Jak zakonczyc zwiazek?

14.12.15, 17:28
Witam wszystkich i prosze o rade,

Jestem kilka lat po rozwodzie mam dwojke dzieci, 11 i 7 lat. Od roku jestem w zwiazku z innym mezczyzna, jak do tej pory wszystko ukladalo sie super. Bardzo sie kochamy i wsperamy, moje dzieci tez bardzo go polubily. Niestety jest jeden problem, moj partner bardzo chcialby miec swoje dziecko a ja niestety ze wzgledow zdrowotnych nie powinnam juz miec dzieci. Rozmawialismy o tym bardzo duzo i nie potrafimy znalesc wyjscia z tej sytuacji, bardzo sie kochamy i zadne z nas nie potrafi zakonczyc tego zwiazku. Podpowiedzcie prosze co zrobic w takiej sytuacji? Ciaza w mojej sytuacji bylaby ryzykowna i szczerze powiedziawszy ja juz mam dwojke dzieci i nie chce podejmowac tego ryzyka ale rozumiem tez jego, widze jak patrzy na moje dzieci i jak bardzo chcialby miec swoje dziecko. Jak zakonczyc zwiazek kiedy oboje tak bardzo sie kochamy i nie potrafimy zyc bez siebie? Dodam jeszcze ze moje dzieci maja bardzo dobry kontakt ze swoim ojcem, bardzo czesto sie z nim widuja.
    • enith Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 17:40
      Nie widzę innego wyjścia z sytuacji, jak po prostu się rozstać. Partner chce mieć biologiczne dziecko, ty nie chcesz i nie możesz ryzykować kolejnej ciąży. Przykre to, ale nie ma w tym niczyjej winy, po prostu tak się złożyło. Partner powinien szukać kobiety, która chce i ma możliwości rozrodu. I tak powinnaś mu to przedstawić. Nie ma co tracić czasu na kontynuowanie związku, który prędzej czy później o kwestię dzieci się rozbije.
      • zuzi.1 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 17:45
        Podpisuje sie pod tym, co napisala enith.Przykra sprawa, ale tak to niestety wyglada :(
        • 0anna1980 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:06
          wiem ze to jedyne wyjscie z tej sytuacji, ale jak zokonczyc cos co jest takie wpaniale? gdyby nam sie nie ukladalo, gdybysmy sie nie kochali to byloby prosciej, serce mi peka na sama mysl o rozstaniu :-(
          • molly_wither Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:11
            Nie rozumiem porad moich przedmowczyn. Jesli sie kogos kocha to sie z ta osoba jest bez wzgledu na przeciwnosci! Jest mnostwo zwiazkow,ktore trwaly do czasu, kiedy dzieci juz dorosle opuscily dom. Wowczas okazalo sie,ze dwoje ludzi laczylo nie uczucie,ale zobowiazania rodzcielskie. I sie rozstaja. Znam tez zwiazki wieloletnie bezdzietne, w ktorych jest milosc i przywiazanie.
            Moze, droga Autorko,to co was łączy to nie milosc,ale pożadanie?
            0anna1980 napisał(a):

            > wiem ze to jedyne wyjscie z tej sytuacji, ale jak zokonczyc cos co jest takie w
            > paniale? gdyby nam sie nie ukladalo, gdybysmy sie nie kochali to byloby proscie
            > j, serce mi peka na sama mysl o rozstaniu :-(
            • nevada_r Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:16
              >Jesli sie kogos kocha to sie z ta osoba jest bez wzgledu na przeciwnosci!

              Owszem, ale to uwaga nie do autorki wątku, ale do jej partnera. :P Poza tym ludzie naprawdę różnie podchodzą do kwestii posiadania/nieposiadania dzieci. Niektórym nie zależy, a dla innych dzieci to istota życia, przedłużenie linii genetycznej itp. I teraz wszystko zależy od tego, jak to postrzega ten facet.
              • 0anna1980 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:23
                chcialabym zeby on zostal ze mna, zeby zrezygnowal dla mnie z ojcostwa ale czy to nie bedzie egoizm z mojej strony? czy mozna prosic kogos o zrezygnowanie z czegos tak waznego?
                • nevada_r Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:28
                  Nie pytaj nas, tylko jego.
                • enith Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:28
                  0anna1980 napisał(a):

                  > chcialabym zeby on zostal ze mna, zeby zrezygnowal dla mnie z ojcostwa ale czy
                  > to nie bedzie egoizm z mojej strony? czy mozna prosic kogos o zrezygnowanie z c
                  > zegos tak waznego?

                  Nie można. Postaw się w jego sytuacji i wyobraź sobie, że nie masz dzieci, marzysz o nich i wiążesz się z mężczyzną, który nie może ich mieć. Powiedz szczerze, zrezygnowałabyś ze swojego marzenia?
                  • akn82 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:38
                    Znam parę, w której to marzą ca o dzieciach kobieta wybrała partnera. Można się w tej sprawie dogadać.
                    • enith Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:51
                      > Znam parę, w której to marzą ca o dzieciach kobieta wybrała partnera. Można się
                      > w tej sprawie dogadać.

                      Na czym polegało to "dogadanie się"? Na tym, że kobieta zrezygnowała z wymarzonego macierzyństwa? To nie jest żadne dogadanie ani żaden kompromis. W sprawie posiadania dzieci kompromis zwyczajnie nie istnieje. To jest kluczowa życiowa kwestia, w której partnerzy MUSZĄ być kompatybilni. Ja też znam kobietę, która dla partnera zrezygnowała z posiadania dziecka. Mając 52 lata stwierdziła, że rezygnacja z tego marzenia to był jej największy życiowy błąd. Tym większy, że nieodwracalny.
                      Partner autorki wątku BARDZO chce mieć dziecko. Owszem, można pana uprosić, by zrezygnował z marzenia. I może to się nawet uda. Czy autorka wątku jest skłonna wziąć na klatę odpowiedzialność za tę decyzję, jeśli partner za jakiś czas stwierdzi, podobnie jak moja znajoma, że rezygnacja z dziecka to był błąd?
                      • akn82 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 22:19
                        Nie wiem na czym polegało, bo Państwo są dużo starsi ode mnie i nie miałam odwagi aż tak im wchodzić w prywatność.

                        Tak mi jeszcze przyszło do głowy co będzie kiedy autorka się z partnerem rozstanie a potem okaże się że on dzieci mieć nie może. Zaprzepaszczą wtedy lata udanego związku. Ale wiem, że to sytaucja czysto hipotetyczna.

                • zuzi.1 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:50
                  Mysle, ze powinnas byc wobec niego b. uczciwa i powiedziec mu wprost, ze bardzo go kochasz, ale nie mozesz miec z nim dziecka, bo ryzykujesz utrate zdrowia etc. a na to nie mozesz sobie pozwolic. Po prostu wyjasnij mu dokladnie dlaczego. I powiedz, ze nie zmienisz decyzji w tej sprawie. I niech podejmie decyzje co z Wami dalej. Strasznie Ci wspolczuje, to jest bardzo trudna i przykra sytuacja :(
              • molly_wither Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:59
                Aha, a partner to napewno przeczyta.
            • enith Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 18:55
              molly_wither napisał(a):

              > Nie rozumiem porad moich przedmowczyn. Jesli sie kogos kocha to sie z ta osoba
              > jest bez wzgledu na przeciwnosci!

              Masz rację. Nic nie stoi na przeszkodzie, by autorka wątku dała panu to wymarzone dziecko. Lub, żeby dała mu je inna pani, skoro ona sama się nie kwapi. W końcu czego to się nie robi w imię miłości.
              • anula36 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 19:10
                wykorzystac stwierdzenie ze "z nowym rokiem, nowym krokiem" i przestac sie kontaktowac?
                • 0anna1980 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 19:31
                  Moj partner rozumie moja sytuacje, widze jak bardzo go to dreczy, wie ze cokolwiek zrobi, jakakolwiek decyzje podejmie to cos straci, jezeli zakonczy zwiazek to straci mnie jezeli zostanie to straci szanse na ojcostwo, ja jestem w troche lepszej sytuacji bo mam juz dzieci i czuje ze to ja powinnam odejsc od niego, tylko nie potrafie tego zrobic. Nasz zwiazek to nie tylko pozadanie, to milosc i przyjazn.
                  • enith Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 19:50
                    Koszmarny dylemat i szczerze wam obojgu współczuję. Myślę, że decyzja należy jednak do partnera i to on ją podejmie w oparciu o swoje potrzeby i sumienie, bo to on będzie głównym poszkodowanym. Jeśli ty jasno przedstawiłaś swoją sytuację, czyli nie ma ŻADNYCH absolutnie szans na kolejną ciążę ze względu na twój stan zdrowia, to ze swojej strony zrobiłaś wszystko, co należało. Może jednak warto skonsultować się z lekarzem w tej sprawie? Medycyna wciąż idzie do przodu, dziś rodzą kobiety, które jeszcze niedawno nie miały szans na własne potomstwo. Nie napisałaś nic o naturze twoich problemów zdrowotnych, czy to się leczy, czy ryzyko jest wysokie i nie warte podejmowania czy jednak można próbować. A jeśli dostałabyś od mądrego lekarza zielone światło, to zdecydowałabyś się? Trudne to wszystko i skomplikowane. Prawdziwej miłości nie znajduje się ot tak. Szkoda, że tak się u was niefortunnie potoczyły sprawy.
                    • 0anna1980 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 21:36
                      Jezeli chodzi o moje problemy zdrowotne to mam przepukline kregoslupa. wszystko zaczelo sie podczas pierwszego porodu, musialam miec znieczulenie w kregoslup, czterech roznych lekarzy probowalo wbic sie w moj kregoslup, cos przy okazji musieli mi uszkodzic bo przez pare tygodni bolal mnie kregoslup, nie moglam sie wyprostowac, no ale jakos z czasem przeszlo. po drugiej ciazy problem powrocil, tym razem rezoznans wykazal ze lekko wysunal sie dysk, fizjoterapia pomogla i chociaz dalej mnie pobolewal kregoslup to tragedii nie bylo. Dwa lata temu probowalam podniesc ciezki karton i juz sie nie podnioslam. Tym razem juz bylo bardzo zle, stracilam czucie w nodze, bol okropny, zastrzyki w kregoslup i znowu fizjoterapia, cala masa lekow przeciwbolowych. Na operacje sie nie zdecydowalam, wzielam sie za siebie, schudlam, zapisalam sie na joge i basen. Na dzien dzisiejszy jest juz lepiej, powoli schodze z lekow przeciwbolowych. w koncu po tak dlugim czasie prawie nie czuje bolu. Niesety wiem ze przy kolejnej ciazy wszystko wroci, boje sie strasznie ze nie przetrzymam nawet ciazy, boje sie ze kolejna ciaza calkowicie zniszczy mi kregoslup, a przeciez mam dwojke dzieci i musze o nich tez myslec. Rozmawialam z chirurgiem na ten temat, on patrzac na moje zdjecia z rezonansu stwierdzil ze nie powinnam ryzykowac kolejnej ciazy.
                      • mayenna Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 09:11
                        Może skonsultuj się jeszcze z innym lekarzem. Może najpierw operacja jednak, a potem ciąża? Jak bardzo zdeterminowani jesteście żeby mieć dziecko, to znajdziecie sposób. Problem chyba w tym, że ty nie chcesz dziecka, a zdrowie jest dobrym argumentem by nie szukac możliwości urodzenia go.W takim przypadku trzeba partnerowi jasno powiedzieć, że nie urodzisz ani teraz, ani w przyszłości. Decyzja należy do niego.
                      • triss_merigold6 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 09:40
                        Och błagam, jesteście parą dopiero rok. Za rok entuzjazm może być znacznie mniejszy. Poczekaj, nie decyduj. Jeśli facet będzie zdeterminowany, żeby mieć swoje biologicznie dzieci, to po roku-dwóch frustracja tak mu urośnie, że sam odejdzie.
    • danaide Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 19:23
      A co z matkami-surogatkami? W Polsce się da?
      • triss_merigold6 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 19:41
        To niestosowny żart?
        • enith Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 19:52
          riss_merigold6 napisała:

          > To niestosowny żart?

          Ale dlaczego żart? Pytam poważnie, bo tu w USA wiele par doczekało się udanego rodzicielstwa dzięki surogatkom właśnie. W Polsce ta kwestia jest w ogóle jakoś regulowana?
          • triss_merigold6 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 22:48
            Zgodnie z polskim prawem matką jest ta kobieta, która urodzi. Dawczyni komórki jajowej się nie liczy, nie ma żadnych praw.
            • danaide Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 00:52
              No widzisz, triss, to już jest konkret. Bo ja nie żartuję tylko szukam konstruktywnych, choć może nietypowych rozwiązań. Pytanie - gdzie jest najbliższy lub najwygodniejszy adres pod którym można zrobić to legalnie i czy gra jest warta świeczki.
              • kaludyna Re: Jak zakonczyc zwiazek? 16.12.15, 02:57
                Wlasnie. Mam koleżankę, która jest w niemal identycznej sytuacji jak autorka wątku. Z tym, ze ona nie moze miec juz dzieci, jest po zabiegu, ma córkę. Jej obecny partner a przyszły maz bardzo chce miec własne dziecko. Rozglądają sie zatem na poważnie za surogatka.
    • vilez Re: Jak zakonczyc zwiazek? 14.12.15, 21:57
      Decyzja należy do Twojego partnera. To on musi wybrać.
      Zapytaj go, co wybiera. Bo może miłość do Ciebie być silniejsza, niż potrzeba dziecka. Nie jest też tak, że nie ma dzieci w Waszym związku. Są. Twoje.
      Jedno musisz mieć na uwadze: czy zdołasz przyjać odpowiedzialnie taką czyjąś ofiarę. Bo w takiej sytuacji głupio byłoby zostawić kogoś, kto poświęca tyle dla drugiej osoby. Zatem- czy jesteś gotowa na takie zaangażowanie, które wyklucza rozstanie. Taka jest cana moim zdaniem trwania tego związku.
      Oprócz drugiej ceny: gotowości do rozstania- z jego powodu. Na tle dzieci.

      Ja bym podjęła się tej ceny. Gdyby to była miłość życia.
      • enith Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 04:00
        > Nie jest też tak, że nie ma dzieci w Waszym związku. Są. Twoje.

        Marne to pocieszenie dla osoby, która chce mieć dziecko biologiczne. Sytuacja byłaby chyba trochę łatwiejsza, gdyby partner mógł adoptować dzieci partnerki, stając się tym samym pełnoprawnym ojcem. Tu oczywiście takiej możliwości nie ma. No, i jeśli biologia tak strasznie pana ciśnie, nawet to wyjście nie byłoby zadowalające. Pytanie pozostaje to samo: jak ważne jest dla tego pana posiadanie biologicznego dziecka. No które to pytanie oczywiście tylko pan zna odpowiedź.

        > Zatem - czy jesteś gotowa na takie zaangażowanie, które wyklucza rozstanie.

        Pomyślałam o tym samym. Potem jednak zwróciłam uwagę na staż tego związku. Ci państwo są ze sobą raptem jeden rok. To nic. To etap różowych okularów, totalnej fascynacji, pożądania itd. Na tym etapie ciężko i chyba trochę przedwcześnie byłoby podejmować decyzję o nieodwracalności związku/niemożności zakończenia go, bo ktoś poświęcił dla nas możliwość bycia ojcem. Dlatego ja zdałabym się na czas i decyzję partnera, który, swoją drogą, nie ma na szczęście takich ograniczeń w rozrodzie, jakie mają kobiety. Nawet jeśli teraz pan zrezygnuje z dziecka na rzecz utrzymania obecnego związku, a za 10 lat stwierdzi, że jednak chce to dziecko mieć, to o ile znajdzie chętną kobietę, będzie mógł swoje marzenie spełnić. Kobiety nie mają niestety tak komfortowej sytuacji.
      • wuika Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 09:27
        Uważasz, że w sytuacji, w której jedna osoba dużo poświęca dla związku, druga nie ma prawa go zakończyć, choćby nie wiem co?
        • amb25 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 18.12.15, 11:14
          Ten Pan na razie nic nie poswiecil dla zwiazku. To jego gadanie to gdybanie, z nadziej, ze partnerka podejmie jednak ryzyko, zeby spelnic jego marzenie. A jesli po tej ciazy bedzie przykuta do lozka i nie bedzie w stanie zajac sie zadnym z trojki dzieci, to co? To on sie bedzie nia opiekowal i trojka dzieci i jeszcze zarabial na dom? Statystycznie - wczesniej czy pozniej rzuci ja i znajdzie zdrowa.
          Jesli jemu zalezy bardziej na posiadaniu dzieci niz na niej to powinni sie rozstac - im szybciej tym lepiej dla obu stron.
        • vilez Re: Jak zakonczyc zwiazek? 18.12.15, 14:14
          > .... choćby nie wiem co?

          A gdzieś pisałam o "choćby nie wiem co"? Pytałam o coś innego.
          • wuika Re: Jak zakonczyc zwiazek? 18.12.15, 14:22
            A "Zatem- czy jesteś gotowa na takie zaangażowanie, które wyklucza rozstanie" oznaczają co?
      • sonia_siemionowna Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 20:34
        Decyzja o 'ofierze' jest autonomiczna decyzja doroslego czlowieka. Oczekiwanie, ze druga strona nie zakonczy zwiazku chocby nie wiem co jest toksyczne i niezle jak na moj gust popaprane.
    • eriu Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 11:30
      A mi przyszło do głowy żebyś może spytała swojego partnera (jeśli oczywiście pomysł dla Ciebie jest akceptowalny) czy w grę wchodzi opcja adopcji dziecka z domu dziecka. Może jest to dodatkowa opcja. Może Twój partner chce mieć dziecko, dla którego jest jedynym ojcem. Twoje dzieci mają swojego tatę, chociaż Twój partner też w jakiś sposób sprawuje nad nimi opiekę, ale mimo wszystko prawdziwym tatą jest inna osoba.

      Może takie adoptowane dziecko spełni jego emocjonalną potrzebę bycia ojcem a Ty byś nie musiała swojego zdrowia narażać na szwank ze względu na ciążę. Dodatkowym plusem jest to, że zanim przebrniecie przez procedury Wasz związek nabierze większego stażu zatem podjęta ostateczna decyzja o adopcji będzie już w innej fazie związku beż różowych okularów.
      • triss_merigold6 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 11:35
        Obłęd. Co pomysł to bardziej szalony.
        Ludzie są ze sobą rok, ona ma biologiczne dzieci, a facet marzy o biologicznie własnych. Adopcja byłaby skrzywdzeniem adoptowanego dziecka i skrzywdzeniem dzieci pani.
        • eriu Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 18:19
          Gdyby bohaterowie wątku mieli biologiczne dziecko to także by skrzywdzili dzieci bohaterki? Mogłabyś wyjaśnić dlaczego tak uważasz?

          Co do adoptowanego dziecka: decyzja musiałaby być naprawdę przemyślana. To nie ulega wątpliwości.
    • asia_i_p Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 12:05
      Rozumiem, że partnerowi zależy na dziecku biologicznym i adopcja nie wchodzi w grę?
      Myślę, że nie twoją rolą jest kończenie tego związku. To partner ma niedosyt w jednej sferze związku i to partner będzie wiedział, czy ten niedosyt jest wart tego, żeby kończyć związek z osobą, którą się kocha.

      Czy partner w ogóle coś mówił o końcu związku? Bo to, że skończycie związek, nie oznacza, że będzie w stanie kochając ciebie, zbudować inny, nie oznacza też, że nawet jeśli, to zbuduje go z kobietą płodną, bo przecież nie będzie testował płodności kobiety zanim się zakocha. Co więcej, on może chcieć tego dziecka z tobą, a nie dziecka w ogóle. I może woleć mieć ciebie bez dziecka niż dziecko bez ciebie.

      Jeżeli to partner chce końca związku, to poproś o decyzję w miarę szybką, zasługujesz na to, żeby wiedzieć, na czym stoisz. Jeżeli to tylko twój pomysł, to nie uszczęśliwiaj faceta na siłę, bo może się tak skończyć, że nie będzie miał ani dziecka ani ciebie.
    • sonia_siemionowna Re: Jak zakonczyc zwiazek? 15.12.15, 20:29
      Ja bym powiedziala wyprost, ze nie planuje wiecej dzieci z powodu x,y,z i ze chociaz jest nam razem cudownie, to jesli dzieci sa dla ciebie absolutnie niezbedne, powinienes szukaj kogos kto moze Ci te dzieci dac. Mam takie rozmowy za soba. Jesli partner zostanie to juz na swoja odpowiedzialnosc. Nie powinien tez wtedy podnosic tematu ani tym bardziej namawiac. Rok to nie jest dlugo, moze sie okazac, ze za nastepne 2 nie bedzie juz tak fajnie.
      • karolina33331 Re: Jak zakonczyc zwiazek? 18.12.15, 09:36
        Byłam nie tak dawno w podobnej sytuacji. Powiedziałam szczerze partnerowi, że nie zamierzam mieć więcej dzieci ze względu na mój wiek oraz problemy zdrowotne i że jeśli chce mieć dziecko to musi poszukać kogoś z kim będzie to możliwe.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Jak zakonczyc zwiazek? 17.12.15, 23:44
      Jeśli się Państwo kochacie i chcecie być razem, to brak decyzji o dziecku w związku nie musi być powodem rozstania. Szczególnie, że czas płynie i możliwe są różne zmiany w dynamice Waszej pary. On może pogodzić się z brakiem własnych dzieci, Pani może zmienić decyzję, bo mimo ryzyka zapragnie Pani dziecka z partnerem. Mogą wchodzić też pośrednie rozwiązania, sugerowane już przez innych.
      Ważne jest, aby nie czuła się Pani winna za brak potomstwa w Waszym związku, a tak odczytuję Pani wątpliwości związane z byciem w związku lub jego zerwaniem. I nie szukała niepotrzebnie kary dla siebie w postaci rezygnacji z wartościowej dla siebie relacji.
      Natomiast taki determinat jak posiadanie własnych dzieci lub skutek ich braku, trzeba brać pod uwagę w związku. I reagować na bieżąco. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • mmarrrrrta Re: Jak zakonczyc zwiazek? 18.12.15, 12:54
      Ja byłam w bardzo podobnej sytuacji i z ogromnym bólem zakończyłam związek. Mój były miał już dwójkę, był dosyć zaangażowany w ich wychowywanie i nie chciał ani za bardzo nie było go stać na kokejne. Ja byłam wtedy bezdzietna panienka i chociaż wtedy myśli o własnych dzieciach dopiero zaczynały we mnie kielkowac to wiedziałam, że miłość do faceta nie wystarczy jeśli nie będzie mi dane urodzić swoich dzieci.
      Teraz mam dwóch chłopców, jestem w trakcie kończenia związku, ale nigdy nie żałowałam tamtej decyzji. Uważam, że jeśli ktoś odczuwa pragnienie posiadania własnych dzieci to żaden związek, żaden facet czy kobieta nie jest w stanie tego pragnienia zrekompensowac.
      Ten mój były związek nauczył mnie też, żeby dzieciatych facetów omijać szerokim łukiem.
Pełna wersja