Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween!

05.11.14, 12:27
www.pudelek.tv/video/Rodzice-znow-ZABIERAJA-DZIECIOM-SLODYCZE-z-Halloween-7099/
No i znów nie wiem czy moja reakcja jest poprawna. W życiu nie zrobiłabym tego dziecku. Zajączki i Mikołaje przynoszą niewiele, bo wiem, że trzy dni w roku (w tym urodziny) moje dziecko żyje słodyczami. Wszelkie nadmiary jeśli się pojawiały, chowałyśmy w większości na potem i liczyłam na krótką pamięć.

A reakcje? Małpa widzi małpa robi. Dzieci też.
    • ola_dom Re: Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween! 05.11.14, 12:37
      Nie mam dzieci. Ale uważam to za obrzydliwe i okrutne. Ohydna zabawa kosztem dzieci, które autentycznie bywają zrozpaczone.
      Pamiętam, że jak widziałam ten filmik po raz pierwszy, nie byłam w stanie oglądać go do końca.
      • aqua48 Re: Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween! 05.11.14, 12:44
        Nie zabiera się cudzych rzeczy. I tego należy uczyć dzieci, a nie tego, że można komuś bezkarnie wyżreć jego słodycze. Brak szacunku do dziecka mści się na rodzicach kiedy ono rośnie.
        • verdana Re: Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween! 05.11.14, 13:33
          1. Rodzice robią dzieciom świństwo
          2. Cieszą sie ich rozpaczą, przy czym jestem pewna, ze dzieci nie sa zrozpaczone po prostu zjedzeniem ich cukierków, tylko zabraniem akurat tych cukierków. Cały rok ciesza sie na ich zbieranie, to nie jest po prostu zjedzenie komuś batonika
          3. A następnie kompromitujemy dzieci, umieszczając filmik w internecie, aby obcy ludzie - oraz koledzy dzieci - mogli sie z nich ponabijać.
          Mój syn-psycholog stwierdził, że do tych ludzi należałoby wysłać opiekę społeczną i ograniczyć prawa rodzicielskie, ponieważ ewidentnie traktują dzieci jak rzeczy, nie jak ludzi. I prawdę mówiąc ma rację. Jak rodzic zleje dziecko, które narozrabiało, to ma problemy (nie to, abym pochwalała lanie), w takim wypadku ma tylko radochę. A wyrządzona dziecku krzywda jest nieporównywalna.
    • kachaa17 Re: Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween! 05.11.14, 14:48
      Dla mnie to okrutna zabawa kosztem dzieci,
    • vilez Re: Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween! 05.11.14, 15:35
      Widocznie moje poczucie humoru jest do kitu, bo nie ogarniam tej durnoty. A właściwie: świństwa. Nawet, jak jest krótkotermionowe, czyli idzie za tym szybki zwrot słodyczy. Podobnie reaguję na wszelkei straszenie zza rogu czy innego winkla.
      Ergo: szorowanei po dnie.
      • verdana Re: Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween! 05.11.14, 20:55
        Świństwo nie jest krótkoterminowe, bo słodycze wprawdzie zostają może zwrócone, ale tysiące ludzi, nabijających sie w necie z dziecka pozostają.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Zjadłam wszystkie twoje cukierki z Halloween! 06.11.14, 01:57
      Znakomity przykład, jak pryncypialność w dobrej wierze może być, i często jest, bierną agresją wobec dziecka. Lub nawet wprost agresją. ( robię to dla dobra i zdrowia dziecka oraz dla własnego poczucia bycia sprawnym,nowoczesnym i dobrym rodzicem )
      Zwykle staram się temu przeciwstawiać w swoich komentarzach na naszym forum. Bo takie zachowania dorosłych wobec dzieci ,są bardzo manipulacyjne i tworzą tak zwane" podwójne wiązanie". Z jednej strony jest to znak troski - dbam o zdrowie dziecka. Z drugiej jednak, jest to agresywne gaszenie jego naturalnych (dzieci lubią słodycze ) potrzeb, zabijanie ich twórczej inicjatywy ( sami zebrali te słodycze dzięki swojemu wdziękowi i pomysłowości ) oraz ich upokarzanie. Dziecko nie wie, którą wersję rodzica przyswoić. Tą troskliwą i dbającą o jego dobro czy tą, którą realnie dziecko czuje, czyli tą agresywną. Oba typy zachowań wiążą dziecko i czynią je zależnym od rodzica. Ale jeśli współwystępują razem, w niemożliwym do rozwikłania węźle, to czynią wątłą psychikę dziecka, bardzo ambiwalentną wobec najważniejszych w jego życiu osób. Czy oni mi sprzyjają czy są przeciwko mnie. Dziecko woli widzieć ( czyli poznawać ) tę sprzyjającą okoliczność, ale czuje tę, która jest ewidentnie przeciwko niemu.
      W dorosły życiu takie doświadczenie sprzyja mechanizmowi rozszczepienia. A ten, w dorosłym życiu, nie sprzyja dobremu postrzeganiu rzeczywistości.
      Tyle o życiu wewnętrznym.
      Poza tym ten filmik i jego ideologia to w czystej postaci prymitywne wyśmiewanie się ze słabszego, upokorzonego i zawstydzonego. Nic bardziej prymitywnego psychologicznie. Tak zwane igrzyska. Agnieszka Iwaszkiewicz
Pełna wersja