ewelina.90
24.07.15, 10:44
Niedawno wyszłam za mąż. Jesteśmy już dość długo razem. Mieszkamy niestery z jego rodzocami.
Tak jak dotychczas mówię do męża rodziców pan pani. Wiem,że oni woleli by inaczej.
Już jako nastolatka uważałam, że mamusiowanie obcym ludziom jest głupie:-).
Może jakbym bardziej ich lubiła, albo nie musiała widuwać nawet kilka razy dziennie to bym się jakoś przełamała.
Czy ktoś uważa tak jak ja? Czy ślub to automatycznie zmiana w formie zwracania się do tesciow?
A i teściowie to rodzina czy nie? Ostatnio przeczytałam, że to obcy ludzie tylko rodzice parntnera. I w sumie dla mnie tak jest. Ale ja nie darzę miłością teściów. Ot mamy poprawne stosunki i tyle.