nowynick678
15.04.15, 12:58
Witam,
Czy sa jakies ogolnie przyjete zasady reagowania na przypadkowe spotkania z pacjentami (obecnymi lub bylymi) na ulicy?
Czy norma jest udawanie, ze sie nie znamy i uciekanie wzrokiem?
Od pewnego czasu dosc czesto widuje mojego bylego terapeute (zostalismy sasiadami)), ktory bardzo konsekwentnie udaje, ze mnie nie widzi, a mi z tym troche dziwnie, bo kiedys byla to dosc wazna dla mnie relacja, a teraz wobec jego zachowania nie wiem nawet, czy wypada sie pierwszej przywitac, zeby nie bylo to uznane za narzucanie sie.
Z gory dziekuje za rozwianie moich watpliwosci.