godota25
17.10.14, 20:05
Od jakiegoś czasu prześladuje mnie pewne wspomnienie z dzieciństwa.
Mam 2-2,5 lat. Jestem sama w dawnym pokoju wynajmowanym przez rodziców.
Rozbieram swoje lalki do naga i je "karze". Biore krawieckie szpilki lub nożyczki i wbijam je w plastiowe ciała lalek, robiąc na nich rysy. Od góry do dołu, wolno i powoli. "Raniłam i krzywdziłam" w ten sposób wszystkie lalki. Brałam je potem i za kare woziłam nagie po podwórku.
Pamiętam nawet emocje, które mi wtedy towarzyszyły, potrzebe ukarania i poniżenia. Emocję odczuwam za każdym razem gdy wpomnienie znów mnie zaczyna prześladować. Są bardzo silne, nie umiem ich nazwać, mam wrażenie że koncentrują się w jednym miejscu w ciele , ale nie chce ich odczuwać.
Nie pamiętałam o tym wspomnieniu. Zaczeło mnie ono prześladować dopiero jak kilka miesięcy temu urodziłam córkę. Nie radze sobie z tym co czuję. Nie wiem co to znaczy? Czy byłam złym dzieckiem?
Nie wiem, co było potem, nie wiem czy rodzice o tym wiedzieli. Teraz nie moge ich o to spytać bo matka umarła a ojciec nie utrzymuje ze mną kontaktu.
Wydaje mi się,że takie zachowanie u dziecka nie jest normalne, takie uczucia?
Zaniepokoiłabym się gdyby tak zachowałaby się moja córeczka.
Męczy mnie to. Słusznie czy coś sobie wmówiłam?