ola_dom
03.11.15, 14:43
Pewnie każdy gdzieś, kiedyś słyszał to powiedzenie (nawet zwane czasem przysłowiem, czyli "mądrością narodu...").
No właśnie - czy słyszał je we własnym domu?
Albo coś podobnego, co miało znaczyć to samo?
U mnie ostatnia wersja:
"NIE ŻYCZĘ SOBIE, żebyś mówiła temu [tu obelga] cokolwiek o naszej rodzinie!"
Tu dodatkowo jeszcze jedna kwestia - czyżby matka wciąż wyobrażała sobie, że może decydować o tym, co komu mówię? Zabronić mi coś albo kazać? :D
Więc - jeśli nawet można tak dziecku powiedzieć (można?) - to do kiedy? I w jakich sytuacjach?