sarkanie teściów córki niech nie zwracają uwagi
          w końcu oni nic nie dają, więc prawa głosu nie mają
          a córka też może się wykazać i dorobić czegoś większego
    • ann.38 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:10
      No tak całkiem sami to się nie dorobili, bo dostali pomoc od rodziców w postaci możliwości mieszkaniu u nich i odkładania. Ale to małe mieszkanie, które chcą dać córce, to też ogromna pomoc. Trudno tu radzić, bo to kwestia uczuć, nie ma tu zasad jakie mieszkanie trzeba oddać. Ja bym oddała większe.
      • verdana Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:14
        Absolutnie nie oddawać większego - młodzi powinni po rękach całować, zę w ogóle mieszkanie dostają. To jest coś na start, mają szansedorobić się większego, póki co zmieszczą się razem z dzieckiem nawet. A rodzice powinni zostać w SWOIM mieszkaniu i nawet im do głowy nie powinno wpaść, zę mają do końca życia mieszkać w małym, bo dziecku przez parę lat będzie trudniej.
        Jesli masz problemy z przekonaniem cioci, to ja mam 100% argument. Do małego mieszkania nie zaprosi raczej dzieci z wnukami, nie będzie mogła zabrać wnuków na pare dni - innymi słowy, jej możliwości pomocy dzieciom będą mniejsze i nikt na tym dobrze nie wyjdzie.
      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:15
        Ciocia i wujek dorobili się sami bo mieszkając w 1 pokoju u rodziców normalnie płacili połowę rachunków za czynsz i media, byli na swoim wyżywieniu, do zakupu mieszkania nikt też im nie dołożył. Gdy ktoś mieszka u rodziców, nie dokłada się do opłat czy za darmo je to co innego, oni za wszystko płacili więc akurat nie dorobili się dzięki rodzicom.
        • ann.38 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:19
          smerfetka_1 napisała:

          > Ciocia i wujek dorobili się sami bo mieszkając w 1 pokoju u rodziców normalnie
          > płacili połowę rachunków za czynsz i media, byli na swoim wyżywieniu, do zakupu
          > mieszkania nikt też im nie dołożył. Gdy ktoś mieszka u rodziców, nie dokłada s
          > ię do opłat czy za darmo je to co innego, oni za wszystko płacili więc akurat n
          > ie dorobili się dzięki rodzicom.


          Normalne, że płaci się za jedzenie i zużycie prądu i gazu, ale nie musieli płacić za wynajem. To ogromna pomoc, ja byłabym wdzięczna i doceniła.
        • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:20
          annb napisała : " Ciocia mam nadzieję mieszkanie przekaże tylko córce, prawda?
          no chyba że co ludzie powiedzą jest silniejsze niż zdrowy rozsądek "
          Nie wiem, nic ciocia nie mówiła że zapisze tylko dla córki, czy dla nich razem. Na razie oba mieszkania są na ciocię i wujka. Wiem, że z miłością różnie bywa... Mam koleżankę, którą mąż zostwił po 17 latach i pomimo że wszedł do jej domu z niczym (jej rodzice zapisali dom im razem, do wspólnoty) to teraz koleżanka wzięła kredyt żeby go spłacić z połowy domu, ponieważ mu się "należy" - ot takie życie ;-)
          • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:23
            ann38 - pewnie że ciocia z wujkiem doceniają że mogli mieszkać przez parę lat (prawie 10) w 1 pokoju, rewelacji jednak nie było ... Przecież lepiej jak córka pójdzie z mężem do oddzielnego mieszkania, z własną kuchnią, łazienką niż miałaby zamieszkać z mężem i dzieckiem u rodziców w 1 pokoju lub brać kredyt na 30 lat , czy ewentualnie składać 10 lat na swoje jak ciocia z wujkiem....
            • ann.38 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:30
              Oj Smerfetka, przecież ja napisałam, że oddałabym to większe swojemu dziecku. Odniosłam się tu tylko do kwestia "sami się dorobili".
    • 71tosia Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:39
      jezeli ciocia i wujek dobrze sie czuja w swoim mieszkaniu to czemu maja je oddawac? Mlodzi zrobia sobie remont po swojemu (taki remont to fajne doswiadczenie dla mlodej rodziny), pomieszkaja, dorobia sie, wezma kredyt i kiedys kupia wieksze.
    • mruwa9 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:40
      nawet kawalerka do remontu to bardzo hojny prezent/wiano czy jak to zwal. Solidna baza, w ktorej mlodzi moga sobie wic gniazdko na wlasny rachunek i wedlug wlasnego uznania. Nawet z jednym dzieckiem bedzie spokojnie.
      I w oparciu o te baze mlodzi moga sie pomalu dorabiac.
      Nie oddawalabym wlasnego, wiekszego, zasiedzialego mieszkania. Rodzice maja prawo do odrobiny zdrowego egoizmu.
    • celestyna444 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:42
      47m to nie jest jakaś szokujaca powierzchnia, pokoje są naprawdę maleńkie. Radziłabym aby pozostali w tym mieszkaniu i zrealizowali swoje marzenie o wygodnym rodzinnym stole z krzesłami. Podpowiedz cioci aby podarowała córce mieszkanie jeszcze przed ślubem.
      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:51
        celestyna - tak, może podpowiem, ale co wtedy gdy i tak oni np za 2-3 lata sprzedadzą to mieszkanie i kupią większe do wspólnego majątku ? No można chyba zrobić wtedy zapis, że większy udział ma żona, z panieńskiego wkładu no ale może zięć się wtedy obrazić... Osobiście uważam, że niech się obraża, że jak chce mieć na PÓŁ inne mieszkanie to niech każde z nich wniesie równą współwartość... Kuzynka wpatrzona w narzeczonego, wierzy w miłość do grobowej deski i może pod jego wpływem zechcieć sprzedać to 2 pok mieszkanie i kupić z nim do współnoty większe....
        • kasia_750 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 23:01
          Część mieszkania będzie tylko żony, pozostała część (pewnie z udzielonego obojgu kredytu) będzie wspólna, udziały ustanowione proporcjonalnie do wkładu.
          Przerabiałam w praktyce, ale chyba nie jest to popularne (notariusz i pośredniczka byli zdziwieni, że na to nalegałam). Mąż się nie obraził a ja jestem spokojniejsza, pomimo tego, że rozwodu w najbliższym czasie nie planuję.
        • celestyna444 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 23:04
          Co trzecie małżeństwo w Polsce kończy się rozwodem... będzie miała dużo szczęścia jak znajdzie się w tej solidniejszej dwójce. Rodzice powinni ja "uswiadomić" majątkowo przed ślubem. Wielka miłość się skończy i będzie wielki płacz, gdy będzie musiała wrócić do rodziców na te 47 metrów...
          A jeżeli narzeczony się obrazi, że mieszkanie jest tylko dla córki, to ja zastanowiłabym się nad ślubem z takim panem.
        • attiya Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 11.01.15, 16:32
          zawsze można jakiś zapis u prawnika zrobić, coby córka głupstwa nie zrobiła w przyszłości
          albo intercyzę
      • kremka2014 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 22:53
        Dziedziczenie,o ile mi wiadomo,nie dotyczy współmałżonka, chyba,ze zapisze im obijgu, co odradzam. Uważam zdecydowanie że powinni dać córce mniejsze mieszkanie.
        • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 23:02
          Tak, ale co jeśli zapisze teraz na córkę a córka po ślubie za parę lat sprzeda to mieszkanie i kupi z mężem większe i co wtedy? Mają sobie wtedy kupić je do wspólnego majątku i nie brać pod uwagę, że jej wkład będzie większy? Jak wspomniałam miłość miłością, a życie życiem i koleżanka po 17 latach małżeństwa spłaca męża z domu który dali im JEJ rodzice, do majatku wspólnego. Gdyby dali tylko jej, poszedłby tak jak przyszedł z niczym, czy wziął jakieś sprzęty, meble, to czego sie wspólnie dorobili, a nie tak jak sąd mu przyznał 1/2 wartości domu ....
          • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 23:07
            kasia750 - uważam, że zrobiłaś bardzo dobrze i to samo radziłabym kuzynce. Nikt nikomu rozwodu nie życzy i niech żyją sobie razem do śmierci, ale właśnie w życiu może różnie być (jak u wspomnianej koleżanki). Skoro nikt przecież rozwodu nie zakłada i o nim nie myśli to tym bardziej czemu ma się dziwić takiemu zapisowi jak ty masz z męzem. Przecież skoro będziecie razem to normlanie mieszka i czuje się jak u siebie, a w razie jakiegoś rozstania (absolutnie nie życzę) to jesteś w lepszej sytuacji. Kazy robi wg uznania, ale może żałować jak rodzice koleżanki.... Są tacy co mają intercyzy i żyją :-)
            • 71tosia Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 23:58
              No nie zupelnie tak jest
              Jeśli rodzice przed lub nawet w trakcie małżeństwa podarowali corce (i tylko corce) mieszkanie to jest ono majatkiem osobistym corki! Co więcej, jeśli ona sprzeda to mieszkanie to tylko do niej nalezy rowniez to, co kupi za pieniadze uzyskane z tej sprzedazy (czyli czesc nowego mieszkania, reszta z kredytu bedzie wspolna). Zgodnie z prawem wszystko, co kupi za pieniądze pochodzace ze sprzedazy rzeczy z majatku osobistego, bedzie jej i tylko jej własnoscia. Nawet nie musialaby tego potwierdzac notarialnie, chciaz troche ulawiloby zycie w przypadku rozwodu.
              Troche sie dziwie ze notariusz Kasi750 byl zdziwony, bo prawo w tym zakresie powinno byc mu dobrze znane.
              • kasia_750 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 19:13
                Notariusz oczywiście prawidłowo przygotował umowę, ale stwierdził, że większość małżeństw nie przywiązuje do tego wagi.
                Miałam koleżankę, która dopiero w trakcie podpisywania aktu notarialnego zorientowała się, że z tego co podpisuje wynika, że pieniądze na zakup mieszkania pochodzą z majątku wspólnego + wspólny kredyt. Oczywiście pieniądze pochodziły ze sprzedaży jej mieszkania, które odziedziczyła w spadku. Podpisała taki akt notarialny jaki miała przygotowany (bo nie chciała denerwować męża, kupujący przyjechali podpisać umowę, było jej głupio itp.) Później rozmyślała czy dobrze zrobiła, ale wtedy bała się nawet spytać notariusza czy ma jakieś inne możliwości i jakie to niesie za sobą konsekwencje, bo bała się reakcji męża.
                Ja sprzedawałam mieszkanie kilka lat później i stwierdziłam, że nie chcę się zastawiać czy w przyszłości będę miała kłopot z udowodnieniem swojej racji czy nie. Moi rodzice zainwestowali określoną kwotę pieniędzy w to mieszkanie i uważałam, że nie byłoby w porządku w stosunku do nich, gdyby ten ich wkład finansowy przepadł na rzecz innej rodziny.
          • mruwa9 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 07.08.14, 23:13
            hm.. ja sie wprowadzilam do kawalerki meza (jego wlasnej) z jedna torba z kilkoma ciuchami i ksiazkami. Gola i wesola, bez posagu, bez kasy od rodzicow, bez mieszkania, jeszcze bez pracy, bo swiezo po studiach.
            I tak sobie mieszkalismy, potem sprzedalismy ikupilismy wieksze mieszkanie, juz nasze wspolne, jesli chodzi o kwestie wlasnosciowe. Potem wybudowalismy wspolny dom i tak sobie razem zyjemy od dwudziestu lat. Pieniadze z mieszkania, ktore stanowilo wlasnosc mojego meza przed slubem, dawno juz rozmyly sie we wspolnej masie majatkowej, a ja NIGDY nie slyszalam slowa zarzutu czy licytowania sie, kto ile wniosl do wspolnego gospodarstwa.
            Tacy naiwni i nieprzewidujacy byl moj maz...
            • zuzi.1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 00:05
              Rodzice jesli pozwala im na to syt. fin. powinni mlodym oddac mniejsze mieszkanie, a mlodzi niech sie dalej dorabiaja. Mieszkanie powinno zostac corce przekazane darowizna, w razie jego sprzedazy i zamiany na wieksze w przyszlosci stosowna inf. powinna sie znalezc e akcie not. nowego mieszkania.
    • enith Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 03:08
      Rodzice nie chcą i nie muszą oddać swojego ukochanego mieszkania. I to w zasadzie wszystko w temacie.
      Małe mieszkanie do remontu to wspaniały prezent dla młodych. Będą mogli wyremontować i urządzić po swojemu. A z planami typu natychmiastowa ciąża i dzieci też należy uważać. Znajomi z myślą o trójce dzieci zamordowali się na kredyt na pięciopokojowe mieszkanie. Dzieci nie mają, a pięciopokojowe mieszkanie do utrzymania i kredyt do spłacenia owszem. Nie ma się więc co na siłę pchać w metraż, który nie jest nam potrzebny natychmiast. A wiele osób popełnia ten błąd. Małe mieszkanie dla młodego małżeństwa jest w sam raz.
    • amb25 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 07:05
      Wiesz, powiedz cioci i wujkowi, ze maja obydwa mieszkania dac mlodej parze, zeby mogli sobie jes sprzedac i kupic cos sensownego. A ciocia i wujek niech sie przeprowadza do meszkania socjalnego. Albo niech im mloda para jakis kontener postawi na peryferiach, w ramach wdziecznosci.
      Moze otrzezwieja.
    • default Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 08:41
      Jeśli już oddawać, to tylko mniejsze (nawet nie dlatego że mniejsze, ale dlatego, że to mieszkanie, w którym wujostwo nie mieszkają, nie używają go). Dlaczego mielioby robić sobie rewolucję w życiu i przeprowadzać się z mieszkania, w którym są już zasiedziali, z którym wiążą konkretne plany (zmiana aranżacji pokoi).
      Co innego, gdyby np. mniejsze mieszkanie z jakichś przyczyn bardziej im się podobało (bo np. jest w ładniejszej okolicy).
      Czyli : powinni postąpić tak, jak im bardziej odpowiada, jak im będzie wygodniej, korzystniej. W końcu to ich dorobek i powinni z niego korzystać wyłącznie wg swojego widzimisię.
      No i oczywiście darowizna musi być wyłącznie na rzecz córki (przed ślubem lub do jej majątku osobistego) - już choćby uwagi przyszłych teściów są mocno niepokojące... Przy takich zapędach to szczerze powiedziawszy, ja na miejscu wujostwa póki co w ogóle nie przepisywałabym mieszkania na córkę - to się zawsze zdąży, na razie nich sobie w nim mieszkają, a potem się zobaczy.
    • japra Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 08:49
      Nie jest tak ważny sam metraż i ilość pokoi, ale fakt, że prawdopodobnie jest to ostatnie miejsce dla wujostwa aż do śmierci, lub końca możliwości samodzielnej egzystencji. I tak należy wziąć pod uwagę, gdzie wygodniej będzie im mieszkać w wieku podeszłym, kiedy być może będą schorowani. Czyli najważniejsze to:
      1. które to piętro, ewentualnie czy jest duża i wygodna winda;
      2. odległość od sklepów, lekarza, kościoła, parku, przystanku itp
      3. odległość od członków rodziny, którzy mogliby odwiedzić, podrzucić zakupy
      4. wielkość łazienki - czy można ją przystosować dla potrzeb osoby starszej, być może na wózku?
      5. wielkość kuchni - jw
      6. układ mieszkania - jw

      Przerabiałam na własnych dziadkach, którzy nie dali się przekonać do żadnych zmian. W efekcie męczą się wszyscy. Im wcześniej o takich rzeczach się myśli, tym lepiej.
    • wies-baden Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 09:30
      Nie dawać żadnego mieszkania. Zabezpieczyć sobie starość.
      • xylinka Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 10:25
        W mojej rodzinie ciocia i wujek mają swój dom jednorodzinny, dziewczyna ich syna zaszła w ciążę, ożenił się z nią. Wujostwo kupiło 2 pokojowe mieszkanie na SIEBIE, nie na syna. Młodzi poszli tam mieszkać, z bliźniakami. Mają ok 36-38 metrów, ale cieszą się z tego, że mają gdzie mieszkać. To, że powiększyła im się rodzina i mają za jednym zamachem 2 dzieci nie oznacza, że może ciocia z wujkiem mają iść do tego 2 pok mieszkania a młodym oddać dom!!!To jak młodym przybędą kolejne dzieci (nawet z wpadki) muszą sobie już sami radzić i myśleć. Trzeba nauczyć młodych rozsądku a nie pakowania się w kolejne dzieci i liczenia , że rodzice zawsze pomogą, zmienią się , odddzą im większe. Dodatkowo ciocia i wujek powiedzieli , że nie pozwolą by to mieszkanie zostało sprzedane, zamienione na większe do wspólnego majątku młodych. Celowo też właśnie jest zapisane na ciocię i wujka, nie na syna. Jesli młodzi uskładają sobie jakąś sumę ciocia i wujek mówią, że mogą sprzedać to mieszkanie i dołożyć pieniądze ze sprzedaży ale zaznaczając u notariusza, że jest to wkład wyłączny syna, a pozostała suma do majtku wspólnego.
        • xylinka Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 10:50
          Dodam, że sama mam mieszkanie na kredyt, skończę go spłacać za ponad 5 lat, jak będę po 40 r życia. Mąż ma zapisane mieszkanie na siebie po babci, na razie babcia tam jeszcze mieszka i jest to 1 pok 32m. Myślimy, że to mieszkanie możemy dać kiedyś naszej córce, a nie myślę, by oddawać moje, większe, które mi łatwo nie przyszło. Nie wiem co przyniesie przyszłość, bo córka jest jeszcze mała, ale też nie zgodzimy się by włączyć nawet to skromne mieszkanie do majątku wspólnego córki i jej przyszłego męża.
    • kol.3 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 12:20
      Wystarczy jak dadzą im 34 m2, na start w sam raz, potem para młoda może zamienić na większe.
    • ola_dom Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 12:44
      A jak córka chce/potrzebuje mieszkać w większym, to darowane mieszkanie może wynająć, a pieniądze z wynajmu przeznaczyć na wynajem większego albo na dużą część kredytu na większe mieszkanie.

      Kurde, jak ja bym chciała, żeby ktoś mi podarował choć 17 m. kw. do mieszkania.... jezuśku....
      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 13:19
        Mi też nikt nic nie dał, też bym doceniła to 2 pok mieszkanko. Rozmawiałam z ciocią, z jednej strony szkoda jej opuścić to 3 pok mieszkanko, z 2 str mówi, że mają tylko 1 córkę i chce by miała już 3 pok, wygodniej niż w 2 , bo wiadmo będzie mieć dziecko/ dzieci. Oba mieszkania ma zamiar mieć nadal na siebie, nie przepisują nic na córkę, więc nie ma opcji,że kiedyś by młodzi sprzedali to 2 pok i kupili większe.... Córka czy wnuk/wnuki odziedziczą po nich, a za życia nic nie zmierzają na córkę przepisywać. Ciocia bije się z myślami, bo raz mówi, że chciałaby nadal mieć widną kuchnię z oknem, zrobić w pokoju córki pokój "stołowy", nie zmieniać bloku (osiedle to samo),a za chwilę mówi, że po co im 3 pok, że córce bardziej się przydadzą, a im wystarczy pokój gościnny i sypialnia.... Znowu wujek mówi, że młodzi mogą iść do 2 pok, tam wyszykować i może kiedyś, nie już wujek z ciocią się zamienią z nimi , a nie teraz iść i robić remonty. Wujek mówił też, że przecież mogą kiedyś kupić sobie własne, większe a to można wynająć i z wynajmu dołożyć do spłaty kredytu za większe czy to 2 pok trzymać dla kolejnego pokolenia, że sprzedać nie pozwoli by młodzi sprzedli i kupili większe. I co teraz sądzicie?
        • ola_dom Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 13:29
          smerfetka_1 napisała:

          > I co teraz sądzicie?

          NIEUSTAJĄCO TO SAMO.
        • annb Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 13:35
          ja sądzę że powiedziałaś co miałaś powiedziec a teraz idz na spacer/na basen/na wycieczkę/na zakupy i przestań się angażowac
          Szkoda Twojego czasu/zdrowia/zaangażowania
        • ann.38 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 13:45
          smerfetka_1 napisała:
          > Znowu wujek mówi, że młodzi mogą iść do 2 pok, tam wyszykować i może kiedyś, ni
          > e już wujek z ciocią się zamienią z nimi ,

          Nie wiem, czy zięć będzie chętny do wyszykowania cudzego mieszkania. Jak pisałam wczesniej nawet możliwość pomieszkiwania u rodziców uważam za wielką pomoc, a co dopiero udostępnienie mieszkania. Ale myslę, że aby nie było w przyszłości żalu i poczucia niesprawiedliwości, krzywdy, to najbezpieczniej, aby młodzi potraktowali to mieszkanie tylko jako okazję do tymczasowego mieszkania i odłożenia na własne wspólne mieszkanie. W obecnej sytuacji córka będzie miała albo zapisane na siebie, a jeżeli na rodziców to też własnemu dziecku krzywdy nie zrobią. A zięć? Będzie inwestował w cudze, gospodarowanie pieniędzmi też jest inne jak jest stabilny dach nad głową- wyjazdy itd. a temu współmałżonkowi bez majątku bardziej zależałoby na oszczędzaniu żeby też coś mieć. Będzie gadanie, że pomogli, już nawet są jakieś insynuacje, że rzekomo jego rodzice wymagają od rodziców dziewczyny większego mieszkania. Chłopak na pewno będzie miał lepiej niż gdyby zona nic nie dostała, ale miałby być może więcej gdyby dorabiali się razem, bo wtedy są wspólne cele. ...... no nie wiem, tak sobie teroretyzuję, bo my z chłopem dostaliśmy tyle samo (czyli nic) ale widziałam opisy na forum takich problemów.
          • triss_merigold6 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 14:00
            Skoro sam nic nie wnosi w tym momencie, to będzie inwestował w cudze, to chyba oczywiste. A rodzice pana młodego, za przeproszeniem, morda w kubeł i bez komentowania dyspozycji czyimś dorobkiem.
            • ann.38 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 14:13
              triss_merigold6 napisała:

              > Skoro sam nic nie wnosi w tym momencie, to będzie inwestował w cudze, to chyba
              > oczywiste. A rodzice pana młodego, za przeproszeniem, morda w kubeł i bez komen
              > towania dyspozycji czyimś dorobkiem.

              Ale tyle pada negatywnych wypowiedzi pod adresem narzeczonego i jego rodziców, a przecież nic o nich nie wiemy. Autorka napisała, że wujostwo myślą, że może tamci rodzice tak uważają. A co do chłopaka, to nie wiem, czy mu tak spieszno zamieszkać w tym mieszkaniu. Nie musi inwestować w cudze. Może zaproponować, że wynajmą albo zamieszkają u jego rodziców i dorobią się razem. Jak komuś rodzice nie ufundują mieszkania przed ślubem, to można uznać za oczywiste, że ma inwestować w cudze i gadać coś o mordach jego rodziców? To oni są winni całą rodziną, że ciocia z wujkiem autorki chcą użyczyć młodym chatę? Chyba dobrze, że nie wyszłam za "bogatego z domu"
        • mruwa9 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 14:14
          ciagle sadzimy to samo :-)
          Ponadto: w zamieszkanym , zasiedzialym lokum ciotka urzadzila sobie po swojemu kazdy kat. Przyjda mlodzi i wszystko wyrzuca, zeby moc urzadzic mieszkanie po swojemu, wedlug wlasnego gustu i potrzeb. A ciotka bedzie plakac, ze tyle jej kasy i serca, wpakowanego w dopieszczenie mieszkania, wyladowalo na smietniku. I albo bedzie sie tym gryzc i plakac po katach, albo zacznie to corce wypominac, az jej ta cala pomoc i mieszkanie koscia w gardle stana. Albo odstawi Rejtana, polozy sie na progu i nie pozwoli nic zmienic, wiec mlodzi beda sie dusic w wiekszym mieszkaniu, nie czujac sie u siebie, bo nie beda w stanie nic zmienic. A ciotka bedzie wypominala te widna kuchnie i 3 pokoje..
          Niech ciotka zostanie tam, gdzie zostanie, w swoim mieszkaniu, ktore zna, lubi i dopiescila po swojemu, a mlodym w kawalerce krzywda sie nie stanie. beda miec mnostwo frajdy i uciechy podczas remontu i wicia swojego wlasnego gniazdka. Nie wszyscy maja az tyle szczescia, zeby chocby kawalerke dostac na starcie samodzielnego zycia.
          Zreszta mlodzi moga miec zupelnie inne plany zyciowe na przyszlosc, np. emigracje na Antypody. Nie chca czuc presji obowiazku pozostania w darowanym mieszkaniu. Bo co w razie wyprowadzki? Sprzedaja wieksze, ciotka zostanie w kawalerce , z poczuciem zalu i niesprawiedliwosci? czy beda sie przeprowadzac tam i z powrotem?
        • koronka2012 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 10.08.14, 21:26
          smerfetka_1 napisała:

          > Mi też nikt nic nie dał, też bym doceniła to 2 pok mieszkanko. Rozmawiałam z ci
          > ocią, z jednej strony szkoda jej opuścić to 3 pok mieszkanko, z 2 str mówi, że
          > mają tylko 1 córkę i chce by miała już 3 pok, wygodniej niż w 2

          Przyjmij do wiadomości, że 47 metrów na rodzinę rozwojową to NIE JEST docelowe mieszkanie tak czy inaczej - niestety są to kliteczki, nawet jeśli jest ich 3 to nadal nie zmienia postaci rzeczy - to mieszkanie jest piekielnie ciasne dla rodziny planującej dzieci.
          • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 11.08.14, 15:56
            koronka2012 napisała:

            > smerfetka_1 napisała:
            >
            > > Mi też nikt nic nie dał, też bym doceniła to 2 pok mieszkanko. Rozmawiała
            > m z ci
            > > ocią, z jednej strony szkoda jej opuścić to 3 pok mieszkanko, z 2 str mów
            > i, że
            > > mają tylko 1 córkę i chce by miała już 3 pok, wygodniej niż w 2
            >
            > Przyjmij do wiadomości, że 47 metrów na rodzinę rozwojową to NIE JEST docelowe
            > mieszkanie tak czy inaczej - niestety są to kliteczki, nawet jeśli jest ich 3 t
            > o nadal nie zmienia postaci rzeczy - to mieszkanie jest piekielnie ciasne dla r
            > odziny planującej dzieci.

            Nie zawsze, owszem są osoby, które by mieć dziecko potrzebują ok 60 m2, a ja mam sąsiadów, którzy w 2 pok 33 metry ( kuchnia ślepa) wychowują po 1-2 dzieci i cieszą się, że mają dach nad głową. Tutaj przecież ciocia oferuje im albo 2 pok, albo 3 pok, nie musi to być ich mieszkanie na stałe, przecież mogą później zamieszkać w większym czy od razu skoro im nie pasuje nie przyjmować oferty zamieszkania "w klitce" i pomyśleć o większym. Z tego co mi wiadomo to cieszą się z propozycji cioci, czekają na jej decyzję. Kuzynka powiedziała, że im akurat by wystarczyło na długo to 47 m, sama się w takim wychowała i nie musi mieć większego metrażu, a jeśli ciocia zdecyduje się im dać to mniejsze 2 pok też będą wdzięczni :-)
            • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 11.08.14, 16:00
              Aha i znam przypadek że w takim mieszkaniu (akurat obok cioci) czyli 3 małe pokoje 47 m, mieszka: mama, tata, ich dorosła córka z mężem i DWÓJKĄ dzieci - oni to mogą narzekać i rzeczywiście się gniotą, ale by 47 m było zbyt małe dla rodziny z 1 czy 2 dzieci to się nie zgadzam. To nikt by rodziny nie zakładał bo wystarczy się rozjerzeć jak inni, dużo innych osób mieszka znacznie gorzej....
              • merilia80 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 11.08.14, 18:01
                Ja znam wiele osób, które mają kredyty właśnie na małe mieszkania do 50 metrów. Nie uważam, że mieszkanie 47 m jest za małe, bo to kwestia gustu. Niektórzy mają kawalerki, inni domy po 180metrów a jeszcze inni nie mają swojego mieszkania i wynajmują. Więc warto mieć własne, choćby ciasne a jak bez kredytu to już luksus.
                • koronka2012 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 15.08.14, 12:17
                  merilia80 napisał(a):

                  > Ja znam wiele osób, które mają kredyty właśnie na małe mieszkania do 50 metrów.
                  > Nie uważam, że mieszkanie 47 m jest za małe, bo to kwestia gustu.

                  Sorry, to nie jest kwestia gustu, ale realiów. 47 metrów w 2 pokojach jest ok, ale w 3 to masakra. Mieszkanka 3 pokojowe w takim metrażu były na moim osiedlu, w sypialenkach trudno się było obrócić. Da się mieszkać, ale dla rodziny 2+2 to jest ciasne mieszkanie i nikt mi nie wmowi, że jest inaczej. Naturalnie wiele osób tak mieszka - ALE NIE Z WYBORU, A KONIECZNOŚCI.

                  Oczywiste jest, że jak ktoś się dorabia od zera, to mierzy siły na zamiary - i po prostu mieszka tak jak mu finanse pozwalają.

                  W tym konkretnym przypadku młodzi startując bez garbu w postaci kredytu w parę lat spokojnie odłożą sobie na większe mieszkanie, bo mało kto marzy o mieszkaniu w ciasnocie do końca życia.
    • kama_z_poznania Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 13:41
      Pracowali na córkę całe życie więc nich coś od tego życia mają! Córce wystarczy takie małe na start, później będzie mogła wymienić na większe, nie każdy ma taki luksus. Podobną sytuację miało moje wujostwo ze Szczecina a teraz ich syn sprzedaje mieszkanie bo wypatrzył sobie coś większego i nowoczesnego na Małych Błoniach. Fajnie jak rodzice mogą pomóc młodym i dać im dobry start ale wszystkiego na tacy podawać nie wolno, sami też muszę poznać wartość pracy i pieniądza.
      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 08.08.14, 13:59
        Ja myślę, że zięć będzie czuł się dobrze, wielkich nakładów też nie poniesie sam na potrzebne remonty bo zrobią remonty ze wspólnych pieniędzy. A co do odkładnia to uważam, że jak najbardziej , niech odkładją, myślą o innym, większym, swoim, własnym... Mi jakby teściowa dała pomieszkać w jej oddzielnym mieszkaniu i porobić tam remonty i urząądzić po swojemu byłabym szczęśliwa. Nieraz ludzie wynajmują i tam też wykonują jakieś remonty , wkładają pieniądze w zupełnie nie własne. Tutaj nazwet jeśli zięć by nie czuł się jak u siebie, a coś wyremontuje to zrobi to dla swojego wygodnego pomieszkiwania nawet przez parę lat (jak nie chcą niech nie remontują, mogą mieszkać w byle jakiej łazience po kimś - jak wyremontują to dla siebie), czy zrobi to dla swojego dziecka, które przecież będzie dziedziczyło owo mieszkanie więc jak dołoży do remontu to nic mu się nie stanie. Moja koleżanka mieszka w domu u teściów, dostali oddzielne 2 pokoje i też tam szykowali przed ślubem i po ślubie, też tam włożyła pieniądze i mieszka, a w dokumentach też całe mieszkanie jest na teściów i cieszy się, że nie musi wynajmować.
        • compakt Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 09.08.14, 10:32
          Ja bym dała im mniejsze, ale cały czas uważam, że zapisane byłoby na ciocię, nie na córkę. Znam taka sytuację, że młodzi dostali 2 pokoje od rodziców ( tzn. syn) mieszkali, potem sprzedawali kupowali 3 pokoje i owszem byl zapis udziałów w akcie notarialnym ( wieksza część syna), następnie postanowili wybudować dom, sprzedali te 3 pok , udziały się rozmyły, dom wspólnie postawiony i jak coś to po polowie wkładu już jest....w drodze więc zapomniano o udziałach...syn został przekabacony moze przez zone, moze fak\tycznie zapomniano............
          Tak samo może być tu dostanie córka 2 pok, zamienia sobie na większe np 3 pok ( udziały zachowaja) bo ciotka tego dopilnuje a potem znowu po latach zamienia np na 4 pokoje i ciotka już nic nie dopilnuje a córka zrobi jak uważa....potem w razie rozwodu z czego splaci męża? wróci do rodzicow z bagażem doświadczeń i dzieci na 47 metrow i ciotka po swoim majatku nic nie zobaczy...................bedzie musiala mieszkac z corka i jej dziecmi. Uwazam ze jak chca wieksze mieszkanie to po czasie może ciotka zamieni sie z młodymi ( np za 5 lat) lub musza mieszkac w 2 pokojowym, albo SAMI SOBIE USKLADAC i kupic wieksze mieszkanie. tego ciotka niech sie nie wyzbywa, zawsze zabezpieczeniem bedzie, zawsze można wynając i dołożyć młodym do rat jeśli zechca kupic większe niech sami o to sie postaraja, niech pooszczedzajja, wezmą sobie krdyt, czegos sami sie dorobia a ciotka moze pieniadze z wynajmu przekazywac im do raty.
    • jehanette Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 14.08.14, 12:49
      Jako dziecko które nie dostało mieszkania ;) uważam że mniejsze mieszkanie dla córki byłoby najzupełniej ok. wyremontują sobie jak będą chcieli i będą mieć kapitał na start, będą i tak mogli je za jakiś czas sprzedać/zamienić/wynająć i w ten sposób pomóc sobie w zdobyciu tego "docelowego" czy tez bardziej odpowiedniego. Przecież ilość pokoi to nie wszystko, liczy się też położenie i inne parametry, które się zmieniają w czasie.
      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 12:17
        Dziękuję za wpisy. Wczoraj widziałam się z ciocią, powiedziała, że decyzji jeszcze nie podjęła, ale skłania się ku myśli, by dać córce to 3 pok mieszkanko, gdyż córka powiedziała,że takie im wystarczy już być może na stałe , a to 2 pok to pewnie nie, bo za małe dla rodziny z dzieckiem... Ciocia nie zgadza się by kiedyś córka z mężem sprzedali któreś z jej mieszkań i dołożyli sobie pieniędzy kupując większe, by w razie jakiejś sytuacji córka nie musiała np spłacać męża, dzielić się z nim mieszkaniem. Więc albo będą mieszkać w jej mieszkaniu, które kiedyś odziedziczy córka, albo mogą kiedyś je opuścić i kupić sobie większe, inne, ale nie pozwoli im sprzedać swojego mieszkania by z czasem pieniądze ze sprzedaży zostały włączone do majątku wspólnego. Ciocia wie, że można rozłozyć wkład udziały u notariusza np wykazać że część pieniędzy na zakup mieszkania byłaby z pieniędzy wyłącznie córki ale chce uniknąć takich zamieszań, gdyż nawet potem córka może nie chcieć kupować większego mieszkania z uwzględnieniem takich udziałów, czy mogą np z czasem i tak sprzedać kolejne już wspołnie kupione mieszkanie i np zacząć budować wpólnie dom, że wtedy te pieniądze z jej mieszkania pójdą rozmyte do wspólnoty a życia się nie przewidzi, by później córka nie musiała spłacać męża itd... Mogą sobie kupować inne, budować, robić co chcą, ale bez sprzedawania mieszkania cioci, te mieszkania pozostać mogą jako zabeczpieczenie dla wnuków, czy można jedno komuś wynająć i wtedy by dołożyła córce np z pieniędzy uzyskanych z wynajmu mogłaby dołożyć córce do rat. Jedno wynika jasno- ciocia nie zgadza się by kiedy kolwiek któreś z jej mieszkań zostało sprzedane czy włączone do wspólnoty majątkowej córki i jej męża.
        • mruwa9 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 17:53
          na miejscu corki kosca w gardle stanelaby mi taka darowizna...jeszcze dziewczyna nie zalozyla rodziny, jeszcze sie na dobre nie usamodzielnila, a matka juz jej w garach miesza.
          Zle to rokuje...
          • annb Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 21:06
            dokładnie tak

            a pozniej bedzie-nie, nie wyrzucisz tej meblościanki bo wystalismy ją z ojcem w kolejce
            Przecież jest całkiem dobra
            Co? nie chcecie firanek tylko żaluzje?
            po moim trupie żaluzje będą w oknach wisiec
            i tak dalej i tak dalej
          • enith Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 21:08
            mruwa9 napisała:

            > na miejscu corki kosca w gardle stanelaby mi taka darowizna...

            Ale to nie jest żadna darowizna. Ciocia odda swoje trzypokojowe mieszkanie córce i zięciowi w użytkowanie. I to wszystko. Mieszkanie pozostaje oficjalnie własnością cioci i młodzi nie będą mieli prawa nim w żaden sposób dysponować.
            Swoją drogą ciocia postępuje dość szlachetnie. Odda swoje wypieszczone i ukochane mieszkanie młodym, a sama przekwateruje się na mniejsze, wymagające remontu. W tym samym czasie młodym odejdą wszelkie koszty typu remonty czy wynajem, co jest potężną pomocą finansową i przyspieszy zapewne zakup własnego kąta.
            • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 22:12
              Nie, co do mebli, urządzenia mieszkania ciocia nie wtrąca się i nie dokłada do tego finansowo. Zamierza te meble co ma teraz w 3 pok mieszkaniu częsciowo przenieść do tego 2 pok bądź wyrzucić, wydać, a córka ma sobie zrobić jak będzie chciała. Ale póki ciocia żyje oba mieszkania mają być na ciocię i wujka, a później przejdą w drodze testamentu na córkę i wnuki. Chodzi o to by w razie odpukać rozwodu jakiś problemów jej córka nie musiała spłacać męża z majątku jej rodziców.
              • mruwa9 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 22:27
                ale nie pozwala sprzedac ani zamienic mieszkania. To oznacza, ze to mieszanie bedzie kula u nogi. Kon trojanski i byc moze narzedzie szantazu moralnego, latwe do wymuszenia bezwzglednego posluszenstwa i lojalnosci corki ("ja ci mieszkanie oddalam, a ty wnuka czekolada karmic nie pozwolisz/nie chcesz mnie zawiezc do lekarza/smiesz wyjezdzac na wakacje, gdy j zaplanowalam tapetowanie i masz m pomoc" etc etc)
                • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 22:36
                  Jak będzie później to czas pokaże, przecież nie muszą mieszkać w mieszkaniu od cioci, mogą pomyśleć o innym, własnym skoro to będzie "kulą u nogi". Co do pomysłu cioci że mieszkanie ma pozostać jako majątek wyłączny ich czy później wyłącznie ich córki (nie męża) to ja mam neutralne stanowisko. Sama znam przypadki, że nagle nastąpił rozwód i np. żona musiała spłacić męża z połowy domu, mieszkania pomimo że całość pieniędzy została wyłożona przez jej rodziców jako darowizna, właśnie na obojga małżonków... Zatem ciocia ma prawo dysponować swoim majątkiem jak chce, przecież mogą sobie w nim spokojnie mieszkać długie lata, nie muszą nawet myśleć o zmianie na inne, większe a jakie to ma znaczenie na kogo jest to mieszkanie, skoro mąż będzie zawsze z żoną (ich córką) to przecież nikomu się krzywda nie stanie. Ludzie wynajmują latami i nigdy nie są u siebie (poczyniają też przecież remonty, inwestują w nieswoje - bo wynajmowane) , a tu przecież pewne jest , że mieszkania będą ich córki, z tym, że po prostu chcą by były tylko córki a nie weszły do majątku wspólnego z jej mężem.
                  • xylinka Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 21.08.14, 22:46
                    A ja rozumiem ową ciocię. Pisłam wcześniej, że w mojej rodzinie wujostwo też kupiło mieszkanie synowi i jego rodzinie na siebie i nikt nie robi o nic pretensji, młodzi mieszkają w 2 pok i są wdzięczni że nie muszą wynajmować, nie wymagali nigdy by mieszkanie było kupione na nich oboje czy syna wujowstwa. Sama wiem też, że jeśli będę dawała mojej córce mieszkanie także zrobimy zapis tylko na córkę, by był to jej odrębny majątek a nie wspólny. To dość odległe czasy ale wiem, że warto zabezpieczyć SWOJE dziecko i plułabym sobie w twarz gdybym tego nie zrobiła a okazałoby się ,że dałam mieszkanie obojgu, po czym nagle rozstanie i moja córka by musiała spłacać męża z tego mieszkania, do którego on nie dołożył nic.
                  • ann.38 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 23.08.14, 10:08
                    Wiesz, na pewno lepiej mieszkać w mieszkaniu użyczonym przez rodzinę niż w wynajmowanym. Tyle, że w wynajmowanym oboje mają takie same cele- duzo pracować, oszczędzać i szybko iść na swoje. Nie, w wynajmowanym się nie remontuje, nawet większych napraw się nie dokonuje, zazwyczaj nie kupuje się również mebli ani sprzętu agd. A tutaj dziewczyna jest w innej sytuacji, a mężczyna w innej, ich cele mogą się rozjeżdzać. Być może on będzie zadowolony, że ma stabilny dach nad głową i tyle, ale może facet dobrze zarabia i też będzie chciał mieć coś swojego, tzn. tak samo jak żona zabezpieczyć się na wypadek rozwodu. Rozwody są też z winy kobiet. Na pewno jest to duża pomoc dla młodych, ale nie tak duża jak sobie ciocia i inni wokół będą wyobrażać.
                    • annb Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 23.08.14, 10:21
                      i dlatego wg mnie lepiej gdyby uzyczono im to mniejsze.
                      • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 23.08.14, 15:14
                        Wczoraj była u mnie owa kuzynka z narzeczonym (zapraszają na wesele). Przy okazji poruszaliśmy temat mieszkań, kredytów... Oboje uważają, że gdyby dostali do zamieszkania mieszkanie 3 pok to prędko o innym myśleć nie będą, owszem zamierzają coś odkładać, ale nie mają większych planów (ich łączne dochody na 1mc do ręki to ok 3-3,5 tys). Planują dziecko oraz remont i zmianę mebli w mieszkaniu, które będzie ich po ślubie (na to zamierzają przeznaczyć m.in. pieniądze z wesela). Narzeczony kuzynki nie ma nic przeciwko zamieszkaniu w mieszkaniu ofiarowanym przez rodziców kuzynki, cieszy się i mówił, że przecież to i tak będzie kiedyś kuzynki, więc będą tm czuć się jak u siebie oboje. To czy zdołają coś odłożyć i dorobić się swojego mieszkania jest niewiadomą, zobaczą co przyniesie sytuacja finansowa, bo wiadomo, że dziecko też troszkę kosztuje, a i kuzynka wychowując dziecko pracowała nie będzie, więc i pieniędzy będzie mniej....
                        Ciocia się nie wtrąca, szykuje sobie już podobno to 2 pok mieszkanie by jak najszybciej tam pójść z wujkiem, by młodzi mogli też zacząć sobie coś urządzać po swojemu już w 3 pok. Oni mogą robić, kupować co chcą w tych 3 pok, wiedzą, że mieszkanie będzie jakby ich , nikt ich nie wygoni, nie muszą składać kasy na inne, z tym, że tego sprzedać też nie będą mogli, ale im to nie przeszkadza, są zadowoleni i bardzo szczęśliwi że dostaną do zamieszkania mieszkanie i to 3 pok.
                        • smerfetka_1 Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 04.01.15, 22:06
                          Decyzja zapadła. Ciocia z wujkiem pozostała w swoim 3 pok mieszkaniu. Jej córka już z mężem mieszkają w tym 2 pok. Mówią, że może z czasem jak coś odłożą, wezmą też kredyt i kupią sobie swoje własne, większe. Tych 2 pok nie sprzedadzą, a mogą je potem wynajmować i spłacać raty na własny kredyt. Są zadowoleni , że nie muszą mieszkać kątem u rodziców czy płacić za wynajem.
                          • ola_dom Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 05.01.15, 10:57
                            smerfetka_1 napisała:

                            > Decyzja zapadła. Ciocia z wujkiem pozostała w swoim 3 pok mieszkaniu.

                            Optymistyczne wieści na początek roku :)
                • boski_adonis Re: Czy oddać dorosłej córce mieszkanie proszę o 09.01.15, 22:54
                  "mieszanie bedzie kula u nogi. Kon trojanski i byc moze narzedzie szantazu moralnego, latwe do wymuszenia bezwzglednego posluszenstwa i lojalnosci corki"
                  Taaak, dramatyczna sytuacja ;) Najlepiej zrezygnowac i zacząć sie tułac po mieszkaniach wynajmowanych .
                  Dzielenie sie częscią swojego zyciowego dorobku, wdzięcznośc , fajne relacje rodzinne, pomoc młodej rodzinie nie kazdemu kojarzą się z perspektywą moralnego szantazu i bezwzględnym posłuszeństwem .Naprawde ciocia będzie przyjezdzać ,zeby wciskac dziecku czekoladę w ramach rekompensaty za przekazane mieszkanie? Młodzi mogą sobie pomieszkać, wystartować a potem zebrac kase na realizowanie własnych marzen,a ciocia skorzysta np. z hipoteki odwróconej . To obdarowujacy decyduje jak chce obdarowac a obdarowany musi mysleć czy chce przyjąc taki prezent .
Pełna wersja