Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci siostry

19.06.15, 05:09
Mam dwoje dzieci - syn 5 lat i córeczka 2 latka. Dziesięć miesięcy temu u córki zdiagnozowano raka - neuroblastomę. Leczenie nie udało się, nowotwór odrastał po każdej chemii, inne zabiegi nie przyniosły poprawy. Obecnie córka jest w domu, pod opieką dziecięcego hospicjum domowego, pod kroplówką z morfiny, jej stan jest tak zły że lekarze dają jej jeszcze maksymalnie 2 tygodnie życia.

Syn od początku wiedział o jej chorobie, że to poważna sprawa a leczenie długie i ciężkie. Jak najlepiej potrafiliśmy z mężem wytlumaczyliśmy mu że nie da się jej już wyleczyć i wkrótce umrze.

To co mnie naprawdę zastanawia to czy on powinien być obecny przy tej śmierci. Mamy możliwość wysłać go z dziadkami na wakacje, ale waham się. Mąż jest zdania że on powinien być teraz cały czas w domu z nami. Znowu babcia uważa że dziecko kategorycznie nie powinno być tego świadkiem, jak również naszej rozpaczy po jej śmierci. Fakt że nie jesteśmy mu w stanie poświęcić teraz odpowiednio dużo uwagi i czasu... W domu wszystko kręci się wokół córki - codzienne wizyty pielęgniarek itp. Z dziadkami na wakacjach miałby atrakcje i rozrywki stosowne dla dziecka w jego wieku... Co lepsze?
    • ada16 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 05:55
      Moim zdaniem -nie . Oszczędziłabym 5 latkowi takich przeżyć.
    • ssnival Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 07:31
      A ja uważam, że tak.
      Właściwie odkąd pamięta siostra jest chora, cały czas był z Wami -podczas diagnozy,leczenia,teraz, gdy jest w domu i wydaje mi się, że powinien mieć możliwość być do końca, pożegnać się z siostrą. Może dzięki temu będzie mu lżej uporać się z tym smutkiem.
      • ssnival Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 07:37
        Bo jak inaczej właściwie -wyjeżdża -siostra jest, wraca- wszystko jest inaczej, nie ma części jego świata.
        Wydaje mi się, że lepiej te wakacje przesunąć.
        • kooreczka Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 08:24
          Znam podobne wypadki i mówię- niech zostanie. Pożegna się z siostrą razem z wami i przeżyje żałobę. Babci powiedz, że dziecko nie jest głupie i widzi co się dzieje, a odesłane poczuje się wykluczone i zepchnięte na boczny tor.
          • tylko.przelotem Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 13:15
            > a odesłane poczuje się wykluczone i zepchnięte na boczny tor.

            Albo będzie bało się wyjeżdżać, żeby nikt z rodziny nie zniknął więcej w niejasnych dla niego okolicznościach.
    • differentview Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 08:35
      wydaje mi sie, ze maz moze miec troche racji- jestescie rodzina i tak czy inaczej- wszyscy bedziecie przechodzic przez to doswiadczenie; moze dziadkowie by przyjechali do Was i w momentach, w ktorych nie mozecie synkowi poswiecac czasu- oni mogliby przejac opieke nad nim- np. wyjsc z nim na spacer, poczytac ksiazke, puscic bajke; wyslanie syna w tej chwili na wakcje mogloby wprowadzic go w blad- bo on nie zdaje sobie sprawy- jaka bedzie rzeczywistosc po powrocie- a moze byc szokiem; moze osoby z hospicjum maja jakies doswiadczenie w tej kwestii- bo przeciez hospicjum zajmuje sie tez rodzicami po stracie i maja doswiadczenie co jest w takiej sytuacji najlepsze dla rodzenstwa
      • kocia_noga Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 08:57
        Też uważam, że lepiej jak zostanie. Mógłby potem mieć poczucie winy że siostra zmarła bo jego nie było, dzieci mogą tak rozumować. Jak się z nią pożegna i razem z wami pogodzi z nieuniknionym będzie mu lżej.
    • akn82 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 09:36
      Bardzo v wam współczuje. Trudno mi nawet wyobrazić sobie waszą rozpacz.
      Wydaje mi się że nie powinien wyjeżdzać. Choć zdecydowanie zasiegnelabym rady psychologa dziecięcego.
      • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 10:23
        Świadkiem samej śmierci - raczej nie, ale w domu - tak. Na wakacje wysłałbym go natychmiast po pogrzebie, aby mógł trochę przynajmniej zapomnieć w innym otoczeniu. A przede wszystkim, żebyście Wy nie musieli zajmować sie drugim dzieckiem, bo to może być fatalne dla obu stron.
        • aqua48 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 10:45
          Ogromnie Wam współczuję tragedii. A co z synkiem? Zależy od dziecka i od tego jak codzienne i zwykłe dla niego jest to co dzieje się teraz u Was w domu. Może po prostu porozmawiajcie z nim i zapytajcie co by wolał? Wytłumaczcie mu też dlaczego w najbliższych dniach nie będziecie mogli poświęcić mu tyle czasu ile byście chcieli. Jeśli zdecydujecie się na wysłanie go do dziadków to przywieźcie go jednak na pogrzeb siostry - bo pogrzeb, smutek i żal jest naturalnym zamknięciem życia i pozwólcie na wszelkie pytania i przeżywanie żałoby po dziecięcemu.
    • twojabogini Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 10:42
      Myślę, że warto spytać synka o zdanie. Każde dziecko reaguje inaczej, jedno może odczuwać potrzebę bycia blisko rodziców, inne z kolei może czuć się zbyt przytłoczone smutkiem rodziców, atmosferą w domu i lepiej poczuje się, gdy znajdzie się pod opieką innych kochających osób poza domem.
      Gdybyście zdecydowali że synek wyjedzie - warto pomyśleć o zorganizowaniu przed jego wyjazdem pożegnania. Rytuały pomagają nie tylko dorosłym, ale także dzieciom.
      Intuicyjnie czuję, że lepiej aby cała rodzina w trudnym okresie pozostała razem - jednak z zastrzeżeniem, że ważne jest także zdanie dziecka i jego zdolność do odnalezienia się w trudnej sytuacji. Ważne są także wasze emocje.
      Jest jeszcze alternatywa - przy pomocy dziadków bądź innych osób zorganizować synkowi częściowo czas poza domem w dobrej wspierającej atmosferze. Wtedy z jednej strony będzie obecny w domu, z drugiej dostanie możliwość pozostania w kontakcie ze światem, z tym co jak napisałaś jest stosowne dla dziecka w jego wieku. To będzie także wsparciem dla was.
      • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 11:01
        Absolutnie nie pytajcie dziecka. Potem latami może mieć wyrzuty sumienia, ze wybrał źle, ze wyjechał, albo że był. To nie jest ciężar, który można składać na barki pięciolatka.
        • aqua48 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 11:36
          verdana napisała:

          > Absolutnie nie pytajcie dziecka. Potem latami może mieć wyrzuty sumienia, ze wy
          > brał źle, ze wyjechał, albo że był. To nie jest ciężar, który można składać na
          > barki pięciolatka.

          Ja uważam, że przy odpowiednim wsparciu rodziców i nie przelewaniu na pięciolatka swoich oczekiwań spokojnie można dziecka zapytać co by wolało. Wbrew temu co większość dorosłych sądzi, dzieci na ogół sprawy śmierci traktują bardzo normalnie, jak część życia.
          A co do ewentualnej traumy tak samo można się obawiać, że odesłane czy zostawione dziecko będzie miało pretensje do rodziców, ze zadecydowali za niego, a ono wolałoby inaczej.
          • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 11:38
            Też jestem zdania, ze nalezy zapytać psychologów z hospicjum.
            I ze dla małego dziecka jest bez porównania lepiej mieć pretensje do rodziców, niz do siebie samego. A pięciolatki nie myślą jak dorośli - dziecko może potem obwiniać się o śmierć siostry, albo mieć wątpliwości, czy umarła, albo bać sie wyjechać na wakacje.
            • aqua48 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 12:14
              verdana napisała:

              > Też jestem zdania, ze nalezy zapytać psychologów z hospicjum.

              Przychylam się, to dobre rozwiązanie.

              >A pięciolatki nie myślą jak dorośli - dziecko może potem
              > obwiniać się o śmierć siostry, albo mieć wątpliwości, czy umarła

              - dlatego właśnie jestem za obecnością dziecka na pogrzebie

              >albo bać sie wyjechać na wakacje.

              To też możliwe, dlatego trzeba z dzieckiem umiejętnie rozmawiać i nie wysyłać go do dziadków "odgórną decyzją".
    • angiz Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 11:16
      Bardzo współczuję, porozmawiajcie z psychologiem z hospicjum, on więcej ma rozeznania w takich trudnych tematach.
    • pogodoodporna Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 12:54
      Trudno mi uwierzyc, zeby w obliczu smierci wlasnego dziecka jakikolwiek rodzic zakladal watek na forum na jakikolwiek temat.
      • tylko.przelotem Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 13:13
        Czasem nie warto się dzielić swoimi wątpliwościami z otoczeniem, tylko przegryźć je w samotności. Czasem wystarczy użyć wyszukiwarki, żeby je rozwiać i nie dostarczać dodatkowej przykrości tym, którzy tej przykrości maja pod dostatkiem.
    • asia_i_p Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 14:30
      Pierwszy mój odruch był, żeby mu oszczędzić cierpienia. Ale potem sobie przypomniałam, jakie koszmary miało znane mi dziecko po śmierci swojej matki i nie wiem, czy one nie były wynikiem tego, że matki chorej ani po śmierci nie widziało i wyobraźnia usiłowała dopowiedzieć, co znaczą terminy medyczne.
      Myślę, że bardzo sensowną radą jest rozmowa z ludźmi z hospicjum, bo oni brali już udział w takich sytuacjach i wiedzą, jak reagują dzieci, mają doświadczenie.
    • fiamma75 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 14:59
      Bardzo Ci współczuję.
      Najlepiej porozmawiaj z psychologiem z hospicjum, na pewno Ci pomogą. Mi też pomogła taka rozmowa aby przygotować dzieci na odejście ukochanego dziadka. Warto tez pomyśleć o takim wsparciu dla dziecka po śmierci siostr - my możecie nie być emocjonalnie w stanie.
      Z doświadczenia - mój wtedy 4-letni synek był przy śmierci dziadka, pożegnał się, był na pogrzebie razem z siostrą namalowali obrazek, który dziadek zabrał ze sobą - taki rytuał na pożegnanie. Jak mój tata umierał, tłumaczyłam mu co to za choroba, że nie ma lekarstwa. Trzeba też podkreślać, że rodzice teraz nie umrą albo dziecko - bo takie pytania nawet niewypowiedziane są.
      Jeśli jesteście wierzący, to możecie przez pryzmat wiary - nam to pomgło też tłumaczyć dzieciom.
      Poza tym dziecko też będzie przechodzić etapy żałoby, choć mam wrażenie, że one trwają krócej i sama żałoba też jest zdecydowanie krótsza. Mogą jednak wystąpić zaburzenia snu, bóle brzuszka.
    • kasia_kar Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 19.06.15, 21:10
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Z psychologiem z hospicjum rozmawialiśmy - powiedział że synkowi będzie łatwiej zrozumieć co się stało jeśli będzie w domu na miejscu. Że o wiele trudniej będzie mu wytłumaczyć fakt że jak wyjeżdżał to siostra jeszcze była a jak wrócił to już jej nie ma. Na razie wygląda na to że on bardzo spokojnie do tego podchodzi. Przygotowaliśmy dla niego pamiątkę - odciśnięte dłonie jego i siostry obok. My też staramy się tłumaczyć mu wszystko spokojnie. Prawda jest taka że już w lutym tego roku lekarze powiedzieli że córki nie da się już wyleczyć i jedynie mogą przedłużyć jej życie dopóki chemia będzie działać. Więc mieliśmy kilka miesięcy aby oswoić się z tym co teraz nadeszło. Córka jest bardzo spokojna, praktycznie cały czas wygląda jakby spała.
      Myślę że faktycznie wyślemy syna na wakacje z dziadkami później, aby pobył w innej atmosferze...
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 20.06.15, 15:07
      Jak większość w tym wątku, także doradzałabym aby syn pozostał w domu, w Waszej obecności, przy Waszym wsparciu. Czy ma być w momencie odejścia córki czy być gdzieś obok do jest do dyskusji. Jeśli jego siostra jest spokojna, nie cierpi, to może warto aby był i w tym momencie.
      Jest członkiem rodziny Wy będziecie pocieszeniem dla niego, On dla Was. Tu nie ma mowy o parentyfikacji. To jest naturalny proces.
      To może być tez moment, w którym dostanie należytą uwagę i nie będzie czuł się wykluczony.
      Zrobienie mu w tym czasie atrakcji byłoby zaprzeczeniem emocji jakie na pewno mu towarzyszą. To samo dotyczy dziadków. Wszak może i oni chcieliby być z Wami, a tak przymuszeni byliby do nienaturalnych zachowań, spięci, może nawet nie ogarniający emocji wnuka i swoich.
      Po samym trudnym fakcie nie proponowałabym natychmiast atrakcji. Zaczyna się żałoba i trzeba się posmucić. Wakacyjny wyjazd , odpoczynek - tak. Ale raczej znów z Wami, spokojnie w skupieniu. Będzie jeszcze czas na radość. Oczywiście mówię o stymulowaniu atrakcji. Jeśli synek będzie miał ochotę na radość, zabawę itp, to naturalnie nie można go powściągać lub za to krytykować. Żałoba to proces dynamiczny, w którym wyrywanie się ku życiu i normalności jest naturalne.
      Bardzo Państwu współczuję, ale też jestem pod wrażeniem delikatności, roztropności, i wrażliwości jaką w tej sytuacji się kierujecie. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 20.06.15, 17:34
        Po śmierci dziecka rodzice mają prawo do żałoby, a nie do zajmowania sie pięciolatkiem. W tym momencie powinni myśleć nie tylko o dziecko, ale takze o sobie. Bardzo wiele rodziców nie jest w stanie jechać z drugim dzieckiem na wakacje bezpośrednio po śmierci drugiego dziecka, nie jest w stanie nawet sprawować nad żyjącym dzieckiem opieki.
        "Trzeba się posmucić" po śmierci psa. Po śmierci córki rodzice mają prawo do załamania , do żałoby bez konieczności zapewnienia wakacyjnych atrakcji pięciolatkowi.
        Chyba Pani ekspert zapomniała, że nie tylko pięciolatek traci siostrą, ale rodzice dziecko i uznanie, ze mają jeszcze obowiązek zapewnić spokojne wakacje synowi jest co najmniej nieporozumieniem.
        • aqua48 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 20.06.15, 17:51
          verdana napisała:

          > Po śmierci dziecka rodzice mają prawo do żałoby, a nie do zajmowania sie pięcio
          > latkiem.

          Żałoba trwa dużo dłużej niż wakacje, czasami nawet lata, czy proponujesz na cały ten czas zostawić dziecko dziadkom?
          Bo ja uważam, że obecność pięciolatka może własnie wobec tragedii utraty dziecka nadać życiu rodziców sens i pomóc im się pozbierać i wrócić do normalności.
          A prawo do spokojnych wakacji mają wszyscy członkowie rodziny po takiej tragedii. I tak, mimo śmierci jednego dziecka rodzice mają obowiązek zająć się żyjącymi dziećmi.
          • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 20.06.15, 19:31
            Proponuję, aby bezpośrednio po śmierci dziecka nie obciążać rodziców wakacjami z dzieckiem, a dziecka widokiem rozpaczy rodziców.
            W tym wypadku decyzja, co robić należy do rodziców. Jeśli chcą wysłać dziecko z dziadkami i przeżywać przez parę tygodni żałobę sami, odpocząć, pozwolić sobie na rozpacz i brak obowiązków - to tak powinni zrobić. Jeśli chcą być razem z dzieckiem - tak powinni zrobić. Natomiast porady, jak mają najlepiej spędzać pierwsze tygodnie żałoby sa niewłaściwe, okrutne i niczemu nie służą. I uznanie, że bezpośrednio po śmierci dziecka ktokolwiek ma jakiekolwiek obowiązki.
            • danaide Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 10:21
              Verdana, czy możesz podać mi swoją definicję rodziny? I jakie są jej funkcje?
              Czy w obliczu tragedii, jakkolwiek różnie przeżywanej - zakładasz zresztą że tragedia rodziców jest większa od tragedii brata, czy się nie mylę? - jej członkowie powinni być razem czy osobno?
              Przed czym należy chronić dziecko? Czy przed życiem? Czy przed immanentną częścią życia, śmiercią?
              Czym jest według Ciebie śmierć dziecka dla innego dziecka - nie śmierć pieska (inny rodzaj bytu), babci czy dziadka (którzy przeżyli jakieś niewyobrażalnie dla dziecka długie życie), ale właśnie innego, tutaj w dodatku młodszego, dziecka?
              Kilka lat temu zmarł ważny dla mnie człowiek, kilka miesięcy temu córka mojej znajomej. W obu tych śmierciach uczestniczyło moje dziecko. Może powinnam je "chronić", ale jakoś tak nie ma depozytu na dzieci w trudnych chwilach życiowych ich rodziców. Jest życie przez które idziemy razem. I tyle.
              • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 13:40
                Nie dziecko tu należy chronić, tylko rodziców. Mają prawo do krótkiego czasu przeżywania żałoby jak chcą, bez troszczenia sie o starsze dziecko i załatwiania mu wakacji.
                Mówimy tu nie o tym, czy dziecko ma być w domu, gdy siostra umiera , ale o tym, czy rodzice bezpośrednio po śmierci dziecka maja obowiązek zająć sie tym drugim, wyjechać z nim i zapewnić atrakcje , czy też wolno im wysłać dziecko na wakacje z babcią. I rozpaczać bez obowiązków.
                Różnica miedzy śmiercią córki znajomej a śmiercią własnego dziecka jest powiedziałabym nieporównywalna.
                • differentview Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 14:01
                  verdana napisała:

                  > czy rodzice bezpośrednio po śmierci dziecka maja obowiązek zająć sie tym drugi
                  > m, wyjechać z nim i zapewnić atrakcje , czy też wolno im wysłać dziecko na waka
                  > cje z babcią. I rozpaczać bez obowiązków.

                  dla wielu rodzicow zajecie sie drugim dzieckiem nie bedzie postrzegane jako obowiazek- to moze byc raczej wybawienie przed pograzeniem sie w rozpaczy; masz tez pewnie swiadomosc, ze zaloba po dziecku nie trwa dwa tygodnie czy miesiac ani nawet rok- a zycia trwa dalej i drugie dziecko potrzebuje rodzicow; NIKT tez nie pisal o zapewnianiu atrakcji- wrecz odwrotnie; nikt tez nie uzywal sforumowania wolno, nie wolno, poza Toba; w tym watku taki pouczajacy styl jest niedopuszczalny
                  • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 19:33
                    Nie ja pouczam rodziców - ja pouczam tych, którzy mają dla nich sposób - jedynie słuszny - na przeżycie żałoby. Matka napisała,z ę chce wysłać synka po pogrzebie na wakacje z dziadkami, na co otrzymała odpowiedź - eksperta - że dziecko wakacje powinno spędzić z rodzicami. Problem w tym, że w takim wypadku jedynymi, którzy powinni decydować, co robić po pogrzebie są rodzice.
                    • danaide Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 20:04
                      Dokładnie: ojciec przeciw, matka się waha, babcia za. Stąd pytanie.
                • danaide Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 16:09
                  Zaczynam już mieć poważne wątpliwości czy rozmawiam z właściwą osobą vel właściwą Verdaną.

                  Co wiesz o mechanizmach żałoby? Ludzie różnie ją przeżywają, zresztą teoretycznie żałoba ma swoje etapy i niekoniecznie jest tak, że akurat okres tuż po śmierci jest "najgorszy". Choćby dlatego, że ci, co pozostali przy życiu mają trochę na głowie (np. pogrzeb) i nie mają, paradoksalnie czasu na myślenie. Sugerujesz, że rodzice - dziecko już nie, dalej, przecież Verdana to specjalistka od emocji dzieci - mają prawo do KRÓTKIEGO czasu przeżywania żałoby bez dziecka. A jak się nie uporają w tydzień - co dalej?
                  Wyjazd czy babcia? A dlaczego wyjazd musi być obwarowany atrakcjami? I co jeśli babcia też będzie przeżywać śmierć wnuczki?
                  Absolutnie nie porównywałam śmierci cudzego dziecka i własnego, bo nie o mnie chodzi. Chodzi o dziecko, którego doświadcza śmierci innego, bliskiego mu dziecka. Chętnie usłyszałabym coś w tej kwestii od... hm... specjalisty.
                  Dalej stawiam na bycie razem, w dobrym i złym. Z dzieckiem. Które też przeżywa żałobę i uczy się przetrwać trudne chwile w bliskości z najważniejszymi osobami. Wyjazd... Z każdego wyjazdu kiedyś trzeba wrócić, wyjazd nieco odrealnia całą sytuację, przekraczając próg domu zawsze wraca się do rzeczywistości tu i teraz. I z nią trzeba się zmierzyć.
                • rotkaeppchen1 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 20:51
                  Matko, co ty piszesz! Nie dziecko nalezy chronic, tylko rodzicow? Jest odwrotnie, to dziecku nalezy sie ochrona. Rodzce sa dorosli, potrafia zrozumiec sytuacje, oczywiscie emocje i odczucia to jedno a rozum to drugie. Poza tym obecnosc dziecka, codzienne obowiazki wobec niego, itd moga pomoc wlasnie w przejsciu zaloby. Swiadomosc, ze wraz z odejsciem corki nie wszystko skonczone, bo jest jeszcze (i az!) syn.
                  • danaide Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 21:48
                    Myślę, że warto porozmawiać też o tym co rozumiemy przez "ochronę" dziecka. Chyba zgodzimy się, że dziecku należy oszczędzić widoków drastycznych. Jako ochronę rozumiem też, że przy współuczestniczeniu w trudnych momentach, wyjaśnia się emocje, odpowiada na pytania, wątpliwości. Babcia proponowała wyjazd do niej, zapewne pojmując ochronę dziecka tak jak powszechnie się często rozumie: oszczędzać dziecku wszystkiego, nie mówić, nie wyjaśniać, zachowywać się jakby nic się nie działo. Z tego co piszą foremki, właśnie to ostatnie rozumienie ochrony bywa szkodliwe. Po prostu rytuały mają swoją rolę. Oczywiście jednak dobrze mieć jakąś deskę ratunku, ludzi, którzy w razie nagłego pogorszenia się sytuacji, są w stanie szybko zaoferować niezbędną pomoc.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 26.06.15, 23:42
                  Po nagłej śmierci mojej siotry rodzice mnie wysłali do dziadków na jakiś czas - nie pamiętam w ogóle tego okresu (miałam 10 lat) to w dodatku wdrukowałam sobie, że skoro moja siostra nie żyje to mnie też nie chcą. Mało fajne.
            • aqua48 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 17:17
              verdana napisała:

              >I uznanie, ż
              > e bezpośrednio po śmierci dziecka ktokolwiek ma jakiekolwiek obowiązki.

              No ale tak po prostu jest Verdano, zwykłe obowiązki nie znikają po śmierci kogoś bliskiego. Nie można schować ich do szuflady i wyjąć dopiero jak żałobnik "będzie gotowy", po okresie żałoby. I całe szczęście bo po prostu życie toczy się dalej. A z mojego doświadczenia wynika, że takie obowiązki często właśnie pomagają szybciej stanąć na nogi i nie pogrążać się w smutku.
              W mojej rodzinie i wśród znajomych - pierwszą rzeczą którą robi wdowa po śmierci męża to gruntowne przemeblowanie mieszkania, remont w domu, albo choćby wielkie porządki. Nie z jakiejś konieczności tylko po to żeby nie pogrążać się w czarnych myślach, zająć czymś i oderwać od śmierci.
              • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 19:29
                Ależ oczywiście - bezpośrednio po śmierci dziecka obowiązkiem rodziców jest sie ogarnąć, kupić bil;erty, załatwić podróż i chodzić na spacery z dzieckiem. Tak ma być i koniec. Mogą wysłać wprawdzie dziecko na wakacje z dziadkami - ale nie. Przecież brak obowiązków tydzień -dwa po śmierci dziecka, czas dla siebie to jakaś zgroza. Obowiązkiem są wakacje, wielkie porządki, ktoś , kto chce mieć pierwsze chwile żałoby bez obowiązków po prostu jest leniwy albo niedbały. Pogrążać się w czarnych myslach bo dziecko umarło - nie do pomyślenia, trzeba bezpośrednio po pogrzebie oderwać sie od ponurych myśli.
                Przepraszam bardzo - cholera jasna, czegoś tak bezmyślnego, okrutnego i wstrętnego na tym forum nie czytałam od dawna. Po śmierci najbliższej osoby, a szczególnie dziecka trzeba pozwolić - przynajmniej przez pewien czas - dać ludziom przezywać żałobę tak, jak chcę. Gdy chcą sprzątać - niech to robią. Gdy chcą byc sami - niech mają do tego prawo. Mówienie, ze ich obowiązkiem bezpośrednio po śmierci córki jest zająć się drugim dzieckiem, zorganizować mu wyjazd - to jest żądanie od wielu ludzi niemożliwego.
                • tylko.przelotem Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 19:58
                  > Przepraszam bardzo - cholera jasna, czegoś tak bezmyślnego, okrutnego i wstrętn
                  > ego na tym forum nie czytałam od dawna.

                  Wstrętnie się zachowujesz Ty. Matka umierającego dziecka pyta nie o to, jak ma przeżywać swoją żałobę, tylko o to, jakie działanie będzie najlepsze dla jej drugiego dziecka, jak ma jemu pomóc przejść przez śmierć siostry.
                  • wioskowy_glupek Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 22.06.15, 01:38
                    10/10
                • 3-mamuska Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 21:48
                  verdana napisała:

                  > Ależ oczywiście - bezpośrednio po śmierci dziecka obowiązkiem rodziców jest sie
                  > ogarnąć, kupić bil;erty, załatwić podróż i chodzić na spacery z dzieckiem. Ta
                  > k ma być i koniec. Mogą wysłać wprawdzie dziecko na wakacje z dziadkami - ale n

                  A to jest przymus jakiejś podróży??? Bo nie bardzo kumam? Mogą zostać w domu spędzić go razem przezywać razem odejście tak bliskiej im osoby , dać wsparcie razem płakać, przytulać sie....
                  • danaide Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 21:52
                    To chyba miał być sarkazm.
    • ruda110 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 20.06.15, 22:19
      Z perspektywy czasu uważam, że tak - powinien być. Byłam w podobnej sytuacji i izolowałam córeczkę od chorej siostry z różnych względów: bo uważałam, że obecność przy chorej córeczce zabiera starszej dzieciństwo, że przy babci może doświadczać radości, ale teraz wiem, że i z własnej wygody (mogłam oddać się opiece chorej córki, bo wiedziałam, że druga jest zaopiekowana). Tylko ze perspektywy to wyglądało inaczej. Ona zwyczajnie czuła się odstawiona na boczny tor. Bo mama nie może, bo musi być w szpitalu, bo siostrzyczka ma mamę tylko dla siebie. Powiedziała mi o tym po kilku latach. Gdy M zmarła w domu córcia była u babci i też wspomina to jako odtrącenie. No cóż nie wiem czy jest na to pytanie dobra odpowiedź, ale teraz zrobiłabym inaczej. Ale czy na pewno dobrze? Bardzo Cię przytulam i już nic nie umiem więcej powiedzieć...
      • azja001 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 10:37
        Dziecko jest częścią rodziny, bardzo ważną w tym trudnym czasie bo daje nadzieję w sens życia tu i teraz. Nie odsyłałabym go nigdzie, tym bardziej że ten proces odchodzenia nie wiadomo ile potrwa. Oszczędziłabym mu jedynie drastycznych momentów jeśli córeczka cierpi.
        Współczuję bardzo to musi być strasznie trudne.
        • 3-mamuska Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 15:12
          Proponuję, aby bezpośrednio po śmierci dziecka nie obciążać rodziców wakacjami z dzieckiem, a dziecka widokiem rozpaczy rodziców.

          Boże co za bzdury...
          Brak śliw, dziecko powinno widzieć rozpacz i żałobę rodziców, samo bedzie przez to przechodzić i kusi wiedzieć ze takie uczucia nie są obce.
          Fakt w przyziemnych sprawach typu zakupy gotowanie powinien ktoś pomoc, ale w żadnym wypadku nie można odsyłać syna.
          Juz i tak cześć rodziny stracił nie moze byc idizolowany od najbliższych.

          Bardzo współczuje...autorce wątku i jej rodzinie...
    • mela_po_15_latach Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 18:17
      Bardzo, bardzo Ci współczuje! Nie słuchaj "przepisów" na żałobę. Nie mam porównania z Twoja sytuacja, stracialam dzieci w ? ale w ciąży, mnie zmarli oboje rodzice w ciagu 3 tyg. w dramatycznych okolicznościach, wiec nie ma to porównania z twoja sytuacja. 5 letnia i 13 - letnia córka były przy tym. Z zewnatrz patrzac- mlodsza nabawila sie strasznego tiku na twarzy, po ok 5-8 latach tik odpuscl. Nic bym nie zmienila ? takie jest Zycie.
      Zaufaj sobie i męzowi w kwestii decyzji. Zadbaj o bycie obok dziadkow. Niczego nie planuj - bo się nie da.
      Nie słuchaj przepisow z forum ? ta jakas verdana jest albo psychopatka albo wariatka. Ma przepis na wszystko.
      Nie mam slow jak wyrazic współczucie?
      • verdana Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 19:30
        No tak, radzenie, aby przeżyć żałobę tak, jak się chce, to na pewno jest psychopatyczne.
        • danaide Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 20:01
          Przecież napisałaś to samo...
          Czyli doszło na forum do porozumienia?
    • rotkaeppchen1 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 20:38
      Moim zdaniem, nalezy zapytac synka, czy chce zostac w domu, czy wyjechac i dostosowac sie do jego decyzji.
      Kiedy ja mialam piec lat, umarl moj tata. Nie bylam na pogrzebie, mimo ze chcialam isc, to bylo dla mnie naturalne i normalne, zeby pojsc. Rozumiem, ze rodzina chciala mojego dobra ale do dzis zaluje, ze nie moglam pozegnac taty. Oczywiscie mojej sytuacji nie mozna porownac z twoja ale jestem przekonana, ze twoj syn ma swoje zdanie w tej sprawie i swoje potrzeby, i do nich nalezy sie dostosowac.
    • koronka2012 Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 21.06.15, 22:45
      Współczuję z całego serca.

      Myślę, że nie da się przewidzieć wszystkiego, również tego w jakim stanie będziecie oboje po odejściu córeczki.

      Może będziecie czerpać siłę z obecności synka, może będziecie mieli potrzebę po prostu zwinąć się w kłębek, wziąć proszek i odgonić ten koszmar choć na kilka godzin chemicznego snu. Cokolwiek nie zrobicie - tak będzie. Tu nie ma lepszego czy gorszego rozwiązania. Jest konieczność. Ważne, żeby przy synku był ktoś bliski, kto będzie w stanie wczuć się w jego emocje, kogoś, kto będzie potrafił oswoić jego strach przed własną śmiertelnością. Atrakcje są najmniej ważne w tym momencie.
      • wioskowy_glupek Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 22.06.15, 01:42
        Bardzo współczuję sytuacji :( ja bym się raczej skłaniała do opinii ludzi z hospicjum i nie izolowała synka na ten czas od was i od siostry. Oczywiście dobrze by było gdyby dziadkowie mogli przyjechać do was i zająć się małym w momencie kiedy to będzie potrzebne.
    • czaplaczarna Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 22.06.15, 10:52
      Bardzo współczuje sytuacji.
      Po pogrzebie będzie spokój - pielęgniarki, lekarze i kroplówki znikną wcześniej; sprawy związane z pogrzebem, ewentualnymi gośćmi tez znikną; będzie cisza i spokój. Bardzo prawdopodobne że zaleje Państwa fala uczuć jakich nie jesteście sobie wyobrazić, mimo kilkumiesięcznego oswajania się z tematem - oswajaliście się z tematem mając mnóstwo pracy przy chorej córce i drugim dziecku.
      Ten dom pełen ciszy może być dla synka najbardziej ciężką próbą, cięższą niż samo pożegnanie siostry. Jest na tyle duży i przypuszczam że nad wiek dojrzały z racji sytuacji, że będzie się starał za wszelką cenę Państwu pomóc, i nie będzie wiedział jak.
      Proszę rozważyć czy jego wyjazd - podczas którego będzie zaopiekowany, będziecie Państwo o niego spokojni, trochę odpoczniecie, złapiecie oddech - czy to nie będzie lepsze. To nie jest odstawianie na bok. Z tego co Pani mówi będą wakacje - większość dzieci wyjeżdża na wakacje, więc nie będzie to dla niego dziwne.
    • totorotot Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 26.06.15, 23:05
      bedzie sie bał wyjezdzac bo uzna, ze nastepnym razem juz nie zobaczy ktoregos z rodziców
    • vilez Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 27.06.15, 09:41
      Bardzo bardzo Wam współczuję.

      Przychylam się do zdania, że lepiej dla syna będzie być w tym czasie- umierania córki- w domu. Ale nie przy samym akcie jej odchodzenia.

      Natomiast co do czasu tuż po śmierci, to Verdana ma dużo racji w tym, że Wam- rodzicom- należy się miejsce na pełną rozpacz, tę pierwszą rozpacz. I że niekoniecznie syn powinien być jej świadkiem. Można mu powiedzieć, że rodzice będą cierpieć i będą kilka dni na lekach, i że zajmie się nim w tym czasie ktoś inny (dziadkowie). Trzeba tylko określić ten czas w miarę precyzyjnie (dwa-trzy dni?), tak żeby dziecko wiedziało, po co i na ile wyjeżdża. Dziecko powinno przyjąć takie wyjaśnienie dobrze.
      Nie rozumiem tego napadu na Verdanę, przecież to, co ona pisze, jest bardzo przytomne. Sama bym tak zrobiła.


    • marjory_m Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 24.07.15, 00:30
      Powiem z mojego doświadczenia. Przede mną ukrywano fakt tragicznej śmierci ukochanego dziadka oraz jego pogrzeb kiedy miałam 6 lat i sama chorowałam. Uznano że tak będzie dla mnie lepiej. Teraz mam prawie 30 lat, wciąż wracam myślami do tamtych czasów i uważam że rodzice podjęli błędną decyzję. Zdaję sobie sprawę z faktu że psychika pięcioletniego chłopca jest bardzo delikatna, ale jednocześnie może być zaskakująco silna. Natomiast poczucie wykluczenia ciągnie się całe życie. Jesteście rodziną i jako rodzina powinniście razem przeżywać wszystkie chwile, jeśli chcecie by zawsze istniała między wami silna więź. Uważam że lepiej byłoby gdyby chłopiec z wami został, oczywiście z dostosowaniem komunikatów do jego wieku. Najlepiej gdyby mogli do Was dołączyć dziadkowie i razem przeszlibyście przez ten ogromny dramat.
      • vilez Re: Czy 5-latek powinien być świadkiem śmierci si 26.07.15, 22:37
        Równie traumatyczna mogła być Twoja reakcja, gdyby to wszystko działo się w Twojej obecności. Albowiem w takiej sytuacji wszystko jest traumatyczne.
        Ja oszczędzałam moje dzieci, gdy umierali ich dziadkowie. I
Pełna wersja