forumowiczka.to.ja
10.12.15, 22:35
Mój brat ma żonę i 2 dzieci. Do 31 roku życia mieszkał z mamą, która wyręczała go we wszystkim, wystarczyło że brat pracował - resztę robila ona. Jedynym obowiązkiem brata była praca jako motorniczy, po pracy mama obiad podstawiala pod sam nos, potem talerz zabierała, ubranie prała, prasowala, brat po pracy siedział w internecie, potem drzemka i tak dzień za dniem.
Poznał bratową, kobietę po przejściach (po rozwodzie, z 3 letnim dzieckiem), naobiecywał jej że zamieszkają z mamą, potem mama się wyprowadzi i mieszkanie zostanie dla nich, okna mył, zmywał no ideał. Z mamą się nie ukladało współżycie, bratowa zaszła w ciąże i wyprowadzili się. I zaczęło się dziać coraz gorzej.
Brat przestał się zajmować rodziną, nadal żyje jednym obowiązkiem: praca. Reszta, tj żona, dzieci go nie interesuje. Do tego polityka, od kilku już lat stał sie fanem i wielkim zwolennikiem pewnej prawicowej partii, tak więc poza pracą i polityką nic go nie interesuje. Do tego dochodzi głęboka otyłość, brat ma wszelkie objawy cukrzycy: senność, pragnienie, ale jak go zapytałam to odburknął, że wyniki badań ma idealne. Zresztą brat coraz bardziej ucieka w swój świat, nie znosi krytyki, jakiekolwiek próby rozmowy kończą się awanturą lub jego wyjściem. Wobec dzieci zachowuje się jak najgorszy gbur, wstyd pisać. Nikogo nie słucha, każdy dla niego to idiota, "lepiej niech spojrzy na siebie" itp
W sprawy małżeńskie bym się nie wtrącała, ale brat ma 40 lat a ledwo chodzi, nie chcę mieć go na sumieniu. Bratowa chce go zostawić, ma go już dosyć bo on po wejściu do domu idzie spać, potem internet i znowu spać. Czuję z nią cichą solidarność, bo jako brat był dla mnie podobny: zawsze rządziła siła pięści, nie argumentów.
Mowi się, że na każdego jest sposób - proszę o podpowiedź co mogę zrobić, żeby brat zaczął się odchudzać, zamiast polityką wziął dzieci z żoną na spacer?? Czy jest sens o to walczyć?