Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wigilie?

12.12.15, 15:05
Po kryzysie w zwiazku moj partner wrocil do swojej ex i ich 2 dzieci z poprzedniego zwiazku, nas odwiedza 1-2x w tygodniu. Staram sie wtedy pohamowac emocje i rozmawiac o kryzysie, jaki przechodzimy, ale on zawsze konczy te spotkania klotnia.

Najgorsze ze zblizaja sie swieta i liczylam bardzo na to, ze cala ta wigilijna otoczka poprawi nasze relacje, ale on w ogole nie chce nawet przyjsc na wigilie! On pomaga, kiedy go poprosze, np. jestesmy umowieni na przyszly tydzien, zeby zabral mnie na zakupy swiateczne i po choinke, ale obawiam sie, ze po potem po prostu wroci do swojej bylej jak gdyby nigdy nic.

Chcialabym, zeby przyszedl do nas na kolacje wiigilijna i nie wiem, jakich argumentow uzyc. Podejrzewam, ze ta jego byla bardzo go nastawia przeciwko mnie, bo od dawna probowala zniszczyc nas zwiazek, a teraz probuje go jeszcze bardziej przekabacic na swoja strone i jakie ja mam szanse to odbudowac, skoro nie moge nawet spedzic z nim jednego calego dnia, bo on pobawi sie z corka troche i leci do niej jak piesek.

Jesli bedzie chcial odejsc, to chyba tym bardziej zasluguje, zeby ostatnia wigilie spedzil we wlasnym domu z rodzina, ktora swiadomie zalozyl. Jak mam go przekonac do rozmowy, do tego zeby omowic czemu jest jak jest i czy mozna cos zrobic zeby to poprawic? On nie chce slyszec o terapii, co ja mam zrobic?
    • paulina7171 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 15:26
      Dlaczego nazywasz tę kobietę "jego byłą"? Na moje oko, to ty jesteś jego byłą. I on nie "będzie chciał odejść", bo już odszedł. Face it.

      Niech zgadnę: kolejny biedny misio, któremu jakaś hetera próbowała zrujnować życie, ale oto znalazła się nieustraszona Adela, by go uratować. Niestety, hormony opadły, motyle w brzuchu wyzdychały i zaczęła się proza życia. Pierwsze kłótnie z Adelą, a z każdą kłótnią "stara" partnerka robiła się coraz bardziej wyrozumiała i spokojna.

    • paulina7171 O rany, to znowu Ty!? Ale się dałam wypuścić b/t 12.12.15, 15:32
    • heniek.8 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 15:32
      może czas żebyś sobie uświadomiła, że nie jesteście parą
      możesz zaprosić na wigilię, jak przyjmie to przyjdzie, jak odmówi to nic wielkiego się nie stanie.
      widuje się z dzieckiem kilka razy w tygodniu, to akurat wigilia, mimo że jest jakimś tam symbolem, to nie musi być takim samym symbolem dla każdego.

      zaraz zresztą pewnie zaczną się wątki świąteczne z cyklu "a teściowa nie przyjechała" "a bratowa to nie zaprosiła", "szwagierka ma focha" i inne takie, jakbyśmy mieli 20. wiek, w odwiedziny jeździmy 2x do roku, nie ma autostrad, nie ma internetu; telefon trzeba zamawiać na poczcie z dobowym wyprzedzeniem; telegraf wysyła się tylko jak ktoś umrze; w pociągach tłok że się nie da z dziećmi pojechać z Radomia do Warszawy i takie tam
      • vilez Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 16:05
        Heniek ;)
      • basiastel Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 16:43
        Adello, wyobraź sobie, że to Ty masz 3 dzieci. Kochasz je, ale Twój aktualny partner 2 starszych nie chce znać i oczekuje, że skoncentrujesz się wyłącznie na najmłodszym, wspólnym dziecku. Tę dwójkę uważa za niepełnowartościową, bo nie planowaną. Co byś zrobiła? Poświęciłabyś dzieci i uważałabyś to za normalne?
        Ja bym dała kopa takiemu facetowi i nie chciałabym takiej rodziny i najprawdopodobniej Twój partner właśnie tak się zachował. Nie chce Ciebie, bo się nie sprawdziłaś jako człowiek.
    • mayenna Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 17:04
      A która rodzinę według ciebie on świadomie założył?
      Bo moim zdaniem najłatwiej poznać gdzie pan ma dom po tym, która z was mu pierze gacie.
      Masz jeden argument: dziecku będzie przykro, jak nie przyjdzie na Wigilię.
      • adella000 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 19:49
        Swiadomie zalozyl rodzine ze mna, jego ex wrobila go w dziecko (blizniaki), bo zwiazek zmierzal ku koncowi, a ona nie mogla sie z tym pogodzic, wiec "wpadla".
        Dziecko mamy male, nie rozumie, co to wigilia, on chce w pierwszy dzien swiat byc z dzieckiem, ale tu nie chodzi o dziecko, tylko o to, zebym mogla mu wytlumaczyc swoje uczucia i to, ze warto walczyc o nasz zwiazek.
        • krokodil123 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 20:04
          Aha....czyli ten facet mieszkał z tobą, zrobił ci dziecko, ale nie wie jeszcze jakie są twoje uczucia i ty akurat na tę Świętą mu to dokładnie wytlumaczysz. ...Daj spokój, to jest naprawdę żenujące. A przy okazji nie wpadło ci do głowy tłumaczyć mu jak jeść łyżka i pić wodę?
        • ola_dom Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 21:14
          adella000 napisał(a):

          > Swiadomie zalozyl rodzine ze mna,

          A teraz świadomie ją rozwiązał.
          I związał się z inną kobietą. Fakt, że z byłą - jakiż to ciekawy zbieg okoliczności :>
        • sonia_siemionowna Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 22:19
          Zaraz zaraz. Chyba nie do końca zmierzał ku końcowi, skoro uprawiali seks? Wiem, że to żaden wyznacznik, ale jednak :P
        • raczek47 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 14.12.15, 20:13
          adella000 napisał(a):

          > Swiadomie zalozyl rodzine ze mna, jego ex wrobila go w dziecko (blizniaki), bo
          > zwiazek zmierzal ku koncowi, a ona nie mogla sie z tym pogodzic, wiec "wpadla".

          Boże, jakim jesteś parszywym człowiekiem...pewnie partner w końu przejrzał na oczy.
          Twoje dziecko z pozamałżeńskieo związku jest najważniejsze, a tamte dzieci to przypadkowy pomiot, tak? Niechciane bękarty?
    • basiastel Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 20:17
      Gdyby ktoś miał tak paskudny stosunek do moich dzieci, nigdy nie spędziłabym z nim wigilii. Twój były partner przejrzał na oczy.
    • enith Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 20:45
      Z ciekawości wróciłam do twojego poprzedniego wątku z września, w którym żaliłaś się, że partner widuje się ze swoimi dziećmi z poprzedniego związku. Pamiętasz, jak pisano ci tam, że jeśli nie zmienisz swojej postawy, to za chwilę sama zostaniesz eks? Cóż, czas (niedługi zresztą) pokazał, że forumowicze mieli rację. Widać wyraźnie, że dla tego mężczyzny centrum życia znajduje się przy tamtej kobiecie i ich dzieciach. Tobie pozostaje zadbać o finanse i widzenia ojca z waszym dzieckiem. Niefajna to sytuacja, ale w zasadzie była do przewidzenia. Związałaś się z człowiekiem kłamliwym, namówiłaś na dziecko, którego nie chciał i dolewałaś oliwy do ognia, próbując wymazać istnienie jego dzieci z tamtego związku. Przy takich podstawach szanse na udaną rodzinę mieliście praktycznie od początku zerowe.
      • adella000 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 22:37
        Centrum jego zycia jest tam, bo tamta kobieta nie chciala dac mu spokoju i nie pozwolila, zeby w spokoju skupial sie na swojej nowej rodzinie, w koncu jej sie udalo, ale ja na pewno nie pozwole zeby tak po prostu go sobie zabrala, za duzo razem przeszlismy i zbyt wiele nas laczy, zeby sie z tym latwo pogodzic.
        • basiastel Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 23:49
          Ciągle do Ciebie nie dociera w czym problem. Nie w tamtej kobiecie!
        • edw-ina Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 10:53
          Nieodmiennie fascynują mnie ludzie usilnie zaprzeczający rzeczywistości. W takiej postawie jest coś niemal mistycznego, ewentualnie, używając współczesnej nomenklatury - klinicznego.
          Nikogo nie zatrzymasz siłą. To tak nie działa. Ani poprzednia partnerka twojego faceta, ani ty, żadna z was nie ma możliwości takiego zmanipulowania drugiej osoby, by zachowywała się według określonego widzi-mi-się. Twój partner de facto zostawił cię dla poprzedniej kobiety. Być może przyczyniła się do tego twoja postawa wobec jego dzieci i wobec niego, być może po prostu jest niestabilny emocjonalnie. Trudno, trzeba przeboleć i koniec. Zadbaj o kontakty dziecka z ojcem, na więcej nie masz wpływu. I poszukaj terapeuty, bo wątpię, że ten absurdalny obraz rzeczywistości, jaki nam tu zaserwowałaś dotyczył wyłącznie relacji z partnerem.
          A swoją drogą tak się bić o takiego gościa?
          • heniek.8 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 12:32
            > A swoją drogą tak się bić o takiego gościa?

            a moim zdaniem warto zawalczyć o takiego mena

            w naszym kręgu kulturowym przyjął się zwyczaj aby postawić nakrycie dla wędrowca który może akurat w wigilię trafić do każdego mieszkanka, nawet do takiego na strzeżonym osiedlu gdzieś na szóstym piętrze

            i to jest furtka którą może wykorzystać autorka - pójść na wigilię do ex-partnera, zamiast oczekiwać że on przyjdzie do niej!

            żeby uniknąć zbyt wczesnego rozpoznania, ja bym sugerował zakupienie lateksowej maski (dla dziecka chyba też bo to jednak ojciec i jak od razu zobaczy co się święci to może was nie wpuścić)

            a jak już będziesz na wigilii u nich w przebraniu to możesz tak pokierować rozmową żeby zahaczyć o temat rodziny, dziecka, tęsknoty i takie tam, a wtedy facet zda sobie sprawę z tego jakie błędy popełniał i zechce wrócić na łono nowej rodziny.

            przestrzegłbym tylko przed tym żeby zbyt wcześnie nie ujawnić się (to trzeba przyznac jest kuszące, szczególnie jeżeli masz długie wlosy którymi możesz pomachać na wszystkie strony po zdjęciu maski) bo na sali będzie twoja rywalka i mogłoby to się przerodzić w niesmaczny spektakl walki w parterze i ciągnięcia się za włosy, a to jednak wigilia
        • sonia_siemionowna Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 22:22
          Jesteś kobietą - bluszczem. Pora zaleźć sobie inny cel w życiu niż związek z mężczyzną. Pan się poczuł osaczony (i słusznie) i takie są tego skutki.
        • wuika Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 14.12.15, 13:03
          Ale halo. Ten facet to nie bezwolna zabaweczka, którą się przestawia między domami, wg. tego, która babka akurat jest silniejsza. Ten facet ma własną decyzyjność, nawet, jeśli Ci się to nie podoba.
    • enith Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 12.12.15, 21:22
      A co do wigilii to po prostu zaproś eks - partnera. Powiedz, że szykujesz kolację i chcesz, by kilka godzin spędził z tobą i waszym dzieckiem. Jeśli tamta rodzina nie mieszka bardzo daleko, pan spokojnie może obskoczyć obie kolacje, u ciebie i u partnerki. Albo, jeśli nie chce lub nie może jeździć w wigilię, niech spędzi z wami pierwszy i/lub drugi dzień świąt. Cóż, mając w tej chwili dwie rodziny pan będzie musiał trochę pożonglować czasem, żeby być i u jednych i u drugich.
    • rasowa_sowa Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 12:51

      > Po kryzysie w zwiazku moj partner wrocil do swojej ex i ich 2 dzieci z poprzedn
      > iego zwiazku, nas odwiedza 1-2x w tygodniu. Staram sie wtedy pohamowac emocje i
      > rozmawiac o kryzysie, jaki przechodzimy, ale on zawsze konczy te spotkania klo
      > tnia.

      A to nie jest tak, że to Ty byłaś kryzysem w ich związku?

      Wyrywacie sobie tego osła jakby to był jakiś rumak arabski.. on ma w ogóle coś do powiedzenia, czy wszystko co się z nim dzieje (zrobienie dzieci, to gdzie mieszka, z kim spędza święta, itd.) jest efektem manipulacji dwóch niezbyt ambitnych kobiet?
      • panizalewska Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 14:40
        Buahaha oplułam monitor :) Racja, osiołkowi w żłobie dano. Ja bym takiego osiołka to w ogóle sobie darowała. To jakaś żenada jest. Ciekawe swoją drogą, jak to jest pukać dwie panny, po kolei lub na przemian, mieć dwie rodziny, podwójne życie. Nie ogarniam takich ludzi, rozdwojenia jaźni można dostać :P
    • glamourous Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 15:55
      Wnioskujac z opisu sytuacji, to juz nie jest zaden "partner", tylko byly facet.
      On zdecydowal sie odejsc do innej kobiety, mieszka z nia, z nia spedza czas i dzieli zasoby, wiec nie jest juz Twoim partnerem, tylko jej, ewentualnie.

      Podziwiam kobiety, ktorzy zawsze forsuja wszystko na sile : zwiazek z zonatym i dzieciatym facetem, oderwanie go od tamtej rodziny - to nic ze mowil, ze zona go nie rozumie i wcale ze soba nie spia, faceci pod wplywem hormonow mowia rozne rzeczy. Potem slub i napieranie wbrew jego woli na prokreacje. A pozniej sie budza z reka w nocniku przecierajac oczy ze zdumienia, dlaczego ksiaze z bajki zamienil sie w ropuche i czemu powiela dawne schematy zachowan (opuszczenie rodziny, zabranie zabawek i odejscie do innej piaskownicy itp). I tu tez pojawia sie w takich kobietach odruch, zeby forsowac swoje racje na sile. To nic ze on sie wyrywa - trzeba go na sile przytrzymac i przeciagnac na swoja strone.
      Taka pani zawsze "wie lepiej" i ratuje wszystkich naokolo wbrew ich woli.
      • renata1152 Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 19:03
        To jest doskonały przykład ,żeby nie angażować się w związki z
        partnerami obciążonymi już zobowiązaniami.
        Takie zobowiązania'''alimenty'''' w naszych realiach
        są dużym obciążeniem i cierpią na tym dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        bo tatuś nie wyłoży pieniążków na ich
        potrzeby np. jakieś wycieczki, kursy.
        Przed chwilą czytałam artykuł jak to tatusiowie są podziwiani
        i chwaleni przez swoją rodzinę gdy wymigają się od alimentów.
        W naszym kraju jest właśnie moda na to ,
        że alimenty są dla ''''eks'''' a nie dla '''''''dzieci moich czyli spłodzonych przeze mnie'''''.
        A przecież'''''ta eks'''' nie nasypie piasku dzieciom na talerze.
        Mężczyźni nie myślą w ten sposób,że uchylając się od alimentów
        ich dzieci pozostają w niedostatku. Znam ze słyszenia przykład,że dobrze
        zarabiający ojciec rzucił pracę , zaczął pracować na czarno,
        aby uchylić się od alimentów na swoje dzieci.
        Jeżeli szuka się partnera trzeba szukać osoby bez zobowiązań.
        W pierwszym związku był kryzys więc facet szukał odskoczni.
        Nic z tego dobrego nie wyszło i wygląda na to ,że facet woli pierwszy związek.

        '''''Kobiety nie zmienisz, możesz zmienić kobietę ,ale to
        i tak nic nie da''''' jakoś tak to było.

        Z autopsji znam przykład młoda ,wykształcona ,poznała faceta dzieciatego, żonatego .
        Strasznie się zakochała, ciągle suszyła mu głowę kiedy się facet rozwiedzie.
        Facet był skłócony z żoną , szybko się rozwiódł i ożenił z oną.
        Teraz ona robi jazdy facetowi bo chce mieć dziecko,ale facetowi się nie spieszy.
        Przecież swoje już ma a z drugim się nie będzie spieszył.
    • sonia_siemionowna Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 13.12.15, 22:13
      "Po kryzysie w zwiazku moj partner wrocil do swojej ex i ich 2 dzieci z poprzedniego zwiazku, nas odwiedza 1-2x w tygodniu. Staram sie wtedy pohamowac emocje i rozmawiac o kryzysie, jaki przechodzimy, ale on zawsze konczy te spotkania klotnia. "

      Nie czytałam całego wątku, więc wybacz, jelsi ktoś już to napisał:

      P r z e c h o d z i l i s c i e. Ty chcesz rozmawiać o kryzysie, który przechodziliście i który zakończył się rozpadem Waszego związku. Ten mężczyzna to już jest ex partner a nie partner.

      Przykro mi to pisać i nie jest moim zamiarem dowalać Tobie, ale takie wydają się być realia. Pierwszym krokiem do porozumienia jest zaakceptowanie tego faktu. On przychodzi w odwiedziny do dzieci i jeśli cały czas chcesz rozmawiać o związku, który on już zakończył, to osiągasz efekt odwrotny do zamierzonego. Nie tylko nie zostanie na Wigilii ale i w ogóle przestanie przychodzić.

      Odpuść trochę dla własnego i dzieci dobra. Obowiązki to ten człowiek ma wobec dzieci, nie wobec Ciebie, bo przecież nie jesteście już parą. Powinien uczestniczyć w życiu i wychowaniu dzieci oraz w zaspokajaniu ich potrzeb materialnych. Tym ostatnim może się zająć sąd, jeśli Twój ex partner się nie poczuwa.

      Natomiast nie mieści się w tym pozostanie na Wigilii w Twoim domu. No bo dlaczego? Z byłą partnerką też ma dzieci i to z nią teraz jest. Można by zaaranżować coś innego, typu Wigilia z obecną partnerką, pierwszy dzień świąt z Tobą i dziećmi. Niektóre rodziny patchworkowe robią wspólną Wigilię, ale myślę, że u Was to za wcześnie, bo do tego trzeba i dojrzałości rodziców (liczą się przecież dzieci i ich samopoczucie) oraz czasu, który zabliźnia rany po rozstaniu. Brałam w takiej Wigilii udział i wiem, że to może świetnie wyjść, ale to nie jest rozwiązanie dla każdego.

      Każąc wybierać byłemu już partnerowi pomiędzy obecną partnerką a sobą postawiłaś się na przegranej pozycji.

      Zadbaj o siebie i dzieci, o zabezpieczenie ich kontaktów z ojcem oraz kwestii finansowych. Do miłości nikogo nie zmusisz, ale na swoje życie wpływ masz i w dużej mierze od Ciebie zależy, czy to doświadczenie Cię wzmocni czy pogrąży.

      Powodzenia
    • wuika Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 14.12.15, 13:00
      Wydaje mi się, że czas się pogodzić, że chyba nic z tego nie będzie. Jakby mu zależało na poprawie sytuacji w Waszych (byłym) związku, to by go naprawiał, nie wygląda chyba na to. Smutne to, ale cóż.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Jak przekonac partnera zeby byl z nami na wig 16.12.15, 01:25
      Być może dla Pani partnera to już nie kryzys w związku, a jego koniec. Nie wiem co spowodowało taki stan jego emocji, że uporczywie nie chce być na wspólnej Wigilii, w końcu specyficznym dla Polaków dniu, ani o tym rozmawiać.
      Oczywiście może Pani ponawiać zaproszenie, deklarować chęć rozmowy o Waszych wspólnych sprawach, ale musi Pani przyjąć też do wiadomości stanowisko partnera.
      Upatrywanie podstępu i manipulacji byłej partnerki, jest raczej wejściem do oblężonej twierdzy, a to zniekształca widok rzeczywistości.
      Może czas świąteczno-noworoczny warto poświęcić na analizę własnego wkładu w aktualną sytuację. To może być dobrym uzupełnieniem analizy zachowań innych w tym byłej partnerki Pani partnera oraz jego samego.
      Partner ma własną wolę i zrobi co zechce. Niestety , nad zachowaniem innych dorosłych, nawet najbliższych mamy słabą kontrolę. Agnieszka Iwaszkiewicz
Pełna wersja