emigrantkaaa
18.05.15, 18:27
Przeczytałam ostatnio spostrzeżenie jednej z emam, że kobiety, które nie chcą mieć dzieci, często mają toksyczne relacje z matką. Wydaje mi się to trafne i prawdziwe, a na pewno jest to prawdziwe w odniesieniu do mnie.
Nie mogę powiedzieć, że mam toksyczną matkę, to byłaby przesada. Ale przez kilka lat, za karę, skutecznie zatruwała mi życie i krzywdziła mnie. Chcąc nie chcąc udało jej się zniszczyć mnie psychicznie. Ale nie chciałabym, aby o tym był ten wątek.
Nie chcę i nigdy nie chciałam mieć dzieci. Kiedyś niechęć do posiadania dzieci argumentowałam tym, że sama nie wspominałam dzieciństwa ani okresu nastoletniego jako szczęśliwych, w ogóle życie uważałam za przykre i w związku z tym nie widziałam sensu powoływania do życia kolejnej istoty. Dziś, kiedy czas nieco zaleczył rany, mówię, że po prostu nie odczuwam chęci posiadania dziecka i lubię swoje wygodne życie. Przypuszczam jednak, że to, czego doświadczyłam w przeszłości od własnej matki, wciąż ma wpływ na moje stanowisko w tej kwestii.
A jak Wy myślicie?