diona78
28.05.15, 12:39
W dzieciństwie byłam molestowana przez starszego o 10 lat brata. Znęcał się też nade mną fizycznie i psychicznie. Mój mąż dowiedział się o tym bez mojej zgody od mojej przyjaciółki niedawno a jesteśmy po ślubie 15 lat. Mamy udane małżeństwo, życie seksualne, mamy dziecko, bardzo się kochamy. Mój mąż zareagował dobrze ale miał pretensje, że nie dowiedział się wcześniej a przyjaciółka tak. Ja mam z bratem poprawne stosunki i mój mąż też, prosiłam go żeby udawał że nie wie i on spełnił moją prośbę.
Początkowo po tej informacji mąż był dla mnie bardzo dobry i wyrozumiały bo ja bardzo to przeżywałam ale po jakiś 2 miesiącach zaczął się u nas jakiś kryzys. Mąż mi dokucza ( nie na temat molestowania). Wbija mi różne szpile na zimno. Trwa to jakiś czas po czym robi się u nas bardzo źle, rozmawiamy, kłócimy się, mąż się poprawia na jakiś czas i znowu się zaczyna. Trwa to ok pół roku. Czy myślicie, że to z powodu tych informacji? Czy mężowie powinni wiedzieć, że ich żony były molestowane?