Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko

17.06.15, 11:53
Mam pytanie do osób które były lub są w takiej sytuacji.
Jestem w małżeństwie, mam własne dziecko, 10 letnie. Małżeństwo to nieporozumienie od bardzo dawna - ciągłe awantury, kłótnie, wrzaski i afery, które odbywają się niestety czasem w obecności dziecka - nie mogę niestety zmusić żony żeby tego dziecku oszczędziła. Od jakiegoś czasu znam kobietę, będącą również w małżeństwie. Również jej małżeństwo to nieporozumienie, chociaż tam to mąż nie dorósł (mimo że starszy). Mają dziecko - 5 lat. Płeć dzieci ta sama. Planowaliśmy po rozwodach zejść się razem i pobrać, ale teraz mam wątpliwości. Nie co do partnerki. Jest śliczna, zgrabna, inteligentna i dba o mnie bardzo. Ale boję się że w moim nowym związku nie będzie miejsca dla mojego dziecka (kocham je bardzo), że zawsze będzie forowane jej względem mojego dziecka i że w końcu będzie mi to przeszkadzać na tyle, że powtórzy się scenariusz z mojego obecnego związku. No i nie wiem jak wytrzymać sytuację ciągłej obecności obcego przecież dziecka przy nieobecności lub rzadszej obecności swojego. Proszę o pomoc osoby, które miały podobne problemy. Uprzejmie zaś proszę (chociaż zapewne nadaremnie) o oszczędzenie sobie hejtów co do moralnej oceny mojego/jej zachowania. Życie pisze różne scenariusze.
    • ekimmu78 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 12:15
      Ja radzilabym ci najpierw sie rozwiezc,przepracowac sobie nieudana relacje a potem podejmowac zyciowe decyzje.
    • differentview Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 12:21
      cynic_hero napisał:

      > Ale boję się że
      > w moim nowym związku nie będzie miejsca dla mojego dziecka (kocham je bardzo),
      > że zawsze będzie forowane jej względem mojego dziecka i że w końcu będzie mi to
      > przeszkadzać na tyle, że powtórzy się scenariusz z mojego obecnego związku. No
      > i nie wiem jak wytrzymać sytuację ciągłej obecności obcego przecież dziecka pr
      > zy nieobecności lub rzadszej obecności swojego.

      no coz cyniczny bohaterze;) to czy w nowym zwiazku bedzie miejsce dla Twojego dziecka, ktore bardzo kochasz zalezy przeciez rowniez od Ciebie; obawiasz sie, ze nowa partnerka nie bedzie umiala nawiazac bliskiej wiezi z Twoim dzieckiem tak samo jak Ty nie bedziesz umial nawiazac wiezi z jej "obcym" dzieckiem; zanim sie rozwiedziesz i ponownie ozenisz powinienes poswiecic troche czasu na przemyslenie tych kwestii; wazne jest tez jesli w przyszlosci planujesz stworzenie patchorkowej rodziny zeby rozstanie z zona bylo cywilizowane i na poziomie- ze zrozumieniem rowniez swojego udzialu w rozpadzie zwiazku a nie przerzucanie wylacznej winy na Toja ex i exa nowej partnerki, ktorzy do Was nie dorosli;)
    • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 12:28
      No wiesz, obecnie też jesteś w związku z kobieta mająca dziecko. Myślisz, że wystarczy, że przeniesiesz walizkę do drugiej i problemy znikną?
      Twierdzisz, że w twoim związku to żona jest zła. A w związku kochanki to mąż jest zły.
      co do zasady ty i kochanka jesteście ci dobrzy/
      Więc przenieś tę walizkę do niej. I dajcie spokój swoim nieudanym małżonkom.
      A dzieci? cóż..... jak widać nawet nie zakladasz tego, żeby swoje dziecko wziąć ze sobą i zaoferować się z opieką nad nim, zamierzasz je klasycznie porzucić.

      • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 12:34
        Not true. Wiem i zdaję sobie sprawę, że za rozwód winę ponoszą prawie zawsze obie strony. Ja też nie jestem bez winy.
        • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:23
          Za jaki rozwód? Przecież się jeszcze nie zacząłeś rozwodzić.
          Jak na razie to zdradzasz żonę i ty jesteś winny zdrady, oszustwa, nielojalności. I tyle.

          Cała reszta palcem na wodzie piasana.
          • ola_dom Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:27
            angiz napisała:

            > Za jaki rozwód? Przecież się jeszcze nie zacząłeś rozwodzić.
            > Jak na razie to zdradzasz żonę

            No to chyba właśnie zaczął.
            Rozwód nie zaczyna się raczej w momencie wniesienia pozwu. A przynajmniej nie dla małżonków, jak się wydaje. Tylko grubo wcześniej.
            • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:34
              Rozwod się zaczyna w momencie wniesienia pozwu do sądu. To, że się pan żonaty od choćby 20 lat puszcza z innymi paniami nie skutkuje tym, że przestaje być żonaty i staje się rozwiedziony.
              A zapewniam cię, że między zdradzaniem w małżeństwie a rozwodem jest spora różnica i większość osób wcale się do rozwodu nie śpieszy, i tkwić tak moga latami, wcale się nie rozwodząc, chyba że znajdą chętną osobę ktora im wcześniej umości gniazdko na zamianę i ich przyjmie z walizeczką, a i wtedy wcale im nie pilno bo po co ma stryjek zmieniac siekierkę na kijek jak może dwie pieczenie równocześnie piec.
              • ola_dom Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:39
                angiz napisała:

                > A zapewniam cię, że między zdradzaniem w małżeństwie a rozwodem jest spora różnica i
                > większość osób wcale się do rozwodu nie śpieszy,

                No dobra - w ogólności się zgadzam, ale akurat wątkodawcy chyba się właśnie spieszy, skoro snuje plany nowego życia z nową partnerką i już przewiduje potencjalne trudności.
                Wiem, że zdrady nie oznaczają automatycznie rozwodu - mój ojciec zdradzał matkę od początku i nieustannie, a jak dostał pozew o rozwód, to go zatkało na amen, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Ale tutaj to jednak inny przypadek.
                • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:45
                  A jakiż tu inny przypadek? Pan ma 10letnie dziecko, więc od kilkunastu lat jest żonaty i "od początku" było kiepsko, a żona zła kłótnica. tia. I jakoś się nie rozwiódł mimo tak wrednej żony zło czyniącej ich wspólnemu dziecku.
                  Teraz pan od jakiegos czasu ma śliczną i chętna kochankę więc zaczyna snuć plany o rozwodzie (szkoda, że na forum a nie z żoną je konsultuje, szkoda że z kochanką uzgadnia przyszłe życie a z żoną jeszcze o zamknięciu starego nie zdążył porozmawiać)
                  i póki się nie upewni, że nowa pani nie zapewni mu lepszego życia niż obecna i nie wykombinuje tak żeby nadal mieć nieograniczoną miłość dzieciątka ale już nie obowiązki wobec, -to pan rozwodzić się nadal nie będzie... boi jeszcze by został sam, i co biedaczek zrobi taki saaaammm..buuuu...
                  • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:30
                    Ktoś kiedyś powiedział :-)
                    Jak możesz powiedzieć do bliźniego swego: Pójdź a wyjmę drzazgę z oka Twego, gdy belka tkwi w Twoim?
                    Nie oceniajcie, aby i Was nie oceniano :-)
                    Jeśli nie rozumiesz że można kochać własne dziecko ponad wszystko i chce się cały czas z nim być to odpuść sobie tą dyskusję. Nie rozumiesz, że można tkwić w nieudanym związku bo kocha się dziecko. Nie masz prawdopodobnie serca.
                    • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:43
                      dla niedojrzałych egzaltowanych mitomanów zdecydowanie nie mam serca :P
                      tak technicznie; gdy jedziesz na amory z kochanką to też dziecko z sobą bierzesz? przeciez "nie chcesz się z nim rozstać....ach ach..."

                      jakbyś to dziecko kochał to byś nie oszukiwał jego matki tylko się z nią dawno uczciwie rostał i zajął się dzieckiem, zbudował z nim nowe więzi w nowych realiach, a nie wprowadzałbyś zdrady do rodziny, oszustwa, kłamstw, byłbyś wobec tej rodziny uczciwy.
                      więc nie wycieraj sobie gęby dzieciakiem bo zwyczajnie swoją postawą robisz mu realną krzywdę, frazesy o miłości możesz sobie darować bo są pustymi frazesami za ktorymi nic nie ma. Dziecko dla ciebie jest wymówką = dupochronem dla własnego życiowego tchórzostwa i tyle. Ale nie bój się, takich jak ty jest wielu, nie jesteś wyjątkiem od reguły ale raczej jej potwierdzeniem.

                    • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:18
                      skor tak kochasz dziecko to ocyzwiscie sliczna i zgrabna dupencje bzykasz w gumce w 100% przypadków?
                      oral tez w gumce oczywiscie ?

                      bo oczywisscie bardzo dbasz o to zeby na wlasne ukochane dzieciątko jakiegos syfa nie przenieść
            • z_pokladu_idy Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:49
              Bywa też tak, że w momencie poznania nowej ładnej i zgrabnej pani okazuje się, że do tej pory względnie dobre małżeństwo w głowie nowo zakochanego jawi się jako koszmar od samego początku i ten rozwód to wisiał w powietrzu w zasadzie od dnia ślubu. A żeby był dowód, że jest beznadziejnie, to się samemu wszczyna awantury o byle co, żeby żona wyszła na jędzę.
              Jeśli już są zaawansowane plany ożenku, to trzeba najpierw wziąć rzeczywisty rozwód i wnieść o opiekę nad tak bardzo kochanym dzieckiem, a nie rozmyślać, jak podmienić żonę i dziecko na inne.
              Póki co to żona może gromadzić właśnie dowody zdrady i planować wniosek o rozwód z orzeczeniem o winie.
              • ekimmu78 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:59
                Drogie panie,korpus moralny rzeczonego cynic.herola to dostanie jego partnerka a nie my,na szczescie...Dorosly i dojrzaly czlowiek w takiej sytuacji sie rozwodzi najpierw,potem uklada sprawy opieki nad dzieckiem i relacje z eks a potem daje sobie czas,aby mnostwo spraw przemyslec.Np to,ze do tego rozwodu z jakiegos powodu i problemow doszlo,problemow,ktore nie rozwiazane wniesie sie do swojego nowego zwiazku i ktore w ciagu kilku miesiecy zaczna ten zwiazek rozwalac a do tego stres i presja ,bo dwojka dzieci i eksiowie w otoczeniu.Autorze te zdrady w waszych zwiazkach z czegos wynikly,rozpad malzenstwa z czegos wynikl,powody dla ktorych oboje z obecna partnerka jestescie w takim miejscu zycia a nie innym dolapia was w waszym nowiutkim zwiazku.
                • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:32
                  Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mam takie właśnie przemyślenia. Głupio mi tylko wobec tej drugiej, bo też się zaangażowała uczuciowo.
                  • 0ldjoanna Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:02
                    Rozumiem, że wobec "tej pierwszej", czyli żony i matki twojego dziecka ci nie glupio? Tragedia.
                    • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:18
                      Nie wiesz jakie piekło zgotowała mnie i dziecku
                      • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:22
                        i przez tez 10 lat to pieklo dzielnię na gołą klate brałes ?
                        parzyc zaczelo dopiero gdy sie sliczna i zgrabna objawiła

                        tjaaaa
                      • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:30
                        aaa... i tak strasznie kooooochasz dziecko, że od 10 lat każesz mu tkwić w tym piekle bo nie masz jaj się rozwieść i go z piekła zabrać? jako rodzic znęcasz się nad dzieckiem na rowni z tą żoną, bo dzięki tobie dziecko nie ma żadnej innej alternatywy.

                        jak jesteś ofiarą przemocy domowej to idź na terapię, zgłoś przemoc na policję, złóż o niebieską kartę dla żony, rozwiedź się i zabierz dziecko od tej strasznej zaburzonej żony.
                        na co czekasz? na kochankę?
                        • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 09:52
                          mozambique i angiz
                          was to chyba jakiś facet wykorzystał, albo olał, albo jedno i drugie bo takim jadem od was jedzie do nieznanego przecież wam człowieka, że MUSI to wynikać z jakiegoś popaprania lub niespełnienia życiowego. Życzę wam żeby i w waszych życiach zagościła miłość i szczęście, to może wtedy przestaniecie być takimi sfrustrowanymi jadowitymi sukami. Cytat z Biblii oczywiście nie przemówił. A szkoda...
                          • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 10:29
                            hehehe, uwielbiam tak moralne osoby jak ty, co to do kościółka chodzą i żarliwie bożków wyznają wtedy, jak można tych bożków wykorzystać by sobie z nich dupochron dla własnych niegodziwości robić,
                            Poczytaj sobie nieuku ewangelię to może zrozumiesz kontekst z jakiego wyrwałeś cytat z biblii.
                            zacznij od podstaw i się nie kompromituj już brakiem podstawowej wiedzy
                            www.ewangelista.pl/articles.php?article_id=86
                            www.gotquestions.org/Polski/rozwod-powtorny-ozenek.html
                            itd itp
                            do nauki ! weź od dziecka komunijny katechizm i czytaj, znawco biblii-ewangelisto forumowy:P
                            • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 10:51
                              Miałem już nie odpisywać, ale jednak to zrobię, bo a nuż coś Cię natchnie i przestaniesz jad i nienawiść sączyć ze swej zatrutej duszy?
                              Droga angiz
                              G...o wiesz o mnie, o moim otoczeniu, mojej historii, obecnej sytuacji, czy chodzę do kościoła czy nie.
                              G...o wiesz a wypowiadasz się trollu forumowy
                              G...o wiesz a osądzasz.
                              Rozumiem to tak że musisz się jakoś dowartościować. Żal mi Ciebie, że w ten sposób osiągasz homeostazę emocjonalno-psychiczną. Wyjdź może z internetu do prawdziwego życia i prawdziwych ludzi, a przekonasz się że życie potrafi być piękne i ludzie czasem też są fajni. I że można żyć bez jadu i nienawiści.
                              A tak BTW
                              TO forum brałem za miejsce gdzie otrzymam pomoc. Od wielu ją otrzymałem za co im dziękuję. Liczyłem się z obecnością przesiąkniętych nienawiścią trolli. Ale nawet ty przeginasz. I to w sposób który każe mi się obawiać o stan Twojego zdrowia psychicznego, Skorzystaj może z pomocy specjalisty. TO nie stygmatyzacja, nie bój się. Tobie taka pomoc naprawdę jest potrzebna. Życzę żebyś znalazła w życiu szczęście i wyzbyła się bezprzedmiotowej nienawiści do człowieka, KTÓREGO W OGÓLE NIE ZNASZ.
                              Na kolejne Twoje posty nie mam już zamiaru odpowiadać, żeby nie dawać Ci pożywki. Odpuść zatem sobie i nie zaśmiecaj tematu, który założyłem.
                              • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 11:05
                                Jesteś bardzo przewidywalnym trollem :)

                                To wracając do tematu: z żoną jak rozumiem stworzyłeś to piękne życie bez jadu i nienawiści? powiedziałeś jej że masz inną, zaakceptowała twoja kochankę i wspiera cię codziennnie w tym, żebyście w miłości oboje się rozeszli, a pozew o rozwód to sama napisze za porozumieniem stron, żebyś ty nie cierpiał, że musisz odejść do innej ? Gdzie masz to swoje dobro i miłość które tworzysz na co dzień, cały w homeostazie w domowym zaciszu? :P
                          • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 11:18
                            popapranie życiowe to wlasnie masz zamaisr zafundwwowac swemu dziecku

                            z tak prozacicznego powodu jak chec pobzykania sobie tej dlocznej i zgrabnej co o coebei tak dba

                            zamiast pluc jadem na forach idz lepiej do spowiedzi
    • triss_merigold6 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 13:57
      Ahahahhaha, a małżonka wie że planujesz już ślub z inną panią?
    • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 14:16
      "Jest śliczna, zgrabna, inteligentna i dba o mnie bardzo.

      myslę ze w tym jest cały clou programu :)))

      pozostaje tzrmac kciuki za panią , zeby nigdy nie zachrowała na taka chorobę w której traci sie włosy , zęby, piersi i lezy sie w pampersie
      • adorra0 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 14:48
        mozambique napisała:

        > "Jest śliczna, zgrabna, inteligentna i dba o mnie bardzo.
        >
        > myslę ze w tym jest cały clou programu :)))
        >
        > pozostaje tzrmac kciuki za panią , zeby nigdy nie zachrowała na taka chorobę w
        > której traci sie włosy , zęby, piersi i lezy sie w pampersie

        Po co aż tak drastycznie, może wystarczy jak się z nią ożeni ;-) Skończy się promocja zacznie szare życie.
        • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 15:00
          na wyprzedaży ? :)))
      • sebalda Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 14:55
        mozambique napisała:

        > "Jest śliczna, zgrabna, inteligentna i dba o mnie bardzo.
        >
        > myslę ze w tym jest cały clou programu :)))

        i w tym, że zdradzana żona nie bardzo dba. Pewnie też już nie taka śliczna ani zgrabna:P
        A autor też bardziej pewnie dba o kochankę niż o żonę. Jak to niektórzy nie pojmują, że wspólne życie to coś innego niż romantyczne randki i ta śliczna oraz dbająca nie zawsze taka będzie. Ale zawsze jest opcja kolejnej zamiany na nowszy, lepszy model. Kurcze, miało być bez złośliwości, ale samo tak się jakoś narzuca;)
        O dziecku nowej wybranki pisze się "obce", a jednocześnie wątpi, czy wybranka nawiąże więź z nieswoim dzieckiem. Hmmm. No i zostawianie dziecka z matką, która o nie dbała, bo nie umiała się powstrzymać przed kłótniami w jego obecności. A zabrać dziecko od takiej zołzy to niełaska? Najlepiej się wymiksować, cudze dziecko traktować jak obce, ale oczekiwać, by swoje było traktowane na równi z własnym wybranki. Nie ma to jak mieć skromne oczekiwania:P
        • aqua48 Nie 17.06.15, 15:49
          Najpierw się możliwie pokojowo rozwieść z obecną żoną, potem ułożyć sobie kontakty z własnym dzieckiem. A dopiero w następnej kolejności planować przyszłość z kimś innym.
      • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:33
        Clou jest tylko podkreślone. Reszta to wartości dodane, naprawdę mało istotne.
        • 0ldjoanna Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:00
          Ciekawe na czym polega ta dbałość kochanki o ciebie? Raz w miesiącu obiad ugotuje? Bo prasować koszuli ani prać gaci pewnie nie miała jeszcze okazji? To, że nie smuci i nie jazgocze nad uchem, to chyba typowe dla takiej relacji?
          • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 09:54
            Dba. Po prostu. I przy niej czuję się szczęśliwy. Po prostu.
      • verdana Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 10:26
        Bzdura. O partnera się dba. Kobieta, która napisze "odeszłam do innego, bo mąż o mnie nie dbał" spotka sie z pełnym zrozumieniem. Mąż/żona , który nie dba o współmałżonka nie nadaje sie do dalszego kontynuowania związku. Dbanie to nie tylko podsuwanie zupki pod nos, ale pamiętanie o potrzebach drugiej osoby.
        • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 10:47
          Ale to - na etapie romansu- jest banalnie łatwe. Za to w małżenstwie o wiele trudniejsze i szybko weryfikowane prozą życia, tym bardziej gdy się zamierza zakładać nowy związek gdy się jeszcze nic nie zrobiło by wcześniejszy rozwiązać, i w nowy związek wnosi się całe brudy ze starego. W tym przypadku oboje to robią, a dodatkowo pan będzie miał jazdy na tle jej i swojego dziecka, więc szybko zamiast dbania będą wzajemne pretensje.
    • nammkha Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 16:23
      Nie podoba mi się, że kolejny wpis na tym forum i został on zmiaszany z błotem. Kolejny mężczyzna się tutaj więcej nie pojawi. Pani Agnieszka już nie raz o Tym alarmowała, a jak widać niektóre forumowiczki, potrafią tylko sączyć jad.

      Odpowiadając na Twój wpis.
      Nie byłam nigdy w takiej sytuacji ale mogę Ci napisać co sama sądzę o takiej sytuacji.

      "boję się że w moim nowym związku nie będzie miejsca dla mojego dziecka" - po czym to wnosisz? Czy kobieta z którą chcesz się związać daje Ci takie sygnały? Czy wasze dzieci się poznały?

      "że zawsze będzie forowane jej względem mojego dziecka i że w końcu będzie mi to przeszkadzać na tyle, że powtórzy się scenariusz z mojego obecnego związku." masz na myśli to, że jej dziecko będzie dla niej na pierwszym miejscu i stanie się to powodem rozpadu waszego związku? Myślę, że jest to naturalne, że jej dziecko będzie dla niej zawsze na pierwszym miejscu, nawet przed tobą. Pojawiło się ono w jej życiu, zanim pojawiłeś się Ty i Twoje dziecko. Nie oznacza to, że wiążąc się z Tobą, nie będzie w stanie pokochać Twojego dziecka. Tutaj masz o tyle trudną sytuację, że prawdopodobnie jej dziecko pozostanie na codzień z nią a Twoje ze swoją matką. A zatem, Twoje dziecko może czuć się porzucone, i myśleć, że tata je opuścił i poszedł mieszkać z nowym dzieckiem i nową żoną. Jeśli jednak właściwie podejdziecie do tematu (może pójdziecie do psychologa dziecięcego, aby pomóc dzieciom przetrwać rozwód?) to Twoje dziecko nie może zaakceptować Ciebie i Twóją nową rodzinę, i pogodzić się z tym że nastąpi nowy początek.

      Zastanów się skąd wynika Twój lęk - zakładasz, że dla partnerki Twoje dziecko będzie obce. Chwilę dalej piszesz: "No i nie wiem jak wytrzymać sytuację ciągłej obecności obcego przecież dziecka przy nieobecności lub rzadszej obecności swojego" Więc to dla Ciebie jej dziecko wydaje się obce. A może to Ty masz wątpliwości, czy byłbyś w stanie pokochać jej dziecko i stać się dla niego kimś ważnym?
      Na pewno jest to trudna sytuacja, bo przecież kocha się swoje dziecko z całego serca i chciałoby się je mieć zawsze przy sobie. Może byłoby możliwe, aby dziecko zamieszkało z Tobą, Wami?

      Co do tego, że nie powinieneś planować nowego życia nie kończąc starego. Zgadzam się z tą wypowiedzią. Ale stało się z jakiegoś powodu to robisz. Powinieneś być jednak uczciwy wobec swojej żony i najpierw się z nią rozwieść a potem próbować układać relacje z inną kobietą.
      • tully.makker Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 16:31
        Powaznie uwazasz, ze powinnismy zapomniec o naszych wartosciach i poklepywac kogos po plecach kiedy chce nam sie puscic pawia, tylko dlatego, ze osoby jego mplci rzadziej pisza na forum?
        • paris-texas-warsaw Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 17:52
          Najpierw przyczytaj watek obok:
          forum.gazeta.pl/forum/w,898,157925762,157925762,jak_stworzyc_patchworkowa_rodzine_.html
          Potem zrób plan finansowy.

          Potem pomyśl jeszcze raz, że bedziesz miał na co dzien dziecko o 5 lat młodsze od własnego, którego genotyp nie bedzie Cię wzruszał zupełnie i jak to zwykle w ponownych związkach bywa, być może jeszcze nowego dzidziusia.

          Zrób jeszcze raz plan finansowy, a jak masz dużo pieniędzy, zrób plan czasowo-logistyczny.

          Może pomoże:)

          A mi napisz, bo zawsze mnie intryguje, jak w małżeństwie z przychówkiem, komuś udaje się zawiązać bliski związek. Pani z pracy, z portali czy inny cud?
      • aqua48 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 19:41
        nammkha napisała:

        > Co do tego, że nie powinieneś planować nowego życia nie kończąc starego. Zgadza
        > m się z tą wypowiedzią. Ale stało się z jakiegoś powodu to robisz. Powinieneś b
        > yć jednak uczciwy wobec swojej żony i najpierw się z nią rozwieść a potem próbo
        > wać układać relacje z inną kobietą.

        Moim zdaniem uczciwość/nieuczciwość to jedna strona opisu. Drugą, nawet ważniejszą - jest w tej sytuacji mnożenie problemów zamiast ich rozwiązywania i rozsupływania krok po kroku. Na zmiany życiowe, zwłaszcza tak radykalne trzeba mieć czas i dać czas innym.

        • paris-texas-warsaw Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 20:33
          Dwie teściowe, ewentualne trzy pary zaangażowane (również negatywnie poprzez "konflikt interesów" zwyczajowo finansowo-czasowo-emocjonalnych) w wychowanie dzieci.... Tu nie trzeba mnożyć problemów, myślę, ze one naturalnie są na początku niedoszacowane. Cynic mądrze robi, że myśli, jak się będzie czuł np. non stop z obcym dzieckiem... Ile osób spokojnie się sprawdza i dociera we wspólnym mieszkaniu, sprawy naturalnie się plotą, a z dziećmi po obu stronach nie ma ani spontanu ani za bardzo "mieszkania na próbę", chyba że ktoś w takie próby chce wikłać dzieci. Ja zawsze jak czytam potem o tych problemach, które są w takich pachworkach to myślę, że ryzyko było niedoszacowane o jakieś 500 %, a tu widzę sensowną kalkulację przynajmniej.
          • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:41
            Dzięki. Biję się bardzo z myślami co z tym fantem zrobić. I wychodzi że chyba nie podołam. Chociaż chciałbym móc podołać.
      • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:38
        Bardzo dziękuję za Twoją odpowiedź. Wypunktowałaś moje obawy. Miałem nadzieje, że ktoś kto był w podobnej sytuacji podzieli się doświadczeniem. Dziękuję za rady. Najgorzej że wyplątując się z tej sytuacji w którą sam się uwikłałem nie da się skrzywdzić tej drugiej. :-( Z drugiej strony nie daję już rady trwać w związku tylko dla dziecka. Tym bardziej, że i ono ponosi i poniesie konsekwencje życia w toksycznym związku.
        • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:42
          to było do namkh
        • koronka2012 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 20:30
          Nie dajesz rady dłużej tkwić w toksycznym związku, ale nie czujesz się na siłach zmierzyć z konsekwencjami? hmmm, to słabo widzę twoje przyszłe związki, bo z dowolną kobietą u boku problem pozostanie ten sam. Jakoś wątpię, czy pozostaniesz sam na resztę życia :P

          Brutalnie mówiąc - dziecko nie jest wartością dodaną w potencjalnym związku. Dobrze, jeśli partnerka je polubi, ale nie licz, że ochoczo przyłączy się do tego żeby jej świat też się wokół twojego dziecka kręcił.

    • basiastel Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 17.06.15, 21:08
      Daruj sobie, bo nie stworzysz udanej rodziny. Jeśli obawiasz się, że w nowej rodzinie nie będzie miejsca dla Twojej córki, bo sam nie wyobrażasz sobie stałej obecności dziecka ukochanej i nie chcesz pokochać, a nawet zaakceptować tego dziecka, to bardzo zawiedziesz ta śliczną, zgrabną i troskliwą kobietę. Daruj sobie w ogóle nowy związek, bo każda kobieta będzie miała dzieci / będzie je chciała mieć. Problem jest w Tobie.
    • twojabogini Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 10:11
      Zdarzają się udane rodziny rekonstruowane w których relacje są bardzo dobre. Wymagają jednak dużej dojrzałości. Na pewno stworzenie nowej rodziny na zasadzie - dziś się rozwodzimy, jutro zakładamy nową rodzinę zwiastuje bardzo dużo problemów.
      Warto zwolnic tempo. Po pierwsze rzeczywiście dobrym pomysłem (choć podpowiadanym w bardzo jadowitej formie) jest najpierw uporządkować, rozliczyć i zakończyć stare relacje. Nowa para która się utworzyła już wie, że chce być razem, dzielić razem życie, wspólnie wychowywać dzieci. Niemniej jednak zarówno kobieta jak i mężczyzna wciąż maja zobowiązania wobec tych rodzin oraz partnerów z którymi obecnie żyją.
      Z postu autora wynika, że ma już przemyślaną kwestię rozwiązania swojego obecnego związku. On odchodzi, jego dziecko zostaje z żoną, on jest dochodzącym ojcem. Rzecz w tym, że nie zapytał jeszcze o zdanie drugiej zainteresowanej strony, czyli obecnej żony. Narzucając warunki rozstania, stawiając obecna żonę przed faktami dokonanymi, decydując za nią, że to na niej spocznie większość odpowiedzialności za dziecko po rozstaniu - nie stworzy dobrej podstawy dla nowej rodziny, w którą chce włączyć w jakiejś części także swoje dziecko.
      W takiej sytuacji warto więc na jakiś czas ograniczyć spotkania w nowej relacji na rzecz skupienia się na tym, aby każde z kochanków rozwiązało i przerobiło problemy w swoich własnych rodzinach. Każde z nich ma na pewno do przedyskutowania na zakończenie swoich związków wiele rzeczy - od kwestii opieki nad dziećmi, po sprawy finansowe czy podział majątku. Szacunek do obecnych partnerów i zwykła ludzka przyzwoitość raczej nie idą w parze z kontynuowaniem romansu. Nic się nie stanie jeśli romans zostanie ograniczony na powiedzmy trzy miesiące w trakcie których zainteresowani uregulują swoje osobiste sprawy, żeby móc zacząć żyć spokojnie i z czystym kontem.
      Z kolei szacunek do dzieci wymaga, aby także i ich nie stawiać przed faktami dokonanymi - od dziś mieszkamy z tyn panem, od dziś to moja nowa żona, czuj się z nami swobodnie. Tak więc jeśli nowa rodzina ma funkcjonować dobrze, powinna być zakładana etapami. Po rozwodach każda z połówek nowej pary powinna mieszkać oddzielnie. To czas kiedy dzieci będą musiały się odnaleźć w nowej relacji rodziców, którzy nie są już razem i będą potrzebowały uwagi i wsparcia. Rodzice zaangażowani w romans raczej im go nie udzielą. Dzieci do nowej relacji powinny być wprowadzane stopniowo. najpierw wspólna kolacja, potem parę wyjść, wyjazd na weekend, wakacje - zamieszkanie jest etapem ostatnim, nie pierwszym.
      W ten sposób - powoli i etapami, z szacunkiem do wszystkich zainteresowanych osób zbudowaliśmy z moim drugim mężem naszą obecną rodzinę. Udało się.
      • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 13:33
        postu autora wynika, że ma już przemyślaną kwestię rozwiązania swojego obecnego związku. On odchodzi, jego dziecko zostaje z żoną, on jest dochodzącym ojcem. "

        fajnie będzie jak zona okaze sie lepsza w te klocki i na rozprawie rozwodowej zawnioskuje o całkowitą osobistą codzienną opieke OJCA nad ich wspolnym dzieckiem. Wraz z zamieszkaniem dziecka u ojca :))
        • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:45
          mozambique
          MARZYŁBYM O TYM!!!!!
          TO DLA MNIE NIE PROBLEM!!!
          TO BYŁOBY SPEŁNIENIE MOICH MARZEŃ!!!!!
          • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:58
            tak tak, marzyłbyś, ale najlepiej żeby kto inny ci to załatwił i pod nos podstawił, bo czemu sam się miałbyś w życiu wysilać :P a najlepiej to sobie marzyć tak teoretycznie, bo w praktyce dostajesz dziecko i nagle SAM musisz go ogarnąć całodniowo, co fajne było teoretycznie ale praktycznie wielu panow nie wie jak ugryźć (znalam nawet takiego gieroja co po buńczucznych awanturach że matka kiepska- po 2 dniach dzieci jej oddał bo on nie ma czasu się nimi zajmować : P )

            proszzz... idź, pytaj, realizuj MARZENIA :p
            forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
            • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:19
              Zajmuję się dzieckiem for your information
              • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:23
                nie wątpię, nie wątpię.
                gdzieś tam między pracą, resztą obowiązków, zakupami, oporządzeniem domu, a ukrywanym gorącym romansem. :P

                jeszcze może takie forum podrzucę
                forum.gazeta.pl/forum/f,14479,_macochy_.html?podpowiedzi
                może jeszcze na forum etata, kochanki kochankowie, zdrady itd itp
                cudne kwiatki można wyczytać ;)


          • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:20
            marzysz ? to dawaj kontakt do twojej żony
            • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:25
              no nie bądź jak jego kochanka, ktora będzie go musiała sama rozwieść, bo pan na taki krok zbyt wrażliwy... ;)
              • mozambique Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:32
                to jeszce kontakt do meża tej kochanki :)))

                cus mie sie wydaje ze jakby sie sprawa wydała mąz panienki obije gębe autorowi po czym panienka szybko wróci do mezusia a nasz autor - merdając ogonem - do żony
        • wioskowy_glupek Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 22.06.15, 11:48
          Haha jasne - przestań trollować... Raczej będzie robić takie jazdy jak eksia z wątku o patchworkowej rodzinie.
      • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 14:44
        twojabogini
        Bardzo dziękuję za Twój post. :-)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 12:41
      "Ale boję się że
      > w moim nowym związku nie będzie miejsca dla mojego dziecka (kocham je bardzo),
      > że zawsze będzie forowane jej względem mojego dziecka i że w końcu będzie mi to
      > przeszkadzać na tyle, że powtórzy się scenariusz z mojego obecnego związku. No
      > i nie wiem jak wytrzymać sytuację ciągłej obecności obcego przecież dziecka pr
      > zy nieobecności lub rzadszej obecności swojego"

      Pana obawy są uzasadnione, szczególnie że chodzi o przyszłość, w którą dodatkowo zamieszany jest nieprzewidywalny czynnik ludzki. Nie ma szans na jej przewidzenie. Można poczynić jedynie założenia, które nie wiadomo czy się spełnią. Założenia, które wynikają z Pana subiektywnej analizy aktualnej sytuacji, która jak wiadomo może się zmieniać ( zmieni się wiek dzieci, ich reakcja na rozpad rodziny, Wasze doświadczenia porozwodowe, Wasze relacje z byłymi małżonkami). Musi Pan zdać sobie sprawę z własnych psychicznych możliwości do tworzenia rodziny patchworkowej. I zobaczyć możliwości swojego dziecka To jest ryzyko. Pana pytanie świadczy o tym, że chce Pan zabezpieczenia przed tym ryzykiem, którego nie ma. Tworzenie rodziny na nowo to wyzwanie nie dla każdego, choć wiele osób podejmuje je bez zastanowienia w amoku powstawania cudownej relacji w nowo tworzonej parze.

      "Uprzejmie zaś proszę (chociaż zapewne nadaremnie) o oszczę
      > dzenie sobie hejtów co do moralnej oceny mojego/jej zachowania. Życie pisze róż
      > ne scenariusze."

      Otóż to. Pytanie i ta prośba były wyraźne. Pan nas nie prosił o oceny moralne, nie tu leży jego dylemat. Natomiast w większości odpowiedzi został potraktowany jak dziecko, które jest pouczane przez rystrykcyjnego rodzica. A autor wątku jest dorosły i mniemam weźmie swoją odpowiedzialność za swoje czyny. Może nawet będzie miał swoją karę. Ale to nie temat jego wątku. A my nie musimy zachowywać się jak Katoni. To, że powstrzymujemy się od takich komentarzy nie jest jednoznaczne ze zgodą na poniechanie jakiś ważnych wartości jakim są lojalność małżeńska, dobro dzieci itp. Można nadal je mieć, ale zachować dla siebie.
      Ta zasada powinna obowiązywać bez względu na płeć. Agnieszka Iwaszkiewicz

      • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 13:14
        No nie nie, owszem, Pani jako expert jest zobowiązana zawodowo do udzielania porad w takim zakresie o jaki pyta autor wątku, natomiast cała reszta uczestnikow portali dyskusyjnych może odpowiadać subiektywnie, dowolnie i wcale nie musi się do "życzeń" autora stosować, ani on nie musi czytać innych opinii poza expertką.
        Na tym polegają fora, że każdy wtrąca własne zdanie i własne oceny danej sytuacji
        ale nie każdy z uczestników jest zobowiązany do "udzielania fachowej porady" i nie każdy "ma się starać dla dobra autora". Uczestnicy forum to nie zawodowi terapeuci/doradcy/wychowawcy/itd (choć niejeden za takiego się chce uważać :P ) i jak najbardziej mają tu prawo do dowolności wypowiedzi.

        • 0ldjoanna Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 15:10
          10/10 angiz.
        • nammkha Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:01
          Angiz To forum rządzi się jednak trochę innymi prawami. Jest tu spora grupa osób, którym zależy na utrzymaniu poziomu forum. Staramy się nie oceniać osób, które zgłaszają się z problemami, zależy nam na tym aby im pomagać. Nie raz już na ten temat trwały dyskusje i większość osób się na to zgodziła, że wypowiadamy się w sposób nie obrażający innych itp. Zwłaszcza, że z prośbą o pomoc zwracają się zwykle osoby osłabione w danym momencie, które nie mają siły się bronić.
          • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:25
            To forum nie różni się niczym od innych publicznych for, jest tworzone pod bieżące zapotrzebowania aktualnych uczestnikow. I na szczęście że są tu czasem osoby zdrowo i naturalnie reagujące, bo inaczej zmienia się w psychiatryk sfrustrowanych kilku pań pouczających się wzajemnie co i jak przeciwniczce wolno pisać :P.

            Jesli założę wątek: "Biję swoją żonę- bić ją młotkiem czy z liścia?" to podejdziesz fachowo wyłącznie do zadanego tematu i wypowiesz się jak to robić najskuteczniej?. Albo "Zdradzam męża, zamierzam uciec do kochanka, ale potrzebuję męża kasy, jak najlepiej to sobie zorganizować?", może jeszcze "Jestem w ciąży z kochankiem, mąż na razie się nie domyśla, nie zamierzam mu mówić i chcę żeby to on dziecko wychowywał bo kochanek się na męża nie nadaje, czy w związku z tym że kochanek się może wygadać to spotykac się nadal z kochankiem czy go rzucić? " itd itp.

            Nie rób z pana autora takiego pokrzywdzonego, ma siły na podwójne życie i na całkiem wyrachowaną kalkulację czy rzucić żonę czy kochankę (bo obu to na pewno nie) więc sobie doskonale poradzi bez klepania po pleckach. Co najwyżej następną kochankę sobie przygrucha bezdzietną ;P
            • ola_dom Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:34
              angiz napisała:

              > To forum nie różni się niczym od innych publicznych for, jest tworzone pod bieżące
              > zapotrzebowania aktualnych uczestnikow. I na szczęście że są tu czasem osoby zdrowo i
              > naturalnie reagujące, bo inaczej zmienia się w psychiatryk sfrustrowanych kilku pań
              > pouczających się wzajemnie co i jak przeciwniczce wolno pisać :P.

              No dobra - ale co właściwie mają na celu Twoje posty? Liczysz, że po ich przeczytaniu nasz Hero zmieni zdanie, okaże skruchę i wróci na łono rodziny?
              Czy że uświadomisz mu, jak podle postępuje - bo zapewne tego nie wie?
              Czy jeszcze coś innego?
              • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:45
                Ale właściwie co cię to interesuje? Martwisz się o autora, chcesz mu pomóc, to prowadź z nim swoją dyskusję w tym wątku, miejsca masz dość, wszak może twoje odpowiedzi uzna za te wartościowe i godne rozszerzenia i kontynuacji dyskusji z toba jako istotną kierunkowo dla jego potrzeb.
                Ja wypowiadam się do autora (lub pobocznych wpisów) tak jak uważam za stosowne, a po tym jak on odpowiada mogę kontynuowac moją z nim rozmowę, widząc które aspekty sprawy chce sobie rozdmuchac w swoim temacie a które pomija.
                Z czym właściwie masz problem? Z jakąś chorą kontrolą komentujących osób, że wszyscy mają na tym forum dyrdac pod jedno dyktando i nikt nie może się wychylić z jedynie słusznej wąskiej opcji? Zajmijcie się szlifowaniem swoich wypowiedzi a nie czepiajcie całe życie wypowiedzi innych w szerokiej i otwartej publicznej dyskusji. Noż ludzie! Przestańcie psuć wątki, jak macie coś do autora to mowcie do niego, jak nie to astalavista.
                • ola_dom Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:55
                  o rany, angiz.... spokoju ducha i miłego wieczoru życzę...
                  I oby Ci się sprawy poukładały na tyle, żeby Cię cudze tak nie ruszały.
                  Pozdrawiam.
                  • zuzi.1 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 19:56
                    Ale Angiz napisala autorowi dobra rade, ze skoro juz musi zostawiac zone, to niech szuka drugiej znaaacznie mlodszej, bez dziecka. Taka kobieta bedzie wpatrzona w niego jak w obrazek i posluszna przez co najmniej kilka lat. Jak juz sie wiazac z kims nowym, to lepiej z duzo mlodsza dziewczyna i bezdzietna :-)
                    • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 10:33
                      No nie, ja radziłam tylko bezdzietną. Bez względu na wiek. Taka ciągle będzie się mogła panem zajmować i o niego dbać a żadne obce dzieci nie będą mu zaburzać przyjemnego wpupiemienia własnego dziecka zostawionego z straszną/złą/piekielną matką.
                    • danaide Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 21.06.15, 10:04
                      O nie, zuzi, znaczeni młodsza i bez dziecka nie dostała jeszcze po dupie więc nie ma powodów do nadmierowej pokory...;P
                      • z_pokladu_idy Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 21.06.15, 10:50
                        Chyba że ma daddy issues. ;)
        • twojabogini Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:25
          Myślę, że zwykła kultura obowiązuje wszystkich, nie tylko ekspertów.
          Spore grono uczestniczek tego forum stosuje podwójne standardy. Gdy kobieta chce odejść od męża z góry zakłada się, że ten mąż jest niewiele warty i kobieta otrzymuje wsparcie, gdy chce odejść do innego mężczyzny, niewiele kobiet ma odwagę napisać - najpierw ułóż sobie osobiste sprawy, potem zakładaj nowy związek, czy rodzinę. Jeszcze rzadziej w tym kontekście pojawia się zarzut, ze kobieta jest złą matką, czy próba obrony porzucanego partnera.
          Gdy to samo pisze mężczyzna - z góry włącza się mechanizm obrony kobiety, która zostanie sama z dzieckiem, pokrzywdzona, samotna, zdradzona.
          Zbyt dużo chyba w tym wszystkim projekcji własnych lęków lub doświadczeń związanych z byciem osoba porzuconą, bezradną, za dużo projekcji dotyczących "mężczyzn" jako sprawców i kobiet jako "ofiar".
          Z niezrozumiałych dla mnie powodów sytuacja kobiety, której mąż zdecydował się od niej odejść lub która z innych przyczyn została sama z dzieckiem, jest postrzegana jako bardzo trudna, czasem jako koniec jej życia, a początek trudu, znoju i męki. Na szczęście wcale to tak nie wygląda. Przez wiele lat byłam samotna mamą, zostałam nią gdy moje dziecko miało parę miesięcy. Był to bardzo dobry okres w moim życiu, czas dużych wyzwań, wymagający wiele nakładu pracy, energii, pomysłowości, ale też czas radości, romansów, zabawy, pierwszego własnego mieszkania, sukcesów zawodowych. Mając na sobie całą odpowiedzialność w tym odpowiedzialność finansową bardzo dojrzałam, nabrałam pewności siebie, nauczyłam się korzystać z pomocy i prosić o pomoc. To dużo. Nie ma potrzeby wpisywać siebie lub innych kobiet w schemat biedna pokrzywdzona przytłoczona życiem zdradzona nie chciana obciążona dzieckiem/dziećmi. Szkoda życia.
          • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 16:32
            Ja to samo mówię paniom co i panom, którzy to bez względu na płeć w momencie znalezienia kochanka/i zaczynają sobie przypominać że małżonek/a strasznie zle ich traktuje a oni sami to idealni rodzice przepełnieni miłością do dziecka i tyyyyyyylko dla dziecka tkwiący przy złej żonie/mężu i umożliwiający tejże/temuż się nad dzieckiem znęcanie.

            Płec na mnie nie robi wrażenia, manipulacja i kreowanie się na ofiarę gdy w tym ma się wymierny interes -tak.
            A, że zdecydowanie więcej pań niż panów ma potrzebę gadania o tym to proporcje się mogą komuś wydawać zaburzone. Panowie o tym nie piszą, pocieszają się u kochanek a nie na forach;)
          • milamala Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 19:04
            twojabogini napisała:
            "> Myślę, że zwykła kultura obowiązuje wszystkich, nie tylko ekspertów."
            Jak poczytalam watki, to raczej braku kultury nie zauwazylam u nikogo. Inne zdanie nie oznacza, ze sie jest niekulturalnym.
            "
            > Spore grono uczestniczek tego forum stosuje podwójne standardy. "
            Nie zauwazylam takiej tendencji, ani na forum ani w zyciu. Na forum to zrozumiale, bo glownie kobiety na nim pisza, wiec trudno porownywac i ferowac opinie o stosowaniu podwojnych standartow.
            W zyciu, mam przyklad znajomej, ktora odeszla od meza, z chwila poznania kochanka (obecnie drugiego meza). Nikt jej nie wspolczul, choc twierdzila, ze maz byl zly i jak opowiadala co wyprawial, to faktycznie dobry to on nie byl. I prawde mowiac nie mam powodu jej nie wierzyc. Nie mniej zawsze jak ktos odchodzi od meza/zony do innego partnera to niestety zawsze pojawia sie sygnal alarmowy. Bo skoro dotychczasowy maz/zona taka strasznie zly/a byl/a, to dlaczego rozstanie nastapilo dopiero po poznaniu kochanka/ki. Dziwne prawda i raczej nie budzace zaufania do porzucajacego - nawet jesli rzeczywiscie ma racje co do zlego charakteru malzonka.

            "> Zbyt dużo chyba w tym wszystkim projekcji własnych lęków lub doświadczeń związa
            > nych z byciem osoba porzuconą, bezradną, za dużo projekcji dotyczących "mężczyz
            > n" jako sprawców i kobiet jako "ofiar". "
            Raczej nie u mnie, bom ani nie porzucona ani bezradna (no moze czasem bezradna bywam ale nie w kontekscie damsko-meskim), a mimo to tez raczej negatywnie w duchu zareagowalam na wypowiedz autora.

            "Nie ma potrzeby wpisywać siebie lu
            > b innych kobiet w schemat biedna pokrzywdzona przytłoczona życiem zdradzona nie
            > chciana obciążona dzieckiem/dziećmi."
            Toz i nie wpisuje, jak chyba wiekszosc stalych bywalczyn forum.
            • verdana Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 18.06.15, 22:32
              W idealnym świecie nikt sie nie zakochuje , będąc w złym związku, a jak już - to mówi facetowi/dziewczynie "Wiesz, kocham cię, ale zaczekaj trzy lata, aż sie rozwiodę, wtedy zaczniemy sie spotykać i zobaczymy jak się nam ułoży". Cóż. Tak nie bywa. Nie zawsze strona, która zdradza jest jedyną winną. Nie zawsze najpierw kończy sie jeden związek, a zaczyna drugi i nei zawsze nawet zakochując się w ikim innym natychmiast decyduje się o rozwodzie, nie myśląc wcale o dziecku.
              Nie bardzo widzę aż takie powody do potępienia. Pisanie, zę małżeństwo było dobre, a sypie sie tylko, bo facet znalazł młodszą i ładniejszą jest na niczym nie oparte. Widziałam wiele związków, gdzie facet zdradził ze starszą, brzydszą, ale miłą i kochającą. A już rada, aby sobie znalazł bezdzietną jest prawdę mówiąc tak skrajnie stereotypowa - przyzwoita narzeczona dziecka nie ma, dziecko to problem i nie nalezy go sobie brać na głowę - że nawet nie zauważa sie, że zwraca sie przeciw kobietom.
              Tu widzę dwa problemy. Jeden to dziecko. Sam piszesz, ze matka zrobiła dziecku z życia piekło. Ono zostanie z matką. Nie wiem, co oznacza "piekło", ale gdy dziecko jest źle traktowane i istnieje niebezpieczeństwo, ze zostanie z tym samo, należy na parę lat schować swoje życiowe plany do kieszeni. Drugi problem to potencjalny pasierb. Racjonalne jest zastanowić się, czy wytrzymasz z obcym dzieckiem, ale jeśli wydaje Ci się, zę raczej nie - to też nie bardzo widzę szczęście w nowym związku. Musisz założyć, że dziecko będzie dla matki co najmniej równie ważne co Ty, jeśli nie ważniejsze - i zastanowić sie, czy jesteś w stanie to znieść, nie uznając dziecka za konkurenta.
              • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 10:09
                Dziękuję za odpowiedź
              • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 11:00
                Oczywiście, że życie rzadko jest idealnie poukładane. Bywa zakochanie będące impulsem do zmian. Ale tak jak to przedstawiła chyba Bogini, da się, jeśli się jest zdecydowanym i zachowa się właściwą kolejność rzeczy. Jeśli pan mimo "złej żony" się nie rozwiodł, to znaczy, że uważa ją za "wystarczająco dobrą" by z nią w małżeństwie ciągle być. A jeśli pan siedzi sobie ciągle w małżeństwie i się zastanawia "czy wiązać się z kochanką która ma dziecko" , to znaczy, że jemu właściwie nie zależy na tej kochance, nie kocha jej, za to szuka dla siebie wygodnego życia które ma mu zapewnić jakaś kolejną kobieta, jeśli nie będzie wystarczająco wygodna to może nigdy się nie rozwiedzie z żoną która "robi dziecku piekło". Klasyka "bycia małpą", czyli nie puści jednej gałęzi póki nie złapie kolejnej. Bardzo popularna zabawa w związkach co nie znaczy, że wszystkim się musi podobać.
                • verdana Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 11:16
                  Nie. Można sie nie rozwodzić ze względu na dziecko. Można sie nie rozwodzić, bo oczekuje się zmiany. Tak, jak to przedstawiasz, żadne małżeństwo by nie przetrwało gorszych okresów. Sporo kobiet wnosi o rozwód po wielu latach z bardzo marnym facetem, bo uświadomiło sobie nagle, ze to nie norma, ze może byc lepiej.
                  • angiz Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 11:23
                    Autor twierdzi, że "żona robi piekło" jemu i dziecku, co wypowiedź to histeria jak on ma strasznie źle. I nie robi z tym nic, chyba, że znajdzie chętną do pełnoetatowego związku kochankę. Zwykła niedojrzałość.
              • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 11:38
                Droga verdano
                Ja z takiej motywacji w tym związku tyle już trwam. Żeby, jak napisał to któryś z kochanych trolli, brać jej charakter na klatę dla dobra dziecka. Ale już niestety nie daję rady ani sam, ani nie daję rady dziecka osłonić, bo rykoszetem dostaje.
                • pogodoodporna Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 12:42
                  cynic_hero napisał:

                  > Żeby, jak napisał to któryś
                  > z kochanych trolli, brać jej charakter na klatę dla dobra dziecka. Ale już nie
                  > stety nie daję rady ani sam, ani nie daję rady dziecka osłonić, bo rykoszetem d
                  > ostaje.

                  To zabierz to dziecko, ewakuuj sie. Skoro je kochasz, to na co czekasz ? Az matka zniszczy je do konca ?
                • ekimmu78 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 13:02
                  Bylam do ciebie neutralnie nastawiona na poczatku i nie chcialam oceniac- ale zaczynasz sie pograzac.Jako osoba majaca za soba pewne doswiadczenia walki o malzenstwo i wychowanie dzieci z partnerem ,zapytam:Kiedy ty znalazles czas i sile na romans?Bo ja nie mialam ani czasu ani sily ani nawet ochoty a jedyne co mnie interesowalo to praca nad sama soba i poprawienie sytuacji dzieci.Jakos przestaje sie dziwic zlosliwosciom ze strony innych pan.I uwazam,ze powinienes bardzo powaznie przemyslec samego siebie,dlaczego znalazles sie w tym nieudanym zwiazku,dlaczego w nim tkwisz tyle lat,i dlaczego zamiast dziecka jest kochanka na pierwwszym miejscu.
                  • ekimmu78 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 13:27
                    Pojde moze jeszcze o krok dalej-czy udzieliles obecnej zonie wystarczajacego wsparcia tj.rozwazyliscie mozliwosc terapii malzenskiej/rodzinnej/dla osob dysfunkcyjnych,czy macie za soba takie terapie,czy przemysleliscie problemy malzenskie pod kontekstem wlasnych domow rodzinnych i dysfunkcji w tych domach,czy wykluczyliscie depresje,nerwice,chorobe fizyczna u zony,czy sprawnie sie komunikujesz-tj.asertywnie,potrafisz sluchac i partnerowi udzielic wsparcia,czy pracowales nad poprawa komunikacji.Jesli robiles choc czesc z tego to mozna uznac ze masz kompetencje do tworzenia i utrzymania relacji ale jesli jedynym krokiem w obliczu problemow bylo znalezienie kochanki to nie wiaz sie z nia bo zrujnujesz jej i dzieciom zycie...
                    • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 22:57
                      Zanim wszedłem w relacje z kimś innym to dwukrotnie z mojej inicjatywy szliśmy na terapię małżeńską. Obydwa razy jej nie pasowało. Było dużo rozmów i prób. Tylko że z drugiej strony ciągle słyszę że ja jestem tej sytuacji tylko winny. Że to moja rodzina winna. Ech szkoda gadać ile prób już było. A znalazłem bo nagle spotkałem. I trafiło mnie.
                  • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 20.06.15, 09:31
                    Droga ekimmu78
                    Zabolał mnie Twój post. Gdyby kochanka była u mnie przed dzieckiem, to nie wysyłałbym żadnych pytań na forum, tylko byłbym już z nią, prawda? A kiedy znalazłem czas i siłę? Faktycznie mam go niewiele dla drugiej kobiety, co ją boli, a czego żałuję. I wbrew pozorom to co inni napisali o sytuacji, gdy jak małpa wisi się dwoma rękoma na dwóch różnych drzewach wcale nie jest komfortowe. Wręcz przeciwnie. Ale o tym wie ktoś kto tego doświadczył, a nie tylko teoretyzuje (to już nie jest do Ciebie ekimmu :-))
                    Miłego dnia :-)
                    • ekimmu78 Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 20.06.15, 10:14
                      No, jak juz wyslalam to tez stwierdzilam,ze troche za ostro wyszlo...W kazdym razie o ile dobrze rozumiem to zwiazales sie z osoba bardzo skrzywiona.ktora nie rokuje na poprawe mimo twoich wysilkow,do tego jest niewydolna jako matka.A romans to spotkanie dwojga nieszczesliwych ludzi,ktorym trafilo sie byc przez chwile szczesliwymi.Uwazam,ze panie ktore wylaly ci kubel zimnej wody i powiedzialy ci stop ,maja racje-sprawa twojego dziecka i rozwodu jest kluczowa.Skieruj na nia wszystkie wysilki.Twoja druga" partnerka" powinna zrobic to samo.Z twoich opisow wynika dla mnie ,ze zarowno ty i twoja druga pani macie pewne wlasne niedobory do przerobienia.Moja rada jest nie zakladaj drugiego zwiazku bez przerobienia tych niedoborow one wyjda tak czy siak i z przerazeniem mozesz stwierdzic ze twoj drugi zwiazek przypomina pod wieloma wzgledami twoj pierwszy.Twoja druga pani tez ma wedlug mnie lekcje do odrobienia.Chodzi o to,ze zamiast poprawiac swoja sytuacje albo wycofac sie ze zwiazkow przy pierwszych sygnalach problemow z powodu niedoborow jakie macie zabrneliscie dalej i w nich tkwiliscie,nie rozwiazaliscie ich mimo kolejnych problemow a final jest taki,ze jestescie wplatani w romans czyli jeszcze wiecej problemow.Panie na forum udzielily ci wiele cennych rad.Skup sie na dziecku,w tym momencie jestes przede wszystkim rodzicem.
                      • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 20.06.15, 11:09
                        Dzięki :-)
                      • 0ldjoanna Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 21.06.15, 13:05
                        .W kazdym r
                        > azie o ile dobrze rozumiem to zwiazales sie z osoba bardzo skrzywiona.ktora nie
                        > rokuje na poprawe mimo twoich wysilkow,do tego jest niewydolna jako matka.

                        Bardzo ostre słowa, bardzo surowa ocena... A przecież o całej sytuacji wiemy tylko od jednej ze stron. Nie wypowiedziała się ani żona autora, ani nawet jego, jak piszesz "druga pani" (tak, "kochanka" to takie trywialne i pospolite słowo :)), ani zdradzany mąż tejże, który podobno sobie zasłużył na takie traktowanie, gdyż "nie dorósł"... Nie wiem, nie chcę bronić żony autora, bo przecież jej nie znam, nie wiem, na ile jest wydolna czy nie jako żona i matka.
                        Skoro jednak jest taka skrzywiona, nieudolna i robi piekło rodzinie, to niech autor się z nią po prostu rozwiedzie i wniesie o odebranie lub ograniczenie praw rodzicielskich.
                • z_pokladu_idy Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 13:27
                  Może dopytam, bo pewnych kwestii jednak nie rozumiem - planujecie już ślub z kochanką, a to dość poważny krok. Czy nie powinieneś ustalić z nią i sobą, jakie relacje będziecie chcieli wcielić w życie między waszymi dziećmi i wami zanim zaczniecie snuć plany?
                  Również mnie ciekawi ten nowy związek. Z jednej strony piszesz o nim jak o wybawieniu, z innej jednak piszesz o kochance 'ta druga już się zaangażowała'. Nie brzmi to tak, jakbyś ją faktycznie kochał i chciał z nią dzielić życie rozwiązując uprzednio problemy, tylko jak bezosobową odskocznię ze zgrabnymi nogami, która w bliżej nieokreślony sposób dba o Ciebie. Tak to brzmi i tak wiele osób to tutaj odebrało, stąd osądy, które Ci się nie podobają.
                  No i kwestia dziecka i obecnej żony. Jeśli jest tak źle, zbieraj dowody, nagrania, żeby walczyć o opiekę nad dzieckiem. Chyba że nie jest tak źle, skoro zakładasz pozostawienie dziecka z matką.

                  Generalnie zabierasz się do sprawy od d.upy strony i to nie swojej.
                • milamala Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 19.06.15, 14:33
                  cynic_hero napisał:

                  "Ale już nie
                  > stety nie daję rady ani sam, ani nie daję rady dziecka osłonić, bo rykoszetem d
                  > ostaje."

                  Nie dajesz rady dziecka oslonic i ... zostawiasz go z matka dla innej kobiety?


      • tully.makker Po raz kolejny ekspertka walnela zbuka 19.06.15, 06:08
        Pytanie i ta prośba były wyraźne. Pan nas nie prosił o oceny moralne,
        > nie tu leży jego dylemat. Natomiast w większości odpowiedzi został potraktowany
        > jak dziecko, które jest pouczane przez rystrykcyjnego rodzica. A autor wątku
        > jest dorosły i mniemam weźmie swoją odpowiedzialność za swoje czyny. Może nawe
        > t będzie miał swoją karę. Ale to nie temat jego wątku. A my nie musimy zachowyw
        > ać się jak Katoni. To, że powstrzymujemy się od takich komentarzy nie jest jedn
        > oznaczne ze zgodą na poniechanie jakiś ważnych wartości jakim są lojalność ma
        > łżeńska, dobro dzieci itp. Można nadal je mieć, ale zachować dla siebie.
        > Ta zasada powinna obowiązywać bez względu na płeć. Agnieszka Iwaszkiewicz

        Zanajbardziej cenna wartosc dodana tego, i innych zreszta forow jest to, ze otrzymujemy odpowiedzi, ktore wykraczaja poza zadane pytanie. Kiedy watkodawca pyta, jak najlepiej sprac dziecko za kare, pasem czy kijem, to nie piszemy, ze najlepszy jednak sznur od zelazka, tylko ze dzieci nie wolno bic. Kiedy watkodajka docieka, czy lepiej psa uspic, czy oddac do schronu, przypominamy jej, ze kiedy sie wzielo zwierze, nie w porzadku jest je porzucac. Czy to pomoze? Pewnie nie za bardzo, ale jesli dzieki moim komentarzom uda sie choc jedna osobe powstrzymac ok krzywdzenia innych, to juz wielki sukces.

        Mysle, ze jedna z wiekszych tragedii wspolczesnego spoleczenstwa jest indyferentyzm moralny i kompletna obojetnosc na to, co sie dzieje wokol nas. Tak wiec, watkodawco, czynisz zlo, swojemu dziecku, swojej zonie, swojek kochance, jej dziecku i mezowi. I sobie samemu zreszta tez. Wiec przestan. Zachowaj sie ja przyzwoity czlowiek, zakoncz zwiazek z kochanka, rozwiedz sie z zona, jesli malzenstwo nie rokuje sznasy na poprawe, a potem dopiero bierz sie za inne zwiazki - w osobami, ktore sa stanu wolnego. Zeby twoje dziecko moglo byc dumne z ojca, a nie rozdarte przez paskudny rozwod z orzekaniem o winie.
        • cynic_hero Re: Po raz kolejny ekspertka walnela zbuka 19.06.15, 10:09
          dziękuję za odpowiedź
          • basiastel Re: Po raz kolejny ekspertka walnela zbuka 19.06.15, 15:43
            Gdybyś ją kochał i byłbyś gotów zaakceptować fakt, że ma córeczkę, to nie pytałbyś się, czy wiązać się z kobietą, która ma dziecko. Dlatego uważam, że powinieneś sobie darować. Nie masz tej pani nic do zaoferowania.
            Piszesz, że żyjesz wraz z córką w piekle. Dlaczego nie podejmiesz kroków, by pomóc sobie i dziecku, skoro marzysz, by przejąć nad nim opiekę? Możesz i powinieneś to zrobić.
    • danaide Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 21.06.15, 10:11
      A tak przy okazji... jakie w ogóle masz kontakty z dzieckiem kochanki? Co wiesz o nim, co wiesz o jej podejściu do Twojego podejścia do jej dziecka? Czy kiedykolwiek o tym rozmawialiście? Jeśli to wszystko jest dla Ciebie wielką niewiadomą to chyba należy przygotować się na jeszcze większą niespodziankę.
    • vilez Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 25.06.15, 09:45
      Widzę, że Cię zmieszali z błotem. Przewidywalne, niestety. Zmieszały Cię osoby, które bardzo się boją życiowo rozstania - tak że nie ma sensu z nimi dyskutować, bo ich lęki dominują całe ich widzenie, na co się nie poradzi (dopóki same sobie z tym nie poradzą).

      Twoje lęki są naturalne. Ale i obłożone nadmiernym pesymizmem.
      Coś Ci napiszę z historii mojej rodziny. Po rozstaniu się moich rodziców mój ojciec też się bardzo bał założyć nową rodzinę z podobnego względu, co Ty- że nie będzie w jego nowej rodzinie wystarczającego miejsca dla nas- dzieci. I popełnił błąd. Że tak to rzeknę, fajne kobiety przeszły mu koło nosa. Pod koniec życia sam stwierdził, że to był błąd. Bo to miejsce zależy od ludzi, a nie- z klucza od sytuacji. Na co dowodem był nowy związek mojej mamy. Moja mama wyszła za mąż, i okazało się, że jej mąż był w bardzo dobrych relacjach z nami- dziećmi. A nawet z moim ojcem :-) Wszystko zależy od ludzi, powtórzę.

      Nie zgadzam się z radami typu: najpierw pokojowy rozwód, a potem ustawianie relacji z dziećmi. To musi iść w pakiecie- rozwodząc się, trzeba mieć już koncept na ułożenie całości. Rozwód musi być częścią ustawiania całości, a nie- czymś osobnym. Zresztą, tak samo podchodzą sądy- to podczas rozwodu ustala się model relacji (kontaktów) z dziećmi), a nie- potem. Bez ustalenia tych relacji sąd nie orzeknie rozwodu.

      I to właśnie punkt opieki nad dziećmi jest NAJWAŻNIEJSZY W TYM WSZYSTKIM. Dlatego radzę to - owe relacje, model wychowywania obydwojga dzieci (jej i Twojego) - ustalić 1. z obecną partnerką (przyszłą żoną), 2. z obecną żoną. Podobnie: przyszła żona powinna ustalić to ze swoim mężem i z Tobą. Wszystko najpierw osobno. A potem razem.

      Po drugie- radzę, wbrew potocznym modelom i radom- nie traktować tych modeli jako rozwodowej karty przetargowej. Tego trzeba uniknąć. I da się uniknąć przy dojrzałości wszystkich osób. Rozwód nie może być przetargiem- ani dzieci ani majątek, ani żadna rzecz (choć pani ekspert na tym forum radzi inaczej). Trzeba przekroczyć tę granicę. Bez tego będzie gorzej, niż lepiej.

      Przed Tobą też dojrzewanie. A to oznacza także: do bólu. Bólu rozstania z własnym dzieckiem- w sensie, że nie będzie z Tobą żyło na co dzień (bo rozumiem, że będzie z matką?). Niestety, nie ma rozwodu bez bólu. Rozwód kosztuje. Albo jesteś gotów zapłacić, albo- nie. To jest Twoje zadanie: popracować nad dojrzewaniem do bólu. Jeśli się boisz, że źle będziesz znosił codzienną obecność cudzego, nie mając przy sobie w tym wymiarze własnego, to znaczy- że sporo pracy przed Tobą. Ale sam fakt, że to widzisz, dobrze o Tobie świadczy- bo rozumiesz problem, masz serce po właściwej stronie i zdajesz sobie sprawę z kosztów.
      To jest do przerobienia w sobie. Tylko z głową. I sercem właśnie.

      Miałam ojczyma, i w niczym nie zakłóciło to dobrej relacji z rodzonym ojcem. Moje dzieci też mają, i też im to nie zakłóca kontaktów z ojcem. To się wszystko da pogodzić. Ale trzeba to dobrze rozeznać PRZED rozwodem.
      Dobrze, że o to pytasz.
      • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 04.07.15, 14:03
        Jezu jak ja Ci dziękuję za Odpowiedź
        • vilez Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 05.07.15, 16:30
          :-)
      • cynic_hero Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 04.07.15, 14:18
        I miałaś dużo szczęścia :-)
    • attiya Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 07.07.15, 19:11
      ale że jak? ma faworyzować twoje dziecko kosztem swojego?
      trudno, żeby bardziej dbało się o czyjeś dziecko niż o własne
      a ty nie będziesz na pierwszym miejscu stawiał swojego dziecka?
      bo nie wierzę, że obydwoje będziesz traktować tak samo
      • vilez Re: Czy wiązać się z kobietą mającą dziecko 07.07.15, 19:49
        > a ty nie będziesz na pierwszym miejscu stawiał swojego dziecka?
        > bo nie wierzę, że obydwoje będziesz traktować tak samo

        Nie wierzę, że to czytam...
Pełna wersja