kaszub-ska
07.04.15, 00:11
Chodzi mi nie o finanse zwykłe i rzeczy potrzebne w codziennej egzystencji, ale poważne decyzje, wiążące się z większą sumą pieniędzy, a jednocześnie nie konieczne, będące potrzebą jednego z małżonków.
Jak podejmujecie takie decyzje?
Jedna strona chce i uważa daną rzeczy za wartą posiadania, druga uważa, że rodziny nie stać na tą rzecz, bo pieniądze przydadzą się na coś innego. Każda strona przekonuje drugą do swojej racji, ale żadna nie daje się przekonać.
Co robicie? Nie kupujecie, bo nie ma zgody drugiej strony? Przekonujecie do upadłego, aż jedna strona odpuści? Dajecie wolną rękę, bo w końcu zakup nie spowoduje biedy rodziny?