Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo

09.02.15, 13:33
Chciałbym zapytać o poradę, bo nie bardzo mamy się do kogo zwrócić. Albo inaczej: osoby, do których się zwracaliśmy, nie umieją nam dobrze poradzić, bo same nie są w takiej sytuacji. Niedługo zacznę wierzyć, że rację ma pierwsza teściowa, która powiedziała, że wdepnąłem w sytuację bez wyjścia i powinienem był jej słuchać, to bym nie miał problemu.

A tak to mam. Czworo dzieci, trzy córki z pierwszego małżeństwa (dwie już prawie dorosłe) i synka z drugiego małżeństwa. I między najmłodszymi jest konflikt, chociaż nie wiem, czy niemowlę może być z kimkolwiek w stanie konfliktu.

Ja. lubiła swoją macochę aż do połowy zeszłego roku, kiedy dowiedziała się, że ja i D. będziemy mieć dziecko. Przez kilka tygodni wydawała się to rozumieć, cieszyła się jak starsze dziewczynki, planowała, gdzie dzidziuś będzie mieszkał, takie tam głupoty. Z wakacji u babci wróciła zmieniona, może też dlatego, że po D. zaczęło być widać ciążę. I wyszło tak, że z dnia na dzień przestała mówić do D. "mamo", a zaczęła po imieniu, zaczęła być marudna, uparta - to wszystko zeszło się w czasie z zerówką, więc podejrzewaliśmy, że to dlatego. Jagoda stała się po prostu terrorystką, wszystko wymusza i przynajmniej raz dziennie słyszymy, że kochamy już tylko nowe dziecko, a jej to wcale.

Sytuacja stała się nieznośna, od kiedy maluch jest w domu (D. leżała przez ostatnie tygodnie przed rozwiązaniem w szpitalu). Czasem mam wrażenie, że powinienem uważać na moją córkę, żeby w złości nie zrobiła niemowlęciu krzywdy, bo wygląda mi podejrzanie, rzuca krzywe spojrzenie na dziecko. To oczywiste, że D. musi teraz głównie się zajmować maleństwem, zwłaszcza że Jagoda była zawsze dość samodzielna (chociaż np. odmawia samodzielnego ubierania się rano). Próbowaliśmy ją przygotować, pokazywaliśmy jej zdjęcia, jak sama była bobasem, opowiadałem, jak się wszyscy o nią troszczyli, starsze dziewczynki też zaczęły wspominać tamte czasy i jak się ucieszyły na nową siostrzyczkę i jak się z nią bawiły. Ale one były jednak już w szkole, gdy na świecie pojawiła się Jagódka.

Na razie Jagoda najgorsze, co zrobiła, to ogłuchła na prośby D. i odmawia współpracy, gdy D. ją o coś prosi. Nie uderzyła dziecka i nie nazwała go gorzej niż "głupi dzieciak". Rano marudzi, że chce zostać w domu i nie chce iść do zerówki, bo skoro niemowlak może być cały dzień w domu, to czemu ona nie? Próbuję przekonywać, że życie niemowlaka jest do niczego, bo cały dzień tylko śpi, nie może się bawić na placu zabaw i jeść lodów, i oglądać telewizji, ale moje argumenty raczej do niej nie trafiają ;).

W zerówce raczej wszystko dobrze, bawi się z innymi dziećmi, nauczycielka nie zauważyła, żeby coś złego się działo, dzięki starszym siostrom umie już czytać - widziała je nad książkami i też po nie sięgnęła i jakoś się stało - i wie dość dużo jak na swój wiek.

D. się bardzo przejmuje, bo była zawsze bardzo blisko z Ja., ja nie wiem, co zrobić. Teściowe - cóż, mama D. mówi, że trzeba Jagodzie pokazać, że jej fochy nie robią na nas wrażenia, a moja pierwsza teściowa chyba się cieszy, że jej ponure proroctwa się sprawdziły. Może macie jakieś pomysły, jak z tego wybrnąć?
    • aqua48 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 13:53
      Zachowanie córki jest jak najbardziej normalne. robicie błąd pozwalając się terroryzować - nie powinniście spełniać wszystkich jej zachcianek, ale po prostu poświęcać jej więcej czasu uwagi i troski, bo ona tego teraz potrzebuje w przeciwieństwie do noworodka. pozwólcie tez córce na okres "zdziecinnienia" i zachowywania się jak dzidziuś. A zamiast tłumaczenia jej, że ona też była mała uświadamiajcie jak najczęściej co jej wolno bo jest duża, a niemowlęciu nie. Zostawiajcie też niemowlę np pod opieką starszych córek, lub teściowej i wychodźcie tylko z najmłodszą w weekendy, tak, żeby wiedziała, że jest to Wasz czas poświęcony wyłącznie dla niej.
      • verdana Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 16:40
        Czekać i być dobrym dla córki. Zazdrość jest normalna. Musicie też uwzględnić, zę akurat ta zazdrość ma o wiele głębsze podstawy niż zwykle. Córka uświadomiła sobie, ze jej "mama" ma teraz własne dziecko i jest dla niego bardziej mamą, niż będzie dla niej kiedykolwiek. Paradoksalnie ta zazdrość świadczy o tym, ze córka macochę polubiła, albo pokochała i boi się o to, zę przestanie być jej dzieckiem. W tym wypadku macocha powinna poświęcić córce dużo czasu i zapewniać ją - nie tylko słowami, ale i zachowaniem, ze synek nie jest wazniejszy i bardziej kochany (bo tak naprawdę chyba jest).
        Ja bym też zastanowiła sie, czy rzeczywiście w momencie pojawienia sie własnego dziecka nic się w uczuciach do pasierbic nie zmieniło - bo niestety mogło.
        • zuzi.1 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 18:02
          Zgadzam sie z Verdana.
        • taarby Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 23:25
          verdana napisała:

          > Czekać i być dobrym dla córki. Zazdrość jest normalna. Musicie też uwzględnić,
          > zę akurat ta zazdrość ma o wiele głębsze podstawy niż zwykle. Córka uświadomiła
          > sobie, ze jej "mama" ma teraz własne dziecko i jest dla niego bardziej mamą, n
          > iż będzie dla niej kiedykolwiek. Paradoksalnie ta zazdrość świadczy o tym, ze c
          > órka macochę polubiła, albo pokochała i boi się o to, zę przestanie być jej dzi
          > eckiem. W tym wypadku macocha powinna poświęcić córce dużo czasu i zapewniać ją
          > - nie tylko słowami, ale i zachowaniem, ze synek nie jest wazniejszy i bardzie
          > j kochany (bo tak naprawdę chyba jest).
          > Ja bym też zastanowiła sie, czy rzeczywiście w momencie pojawienia sie własnego
          > dziecka nic się w uczuciach do pasierbic nie zmieniło - bo niestety mogło.

          Nie wiem, nie sądzę. Chociaż to pierwsze dziecko D., do tego te przeboje w ciąży, problemy ze zdrowiem, zagrożenie ciąży. Bałem się, że D. umrze, i to tak, że nie mogłem spać w nocy, ledwie pracowałem, nawet wiedząc, że i ona, i dziecko są pod najlepszą opieką. Gdy wróciła do domu, przyjechała jej mama, dla której Ma. jest pierwszym i jedynym wnukiem i która do tej pory widywała moje dziewczyny tylko przy okazji jakichś świąt.

          To może się wydawać bez sensu, ale wydaje mi się, że Jagoda jest zła, bo nie jest już najmłodsza w rodzinie, takie rodzinne bobo. Ona była naprawdę w centrum świata, przecież nawet spała ze mną w jednym łóżku prawie przez trzy lata, potem poszła do przedszkola i nadal była taka malutka przy nastolatkach, pojawiła się też nowa mama, z którą złapała świetny kontakt (bo starsze dziewczyny, wiadomo, dla nich mama jest ta jedna, biologiczna, były za duże trochę, żeby D. mogła wejść w rolę ich matki).

          Jest mi przykro, bo wydaje mi się, że inne dzieciaki mogły jej coś nagadać, coś o złych macochach. Przecież dla nas nadal jest najważniejszym członkiem rodziny. To, że D. nie ma teraz siły, żeby z nią szaleć jak przed ciążą, nie jest jej winą. Jeszcze nie wyszła z połogu. Mały jest grzeczny i na razie nie sprawia problemów większych niż jakiekolwiek inne niemowlę. Może za dużo czasu poświęcamy teraz Ja.? Jak mówię, ona urządza regularne awantury jeśli nie dostaje czegoś od razu, na zawołanie. A każda uwaga w stylu "naleję ci soku, kiedy zmienię tę pieluchę" albo "teraz nie mogę przeczytać ci bajki, bo kąpię małego, ale nastawię minutnik i jak zadzwoni, to jestem cały twój" powoduje histerię. Wszystko ma być na już, bo jak nie, to znaczy, że jej nie kochamy. Najgorzej jest, jak zaproponuję, żeby poprosiła którąś z sióstr. Wtedy najczęściej płacze, że mamy nowe dziecko i że chcemy, żeby się wyprowadziła.

          To może nie byłoby dramatyczne, gdyby nie powtarzało się co godzinę. Przeżyć coś takiego sześć razy dziennie - nikomu nie życzę. W weekendy 12 ;).
          • celestyna444 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 00:01
            > "naleję ci soku, kiedy zmienię tę
            > pieluchę" albo "teraz nie mogę przeczytać ci bajki, bo kąpię małego, ale nasta
            > wię minutnik i jak zadzwoni, to jestem cały twój"

            Tak się chyba raczej nie powinno tego załatwiać, bo mała czuje się wtedy odrzucana. Moze spróbujcie angażować małą do pomocy przy niemowlaku. Coś w stylu: "Przygotuj pampersa i chusteczki, będziemy przewijać małego a potem razem napijemy się soku" albo "Chodźmy do łazienki, przygotujemy kapiel dla maluszka, ja go potrzymam a Ty wrzuć do wanienki kaczuszki, podaj mydło, recznik albo posyp go pudrem"
            Chodzi mi o to, aby angażować małą do pomocy tak, aby czuła się ważna i potrzebna niemowlakowi. Jesteście cały czas jej rodzicami a nie tylko wtedy gdy zadzwoni minutnik :-)
            • taarby Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 00:18
              Pisałem o tym - Jagoda głuchnie na wszystkie prośby, zwłaszcza, jeśli prosi ją o to D. Propozycje współpracy przy czymkolwiek związanym z bratem odrzuca tekstem "głupie dziecko", staje w kącie i patrzy ze złością, z buzią w podkówkę. I robi tak bez względu na to, kto proponuje trzymanie kaczki, nawet ukochana starsza siostra. Wiem, że nie robi tego na złość, ale to i tak skrajnie wyczerpujące.

              Teraz już się zbieram, bo udało mi się uśpić małego, a Ja. ciągnie mnie za spodnie od piżamy, żebym się z nią położył. Codziennie wznoszę piętrowe modlitwy, żeby sytuacja się rozwiązała, ale "samo się nie zrobi".

              Dobrze, że zaraz ferie... mam urlop. Co prawda co roku wyjeżdżaliśmy, ale tym razem chyba zostaniemy w domu. Chociaż - jak myślicie - czy wysłanie dziewczynek samych do wujka w góry (często tam jeździliśmy - to mój brat) to dobry pomysł? A może tylko dwie najstarsze? One prawie na pewno pojadą, jest mała kwestia zdrowotna, ale jeśli wszystko się ułoży pomyślnie, to w piątek wsiadają w pociąg. Co do Jagody - nie mam pojęcia, czy powinna zostać czy jechać. Nie chcę też obciążać starszych dziewczynek opieką nad nią, bo brat z żoną pracują. Do tej pory od wielu lat zawsze jeździliśmy w piątkę.
              • verdana Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 16:40
                Opisujesz sytuację, w której na pierwszy rzut oka widać, zę Jagoda ma o co być zazdrosna.
                1. Zagrożona ciąża, wszystko sie kręci wokół matki i dziecka, Ty jesteś zdenerwowany
                2. Babcia, dla której Jagoda atrakcją nie jest, liczy sie tylko jedyny wnuk.
                3. No i Ty, dla którego ukochana córeczka, wokół której wszystko sie kręciło, nagle staje się dzieckiem, które powinno wiedzieć, zę już nie masz dla niej czasu i wiedzieć, ze obowiązki wobec nowego dziecka są zawsze ważniejsze od obowiązków wobec niej.
                Naprawdę, wygląda na to, że Jagoda nie jest już nie tylko najmłodsza, ale takze najbardziej ukochana. Wydaje sie, ze błąd był juz wcześniejszy - rozpieszczałeś najmłodsze dziecko i teraz masz zamiar to powtórzyć.
                Jagodę trzeba zwyczajnie zapytać, co woli - jechać czy zostać.
    • angazetka Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 21:53
      Podstawowa sprawa: czy nadal pamiętasz, że Jagoda ma TYLKO sześć lat? I że jest dzieckiem, małym dzieckiem?
      • taarby Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 23:30
        Tak, jest dzieckiem. Moim dzieckiem i dlatego jestem bardzo zmartwiony tym, że tak strasznie przeżywa tę sytuację. Ja jestem dorosły, D. jest dorosła, L. i K. są prawie dorosłe (chociaż też mają swoje przemyślenia w związku z nową sytuacją i staram się tego nie lekceważyć), M. to niemowlak i na razie co najwyżej może wyczuwać kiepską atmosferę, ale Jagoda przeżywa to całą sobą i chyba naprawdę myśli, że czas się wyprowadzić z domu, bo jej miejsce ktoś zajął.
        • pade Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 23:54
          Rozmawiałeś z córką tej zazdrości? Mówiłeś, że rozumiesz, że czuje zazdrość? Że też byś się tak czuł na jej miejscu?
          Warto rozmawiać z dziećmi o emocjach. Tych nieprzyjemnych zwłaszcza. To duża wartość wiedzieć, że można czuć coś niefajnego i nie jest się z tego powodu złym człowiekiem (dzieckiem:))
          Nie tłumaczcie jej, że nie powinna czuć się zazdrosna bo nie ma o co. To bez sensu, ona widzi, że jest o co (kogo) być zazdrosnym. Potrzebuje tylko potwierdzenia, że jej uczucia są ok, że je rozumiecie i wytrzymacie.
          Czym innym od emocji jest zachowanie i tu należy stawiać granice.
          • pade Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 09.02.15, 23:58
            Aha, te Twoje starsze córki wcale nie są dorosłe i też Cię potrzebują:) Nic tylko się sklonować:)
            • cersei8 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 11:30
              W Twoim watku zastanowila mnie, ze problem zaczal sie po pobycie Jagody u jej babci, czyli Twojej pierwszej tesciowej. Dodatkowo pojawilo sie zdanie: "Niedługo zacznę wierzyć, że rację ma pierwsza teściowa, która powiedziala, że wdepnąłem w sytuację bez wyjścia i powinienem był jej słuchać, to bym nie miał problemu".
              Nie wiem jakie masz z tamta kobieta relacje, dlaczego nie wspominasz o matce corek, ale podejrzewam, ze dla babci dziewczynek najlepszym rozwiazaniem byloby gdybys sie w 100% poswiecil dzieciom i nawet nie myslal o nowym zwiazku, ewentualnie zwiazek tak, ale z pania ktora rowniez poswieci sie dla Twoich dzieci, a swoim nawet nie pomysli.
              Babcia mogla naopowidac malej historii o macochach, o tym ze teraz tylko braciszek bedzie wazny i w ten sposob niejako sklonic mala do walki o swoja pozycje w rodzinie.

              Mysle ze najlepszym rozwiazaniem byloby poszukanie pomocy u specjalisty i to jak najszybciej. Ta sytuacja nie zniknie sama z siebie, no chyba, ze "zniknalby" powod buntu i rozzalenia Jagody, czyli Wasz synek...

              Podobna sytuacje ma moja kolezanka, tylko ze ona jest macocha weekendowa; starsza corka jej meza nienawidzi, bo inaczej nie da sie tego okreslic, mlodszego rodzenstwa.
              Od poczatku brzydko sie o nich wyrazala, kiedy tylko mogla (tj. ojciec lub macocha odwrocili wzrok na kilka sekund) szturchala i szczypala maluchy. Bylo tez kilka powazniejszych sytuacji zagrozenia. Tam doszlo juz do tego, ze ojciec spotyka sie z corka tylko poza domem, bo jego zona przyplacila wizyty pasierbicy ciezka nerwica.

              U Was to nie bedzie raczej mozliwe, ale pomysl zawczasu o synku, ktoremu Jagoda naprawde moze kiedys zrobic krzywde.


              • aqua48 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 12:12
                A moim zdaniem to całkiem normalna zazdrość o nowe dziecko, która pojawia się i w rodzinach całkowicie biologicznych. Warto nauczyć się aby NIE MÓWIĆ córce, że jej prośbę(o sok) wykona się dopiero PO zmianie małemu pieluchy, bo to najlepszy sposób na podsycanie tej zazdrości i umacnianie malej w przekonaniu, ze nagle została zepchnięta na drugi plan. Niemowlakowi dodatkowe pięć minut w zasikanej pieluszce czy kąpiel dwadzieścia minut później na prawdę nie zaszkodzi, a w dziewczynce może wzbudzić poczucie odrzucenia.
                Jeszcze jedno - nie wysyłajcie jej z domu na ferie zostając w nim z niemowlakiem, to kolejny poważny błąd i wzmocnienie poprzednich zachowań świadczących o tym, ze nie jest Wam już potrzebna! albo jedziecie wszyscy, albo nikt.
                • miedzymorze Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 21:44
                  mialam 6 lat jak urodziła mi się młodsza siostra, wkurzona na rodziców byłam przez kolejne dwa :>
                  Moim zdaniem - poświęć czas tylko młodej - niech ma Cię tylko dla siebie, jeśli niemowlak jest spokojny, to pojedż ze swoimi królewnami na ferie ;)

                  pozdr,
                  mi
    • martishia7 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 12:12
      Babcia, jak rozumiem mam matki dziewczynek, jest w tej historii Grimą Gadzim Językiem. Dziękuję za uwagę.
      • taarby Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 14:00
        Babcia jest po prostu kochającą babcią, która traktuje mnie jak syna i która dała z siebie wszystko, żeby rodzina jakoś funkcjonowała po śmierci mamy moich córek, która umarła przy ostatnim porodzie. Jest już starszą kobietą i często przesadza, często mnie obdarza "dobrymi radami", ale wiem, że kocha dziewczynki i nie chce, by były nieszczęśliwe, więc raczej nie straszyła Jagody.

        Zresztą...

        forum.gazeta.pl/forum/w,898,132900065,,Malzenstwo_z_rozsadku.html?s=0
        • mozambique Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 14:12
          aaaaa to ty ????

          no proszę
        • aqua48 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 14:16
          taarby napisał:

          > Babcia jest po prostu kochającą babcią, ale wiem, że kocha dziewczynki i
          > nie chce, by były nieszczęśliwe, więc raczej nie straszyła Jagody.

          Wiesz, wcale nie musiała jej świadomie straszyć, mogła po prostu ją w dobroci serca "uprzedzić", że będziecie mieli dla nie po urodzeniu braciszka mniej czasu, czy że mama będzie musiała maleństwu poświecić więcej uwagi, albo coś podobnego. Pamiętaj cały czas, że Twoja najmłodsza córka jest nadal MAŁYM DZIECKIEM. Mając noworodka i potem niemowlę w domu często się o tym zapomina.
        • martishia7 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 14:17
          A o Ty :) Pamiętam wątek, ale nie skojarzyłam nicka. To w pierwszej kolejności przyjmij gratulacje - chyba można powiedzieć, że mniej więcej się ułożyło, optymistycznie i po Twojej myśli.
          W sprawie dzieci i postępowania z nimi nie pomogę, własnych nie mam, cóż dopiero "patchworkowych". Ale to co pisałeś o teściowej w tamtym wątku tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że babcia mogła coś chlapnąć. Nawet nie wyraziwszy się wprost, ale dzieci łapią komunikaty, również niewerbalne, niemalże przez skórę - tyle o dzieciach wiem na pewno ;)
          • cersei8 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 14:31
            Kilka wpisow z poprzedniego watku (nie mialam czasu calego przeczytac), tylko mnie przekonalo do teorii, ze babcia musiala cos powiedziec moze niechcacy, mimowolnie, po prostu z troski o wnuczke albo tez, rowniez, z troski o wnuczki zasygnalizowac jej, ze odtad musi "walczyc" o swoja pozycje w domu i nie ustepowac.
            Dla Twojej tesciowej Twoje malzenstwo i synek moze (choc nie musi, nie znam tak dobrze sytuacji) byc zdrada jej corki i wnuczek. Moze tak odczuwac nieswiadomie nawet, a jej postawa jest wyczuwalna dla Jagody.
            Mysle, ze powinniescie wybrac sie z nia do psychologa; ta sytuacja jest bardziej zlozona niz w przypadku kazdego innego rodzenstwa i zazdrosci o nie.
            Jesli nie zaczniecie dzialac profesjonalnie mala moze probowac zrobic krzywde braciszkowi, co z kolei cieplych uczuc ze strony macochy raczej nie wywola, albo tez "wytresuje" Was z czasem tak, ze bedziecie biec na kazde jej skinienie.

            BTW poprzedniego watku, mam nadzieje ze Twoj nowy zwiazek jednak nie jest z rozsadku i ze dales D. 100% uczuc :-).
    • vilez Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 10.02.15, 17:59
      Mój starszy syn był w zerówce, gdy urodził się młodszy. Na początku był zachwyt (przygotowany przez okres ciąży), jednak przyszła niechęć do malucha. Wielka zazdrość, "odbijanie" mamy (karmiłam piersią, więc siłą rzeczy maluch był u mnie często). I mimo, ze się staraliśmy zająć się starszym, to skutki były dalekosiężne.
      Na tyle dalekosiężne, że uważam, iż taki wiek- 61/2 roku to zła różnica wiekowa- starsze dziecko już dobrze pamięta, że miało rodziców dla siebie, a jest za małe, by rozumować poprawnie.
      (kino, jakiś sport
      Cierpliwość dla córki, cierpliwość i cierpliwość. I wyrozumiałość. Dużo czasu jej poświęcać i atrakcyjnego (kino? sport?. Tata dla niej. Ale jednocześnie nie dać się terroryzować, zwracać spokojnie uwagę na złe zachowania.
      • anula36 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 11.02.15, 07:45
        To oczywiste, że D. musi teraz głównie się zajmować maleństwem, zwłaszcza że Jagoda była zawsze dość samodzielna (chociaż np. odmawia samodzielnego ubierania się rano). Próbowaliśmy ją przygotować, pokazywaliśmy jej zdjęcia, jak sama była bobasem, opowiadałem, jak się wszyscy o nią troszczyli, starsze dziewczynki też zaczęły wspominać tamte czasy i jak się ucieszyły na nową siostrzyczkę i jak się z nią bawiły. Ale one były jednak już w szkole, gdy na świecie pojawiła się Jagódka.

        To jest dla CIEBIE oczywiste , nie dla 6 latki ktora w ciagu krotkiego czasu najpierw miala jakas nowa mame, ktorej wczesniej nigdy nie miala, przynajmniej nie taka ktora moglaby pamietac, bardzo szybko zostala w tym ukladzie starsza siostra - a wiec w pewien sposob zdetronizowana,nie dziw ze sie czuje niepewnie i domaga bez przerwy zapewnien o milosci.
        Mysle ze warto korzystac ze wszystkich rad dla "nieszczesliwego"starszego rodzenstwa, zeby dzielic czas miedzy dwojke- np maly przy cycu, duzej mozna w tym czasie poczytac, maly spi, z mloda czas spedzic , tata z mlodym na spacer, mama tylko z mloda itp.
        Konsultacja specjalisty nie zaszkodzi, wiecej mozna powiedziec obserwujac relacje rodzinne z boku,niz czytajac opis jednej z osob zaangazowanych w uklad.
        Byla przez jakis czas w identycznej sytuacji jak twoja obecna zona, tylko tyle ze wspolnego dziecka sie nie dorobislimy i teraz jak na to patrze z perpektywy czasu, wiem ze dobrze sie stalo.
    • baszysta Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 11.02.15, 15:13
      No wlasnie

      tu wystepuje skrajnie inna sytuacja niz tylko zazdrosc o brata
      HEHE TUTAJ WSZYSCY ZAPOMNIELI ZE JAGODA NIGDY NIE MIALA MAMY


      tu wystepuje sytuacja gdzie Jagodka tylko co poznala smak posiadania matki a za chwile go utracila

      a wszyscy daja zlote razy ze pomarudzi i sie przyzwyczai, moze ta ale malo ktore dziecko nigdy nie dosnalo posiadania matki by zaraz je utracic a dodatkowo bylo oczkiem w glowie szanownego tatusia... eh
      • vilez Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 11.02.15, 21:22
        Nie zapominamy. Ale chcemy pokazać, że taka zazdrość też jest zwyczajna, znaczy się: normalna. Oczywiście, ze tutaj jest, z racji okoliczności, nasilona. Ale mechanizm jest podobny - "utrata "rodziców" (najczęściej- w naszych warunkach: mamy).
    • taarby Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 11.02.15, 20:59
      W związku z całą sytuacją postanowiliśmy na ferie.

      1. Starsze dziewczynki zgodnie z planem jadą w góry do mojego brata.
      2. Teściowa nr 2 przyjeżdża do naszego domu, by towarzyszyć D.
      3. Ja z Jagodą jedziemy do teściowej nr 1 na tydzień, a drugi tydzień spędzimy razem w domu. Jagoda nie umiała zdecydować, czy chce jechać z siostrami, czy zostać.

      Zobaczymy, co dalej.
      • anula36 Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 11.02.15, 21:17
        Ja bym sobie darowala ten wyjazd do tesciowej nr 1 i wykorzystujac tesciowa nr 2 do opieki nad niemowlakiem jak najwiecej czasu spedzala we trojke z corka, a nie takie dzielenie na rodzine nr 1 i nr 2. czyli niemowlak zostaje z mama i babcia, a mloda wypada z tatusiem do swojej babci. to by bylo ok, jesli druga strona nie moze wziac urlopu itd,ale nie jak i tak siedzi w domu z jednym dzieckiem.
        • verdana Re: Dziecko zazdrosne o młodsze rodzeństwo 11.02.15, 22:40
          Tydzień sam na sam z jednym z rodziców jest nie do przecenienia.
Pełna wersja