nadia000
23.12.14, 21:36
Ze zgrozą myślę o jutrzejszej wigilii. Od samego rana dziesiątki esemesów z durnymi, świątecznymi wierszykami wysyłanymi "do wszystkich", telefony od tych , którzy przypominają sobie o nas tylko raz w roku, no bo przecież w wigilię wypada złożyć życzenia i poudawać ,że istnieją jeszcze jakiekolwiek więzy rodzinne. Mamy z mężem ochotę powyłączać telefony, nie prowadzić sztucznych telefonicznych kurtuazyjnych rozmówek, nie odbierać esemesików "z dowodami pamięci" . Spędzimy ten dzień sami z dziećmi na rodzinnych zabawach . Wyłączyłyście kiedyś telefony w wigilię ? Jakie były rodzinne konsekwencje?