besia5
08.05.15, 15:21
Jak w tytule. Moja teściowa nigdy nie powiedziala mezowi kto jest jego Tatą. Kiedy maz mial dwa lata wyszla za maz ale ojciec nie adoptowal meza. Moj maz wyrosl w ozieblej, pozbawionej uczuc rodzinie.nie mogl sie porozumiec z mezem matki, w chwili obecnej i mama i jej maz to praktycznie obce osoby. Mamy coreczke, wiem ze powinna mieć częstszy kontakt z dziadkami ze strony taty ale nie mogę sie przemoc. Moj maz jest bardzo skrzywdzonym człowiekiem, odbija sie to na mnie i corce. Nie wyobrazam sobie sytuacji ze ktos nie zna swoich korzeni. Nawet w poradni genetycznej nie umielismy powiedziec o chorobach w rodzinie bo tej części rodziny nie znamy. Tesciowa idzie w zaparte, kiedy rozmawiamy i prosimy to za kazdym razem podaje inna wersje. W akcie urodzenia wpisala jako ojca przypadkowe imie i swoje panienskie nazwisko. Nie zyje nikt kto moglby pomoc.vzy moze.wiecie.jakie.maz.ma prawne możliwości ustalenia kto jest jego.ojcem?