kropidlo5
15.10.14, 08:18
Hej
jak sadzicie, skad bierze sie postawa gdy czlonek rodziny niemal zawsze i z automatu bierze strone osob trzecich i obwinia rodzine w roznych sporach? Czy jest to projekcja wlasnego niskiego poczucia wartosci= bo czlowiek ten zarazem jest wyjatkowo zyczliwy wobec sasiadow, pomocny, a nawet wystraszony. Co ciekawe, przeklada sie to nawet na spory miedzynarodowe, w starciach Polska- inne kraje wg tej osoby zasze 'winna' jest Polska.
Czlowiek ten to taki socjalista i kosmopolita z przekonania, o bardzo szlachetnych pogladach, ale wobec domownikow stosuje zuelnie inne zasady.
Skad?