Brak czułości ze strony męża

16.02.15, 11:08
Witam. Mój problem nie jest tak wielki może ale ostatnio coraz bardziej mi doskwiera brak czułości, namiętności ze strony męża, brak pochwał, jedynie krytyka (za jakieś głupoty). Generalnie jest dobrym mężem, mam obecnie problemze znalezieniem pracy i mnie mąż wspiera, twierdząc że na pewno znajdę (po dwuletniej przerwie w pracy jest ciężko powrócić na rynek pracy mimo tego, że przez cały miesiąc chodziłam na kursy aktualizujące moją wiedzę). Brakuje mi natomiast czułości z jego strony- spontanicznych pocałunków, chęci przytulenia, powiedzenia czegoś miłego. Z mojej strony to wszystko było do przed wczoraj gdy chciałam z nim porozmawiać a on patrzył sobie w komputer zamiast mnie wysłuchać. Prosiłam, żeby p[poświęcał więcej czasu dziecku i negatywnie zareagował. Od wczoraj ja również nie okazuję czułości, już mam dosyć,tego, że tylko z mojej strony są zbliżenia inicjowane (z seksem jest podobnie, mąż rzadko chce). On chyba przestał mnie kochać choć zapytany twierdzi, że kocha. Kiedyś był inny, był bardzo czuły wobec mnie. Dzisiaj ja płaczę od rana nad tym, zamiast przygotować się do jutrzejszego testu na spotkaniu rekrutacyjnym. Płaczę bo czuję, że utraciłam miłość i nawet zastanawiam się nad rozstaniem ale z drugiej strony myślę, że z tego powodu nie mogę się rozstać, zrobić tego dla swojego dziecka.Próbuję jakoś się opanować i pomyśleć optymistycznej.
    • igge Re: Brak czułości ze strony męża 16.02.15, 12:07
      po co go pytasz jeśli i tak nie wierzysz potem w jego zapewnienia, że Cię kocha? Zamiast na nim skup się na sobie i po prostu kochaj go na maksa, okazuj, mów, działaj. Jego czułość wróci skoro Cie kocha i mówi prawdę. Chyba do tej pory nie kłamał, nie jest kłamczuchem? Ma gorszy okres w życiu, nad którym nie warto płakać. Szkoda Twoich łez. Jak już sie wypłaczesz i pogodzisz z tym, że na razie możesz tylko mieć jednostronną czułóść tzn okazywać ją mężowi to okaż trochę cierpliwości i wiary, że dobre czasy wrócą. Może zajmij sie jakąś ciekawą lekturą, pracą, hobby, wyżal sie przyjaciółkom? Cierpliwości :) pozdr serdecznie
      • sebalda Re: Brak czułości ze strony męża 16.02.15, 12:31
        Nie pytam złośliwie, ale jestem ciekawa, ile masz lat. Nigdy nie spotkałaś się z tym, że uczucie ewoluuje, że zmienia oblicze, że ma pewne fazy? Że faza zakochania, ciągłej fascynacji, motylków w brzuchu i innych uniesień mija i uczucie przechodzi w fazę spokojniejszą, silne emocje ustępują na rzecz bardziej stabilnych? Może to stereotyp, ale z moich obserwacji wynika, że faceci potrzebują mniej tych zewnętrznych form okazywania uczuć, że są bardziej zadaniowi niż uczuciowi niż kobiety (nie zawsze, bywa też na odwrót, ale piszę o częstszym zjawisku). Jeśli mąż Cię wspiera, jeśli szanuje, a tylko rzadziej całuje i przytula, to chyba nie jest wystarczający powód do niszczenia rodziny. Tak myślę. Igge dobrze radzi.
        • verdana Re: Brak czułości ze strony męża 16.02.15, 13:06
          Jest też sporo ludzi, którzy nie czują potrzeby takiej czułości, zapewnień, ciągłego przytulania (szczególnie, gdy coś robią). Ich to tylko denerwuje. Być moze w stanie zakochania na krótko są skłonni spełniać oczekiwania drugiej osoby, ale na pewno nie na stałe. Mnie by taka czułość zamęczyła. A już na pewno wtedy, gdy jestem czymś zajęta, a druga osoba zwyczajnie przeszkadza mi domagając się czułości. Nawet dla kota mam wtedy mało zrozumienia:)
          Jedyny problem rzeczywisty, to niechęć do poświęcania czasu dzieciom.
          • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 16.02.15, 15:28
            On okazywał bardzo dużo czułości.. A ja dawno już nawet jakąś pochwałę usłyszałam na swój temat. Gdy patrzy na mnie, to zaraz coś skrytykuje. Może i tak , że zbrzydłam bo dziecko plami moje ubrania, bo jest zima i nie noszę sukienek ale latem noszę i nie usłyszę pochwały. Latem się stroję.
            • sebalda Re: Brak czułości ze strony męża 16.02.15, 16:07
              Czy Ty naprawdę myślałaś, że do końca życia mąż będzie Cię nosił na rękach, obsypywał kwiatami, mówił czułe słówka, komplementy? To tak nie działa, przychodzi życie codzienne, zmęczenia, inne problemy i takie ciągłe adorowanie przestaje być aż tak ważne. Taki lajf. Bez tego da się żyć, naprawdę. Mąż przestał chwalić nie dlatego, że masz poplamione ubranie, ale dlatego, że to na dłuższą metę może stać się wyświechtane, może się zwyczajnie znudzić. A może on ma dość Twojego narzekania na brak czułości? Może odpuść mu trochę, skup się na innych, może ważniejszych od komplementów aspektach Waszego związku.
              Nadal mnie frapuje, ile masz lat, możesz napisać?
              • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 16.02.15, 16:25
                Cały czas się skupiałam na innych ale ile czasu można znosić tylko krytykę bez miłych słów, jakoś ja potrafię dostrzegać w nim pozytywne cechy i mu o tym powiedzieć, pocałować spontanicznie, przytulić. Nie spodziewałam się, że że będzie ciągle tak samo ale też nie oczekiwałam,że namiętność zgaśnie całkowicie z jego strony. No dobrze może mu się znudziłam, jednak ja mam potrzebę czucia się atrakcyjną kobietą dla swojego męża( i takie jest moje prawo)a a nie tylko osobą do porozmawiania, ugotowania itp. Jakoś widzę małżeństwa nawet z dłuższym stażem , którzy mówią sobie miłe słowa i przytulą się, dadzą buziaka. Nawet jego tata pochwalił swoją żonę za urodę, oni są oczywiście o wile dłużej ze sobą od nas. Mam przyjaciółkę i dobre koleżanki i one mnie również wspierają, od męża oczekuję miłości w czym jest i przyjaźń i czułość i miłe słowa. Po co Tobie mój wiek, co ma wiek do tego?
                • kateks2 Re: Brak czułości ze strony męża 17.02.15, 13:52
                  U mnie, kiedy zachowanie męża tak diametralnie i odczuwalnie ( jak dla mnie) się zmieniło, okazało się, że w grę wchodzi nałóg. Miałam wrażenie, że stało się to z dnia na dzień, ale teraz wiem, ze to był proces postępujący, tylko ja naiwna pewnego dnia się "obudziłam". Ale to u mnie i doszłam do tego dopiero po jakimś czasie.
                  Jeśli u Ciebie nie ma mowy o nałogu, czy też jakichś tego typu problemach, to jedyne co powinnaś zrobić, to szczera rozmowa i niezrażanie się, że na początku pewnie mąż będzie ignorował czy minimalizował problem. Jest szansa, że jeśli będziesz uparta i wręcz go delikatnie wkurzysz, to sprowokujesz rozmowę, niekoniecznie przyjemną, ale może szczerą? O ile oczywiście mąż rzeczywiście się zmienił z jakiegoś konkretnego powodu, np. gra Ci na nerwach, bo chce się za coś "zemścić" ?
                  • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 17.02.15, 15:32
                    Dziękuję wszystkim za cenne uwagi.
                    Nałóg nie wchodzi w grę. Też nie wydaje mi się, że robi to złośliwie. Zapytałam swojego męża dlaczego teraz tak nie całuje jak kiedyś(kiedyś był bardzo całuśny nawet po 8 latach związku i sam się śmiał ,że to prawda)i dlaczego nie ma potrzeby przytulenia się samemu więc odpowiedź była taka, że nie wie i i jemu jest dobrze tak jak jest. Ja zasugerowałam, że to może to z powodu rutyny więc się zgodził. Mi brakuje tej czułości (jesteśmy razem 11 lat, 5 lat po ślubie), on teraz nie widzi potrzeby, ciężkie to do pogodzenia dlatego nie suszę mu głowy. Ale zaczynam się już z tym męczyć. Zaczynam się przyłapywać na uczuciu zazdrości, gdy tuli naszego syna choć oczywiście bardzo się cieszę, że potrafi go przytulić i powiedzieć mu miłe słowo.
                    • igge Re: Brak czułości ze strony męża 18.02.15, 14:42
                      Poczekaj trochě, daj mu czas. Zajmij.sié swoimi sprawami. Bådź niezależna. Daj mu wiêcej przestrzeni. Jak był taki całuśny i jest hm czuły z natury i ciepły i kocha i widzi w tobie rzeczy hmmm rozczulajâce....to czułość spontaniczna i niewyproszona wróci.
                      Gdyby za kilka miesiěcy nie wròciła na stałe to pogadaj z nim szczerze o.swoich pptrzebach jeßli nie o ;) wymaganiach.
                      Sorka za formě posta
                      • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 18.02.15, 19:52
                        To najlepsza rada.
                        Wczoraj zapytałam się męża czy jestem nadal dla niego atrakcyjna, to nie potwierdził i powiedział, że więcej nie powie, gdyż nie chce sprawiać przyszłości. Ale ja pociągnęłam za język. Chciałby, żebym o siebie zadbała i mój mąż ma wrażenie, że mi nie zależy na jego opinii odnośnie mojego wyglądu. No to rzeczywiście chodzi o moje niezadbanie w domu (jak przypuszczałam), sama wiem, że dobrze nie chodzę ubrana, że nie zawsze ten włos ładnie wygląda i paznokcie wymalowane. Choć szybko doszłam do dawnej sylwetki po ciąży, szczupła jestem i wysportowana (biegam, jeżdżę na rowerze i zdrowo się odżywiam).Kiedyś przed dzieckiem bardziej dbałam o siebie, to i buziaków i pochwał miałam dużo :) a później stopniowo coraz mniej. Zabolało mnie to co powiedział ale już nie martwię się tak, wiem o co chodzi i biorę się za siebie :).
                        • ola_dom Re: Brak czułości ze strony męża 19.02.15, 09:36
                          sylwunia350 napisała:

                          > Zabolało mnie to co powiedział ale już nie martwię się tak, wiem o co chodzi i biorę się za siebie :).

                          A mąż zadbany?
                          I pomoże Ci znaleźć czas, żebyś mogła zadbać także o siebie?
                          Nie gniewaj się, że takie zachowanie chłopa jest obrzydliwe. Nie jest obrzydliwe to, że mniej mu się podoba zaniedbana żona. Ale to, że zamiast Ci coś wcześniej delikatnie powiedzieć, odpycha Cię w ohydny sposób.
                          • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 19.02.15, 20:24
                            I co mam się gniewać na niego teraz, że wyciągnęłam tą prawdę? Zdaje mi się, że lekko sugerował ten fakt z tym, że ja lekceważyłam to. Mąż średnio zadbany, też kiedyś był bardziej. Rozmawiałam o jego wyglądzie, że również mógłby bardziej zadbać. Jeśli chodzi o to czyt mi pozwala odetchnąć od obowiązków domowych, to odpowiadam zdecydowane tak, mam czas dla siebie.
                            • aandzia43 Re: Brak czułości ze strony męża 22.02.15, 15:09
                              Nie uważam,.że kompletny brak czułości po kilku czy kilkudziesięciu latach związku to norma i należy się z tym pogodzić, a potrzeby w tym zakresie wsadzić sobie w buty i trwać w bratersko-siostrzanym układzie. Z jakimś tam seksem ewentualnie nocą. Okresy wzmożonej czułości czy erotycznej aktywności przeplatają się z okresami emocjonalnego oddalenia - spoko, życie. Ale permanentny brak okazywania sobie uczuć gestami, ograniczanie erotyki do sypialni kończą się zanikiem erotyki wszelkiej. Oraz oddaleniem uczuciowym. Więc o ile nie ma co podnosić larum po krótkim czasie braku dotychczasowych gestów ze strony partnera, to warto się zastanowić, co jest przyczyną. "Pogodzić się" to można ewentualnie z pogodą za oknem, procesem starzenia czy plamami na.słońcu. Kształt naszego życia i jego komfort w bardzo dużym stopniu zależy od nas.
                        • pade Re: Brak czułości ze strony męża 22.02.15, 15:57
                          Przepraszam, ale gdyby mój mąż chciał, żebym miała w domu pomalowane paznokcie, ułożone włosy i ubranie takie, jak na zewnątrz, to byśmy się szybko rozstali. Takie warunki, to sobie można dyktować wtedy, gdy samemu jest się wymuskanym, od igły, w każdej minucie.
                          Twój mąż widział się kiedyś w lustrze? Najlepiej wieczorem?
                          Obawiam się, że nie chce mu się starać, "robić atmosfery", i szuka wymówek. Bo te paznokcie naprawdę brzmią jak wymówka.
                        • aandzia43 Re: Brak czułości ze strony męża 22.02.15, 18:05
                          Chciałby, żebym o siebie zadbała i mój mąż ma wraże
                          > nie, że mi nie zależy na jego opinii odnośnie mojego wyglądu. No to rzeczywiści
                          > e chodzi o moje niezadbanie w domu (jak przypuszczałam), sama wiem, że dobrze n
                          > ie chodzę ubrana, że nie zawsze ten włos ładnie wygląda i paznokcie wymalowane.

                          Trudno jest mieć perfekcyjnie wymalowane na wyrazisty kolor paznokcie przy małym dziecku - wymaganie z ... wzięte. Ale manicure i bezbarwny lub stonowany lakier już można. Włosy zrobione przez fryzjera to kwestia kasy, ale zawsze umyte, błyszczące i uczesane mogą być za cenę szamponu, odżywki i grzebienia. Nie wiem, o jaki stopień dbałości o siebie twojemu mężowi chodzi. Czy to nierealistycznie nastawiony do kwestii erotyki i ciała kobiecego facet, czy ty faktycznie chodzisz po domu nieświeża i mocno byle jaka. W jakim wieku macie dziecko? Czy mąż ma duży temperament seksualny czy to miś, któremu już w młodym wieku wystarcza jeden akt na tydzień?
              • ada1214 Re: Brak czułości ze strony męża 22.02.15, 15:36
                komplementy? To tak nie działa, przychodzi
                > życie codzienne, zmęczenia

                Skoro on taki zmeczony, ze nie stac go nawet na pare milych slow, to niech moze przestanie nieustannie krytykowac? Negatywne uczucia zzeraja wiecej energii niz pozytywne, wiec jak zmieni optyke to od razu zredukuje sie jego zmeczenie, ktore go niby trzyma w potrzasku.
                Fazy zwiazku, jasne, jasne, ale jesli wraz z ochlodzeniem czulosci przychodzi zmasowany atak w postaci krytyki to nie jest to raczej kwestia tego, ze sie tylko zmeczyl adorowaniem.

                Autorko: a moze on ma jakies problemy w pracy, o ktorych Ci nie mowi? Facet wkurzony, chocby nie z Twojego powodu, zawsze bedzie sie oganial od czulosci.
                • verdana Re: Brak czułości ze strony męża 22.02.15, 16:54
                  Uważam, ze jeśli facet chce, aby zona była zadbana, to powinien odciążyć ją, tak, aby miała czas o siebie zadbać. Może da się to wynegocjować.
                  Sporo facetów mówiło mi, ze absolutnie nie trawią tego, zę żona, zadbana poza domem, przychodzi, przebiera się w stare ubrania, w niedzielę, jak nie wychodzi, to sie nie czesze itd. Że nie oczekują, aby żona zachowała sylwetkę, czy aby nie robiły jej sie zmarszczki, ale żeby starała się być atrakcyjna także dla męża, nie tylko "na zewnątrz". To jest jakiś problem.
                  • aandzia43 Re: Brak czułości ze strony męża 22.02.15, 18:13
                    > Uważam, ze jeśli facet chce, aby zona była zadbana, to powinien odciążyć ją, ta
                    > k, aby miała czas o siebie zadbać.

                    Autorka pisze, że ma czas dla siebie.

                    > Sporo facetów mówiło mi, ze absolutnie nie trawią tego, zę żona, zadbana poza d
                    > omem, przychodzi, przebiera się w stare ubrania, w niedzielę, jak nie wychodzi,
                    > to sie nie czesze itd.

                    Fakt. O ile bawią mnie serdecznie wizje niektórych panów odnośnie szpilek, mini, czerwonych pazurów i pełnego makijażu non stop, to rozumiem zniechęcenie do wyglądu małżonki bardzo różniącej się wyglądem w domu w niedzielę i poza domem. I podkreślam, że mam na myśli różnice drastyczne, bo trudno wyglądać perfekcyjnie wstając z łóżka, wychodząc z kąpieli, karmiąc plującego zupką malucha czy sprzątając.
                  • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 14:59
                    Właśnie mój mąż powiedział,m że ma wrażenie, że ja nie chcę mu się podobać i nie wymaga mocno wymalowanych paznokci czy ładnej sukienki noszonej cały dzień w domu ale o całokształt, czyste ubranie no i te włosy by były ładnie ułożone. Poza tym tu również chodzi o moje zachowanie, poczuł się zaniedbany.
                • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 16:08
                  W pracy nie ma przerastających go problemów. Jest po staremu. Atmosfera jest tam w porządku. Choć nie chciałby w niej pracować ze względu na brak rozwoju, w kółko to samo.
                  Problemy to ma zdrowotne, jestsilnym alergikiem.Jest często zmęczony przez tą chorobę i leki to wzmacniają jeszcze.
                  Ja mam pytanie do kobiet ze stażem małżeńskim 10+ czy wasi mężowie mówią wam miłe rzeczy, dadzą buziaka itp.?
                  • pade Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 16:11
                    Staż 17-letni. Tak, bardzo często, spacerujemy za rączkę:)), przytulamy się, całujemy, etc. Nie non stop:D ale wystarczająco często. No i mogę sobie pozwolić na chodzenie po domu nieuczesaną:)
                    • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 16:28
                      Fajnie. Nieuczesana chodzisz przy mężu ale pewnie ogólnie jesteś zadbana? mi mąż zarzucił, że przestałam się ładnie ubierać. Przyznam się coś w tym jest, bardzo mało sobie ostatnio kupuje rzeczy a stare są zniszczone.
                      • pade Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 16:35
                        A Twój mąż dba o siebie?
                        • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 17:39
                          Dba o siebie.
                          • verdana Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 18:21
                            Prawdę mówiąc chodże po domu ubrana tak samo, jak na wyjście - poza kilkoma eleganckimi rzeczami. Jesli to, co mam na głowie można nazwać uczesaniem - to tak samo wyglądam w domu i poza nim. I na przykład nie obcinam włosów, bo mężowi krótkie sie nie podobają.
                            Uważam, że w domu nie trzeba być idealnie wyglądającą modelką, ale czyste, ładne ubranie i jakie-takie uczesanie mężowi się po prostu należą.
                            • pade Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 18:28
                              Każdy ma inne priorytety. Ja lubię być ubrana w domu przede wszystkim wygodnie. No i nie znoszę wokół siebie bałaganu, papierków etc:) Tak więc jestem czysta, wokół mnie jest czysto i tak wolę:)
                              Mój mąż też nie chodzi po domu w garniturze:)
                              • verdana Re: Brak czułości ze strony męża 23.02.15, 19:23
                                OK. Ale w tym wypadku trzeba uznać, ze jeśli się ma partnera, to ważne jest też, czy mu się to podoba. Jeżeli sie nie podoba żona w starym (i jak wynika z postów autorki niezbyt czystym) ubraniu i rozczochrana - to mu sie nie spodoba siłą woli. Można uznać "nie muszę się mężowi podobać, chcę luz", ale wtedy nie można narzekać, ze się przestaje być atrakcyjnym.
                                To jest kwestia obu stron. Mąż w garniturze byc nie musi, ale w gatkach i podartej podkoszulce tez podobać si często nie podoba.
                                Poza tym "wygodne" i "brzydkie" nie są tożsame.
                                • esprit.ola Re: Brak czułości ze strony męża 24.02.15, 04:01
                                  po 11 latach bycia razem postrzeganie partnera przez pryzmat ubrania jest co najmniej dziwne dla mnie.
                                  czy maz bedzie siedzial w gatkach przed kompem, czy bedzie wychodzil ubrany w biala koszule do pracy-kompletnie nie ma dla mnie znaczenia.
                                  znaczenie ma jego zachowanie, poglady, wsoplne zycie, codziennosc., szacunek mozna wymieniac i wymieniac. Jak czegos zabraknie w tej zwyklej, szarej codziennosci-to wtedy zostaje juz tylko ladny wyglad dla oka.
                                  Autorko-zrob mezowi przyjemnosc i zacznij sie extra ubierac, ale to jego nie zmieni na pewno, bedzie mu milo i przyjemnie i to wszystko.
                                  • sylwunia350 Re: Brak czułości ze strony męża 24.02.15, 08:11
                                    Już się ubrałam ekstra dla męża. Pochwalił, że bardzo ładnie wyglądałam i okazywał czułość, nadal tak jest więc wszystko jest na dobrej drodze. Staram się dla niego dobrze wyglądać i być miła i uśmiechnięta często ( sama odniosłam wrażenie, że za rzadko uśmiecham się do męża i żartuję tak jak kiedyś) . Mój mąż powiedział, że już sam fakt , że się staram,to dla niego dużo. Moja siostra powiedziała,że z jej obserwacji wynikało, że mnie tylko syn interesuje. ..Więc coś musiało być nie tylko w moim wyglądzie, co spowodowało brak czułości z jego strony.
Pełna wersja