Na odreagowanie - terapia wg Disney'a!

22.02.15, 14:09
Skoro możemy polecać sobie książki, to ja polecę dwa filmy. Disney zabrał się za terapię.

"Zaplątani" - oryg. "Tangled". Zaplątani, ale i uwikłani... w toksyczną relację na linii rodzic - dziecko? W roli głównej Roszpunka i jej "matka"-czarownica. Sceny z ich rozmowami - absolutnie. Kultowa scena rozterek Roszpunki po ucieczce z wieży!

"Kraina lodu" - oryg. "Frozen". Czyli... zamrożeni. O odcięciu się od własnych uczuć. Nucona przez wszystkie dziewczynki na placach zabaw piosenka "Mam tę moc" nie oddaje wg mnie za bardzo istoty - oryg. "Let it go";)

Miłego, terapeutycznego oglądania!
    • aqua48 Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 22.02.15, 14:56
      A Królewna Śnieżka jest o zazdrości macochy o pasierbicę, która w wyniku udławienia wpadła w śpiączkę? A lustro to personifikacja podświadomości?
      Bruno Bettelheim pięknie pisał o baśniach i ich znaczeniu..
      • pade Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 22.02.15, 15:18
        Podobno, bo jeszcze nie czytałam, K. Miller w Bajkach rozebranych też zajmuje się tą tematyką.
        • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 24.02.15, 16:31
          Na serii spotkań, w których ostatnio uczestniczyłam przerabiane były historie z "Biegnącej z wilkami" i bajka Eichelbergera. Wg mnie teksty wieloznaczne, z wieloma brakami, nie wiem czy zamierzonymi czy nie, przez to z wieloma możliwymi tropami interpretacyjnymi. W sumie wywoływały często mój sprzeciw - zarówno bajki, jak i podawana nam interpretacje (miałam oczywiście własne).
          Kiedyś pracowałam "na Roszpunce" - "oryginalnej", nie Disney'owskiej, w dodatku nad analizą występujących tam postaci - ich wadami i zaletami. I było to przeprowadzone wg mnie w bezpieczny sposób.
          Z Bettelheimem chętnie bym się zapoznała. Słyszałam, że macochy (czarownice?) w bajkach bywają właśnie symbolem innej (ciemnej?) strony macierzyństwa. Coś jest na rzeczy...;D
          Niemniej polecam. Choćby te sceny z Roszpunki, można zobaczyć na YT!
          • ola_dom Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 24.02.15, 17:02
            danaide napisała:

            > Niemniej polecam. Choćby te sceny z Roszpunki, można zobaczyć na YT!

            A mogłabyś proszę podesłać jakiś link? Zupełnie nie jestem w temacie bajek, zwłaszcza współcześnie produkowanych (co innego dobranocki, które sama oglądałam...:)) i nawet nie za bardzo wiem, jak i czego szukać....
            A chętnie bym obejrzała, oj tak...
            • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 24.02.15, 18:59
              Bardzo proszę!

              Piosenka mamusi:
              www.youtube.com/watch?v=58Rlo0zQ51Y
              Scena z Roszpunką: słaba jakość, ale za to potem w gratisie przemowa Flynna Rajtara:
              www.youtube.com/watch?v=BR78rjdTSug
              • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 24.02.15, 19:17
                Trochę brak mi tych rozmów z mamusią, ale w skrótach chyba nie ma. Jakby co - dam znać jak się coś pojawi w TV;)
                • ola_dom Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.02.15, 09:13
                  OGROMNIE dziękuję :)
                  Będę dziś oglądać.
                  • differentview Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.02.15, 10:19
                    na cda mozna obejrzec:)
              • ola_dom Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.02.15, 10:08
                O rany, danaide....
                nie wiedziałam, że nawet bajki o TYM powstają...?!
                Raz jeszcze dziękuję, W ŻYCIU nie wpadłabym na to, żeby się jakąś taką bajką zainteresować...
                • paris-texas-warsaw Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.02.15, 16:42
                  Tak sobie pomyślałam, że faktycznie te wszystkie ciężki tematy umęczyły forum i trzeba zmienić kurs na cos przyjemniejszego:) I postaram się w takich obracać:)
                  Ja tu kiedys tez pisałam o "Frozen", bo to dobrze się wg mnie wpisuje w zmiany. Dużo ogladam filmów dla dzieci z racji ich posiadania i też podobali mi się "Zaplątani". We wszystkich tych nowszych filmach kinowych baaaaardzo czuje się robotę psychologów, spójność postaci, są to filmy dla małych i dużych, musi być głęboki ukłon w stronę rodziców, żeby wysiedzieli na filmie. W "Zaplątanych" moją ulubioną postacią jest koń:), a ulubionym dialogiem rozmowa dziewczyny z czarownica, która jest idealnym przerysowaniem dialogu z podwójnym wiązaniem (ten, gdy mówi, że wyglada lepiej od niej, a potem się wycofuje). Czuć, że dialogi są jak z poradników psychologicznych, ale z muzyczką i szybką akcją są fajne. Ja jednak jak na razie najbardziej lubię "Jak wytresować smoka", bo oczywiscie kocham smoki, ale tez podoba mi się przemiana chłopaka w osobę, która jest w stanie dorównać ojcu, a w drugiej części postać matki (nawet kiedyś się tu zastanawiałam, czy to nie matka narcystyczna). Można się z dziećmi fajnie zrelaksować i animacja bardzo wciagająca.
                  I kocham tez te filmy za możliwość śledzenia zapożyczeń z innych filmów, jak we "Frozen" np. ucieka po lodzie w płaszczu z Gwiezdnych Wojen:)))
                  • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.02.15, 21:01
                    Dobrze, że wspomniałaś "Jak wytresować smoka". Z tym że o ile część drugą uważam za dętą, a wątek psychologiczny naciągany (ale bynajmniej nie będę się o to tutaj spierać jeśli ktoś uważa inaczej!), o tyle w pierwszej (BTW, jeden z moich ukochanych filmów ever, sceny oswajania smoka... mniam!) dobrze pokazany jest problem nieakceptowania dziecka przez rodzica, niestawania na wysokości rodzicielskich wymagań. Poglądowo polecam dla zainteresowanych tematem rozmowy Czkawki (głównego bohatera) z ojcem (wodzem Wikingów na wyspie Berg).
                    • cherry-cherry Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 26.12.15, 01:33
                      Sorry ze sie offtopowo czepiam, ale powiem szczerze, ze mnie troche denerwuja te naciagane polskie tlumaczenia. Jak mozna bylo przetlumaczyc imie nastolatka na "Czkawka", no litosci....Ja wiem, ze Hiccup doslownie tlumaczy sie wlasnie tak, ale czy nie mogli w polskiej wersji wymyslic bardziej adekwatnego imienia dla chlopaka? Polski dobry dubbing skonczyl sie na Shreku.
                • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.02.15, 21:04
                  ;) Ja w sumie też nie, parę lat temu, mając już dziecko, dowiedziałam się, że Zaplątani idą na seansie dla mam z dziećmi i kompletnie zignorowałam temat. Czułam nawet swego rodzaju oburzenie - tak mało okazji pójścia na film i jeszcze dają coś dla dzieci!
    • nammkha Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 28.02.15, 10:19
      Oglądnęłam dziś Frozen, miła bajka. Jeśli chodzi o przekaz to podoba mi się. Mój chłopak stwierdził, że to jest o miłości i o tym, że jej moc może być budująca lub niszcząca i trzeba się tego nauczyć aby dobrze się nią "posługiwać".

      Ja wam dziewczyny polecam "bajki" japońkie, bo uważam, że te disnaya się jednak nie umywają do tamtych. Treści niesione przez tamte bajko-filmy są o wiele głębsze i bardziej wartościowe.

      Na początek polecam Mononoke Hime - www.filmweb.pl/Ksiezniczka.Mononoke

      później Spirited Away - www.filmweb.pl/Spirited.Away

      Przepiękne filmy. Później to już jak leci studia Ghibli.
      • paris-texas-warsaw Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 28.02.15, 12:37
        Tak, japońskie to trochę inna liga, uwielbiam, o ile nie ma za dużo mroku albo walki. Ale mnie w ogóle dużo rzeczy "wzrusza", nawet Justin Bieber w pewien perwersyjny sposób:)
        • paris-texas-warsaw Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 28.02.15, 12:41
          www.youtube.com/watch?v=VkvQNumePRQ
          Ta trzymająca się za twarz płaczacą to ja:)
      • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 01.03.15, 17:35
        Ghibli to trochę inna kategoria - estetyczna i podejrzewam, że psychologiczna;) Zdaje się, że niewiele pozycji książkowych psychologów japońskich krąży po forum...;D
      • akn82 Pyt o bajki japońskie 26.12.15, 10:18
        Czy te polecone przez Ciebie można obejrzeć z dzieckiem 5 lat?
    • babcia.stefa Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 02.03.15, 14:18
      Disneya. Jak Presleya. Bez debiloapostrofu.
      • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 04.03.15, 22:27
        Dzięki, pewnie i tak. W końcu się wymawia y, tyle że przerobione na j. Ale czemu od razu debiloapostrof?
        • danaide Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 04.03.15, 22:28
          I Harleya!
    • ola_dom Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.12.15, 19:47
      danaide napisała:

      > "Zaplątani" - oryg. "Tangled". Zaplątani, ale i uwikłani... w toksyczną relację
      > na linii rodzic - dziecko? W roli głównej Roszpunka i jej "matka"-czarownica.
      > Sceny z ich rozmowami - absolutnie. Kultowa scena rozterek Roszpunki po ucieczce z wieży!

      Doczekałam się :)
      "Zaplątani" jutro w TVP2 o 14:50. Pozycja obowiązkowa, choć fragmenty oglądałam, to zdecydowanie chcę obejrzeć całość.
      • pade Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 25.12.15, 23:39
        A podstawy to W głowie się nie mieści:)
        Poryczałam się jak głupia na tym filmie.
        Nie mogę się doczekać drugiej części.
        • ola_dom Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 26.12.15, 10:18
          pade napisała:

          > A podstawy to W głowie się nie mieści:)

          O tak, słyszałam o tym filmie. Też czekam, aż będzie do obejrzenia w TV i też będę polować.
      • akn82 Re: Na odreagowanie - terapia wg Disney'a! 26.12.15, 10:12
        Warto też obejrzeć Meridę.
        Krainy lodu nie lubię. Drażni mnie ta porażka wychowawcza rodziców w postaci "zamknięcia problemu w pokoju" co skutkowało strachem Elsy przed spotkaniem z ludźmi i własnymi emocjami.
Pełna wersja