Spotkania z kochanką męża

18.12.15, 14:47
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że mąż ma kochankę. Przyznał się, wybaczyłam mu, jesteśmy nadal razem i mam nadzieję, że udało nam sie uratować nasz związek (nie o nasze relacje mi jednak chodzi). Zauważyłam, że co jakiś czas niby przypadkiem spotykam tą kochankę np rano na parkingu pod szkołą, gdzie wcześniej nie parkowała nigdy, zapisała córkę na tańce w to samo miejsce gdzie ja prowadzam swoje dziecko, w supermarkecie obok mojej pracy. Wcześniej w ogóle jej nie widywałam, teraz wyrasta mi spod ziemi. Uważam, że robi to celowo ale nie wiem po co. Jestem przekonana, że już nic jej z moim mężem nie łączy ale wiem, że ona by tego chciała i nienawidzi mnie, że mąż ze mną jest a nie z nią. Ciężko mi z tym, że muszę ją oglądać ale lekceważę ją, robię dalej to co robiłam i chodzę w "swoje" miejsca. Czym wg Was kieruje się ta kobieta? Mści się na mnie w ten sposób czy co?
    • alpepe Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 14:59
      Jesteś jej idolką, tak to sobie tłumacz.
    • krokodil123 Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 15:03
      Jest inne wytłumaczenie, napisze ci go jak odpowiesz na pytanie dlaczego twój mąż cie zdradzał i oszukiwał, dlaczego się spotykał z inną kobietą i miał intymne relacje.
      • hattem Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 15:45
        Rutyna w związku. Kryzys wieku średniego u mojego męża i potrzeba połechtania ego. Szukanie urozmaicenia. Na pewno nie dbanie wzajemne o siebie tak jak dawniej, pochłonięcie sprawami dnia codziennego, dziećmi, problemami. Dlatego, że ona go adorowała i przy niej mógł być kimś innym, kimś na kogo się zgrywał i lansował. Oczywiście nie usprawiedliwiam siebie, ale niestety moje próby walki o nasz związek gdy o niczym jeszcze nie wiedziałam a czułam, że sie oddalamy - były bezskuteczne, bo on reagował agresją, był wręcz na mnie uczulony. Wycofałam się, miałam nadzieję, że wszystko minie....
        Czy odpowiedziałam na twoje pytanie?
        • krokodil123 Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 16:27
          To w takim razie uważam, że to co może kierować tą kobietą jest to że : znudziła i się rutyna w związku (lub bycie samą), Kryzys wieku średniego i potrzeba połechtania ego. Szukanie urozmaicenia, ma dosyć swoich codziennych problemów, Dlatego, że on ją adorował i przy niej mógł być kimś innym, kimś na kogo się zgrywała i lansowała. ............Coś w tym stylu jak sama napisałaś. Ona to robi aby przywrócić poprzedniego stanu-czyli mieć z powrotem to co wyżej.
          • hattem Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 16:39
            Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Ja pytam dlaczego ona za mną chodzi, nie rozmawiamy więc nic jej te spotkania nie dają a jednak ona ich szuka. Inaczej jest ze mną. Ja się z tym meczę.
            Myslę że ona wcześniej szukała urozmaicenia i dlatego rola kochanki jej pasowała, nie ważne zresztą co ją do tego skłoniło. Ważne dla mnie jest to co jest teraz. Myślisz, że spotykanie mnie to szukanie urozmaicenia w życiu, zastąpienie adrenaliny, której jej teraz brakuje bo nie ma już kochanka?
            • zuzi.1 Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 16:49
              To moze byc takie nekanie Ciebie. Ten kontakt wzrokowy z nia jest dla Ciebie nieprzyjemny i o to jej moze chodzic.
    • enith Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 16:45
      Mąż był zaangażowany, może nawet zakochany w niej, więc można założyć, że ona też była zaangażowana. Została porzucona, bo, jak rozumiem, to ty wymusiłaś na nim zakończenie tej relacji. Została sama i ma prawdopodobnie problem z pogodzeniem się z tym. Nie wiemy, czy i co twój mąż jej o tobie i waszym małżeństwie naopowiadał, czego jej naobiecywał. Kobieta mogła się zwyczajnie zakochać i nie potrafi przyjąć do wiadomości, że to koniec, więc stara się być blisko was. Tak ja to widzę.
      Tobie pozostaje robienie tego, co dotychczas, czyli totalna olewka. Im mniej będziesz rozkminiać, co tamta kobieta robi, a czego nie robi, tym lepiej dla ciebie.
    • paris-texas-warsaw Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 16:55
      Może zwyczajnie nie znosi Ciebie i chce zatruć Ci życie - słusznie zapewne domniemuje, że każde spotkanie jej powoduje, że nie możesz zapomnieć faktu zdrady. To taki sposób na zatrucie Ci "zwycięstwa", które ma być niepełne, bo jej widmo nad nim wisi i ma wisieć. Dodatkowo może w ten sposób kierować Twoimi poczynaniami - może nie będziesz zbyt skłonna by mąż odprowadzał dziecko tam, gdzie jest jego kochanka. Coś w ten deseń.
      • hattem Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:13
        Enith, masz rację, że mąż był zakochany w niej. Chodziliśmy na terapię wspólnie i tam uświadomił sobie że to nie miłość lecz fascynacja, zauroczenie, Ona ma męża i grzecznie chodzi z nim pod rękę, żebym widziała, jacy są szczęśliwi:-) On wie o tym romansie bo go o tym sama poinformowałam.
        Paris-texas-warsow chyba masz rację mówiąc "To taki sposób na zatrucie Ci "zwycięstwa", które ma być niepełne, bo jej widmo nad nim wisi i ma wisieć". Mojego męża już nie spotyka, nie wyrasta mu spod ziemi tylko mi niestety. Nie należę do osób agresywnych, choleryków (nie powiedziałam jej co o tym myslę żeby sie odczepiła) dlatego znoszę to, ignoruję jej usmieszki ale boli mnie to. Mąż twierdzi, że mam się nie przejmować, ale byłoby mi łatwiej gdyby każdy z nas chodził swoimi drogami. Wcześniej unikała mnie, żebym sie niczego nie domyśliła. Teraz wręcz przeciwnie.
        • paris-texas-warsaw Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:17
          Aaaa, dodatkowo mści się za poinformowanie męża. Po co to zrobiłaś? Gdybyś miała tego asa w rękawie, a nie skontaktowała się z mężem tej kobiety, miałabyś pewnie spokój.
          • enith Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:29
            Paris, nie wiesz, że na wojnie i w miłości (tu: w małżeństwie) wszystkie chwyty są dozwolone? ;-)
            To oczywiste, że walcząc o męża zdradzona żona poinformowała męża kochanki, żeby wiedział z kim dzieli łóżko. Zawsze jest w końcu nadzieja, że osobisty małżonek weźmie wiarołomną żonę za kudły i tym samym ułatwi sprawę żonie zdradzanej. Mało znam osób, które nie skorzystały z nadarzającej się okazji, by dopiec kochance/kochankowi w ten sposób. Ale to prawda, że w przypadku autorki wątku może właśnie to jest powodem, dla którego kochanka nagle przylepiła się do niej, jak psie guwienko do podeszwy buta.
            • paris-texas-warsaw Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:36
              Niebezpieczna bardzo strategia, kochanka może się rozwieść, może mieć poważne problemy małżeńskie i wtedy się dopiero rozkręcić. Żona do męża kochanki się zgłosiła, teraz ona chodzi za żoną kochanka, jak jej się noga w małżeństwie powinie, to się zgłosi do dziecka żony kochanka, etc. Ja bym się przed własnym mężem niemocy też trochę wstydziła tak zastępczo wyżywać się na jego kochance;)
              • enith Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:49
                paris-texas-warsaw napisała:

                > Niebezpieczna bardzo strategia...

                O tym powinien był pomyśleć mąż, ZANIM zdecydował się na podbudowanie ego w ramionach cudzej żony. Wkruwiona porzucona kochanka jest zdolna do wszystkiego i to męża - zdradzacza obowiązkiem jest, by niwelować efekty akcji takiej kobiety na jego rodzinie. Oczywiście, gdy zaczyna się myśleć główką zamiast głową, potencjalnymi dewastującymi konsekwencjami dla małżeństwa mało kto się wtedy przejmuje.

                > Ja bym się przed własnym mężem
                > niemocy też trochę wstydziła tak zastępczo wyżywać się na jego kochance;)

                Wierzę, że gdybym kiedykolwiek znalazła się w takiej sytuacji, załatwiłabym to z klasą, ale ponieważ nigdy nie miałam na sobie butów zdradzonej żony, są to wyłącznie rozważania hipotetyczne. I oby tylko takie pozostały.
            • triss_merigold6 Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:39
              W takim razie pani żona powinna jakoś wzmocnić przekaz, skoro dotąd do byłej kochanki nie dotarło.
    • enith Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:03
      No i nie jest wykluczone, że skoro ty się na nią non stop natykasz, to twój mąż być może także. Kobieta chce być blisko was i dlatego się koło was kręci. Nadal być może chce być częścią waszego życia, jeśli nie jako kochanka, to jako eks kochanka, która się do was przylepiła i nie odpuszcza.
    • miedzymorze Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:25
      Za każdym razem kiedy ją widzisz mów sobie w głowie, że jesteś razem z mężem a ona dostała kopa w dupę i uśmiechaj się drwiąco ;)
      pozdr,
      mi
      • hattem Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 17:53
        Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.
        Kochanka z mężem sie nie rozwiedzie bo straciłaby spore źródło dochodu. Jest nastawiona na pieniądze więc będzie z mężem, którego pewnie nie kocha (mój mąż to nie jej pierwszy kochanek) i będzie go zwodzić żeby tylko nie kopnął jej w 4 litery.
        Myślicie, że powinnam jej coś powiedzieć? Ja staram się ja ignorować i myślę, że z czasem jej się znudzi chodzenie za mną. Nie uciekam, gdy sie spotkamy, nie chowam po kątach, mam znajomych tam na tych tańcach, z którymi rozmawiam czekając na dziecko. Gdybym miała jednak z nią rozmawiać, to nie ukrywam, że trochę się obawiam, bo ona jest cwana i mogłaby mnie "zaszczekać". Chyba nie pozostaje mi nic innego jak znosić to wszystko:-(
        • enith Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 18:02
          Ignor i olewka i robienie swojego nie zważając na "przylepę" to najlepsze, co możesz w tej chwili zrobić. Nie zniżaj się do pyskówek czy innych interakcji z tą kobietą. Dasz jej dowód na to, że przejmujesz się jej obecnością. Wierz mi, każdy stalker, gdy straci widownię, w końcu się znudzi. Gdy pani pojmie, że jej obecność nie ma na ciebie żadnego wpływu, odpuści. Rób więc swoje, a panią traktuj, jakby jej tam nie było.
        • miedzymorze Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 18:04
          Absolutnie nic nie mówić; P
          co najwyżej parę razy podjechac w towarzystwie mężą, który będzie wpatrzony w ciebie i nie zaszczyci jej nawet kwantem uwagi ;D
          pozdr,
          mi
        • azja001 Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 21:18

          hattem napisała:

          > Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.
          > Kochanka z mężem sie nie rozwiedzie bo straciłaby spore źródło dochodu. Jest na
          > stawiona na pieniądze więc będzie z mężem, którego pewnie nie kocha

          Myslisz że twój mąż cię kocha? Kochać kogoś to chcieć dla tej osoby dobra a on robił dobrze tylko sobie twoim kosztem. Naraził cię na upokorzenie którego ciąg dalszy teraz przechodzisz. On w ogóle wie że ta kobieta wyrasta ci tak ciągle znikąd w miejscach publicznych?
          • hattem Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 23:28
            azja001 napisała:
            > Myslisz że twój mąż cię kocha? Kochać kogoś to chcieć dla tej osoby dobra a on
            > robił dobrze tylko sobie twoim kosztem. Naraził cię na upokorzenie którego ciąg
            > dalszy teraz przechodzisz. On w ogóle wie że ta kobieta wyrasta ci tak ciągle
            > znikąd w miejscach publicznych?

            Myślę, że mnie kocha. Tak.
            Gdy miał kochankę to była całkiem inna sytuacja. Masz rację, że naraził mnie na upokorzenia i z bólem serca o tym myslę. Pytał, czy ma coś zrobić w kwestii tych dziwnych spotkań ale odmówiłam. Po pierwsze gdyby powiedział jej, że mi to przeszkadza, ona by się cieszyła i miała satysfakcję a po drugie ona stwierdzi, że przecież ma prawo parkować tam gdzie chce, zapisać córkę na takie zajęcia, na które chce chodzić córka. Na to, by zaprzeczyć trudno znaleźć argumenty.
            • chocolate_cake Re: Spotkania z kochanką męża 19.12.15, 10:22
              Myślisz że teraz cię kocha? No ok. Kochał cię wcześniej. Na czas kochanki przestał a teraz znowu kocha. Może jestem dziwna ale wydaje mi się to niewiarygodne. A może po prostu nie byłam nigdy zdradzoną żoną. Dla mnie to niepojęte być nadal z facetem, który mnie zdradził. A kochankę ignoruj,ona chce ci przypomnieć kim była w życiu twojego męża i chce ci uprzykrzyć życie. Co jej niestety świetnie wychodzi.
              • napis_z_obrazka Re: Spotkania z kochanką męża czy z byla kochanka? 19.12.15, 11:35
                Ja bym wynajela detektywa. Dziwnie to wyglada. Szczegolnie pytanie meza, czy ma z nia porozmawiac...
        • szpil1 Re: Spotkania z kochanką męża 01.01.16, 19:28

          hattem napisała:

          "> Kochanka z mężem sie nie rozwiedzie bo straciłaby spore źródło dochodu. Jest na
          > stawiona na pieniądze więc będzie z mężem, którego pewnie nie kocha (mój mąż to
          > nie jej pierwszy kochanek) i będzie go zwodzić żeby tylko nie kopnął jej w 4 l
          > itery."

          "Enith, masz rację, że mąż był zakochany w niej. Chodziliśmy na terapię wspólnie i tam uświadomił sobie że to nie miłość lecz fascynacja, zauroczenie,"

          "Myślę, że mnie kocha. Tak."

          Czyli klasyka. Kochanka - wredna, podstępna, wyrachowana, podła. Mąż - niby ją kochał, no ale jak żona odkryła romans to uświadomił sobie że jednak nie.
          Mąż nie był jej pierwszym kochankiem - ciekawe czy ona była jego pierwszą kochanką. A jesteś pewna, że gdzieś tam na boku się jednak nie spotykają? To by tłumaczyło zachowanie tej pani - Ty myślisz, ze wszytko skończone, a ona widząc Ciebie ma ubaw, bo wie, ze nie. Co do jej męża - wie o tym romansie, może wie i o innych, może sam romansuje na boku. Układy małżeńskie są różne, nie Tobie oceniać jej małżeństwo.
      • molly_wither Re: Spotkania z kochanką męża 21.12.15, 19:25
        Jezu, ale glupie.
    • 1.kinia Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 19:13
      Wcześniej nie wiedziałaś, że mąż ma kochankę więc nie zwracałaś uwagi na nią i nie" widziałaś" jej na ulicy. Trudno, żeby się wyprowadziła na drugi koniec miasta i ci schodziła z ulicy tylko dlatego, że kiedyś bzykała się z twoim mężem.
      • paris-texas-warsaw Re: Spotkania z kochanką męża 18.12.15, 19:30
        Może. Swoją droga to obie strony nieźle wyluzowane, jak sobie kochanków tuż pod domem poznajdowali. Teraz znają się nawet "rodzinami", bo z mężem kochanki, ale nie wiadomo, czy mówić sobie dzień dobry, czy udawać, że się nie zna, czy być obrażonym i mijać się wyniośle etc. Dlatego wg mnie lepiej nie "zapoznawać" kochanek, bo rodzi to same dylematy. Ta swoją drogą z jakimś takim rysem psychopatycznym i faktycznie lepiej nie wchodzić w interakcje.
    • mozambique Re: Spotkania z kochanką męża 21.12.15, 11:06
      wiesz - jak ja bylam w ciazy to nagle zauwazylam ze na ulicach jest tyyyyle kobiet w ciązy
      a jak kupilam samochód to byłam zdziwiona za na kazdym zakrecie jedzie wlasnei dokladnei ten sam model

      a ty po prostu wczesniej normlanie widywałaś tę kobite a nie wiedzialas ze ona jest kochanką wiec twoja pamięć jej nie archiwizowała

      zwykła skojarzeniowa zabawa mózgu
    • molly_wither Re: Spotkania z kochanką męża 21.12.15, 19:20
      Wiesz co, proponuje,aby te sprawe do konca zalatwil Twoj maz. Powiedz mu to, zobaczysz,jak sie zachowa. Dlaczego Ty sie tym zamartwiasz?
    • bombalska Re: Spotkania z kochanką męża 27.12.15, 00:28
      Warianty są dwa:
      1) kochanka jest/była zakochana i tęskni, nie potrafi pogodzić się z faktem, że nie może spotkać Twojego męża. Dlatego szuka wszelkich okazji, żeby mieć kontakt z czymś, co jest z nim związane lub też spotkać jego samego

      2) jak wyżej + chce się na Tobie pomścić bo jest zazdrosna i nie może się pogodzić z tym, że mąż wybrał Ciebie

      W sumie tak naprawdę to nie masz żadnego wpływu na relację między nią, a Twoim mężem. Mąż postanowił pozostać z Toba w związku, bo tak mu wyszło z bilansu, ale to nie znaczy, że przestał ją kochać.
      A skoro nie masz na coś wpływu, to nie pozostaje Ci nic innego, jak to olać.
    • morekac Re: Spotkania z kochanką męża 01.01.16, 11:36
      co jakiś czas niby przy
      > padkiem spotykam tą kochankę np rano na parkingu pod szkołą, gdzie wcześniej ni
      > e parkowała nigdy, zapisała córkę na tańce w to samo miejsce gdzie ja prowadzam
      > swoje dziecko, w supermarkecie obok mojej pracy.

      Ile w okolicy jest szkół , supermarketów i miejsc, w których można zapisać dziecko na zajęcia? Bo jeśli jedno, to z równym prawdopodobieństwem ona może twierdzić, że to ty ją prześladujesz.
      -------------------------------------------------------------
      "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
    • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 26.01.16, 15:42
      Ja zastanawiam się jak dokopać 5 ku...m mojego męża. Mój supermen miał w jednym czasie 5 szmat, którym nie przeszkadzała 3 dzieci i żona w ciąży. Pisały jak chcą, żeby je przytulił itd. Wiem o wszystkim bo otworzyłam sobie jego skrzynkę i wylazły szmaty ; madzia, asia, beatka, ania i aniabis. pisal do nich ogniste maile chyba nawet kopiując treść. Te dziwki były świadome, że mogą zniszczyć komuś życie.
      • krokodil123 Re: Spotkania z kochanką męża 26.01.16, 15:55
        A on nie???? Aaaaa przepraszam, zapomniałam ten twój chyba też z tych co się dał go zmanipulować.
        • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 15:09
          Nie piszę bez powodu, szukam inspiracji jak dokopać szmatom.
          Mąż, cóż, myślę,że to co mu zrobiłam na razie zaspokoiło i moją chęć zemsty, a on nieprędko się podniesie, mam nadzieję, że nigdy
          • zakazana_piosenka Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 23:10
            a co mu zrobilas?
            • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 13:41
              niestety nie mogę tego napisać
              jedno jest pewne miałam takiego ślicznego i podłego męża
              :-)
              • zakazana_piosenka Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 15:06
                tzn., ze nie jest juz sliczny i podly, czy nie jest juz Twoim mezem?
                • morekac Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 15:55
                  Zakopała go w ogródku...
                  • yoma Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 17:02
                    Obcięła mu.
      • angazetka Re: Spotkania z kochanką męża 26.01.16, 16:47
        Dlaczego je nazywasz słowami obelżywymi, a mężusia już nie?
        • szpil1 Re: Spotkania z kochanką męża 26.01.16, 17:29
          Jak to dlaczego? Bo one to ku..y, a on na pewno niewinny i tak ją kooocha...
          • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 15:05
            One to nie tylko ku..., ale ludzkie śmieci. - miałam różne sytuacje bo podobno jestem atrakcyjna, ale nigdy nie ruszylam żadnej cudzej własności - chłopa też.
            i jak już pisałam - rachunki z nim mam wyrównane
            a szmaty, cóż szukam ciekawych inspiracji
            • angazetka Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 16:18
              Dziecko drogie, mąż nie jest niczyją własnością.
              • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 13:36
                ktoś , kto przysięga Ci poza ślubem ,że będzie Twój -jest Twoją własnością
              • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 05.03.16, 19:02
                Twój - na pewno - jeśli kiedykolwiek miałaś męża
        • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 15:00
          bo z nim już rachunki wyrównałam, a z nimi jeszcze nie
          • najma78 Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 19:04
            Jedno masz pewne jak w banku, 'twoj' mezus bedzie cie nadal zdradzal chocbys sie zesra...a bo on juz tak ma. Zrobil to z 5-ma zrobi i z 50-cioma. ??
            • enith Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 19:41
              "Jedno masz pewne jak w banku, 'twoj' mezus bedzie cie nadal zdradzal..."
              Też tak myślę. Jeden romans można od biedy zrozumieć, wielu ludziom się zdarza, ale pięć? I to prowadzonych jednocześnie? Pan, jak widać, musi naprawdę lubić ten sport i wątpię, by dobrowolnie z tego zrezygnował. Będzie się po prostu lepiej krył. Swoją drogą to ciekawi mnie, jakim cudem chłop miał czas dla sześciu kobiet jednocześnie. Toż logistyka takiego przedsięwzięcia musiała być autentycznie wysoko skomplikowana!
              • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 13:39
                jak powiedziala jego ku... Asia - jest świetnym strategiem
                a zdradzał już mnie na 100% nie będzie . :-)
            • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 13:37
              masz jak w banku, że mnie już nie zdradzi - w zasadzie ja mam tę pewność ( po tym co mu zrobiłam :-)
            • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 13:44
              rna 100% już nigdy nie zdradzi. mnie na pewno!
        • julia_na Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 13:42
          bo to ku...
          • zakazana_piosenka Re: Spotkania z kochanką męża 01.02.16, 15:10
            trollujesz
    • zakazana_piosenka Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 01:06
      jest jeszcze szansa na to, ze tragiczne rozstanie* kochankow i szczegolne okolicznosci powrotu na lono rodziny wlasnie odnioslo odwrotny skutek (tak mowia psychologowie) i podgrzalo uczucia do czerwonosci,
      no i ten kick, ze teraz jeszcze bardziej musza sie ukrywac.
      to tylko hipoteza, ale kiedys zetknelam sie z takim przypadkiemi romans trwal jeszcze pol roku.
      • zakazana_piosenka Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 01:06
        nie pisze o sobie;-)
    • nenia1 Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 17:13
      Powinien to załatwić twój mąż. Nawet w chamski sposób, nie ważne. Do niektórych inaczej nie dociera, a pani do subtelnych lilij nie należy , skoro robi co robi. No bo bądźmy szczerzy, doskonale wie co robi, dzieckiem nie jest. Strasznie wszystko rozkminiasz, co ona pomyśli, co może odpowiedzieć i tak dalej. Nie interesuje cię to. Po co tworzysz sobie scenariusze? On uwarzył piwo, niech on teraz neutralizuje tą sytuację, tu stoisz z boku i ewentualnie patrzysz, kontrola wzrokowa, nic więcej. Niech pokaże, że dba teraz wyłącznie o ciebie.
      • zakazana_piosenka Re: Spotkania z kochanką męża 29.01.16, 22:20
        nenia ma racje, to jest ten punkt.
        Misio musi dorosnac, nawet jesli ma to sie odbyc w przyspieszonym tempie.
Pełna wersja