Apropos tematu....

09.12.14, 13:58
www.styl.pl/magazyn/w-swiecie-kobiet/news-matki-bez-serca,nId,1426336
Artykuł sprzed kilku miesięcy, ale myślę, że dla wielu kobiet na zawsze aktualny.
    • skyler-white Re: Apropos tematu.... 09.12.14, 13:59
      Pomyłka, to miało być do wątku z zapytaniem o książkę. Stąd to "apropos".
      Temat tego wątku powinien brzmieć: Matki bez serca.
      • ola_dom Re: Apropos tematu.... 09.12.14, 14:13
        Książki jeszcze nie czytałam, ale moim zdaniem jest tu delikatna różnica.
        Bo artykuł jest o matce, która NIE kocha. A książka o matkach, które NIE UMIEJĄ kochać - czyli kochają źle, niewłaściwie. Choć czasem mocno. A czasem nawet za mocno.
        • skyler-white Re: Apropos tematu.... 11.12.14, 08:29
          Ale jakiś wspólny mianownik jest.
          • danaide Re: Apropos tematu.... 11.12.14, 10:08
            No. Matka.

            Dzięki za artykuł. Matki bez serca to też do kitu. Wg mnie największym problemem, co gorsza z realnym ryzykiem przeniesienia z pokolenia na pokolenie jest odcięcie się od emocji. Na pierwszej bohaterce na forum TS powieszono wszystkie dostępne psy, nieliczni pytali o rolę ojca, ale właściwie nie wiadomo co - poza traumą odejścia faceta - z którym notabene była 10 lat czyli dziecko nigdy nie było dla niej szczególnym priorytetem - spowodowało takie a nie inne podejście do kwestii macierzyństwa.
    • ola_dom Re: Apropos tematu.... 11.12.14, 13:04
      To ja dorzucę artykuł, który znalazłam także parę miesięcy temu. Wcale nie wiem, czy nie znalazłam go gdzieś tutaj na forum, w czasie, kiedy intensywnie szukałam wątków i sytuacji podobnych do mojej.
      W każdym razie - tym razem o matkach, które nie umieją kochać córek. Robią to źle.
      Uderzył mnie wyjątkowo...

      republikakobiet.pl/psychologia/partnerstwo/na-zawsze-razem-o-matce-i-corce-ktore-nie-rozstana-sie-nigdy/
Pełna wersja