hattem
18.12.15, 14:47
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że mąż ma kochankę. Przyznał się, wybaczyłam mu, jesteśmy nadal razem i mam nadzieję, że udało nam sie uratować nasz związek (nie o nasze relacje mi jednak chodzi). Zauważyłam, że co jakiś czas niby przypadkiem spotykam tą kochankę np rano na parkingu pod szkołą, gdzie wcześniej nie parkowała nigdy, zapisała córkę na tańce w to samo miejsce gdzie ja prowadzam swoje dziecko, w supermarkecie obok mojej pracy. Wcześniej w ogóle jej nie widywałam, teraz wyrasta mi spod ziemi. Uważam, że robi to celowo ale nie wiem po co. Jestem przekonana, że już nic jej z moim mężem nie łączy ale wiem, że ona by tego chciała i nienawidzi mnie, że mąż ze mną jest a nie z nią. Ciężko mi z tym, że muszę ją oglądać ale lekceważę ją, robię dalej to co robiłam i chodzę w "swoje" miejsca. Czym wg Was kieruje się ta kobieta? Mści się na mnie w ten sposób czy co?