sebalda
25.05.15, 14:45
Z dedykacją dla córek, z pożytkiem dla matek, tekst ze wstępniaka ostatnich WO:
"Kochałyśmy się bardzo, ale to była miłość trudna. Dlatego przysięgałam sobie, że nie będę powtarzać błędów swojej mamy.
To, co mnie wkurzało i nie raz oddalało od niej, wynikało z łamania przez nią zasad, które wydawały mi się oczywiste i łatwe do spełnienia. Bo przecież mama powinna zawsze starać się mnie zrozumieć, akceptować moje decyzje i wybory, wspierać, nie mnożyć wymagań, nie krytykować, być blisko, ale zachować dystans, wysłuchać, ale nie zawsze komentować, interesować się, ale dyskretnie, znaleźć czas, gdy wie, że jest mi potrzebna, być gotowa do pomocy, ale się z nią nie narzucać, dostrzegać zły nastrój, ale nie wypytywać o przyczyny, towarzyszyć, ale z pewnej odległości, czuwać, ale nie wkraczać do akcji nieproszona, pytać, ale nie drążyć, nie uznawać, że ma patent na nieomylność
Teraz, jako mama, już wiem, jak trudno jest tych zasad nie naruszać. Bo stojąc po drugiej stronie, łamiemy je czasem w imię troski, chęci pomocy, no z miłości po prostu, w przekonaniu, że skoro intencje są dobre, to usprawiedliwiają środki.
Z okazji Dnia Matki życzę wszystkim mamom, by dostały wiele miłości, a dzieciom - wyrozumiałości".