dzidz_dzidziulec
23.10.14, 20:06
Temat być może nie do końca na to forum, ale cenię sobie opinie różnych osób, które są tu aktywne, zakładam więc wątek właśnie tutaj.
Mamy z mężem dwie córy, starsza równo 3 lata, młodsza 7 miesięcy. Dostaliśmy propozycję intratnego wyjazdu zagranicznego z wykładami, na dwa tygodnie, w listopadzie. Młodszą córkę bierzemy na pewno ze sobą, piersiowa, i generalnie o wiele za mała na takie rozłąki. Co zrobić ze starszą - zabrać czy zostawić u dziadków - wahamy się.
Ja optuję za tym żeby zabrać. Wiadomo, to jeszcze bardzo małe dziecko. Dziadków dobrze zna, dobrze się u nich czuje, ale zostawała z nimi na 2-3 dni maksymalnie jak dotąd. Mąż uważa, że lepiej zostawić. Tak czy siak zatrudnimy za granicą jakąś nianię dla młodszej na czas gdy będziemy pracować (jakieś 5ha dziennie), ale ta niania nie będzie polskojęzyczna i Starsza się z nią w oczywisty sposób nie dogada - a komunikacja werbalna jest dla niej bardzo ważna (widać jak bawi się z dziećmi które dobrze mówią, a jak z tymi, które słabiej). Mąż twierdzi ze dla dziecka lepiej, jak zostanie na miejscu z kochanymi dziadkami i lubianym przedszkolem niz jak będzie na dwa tygodnie wleczone do innego kraju, z różnicą czasową 5 ha, w obcojęzyczne środowisko, w którym pół dnia będzie i tak bez nas.
Jak byście postąpili/-ły na naszym miejscu?