szalonalasica
30.09.14, 10:24
prosze o ocene sytuacji
jestem w zwiazku od kilku miesiecy
partner rozwiodl sie 5 lat temu, malzenstwo rozpadalo sie powoli, jego byla jest dosc despotyczna osoba, klocili sie, w pewnym momencie ich zwiazku on ja zdradzil. Byla to krotka przygoda, przyznal sie zonie, probowali wszystko odbudowac ale po jego zdradzie byla to raczej rownia pochyla.
Po rozstaniu z nia mial 2letni zwiazek z kobieta ktora ostatecznie wycofala sie na rzecz swojej starej milosci.
Potem poznalismy sie my. I .... wow! Facet jest bardzo czulym, zaangazowanym w nasza znajomosc czlowiekiem. Adoracja, troska o siebie nawzajem, szczerosc..... no i wlasnie tu mam problem.
Szczerosc: jest facetem ktorego uwage przyciagaja piekne kobiety. Lubi spojrzec na kuszacy dekold, seksowne nogi. Robi to dyskretnie ale mowi tez czasem o tym ze np A. to piekna kobieta.
Poza tym szczerze i duzo opowiedzial mi o swoich poprzednich relacjach. W pewnym momencie chyba za duzo jak dla mnie i powiedzialam ze nie chce wiedziec wiecej. Zdziwil sie, przeprosil i nie robi juz tego.
I od jakiegos czasu mam w glowie obraz jego jako jakiegos.....kochasia? ze latwo go zainteresowac, latwo sie zakochuje i ta uwaga dla innych... Jestem ladna kobieta, myslalam do tej pory ze pewna siebie ale jak zaczynam myslec o tym wszystkim to nie czuje sie przy nim pewnie.
Dotej pory nie zdarzylo sie nic co by zachwialo moim zaufaniem do niego ale..... no wlasnie te "ale" nie daje mi spokoju.