sweetharmony
13.03.15, 10:18
Moi Drodzy,
Zwracam się do Was z prośbą o poradę i pomoc odnośnie tematu natrętnej teściowej. Niebawem urodzi nam się dziecko, Mąż - niestety jedynak wychowywany przez Mamusię nie umiejący się jej postawić i wyznaczyć granicy, co mnie doprowadza do szewskiej pasji. Pokrótce naświetlę mój problem. Co prawda mieszkamy oddzielnie ( na szczęście, chociaż z teściową na pewno bym nie mieszkała nie mając swojego mieszkania), ale teściowa odkąd dowiedziała się, że jestem w ciąży ciągle narzuca mi się ze swoimi przyjazdami i opiece nad dzieckiem jak już się urodzi - kąpanie, wychodzenie na spacery itp. Pomimo, iż powiedziałam jej, że chce się zajmować sama swoim dzieckiem i że jak będę potrzebowała pomocy to sama ją o to poproszę, nie dociera. Wciąż nachalnie proponuje mi w kółko, że jest gotowa do pomocy, że nie wiem jak się będę czuła , co wkurza mnie jeszcze bardziej, bo z góry zakłada jakieś swoje scenariusze. Przez to, że ciągle się narzuca mam juz jej dosyć. Martwię się okropnie, bo dziecko jeszcze nie pojawiło się na świecie a ona już nie daje mi spokoju. Błagam poradźcie co zrobić, w jaki sposób rozmawiać, co powiedzieć żeby wreszcie do niej dotarło, że nie chcę jej pomocy.