olala164
06.09.14, 18:55
Może jestem przewrażliwiona, czy co... ale czy uważacie, że to co Ona robi jest normalne? Teściowie chcieli moją małą zabrać, na wczasy... ok, nie ma problemu, stwierdziłam, dlaczego nie? Teściowie nic mi nie mówili o wczasach, że chcą małą zabrać. Dowiedziałam się od męża, który powiedział, że to pięć dni. Kiedy przyjechaliśmy już z gotową Zuzią, okazało się, że to jednak siedem dni, no ale ok, przeżyję. Poprałam, wyprasowałam małej ubranka, poświęciłam na to dwie godziny. Przyjechaliśmy do nich, przekazałam jej torbę. Na drugi dzień patrzę a moja teściowa wszystkie ubranka Zuzi wiesza na sznurku ponownie wyprane.. Zapytałam się, dlaczego to robi? Czy są brudne? Przecież wszystko było ładnie uszykowane w torbie. Zrobiła się tylko czerwona i po chwili powiedziała: "a wyprałam drugi raz" i się zaśmiała głupio. Rozumiecie to? Mąż uważa, że za bardzo przeżywam, bo to pierdoły, a Wy zgadzacie się z nim?