amantedelsole
19.10.15, 13:52
Eh, wiem, że tematów podobnych bez liku, ale zwycięża we mnie potrzeba wygadania się. Mam dziecko ponadroczne, jestem w ciąży z następnym, w związku z tym postanowiliśmy, że nie będę wracać do pracy, tylko zajmę się maluchami. Teściowa mieszka w tym samym mieście, około 40 min jazdy autobusem, niestety nie pracuje. W związku z tym, najchętniej przyjeżdżałaby do mnie codziennie, aby "pomóc". Ja już naprawdę mam dosyć ciągłego odmawiania, bo naprawdę, uwierzcie mi, ona się nie zraża, codziennie dzwoni albo wysyła wiadomość, jakie mam plany na jutro albo po prostu, o której ma być. Powiedzieliśmy jej wprost, że ustalenie było inne- a mianowicie, kiedy potrzebujemy pomocy, dajemy jej znać, i jeśli może, to pomaga. Nigdy nie było wersji wspólnej całodniowej opieki nad dzieckiem. Niestety pozostaje mi chyba dalej konsekwentnie odmawiać (ona się nie obraża, ale nie przestaje mi zadawać tego samego pytania dzień później na przykład). Ktoś ma jakiś inny pomysł?