Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-)

15.08.15, 11:45
Jakie wady mają Wasi mężowie? Co Was w nich denerwuje? U mojego bałaganiarstwo i ostatnio wypady na piwo z kolegami... Z rozmów z koleżankami wynika, że to najczęściej spotykane wady u ich mężów a dodatkowo także: nie pomaga w domu, siedzi przed tv, komputerem, nie zajmuje się dziećmi, wymaga 2 daniowego obiadu, nie oddaje wszystkich pieniędzy na życie, skrupulatnie rozlicza domowe wydatki, wychodzi na pół godziny, a wraca po 2h, bez ustaleń podejmuje decyzje odnośnie unowocześniania sprzętu komputerowego, brakuje mu romantyzmu, przestał dbać o małżeństwo (rutyna, nuda, przyzwyczajenie).
    • edw-ina Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 13:19
      Sorry, ten post jest jak z plotek przy kawie. A jeśli takich macie mężów i dalej z nimi jesteście mimo przemocy ekonomicznej (w dodatku obustronnej: nie oddaje wszystkich pieniędzy na życie, skrupulatnie rozlicza domowe wydatki), to rozmawianie o tym ma równie wielki sens, jak nacieranie się pokrzywą pomoże na bolący ząb.
      • brak.polskich.liter Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 13:34
        Pozwolisz, ze sie podpisze?
        Jesli masz w malzenstwie kanal (to do autorki watku), to szukaj sposobu, zeby z niego wyjsc, a nie zakladaj watki-konkursy na to, czyj syf jest bardziej syfny, po to, zeby pocieszyc sie, ze inni maja jeszcze bardziej przej..ane, albo ze Twoj uklad nie jest taki znowu zly.
        • ola_dom Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 13:40
          Dla mnie takie wypisywanie wad grozi niepotrzebnym nakręcaniem się.
          Coś, jak udowadnianie "czarno na białym" jaki ten chłop zły.
          Po co?
          Przecież wiadomo, że nie ma ideałów. Ale skoro te wady jakoś znosimy i tolerujemy, to lepiej skupiać się na tym, co jest w tych naszych facetach fajne. Lepiej dla wszystkich, ale przede wszystkim dla nas :).
      • panizalewska Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 15:44
        Edwina POCIERAJ MNIE!!!! :D
        • blanka-78 Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 16:41
          Mój mąż akurat oddaje całą pensję, konto mamy wspólne, wpływają tam nasze obie pensje i wspólnie decydujemy na co wydajemy. Nie chodzi mi o nakręcanie i wyczytywanie kto ma lepiej kto ma gorzej, więc nie wiem po co to naskakiwanie na mnie. U mojego mnie denerwuje bałaganiarstwo, tzn że rozrzuca ubrania, przekłada z miejsca na miejsce zamiast pochować jakieś rzeczy i wypady z kolegami z pracy na piwo (raz na jakiś czas) i to wszystko. Owszem czasem jeszcze brak mu romantyzmu ale jest bardziej praktyczny a to też w sumie jakaś zaleta.
          • blanka-78 Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 16:44
            Aha i mój przy dziecku pomagał, wstawał w nocy, do tej pory pomaga, spędza z córką czas (basen, rower itd), w gry komputerowe nie gra, przy kompie nie siedzi, lubi jedynie w TV sport oglądać.Nie rozlicza wydatków, nie jest skąpy więc nie szukam tu żadnego utwierdzenia się jaki jest zły lub jaki jest dobry, myślałam , że właśnie przy kawie ponarzekamy czy pochwalimy też naszych mężów, dołożymy do tego nasze własne wady, bo nikt nie jest bez wad. Widocznie zostałam źle zrozumiana.
    • smerfetka_1 Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 16:53
      Mój jest mało spontaniczny, mało romantyczny, ale nie jest znowu oszczędny, ale brakuje mi w jego zachowaniu elementów zaskoczenia, jakiś niespodzianek, ale w sumie może nie powinnam narzekać, bo mam poczucie bezpieczeństwa i stabilności, wiem czego mogę się po nim spodziewać, mogę na niego liczyć. Z wad to odkładanie niektórych spraw na później, czasem piwko z kolegami (no ale czasem to każdy chyba może). Myślę, że to są małe wady i do zaakceptowania, w dodatku przeważają zalety :-)
    • akn82 Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 15.08.15, 19:15
      A dlaczego to piwo z kolegami jest wadą? To dla mnie nie,zrozumiałe. No chyba że w kontekście tego że tyko mąż wychodzi a żona nie. Ale to jest problem żony, niech się ubierz e i wyjdzie.
      Ja na mojego męża narzekać nie będę. Jedną sprawą się podzielę: Odczuwam niedomiar czułości.
    • heniek.8 Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 16.08.15, 07:49
      moja żona to :
      - ma jakieś takie oczekiwanie że będzie kontrolować wszystkie moje poczynania - chce żebym jej oddawał wszystkie pieniądze, złości się gdy mam jakieś życie towarzyskie poza domem
      - a jednocześnie z nią nie za bardzo jest o czym porozmawiac, ot taka plotkara ktora tylko narzeka przy rodzinie, kolezankach a kto wie czy nie w Internecie jaki jej mąż jest denerwujący,

      chyba sie rozwiodę z kocmołuchem, co myślicie?
      • panizalewska Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 16.08.15, 10:19
        W punkt Heniek! ;)
    • danaide Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 16.08.15, 19:30
      Mój mąż to chodzący ideał. Ma jedną wadę. Jedną, jedyną. Pozostaje w sferze mojej wyobraźni.;P
      • heniek.8 Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 16.08.15, 19:49
        to tak samo z moją żoną, ale uważam to za zaletę :)
        • aqua48 Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 17.08.15, 13:47
          Nie skupiam się na wadach mojego męża. Jak staram się przypomnieć sobie jakieś, to nie przychodzą mi na myśl, choć dopiero parę godzin temu się zdenerwowałam, bo nie zrobił czegoś czego od niego oczekiwałam. A ja warknęłam głupio w odpowiedzi. Na szczęście znowu udało nam się dojść do porozumienia. Oboje mamy wady. Trudno.
    • molly_wither Re: Wady naszych mężów - ponarzekajmy ;-) 18.08.15, 22:16
      Moj maz ma jedna podstawowa wade,ktora zamienia sie w zalete - zapomina.:)
      Oczywiscie,ze ma mnooooostwo wad,tyle,ze mnie juz sie nie chce z tym walczyc.Co najwyzej przestajemy sie odzywac do siebie na kilka tygodni i mamy spokoj.Potem wszystko wraca do normy i tak w kółko.
Pełna wersja