kaszub-ska
10.06.15, 16:04
Co poradzicie w następującej sytuacji. Czy i jak reagować?
W rodzinie dalszej (teściowie, dorosłe dzieci ze swoimi współmałżonkami i dziećmi), podczas wspólnych spotkań dzieci są klapsowane, straszone klapsami. Dzieje się to regularnie, na forum rodzinnym. Zachowują się tak rodzice i dziadkowie dzieci. Dzieci w wieku 9, 4 i 2 lata niecałe. Nie jest to bicie jakieś sprawiające duży ból, czasami dla postraszenia, ale jednak forma przemocy i choćby prawnie zabroniona. Osoby, które stosują te metody, uważają, że nie jest to nic złego jak dziecko zasłuży, nie traktują jak krzywdy dla dzieci. Nie są to moje dzieci, ale rodzina. Rodzina męża. Wobec moich dzieci nigdy nie były takie metody stosowane, bo jasno i wyraźnie od początku mówiłam, że ja dzieci nie biję i nikomu na to nie pozwolę.
Wkurza mnie takie podejście do dzieci, kłóci się z moimi poglądami, a jestem stale świadkiem tego typu sytuacji, ale nie wiem, jak reagować.
Nie wtrącać się? Sprzeciwiać się, kłócić, prowadząc najprawdopodobniej do awantury? Wymagać od męża zdecydowanej reakcji? Zerwać kontakt z tego powodu?