Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku!

29.12.14, 10:55
Hej, dziewczyny, zaglądam tu czasem, dzisiaj w jakimś sensie wywołał mnie wątek o mężu-alkoholiku. Nie mogło być inaczej, bo właśnie o to rozbiła się moja ostatnia znajomość (która jeszcze jesienią całkiem miło się zapowiadała) - po prostu nie wyobrażałam sobie ciągnąć czegokolwiek z facetem, który codziennie musi się czegoś napić, przy każdej okazji. Poza tym był bardzo, bardzo fajny, ale co z tego…
Jestem więc znowu sama, ale obiecałam sobie, że z optymizmem wejdę w Nowy Rok i będę myśleć o tym, co jest dobre, a przecież w moim życiu jest niemało tego (mimo że w osobistym nie za bardzo ten miniony się udał).
Zatem wszystkiego dobrego w Nowym Roku: życzę Wam dużo zdrowia i optymizmu! :)
    • ola_dom Re: Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku 30.12.14, 10:00
      Wszystkiego Najlepszego Wiewiórko!
      Miło, że się odzywasz.
      I gratuluję decyzji w związku ze związkiem :).
      Trzymaj się i do zobaczenia w Nowym Roku.
      • algavre.live Re: Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku 30.12.14, 10:44
        Witaj, Wiewiórko:) Nawet pomyślałam, że miło byłoby Cię poczytać:) Również najlepszego na Nowy Rok! Z pewnością będzie lepszy dla Ciebie pod względem "sercowym", wierz w to mocno, a się spełni, choć faktycznie są też inne ekscytujace sprawy oprócz facetów:) Z Twoim mądrym racjonalnym podejściem z pewnością dasz sobie radę. Pozdrawiam serdecznie!
        • wiewiorka-wiewiorka Re: Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku 02.01.15, 13:48
          Dzięki Wam za miłe słowa!
          Tak, na szczęście dawno wyrosłam już z wieku, kiedy wszystko w życiu kręci się wokół chłopców (i chyba aż tak ekstremalnie nie było z tym u mnie nigdy).

          OlaDom: Co do tej decyzji: po prostu dość szybko zapaliła mi się czerwona lampka. Może i jestem przewrażliwiona (on tak twierdził), ale nie przekonują mnie żadne argumenty, które miałyby wyjaśnić, dlaczego ktoś codziennie coś wypija. Niby nie musi, ale jednak wypija?
          Niestety w takich momentach wracam zawsze myślami do TAMTEGO chłopaka, tu np. przypominałam sobie za każdym razem, że dla TAMTEGO alkohol praktycznie mógłby nie istnieć, że na imprezie nie trzeba było liczyć, ile czego spożył i prosić o przestanie. Taka właśnie sytuacja z niedawnym facetem utwierdziła mnie w przekonaniu, że dość - tj. że nie będę z kimś, przy kim muszę się martwić, czy za chwilę nie trzeba będzie się wstydzić (bo raz już musiałam, gdy po imprezie ledwo szedł).
          A że za 3 lata stuknie mi trzydziestka, więc kto wie, może kiedyś stwierdzę, że spokojny i porządny mężczyzna, nawet jeśli wzdychał do byłej i mnie nie kochał, to całkiem ok i trzeba było brać ;)
          • pogodoodporna Re: Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku 02.01.15, 15:19
            wiewiorka-wiewiorka napisała:

            > A że za 3 lata stuknie mi trzydziestka, więc kto wie, może kiedyś stwierdzę, że
            > spokojny i porządny mężczyzna, nawet jeśli wzdychał do byłej i mnie nie kochał
            > , to całkiem ok i trzeba było brać ;)

            Jedno jest pewne- poczucie humoru na pewno u Ciebie nie szwankuje :-D
            Szczescia i radosci w Nowym Roku Wiewiorko :-)
          • zuzi.1 Re: Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku 02.01.15, 15:20
            Wszystkiego dobrego Wiewiorko!!!
Pełna wersja