ola_dom
29.01.15, 15:37
Często słyszy się, czyta - także na tym forum - "zajmij się się sobą", "zadbaj o siebie".
Czyli konkretnie CO należałoby zrobić?
Przecież nie chodzi tu o SPA, fryzjera, niekoniecznie o badania okresowe i nie do końca o zdrową dietę (bo to nie to forum, w końcu).
Czyli jak słyszę, że "powinnam zadbać, zatroszczyć się o siebie" - to co właściwie powinnam robić?
Na moim przykładzie - zamiast zajmować się nieustannie mamą i problemami z nią, powinnam "zająć się sobą" - no więc dobrze, zajęłam się: poszłam na terapię, czytam książki i tym podobne, tylko że.... niedawno się zorientowałam, że terapia ma pomóc uporać się Z MAMĄ, książki też czytam w kierunku relacji Z MAMĄ - a przecież chodziło o to, że mam zająć się SOBĄ...:D
Oczywiście - nie mam złudzeń, że wyprostowanie tego problemu jest dla mnie kluczowe, ale zaczęłam się zastanawiać - pod swoim kątem, ale i w sumie ogólnie - na czym w zasadzie ma polegać "zajmowanie się sobą".
Bo poza medytacją prawdę mówiąc niewiele przychodzi mi do głowy... A medytacja jest dla mnie cholernie trudna; wiem, że jest świetna i najlepsza - ale przynajmniej na razie - odpada.