Dzieci w świecie mediów

04.09.15, 22:13
Zastanawiam się, jak najlepiej rozwiązać kwestię dzieci a media na co dzień, w domu i zagrodzie. Może ktoś się już nad tym zastanawiał i ma jakiś wypracowany model , którym się zechce podzielić?
Przemoc w mediach jest wg mnie na poziomie, który powoduje, że w przypadku małych i średnich dzieci trzeba jakoś się przed nią bronić. Ale jak – nie wiem. Dzisiaj byłam z dziećmi po południu w jakiejś knajpce, był tam telewizor. Leciał serial kategorii D, a la naturalistyczny, z tych, co najpierw scenka a potem aktorzy (?) mówią, co myślą o tym, co się tam działo. Najpierw nawet się pośmiałam, bo gra aktorów była w pewien sposób „zjawiskowa”, ale potem tematyka zaczęła się robić coraz cięższa, dziewczynę w ciąży popychał jej chłopak, okazało się, że ona była gwałcona i bita przez ojca, jej matka udawała, że o tym nie wie, dziewczyna poroniła, na koniec pogodziła się z matką i uśmiechnięta mówiła że „zaczyna nowe życie w Warszawie”. Wszystko trwało z 20 minut, w końcu się skończyło. Zaraz były popołudniowe wiadomości, w zajawce było, że będzie o chłopcu, który się utopił, gdy uciekał z rodzicami przez morze. Więc już wyszliśmy. Strach zostawić dziecko z telewizorem w środku dnia. Sama już słyszałam o dwójce dzieci mających lęki związane z wojnami po oglądaniu telewizji.
Internet też ciężko dzieciom włączyć, nie tylko chodzi o strony stricte z porno, albo poświęcone przemocy, ale na pierwszych stronach portali informacyjnych (?) są tak makabryczne zdjęcia, czy linki, że wg mnie może i dorosła osoba być straumatyzowana. Dla mnie film np. z monitoringu z topiącą się osobą to jednak za dużo. Podobnie jak zwłoki dzieci, dorosłych i inne tego typu zdjęcia, które kiedyś były chyba tylko w aktach prokuratora. Dosłowność jest za ciężka do przerobienia.
Jakiś czas temu obejrzałam „Człowiek-niedźwiedź”, tam temat brutalnej śmierci jest jednym w wiodących tematów, nie ma jednak wszystkich materiałów, jest jakieś większe wyczucie, jest to też temat wpisany w tematykę całego życia głównego bohatera. A i tak film raczej nie dla dzieci.
Też całkowicie wyoutować dzieci ze świata mediów bym nie chciała. M.in. ze względu na fakt, że myślę, że dzieci powinny znać pewne konwencje, wiedzieć, co to dziennik telewizyjny etc. Może same chwiałyby zresztą kiedyś pracować w mediach... Ale jak mam im pokazać, co to jest ten dziennik telewizyjny, jeśli ja sama chcę zapomnieć o tym, co w nim widziałam kilka dni wcześniej? A może nie należy stwarzać dzieciom wyabstrahowanego z mediów świata, bo kiedyś przeżyją szok?
Będę wdzięczna za porady bądź przedstawienie swojego punktu widzenia w tym temacie.
    • pade Re: Dzieci w świecie mediów 04.09.15, 22:55
      Moje dzieci nie oglądają wiadomości. Ja zresztą też nie. Po to, żeby się nie narażać na oglądanie tego, o czym piszesz. Po to, żeby móc później zasnąć.
      Wystarczy, że przeczytam ematkę bez zaglądania w linki i już wiem co się dzieje na świecie, obraz mi do tego niepotrzebny. Jako dziecko nie oglądałam dziennika i nie uważam, żebym coś straciła.
      Dostęp do internetu limituję, pewne strony są zablokowałam, sprawdzam wybiórczo to, co na co dzieci (no dobra, to już nastolatki:)) oglądają. Syn interesuje się głównie najnowszą technologią i serialami:) Córa ogląda filmiki w stylu 5 sposobów na albo o zwierzątkach. Miała konto na fb, oglądała durnowate seriale typu Szkoła albo Trudne sprawy kiedy nie było mnie w domu, ale konto zlikwidowałam a wszystkie kanały w tv zablokowałam. Wiem, jestem przemocowcem:)
      Uważam, że moje dzieci powinny spędzać czas głównie z rówieśnikami, uprawiając sport, ucząc się, czytając czy pielęgnując hobby. Na siedzenie w necie czy przed tv mają jeszcze czas.
    • akn82 Re: Dzieci w świecie mediów 04.09.15, 23:48
      Dlaczego to takie ważne żeby dzieci widziały co to dziennik telewizyjny? My nie mamy telewizji od 3 lat chyba, może coś się zmieniło, ale z tego co pamiętam to trudno było powiedzieć gdzie ten dziennik się zaczyna a kiedy kończy. Rozwleczony w czasie podzielony reklamami...
      Podzielam radykalizm Pade. Nie ma czego żałować. Ja mam jeszcze małe dzieci, najstarsze 5,5 roku ale jestem zdeterminowana by wychowywać je bardziej analogowo oraz z dala od TV
      • paris-texas-warsaw Re: Dzieci w świecie mediów 05.09.15, 00:02
        Dziennik telewizyjny przyszedł mi do głowy, bo jakiś czas temu widziałam jakiś test z podstawówki i było tam pytanie o dziennik telewizyjny i sobie uświadomiłam, że jeszcze trochę, a dzieci taki test obleją;)
        Ja sama prawie nie korzystam z telewizji, ale jednak w swoim życiu trochę się naoglądałam i to doceniam:) To trochę jak z filmami, też ich trzeba wiele obejrzeć, żeby pewne kwestie w nich rozumieć i wyłapywać niuanse, i w ogóle z całą kulturą - literaturą, muzyką, etc. Nie chciałabym "wylewać dziecka z kapielą", a obawiam się, że tak się niedługo skończy, bo właśnie strach cokolwiek włączyć. Może są jakieś na to metody - nie tylko wybrane programy ściągać z internetu. Chodzi mi o to, że ja już swoją dawkę "wiedzy medialnej" mam, mniejszej czy większej, a dzieci zostaną bez takiej orientacji, jak tak dalej pójdzie.
        • akn82 Re: Dzieci w świecie mediów 05.09.15, 00:06
          Rozumiem. Jak wymyślę sposób to dam Ci znać :-) narazie nie znam sita na przemocową papkę.
          • akn82 Re: Dzieci w świecie mediów 05.09.15, 00:11
            Żeby móc zacząć wyrabiać gust medialny dzieci, musiałabyś wiedzieć że jest w czym przebierać. Tak jak w filmie czy sztuce, pojawiają się czasem wartościowe "eksponaty". A czy znasz jakieś światowe wiadomości, które w jakikolwiek sposób wyróżniają się od reszty¿ Kiedys (z5 lat temu i więcej) byłam pod wrażeniem dziennika AlJazeera, ale co oni teraz nadają to nie wiem. I też przemoc mnie wtedy nie interesowała, więc nie wiem czy byli bardziej profesjonalni. Bo ja to postrzegam w tych kategoriach.przemoc się sprzedaje. Tabloidyzacja kultury i itp
    • alpepe Re: Dzieci w świecie mediów 05.09.15, 00:36
      Mam córkę 13 lat, druga 8, mieszkamy w Niemczech. Córki oglądają głównie kanał KiKA to kanał dla dzieci, państwowy, w nim są wiadomości. Poza tym jeśli oglądają jakieś dziwne filmy, to ja zwykle jestem przy nich. Wprowadzam jej w świat mediów jak do jeziora, stopniowo się zanurzają. Córka starsza chodzi do klasy medialnej, ma własnego laptopa, z którym chodzi do szkoły i kontrolę nad tym, co ogląda, mam umiarkowaną, bardziej wierzę, że córka będzie selekcjonować, co ogląda, niż cenzuruję. Córka młodsza ma do dyspozycji laptopa zastępczego mojego, głównie gra w gry online, co jakiś czas rzucę okiem, co tam robi.
      W Niemczech jakiś czas temu pilot rozbił samolot, młodsza przyszła ze szkoły z wiadomością o tym, pewnie ich plotkarska nauczycielka z nimi rozmawiała. Moja córka widocznie miała potrzebę mówienia o tym, więc rozmawiałyśmy, stopniowo dziecko to przetworzyło.
      U nas w domu telewizor nie leci na okrągło, więc nie ma niespodziewanych ataków makabry z ekranu. Starsza córka mi się kiedyś przyznała, że jak jeździła na występy telewizyjne i spały z koleżankami same w pokoju, to na jednym kanale widziała sceny erotyczne, to było późno w nocy. Porozmawiałam z nią o tym bez oburzenia i jest ok.
    • lilith76 Re: Dzieci w świecie mediów 06.09.15, 01:57
      W moim domu telewizor włączany jest na określone programy. Jeśli leci coś kontrowersyjnego, to raczej w porze, gdy dziecko już śpi. Docu-nowel, bo chyba o tym piszesz (kategoria D) nie oglądam. Wiadomości sprawdzam w sieci.
      Za jakiś czas, moja córka będzie sam sobie włączać telewizor i komputer, ale wydaje mi się, że będzie już wtedy na etapie, gdy będzie potrafiła nałożyć na odbiór jakiś filtr.

      Za to pamiętam z dzieciństwa filmy wojenne i moje regularne sny o tym, że goni mnie niemiecki żołnierz, zaraz zastrzeli, itp. :) Każde pokolenie ma swoje traumy medialne :)
      • aqua48 Re: Dzieci w świecie mediów 06.09.15, 10:26
        Dzieci należy wychowywać, a w skład wychowania wchodzi nauka posługiwania się mediami. Selekcji odpowiednich programów i czasu ich trwania. Z małymi dziećmi należy po prostu oglądać wszystko razem i tłumaczyć im treść, rozmawiać z nimi na temat tego co widzą i jak to odbierają. Moim zdaniem dużym błędem jest włączenie dziecku tv i usadzenie go na całe godziny przed ekranem, bo rodzice mają wtedy święty spokój.
        Ale też to rodzice własnym przykładem uczą dziecko jak postępować i jeśli telewizor włączany jest zaraz po przyjściu do domu i gaszony dopiero przed spaniem to jak może to pozytywnie wpłynąć na dziecko?
        • lilith76 Re: Dzieci w świecie mediów 06.09.15, 16:15
          Jednak i ja mam sferę medialną, w której ciężko mi poruszać się z dzieckiem - reklamy. Jakiekolwiek. Rozmawiam, tłumaczę, ale dla mojej sześciolatki to nadal świat prawdy i rzeczy wartych posiadania. Kiedyś spytała mnie, czy kupię jej preparat na grzybicę paznokci, bo akurat leciała reklama :)
          • panizalewska Re: Dzieci w świecie mediów 06.09.15, 19:04
            Grzybica paznokci miszcz! :D
            A tak serio. Pamiętam WOS, czy historię w LO. Nauczyciel pytał się czy oglądamy dziennik. Jako jedyna bez żenady odpowiedziałam, że nie, że nie widzę sensu, że nic tam faktycznie wartościowego nie ma itp itd. Wielka sensacja (lat temu 15 ;) Odkąd jestem wew związku małżeńskim nie mam TV w ogóle i jestem szczęśliwa. Oczywiście też często zamulam i odmóżdżam, jak nie na forum, to śmieszne koty i inne pierdoły. Moje dziecię lat 3 z hakiem ogląda w internetach kilka bajek, trochę polskich, trochę zagramanicznych, kukiełkowych i animowanych tradycyjnie komputerowo. I starczy. Problem faktycznie jest w jakiś knajpach, kawiarniach z TV, gdzie nie da się usiąść tak, żeby nie filować na ekran. I nie ważne, czy skoki do wody, czy konkurs recytacji książki telefonicznej - dziecię jak zaklęte i ślinotok jak w psychiatryku :P Na szczęście bywamy krótko i rzadko, więc ujdzie w tłoku. Na czas nastoletni jeszcze pomysłu nie mam, dam znać za 10 lat ;)
Pełna wersja