Już nie mam sił

13.09.14, 08:32
Jakiś czas temu opisywałam swoją historię z mężem, wtedy mi poradziliście i mam nadzieję że teraz też tak będzie. Wydawało mi się że przez jakiś czas było lepiej ale ostatnio cały czas jest równia pochyła w dół. Praktycznie co dzień są jakieś awantury o pierdoły, co chwila coś mu nie pasuje. A to widelce są w zmywarce a nie w szafce(!) a to źle piorę, źle gotuję itp. Pracy mam od diabła i staram się wszystko ogarnąć najlepiej jak potrafię ale perfekcyjną panią domu nie jestem. Mam mnóstwo obowiązków (on też) ale ja się go nie czepiam co chwila o coś nierzobionego. Mam wrażenie że to jest tylko pretekst bo regularnie w trakcie tych awantur wygaduje mi że ja mu nie pozwoliłam wyjechać samemu (co nie jest prawdą bo sama mu zaproponowałam udział w wycieczce pracowniczej). Już nie mam siły i jedyne rozwiązanie jakie mi się pojawia to rozwód. Ale są dzieci...Naprawdę próbowałam się z nim dogadać ale jużmam dosyć życia na takim polu minowym. Tak sobie myślę że może fakycznie sobie kogoś znalazł na boku to stara żona mu wadzi. Chociaż poza tym czepianiem oznak nie widzę:(
    • aqua48 Re: Już nie mam sił 13.09.14, 10:32
      Nie pierz mu i nie gotuj przez tydzień, skoro się nie podoba. Wyjąć ze zmywarki widelce też chyba potrafi? Jeśli oboje pracujecie to oboje macie obowiązki domowe, nie tylko TY.
      A na temat wyjazdu usiądźcie i porozmawiajcie szczerze i spokojnie. pozwól mu się wygadać o co konkretnie ma pretensje, wysłuchaj nie przerywając i przedstaw swoje argumenty. Wyżywanie się na współmałżonku jako reakcja na ograniczenia rodzinne do niczego dobrego nie prowadzi.
    • marzeka1 Re: Już nie mam sił 13.09.14, 14:21
      " A to widelce są w zmywarce a nie w szafce(!) a to źle piorę, źle gotuję itp"

      - to może mężowi zaproponuj, że teraz to on będzie robił te rzeczy, by pokazać, jaki jest cudowny? Niech pierze, gotuje, ogarnia kuchnię. Może się wykazać.
    • izabelski Re: Już nie mam sił 14.09.14, 16:36
      a on co robi w domu? jakie ma obowiazki?
      jak chce miec wszystko zrobione dokladnie jak chce to niech sam zakasa rekawy albo zaplaci gosposi
      • anika9999 Re: Już nie mam sił 14.09.14, 19:28
        Robi zakupy, gotuje, rozwozi dzieci na zajęcia, ogarnia dom z zewnątrz, pali w piecu i dba o drewno, o samochody, kosi. Wydawało mi się że dzielimy się w miarę obowiązkami ale ja się nie czepiam że on czegoś nie zrobił albo zrobił źle. Jestem natomiast już teraz pewna że to jest efekt uboczny głębszego problemu między nami, efekt jego frustracji. Tyle że ja też jestem cholernie sfrustrowana i nie wyładowuję się na nim.
        • izabelski Re: Już nie mam sił 14.09.14, 20:25
          czyli musicie usiasc gdzies z dala od domu, bez dzieci i zaczac rozmowe, bez wytykania palcem kto ile czego zrobil tylko po to zeby dojsc do sedna problemow
          • illegal.alien Re: Już nie mam sił 14.09.14, 22:55
            Izabelski, po starej znajomosci kradnę Ci sygnaturke - boska jest :)
            • izabelski Re: Już nie mam sił 14.09.14, 23:06
              tez mi sie podoba - kradnij z przyjemnoscia :)
Pełna wersja