bra.tek7
09.08.14, 21:26
Czy dostrzegacie jakieś pozytywne strony wdowieństwa, gdy już uporaliście się z początkowymi etapami żałoby? Wiem, że czasem trzeba się zmusić do poszukania takich pozytywów, ale może ktoś jakieś dostrzega?
Oczywiście nikt się nie cieszy się z wdowieństwa, tego jestem pewna. Ale jeśli już to nas spotkało, to trochę na zasadzie, że jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma...
Ciekawa jestem Waszych przemyśleń.