jak uchronic przed złym dotykiem?

22.12.15, 17:40
Postanowiłam napisac o od lat dreczacym mnie problemie, o którym zapomniałam na wiele lat. Przypomnial mi sie 4 lata temu. Chodzi o mojego ojca, który dotykał i jeszcze chyba cos innego moich piersi gdy miałam ok 13 lat. Nie wiem dlaczego nie protestowałam. Prawdopodobnie myslałam ze to normalne, choc wcale tego nie chcialam. Dopiero po jakims czasie powiedziałam nie. I tak sie skończyło. Był jeszcze jeden epizod z dziecinstwa. Przynajmniej pamietam tylko jeden. A był to ojciec leżacy nago z fiu... na wierzchu a wokół dzieci, czyli ja i młodsze rodzeństwo dotykające tego f..... jak zabawke :( Mam nadzieje ze oni tego nie pamietaja. Podejrzewam równiez ze młodszych sióstr ojciec nigdy nie dotykał, z tego powodu, ze sa bardziej asertywne i maja z nim duzo lepszy kontakt.
No wiec zdarzyło sie tylko tyle. I az tyle. Ale te zdarzenia, a szczegolnie to w wieku dojrzewania rzutowało na moje psychike, relacje z ojcem, matka, związki. Przynajmniej tak czesciowo usprawiedliwiam przed soba swoje porazki w zwiazkach jak np rozwód.
Relacje z ojcem mam powierzchowne. Generalnie nie rozmawiamy, nigdy nie rozmawialismy. Nie patrze mu w oczy. Podejrzewam równiez ze te zdarzenia przyczynily sie do moich strasznych kompleksow, depresji, prób S itd.
Obecnie mieszkam daleko od rodzinnego domu. Przyjezdzam 3 razy w roku. Zabieram ze soba prace, niestety taka koniecznosc. Corka ma 6,5 roku. Ma bardzo dobry kontakt z babcia i dziadkiem. Wlasciwie uwielbia ich. Bywa tak ze bawi sie z dziadkiem w zamknietym pokoju. Jest to dla mnie koszmarnie stresujace. W ogole nie moge pracowac ani skupic sie na czymkolwiek, caly czas nasłuchuje. Gdy wychodza razem na spacer to z niecierpliwoscia czekam nie mówiac juz o tym co dzieje sie z mojej głowie gdy nosi ja na barana.
Taka sytuacja ciagnie sie od kilku lat. Nabawiłam sie nerwicy. Rozwazalam nieprzyjezdzanie tam, ale co powiedziec corce gdy za nimi teskni? powiedziec mamie? tez nie, to by było bardzo obciazajace dla niej. Czy pedofil na zawsze pozostanie pedofilem? Oprocz tego jest osoba bardzo uczynna, hojna.. szanowana w miescie.. Co robic? Myslałam o psychoterapii, ale przeciez to nie pozwoli mi zapomniec. Jak ewentualnie uchronic corke? Mowiłam jej juz kilka razy, ze nikt nie moze dotykac miejsc intymnych dzieci, ale boje sie ze jest zbyt mała by sie temu postawic.
Co lepsze, jeszcze moje jedno podejrzenie, mianowicie to, ze w zwiazku z tym, ze było to tak dawno, to ojciec na pewno tego wszystkiego nie pamieta. Oczywiscie nie mowie o jakimkolwiek rozmawianiu z nim. w zyciu bym tego nie zrobiła.
    • paris-texas-warsaw Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 17:57
      22 828 11 12 - Telefonie Zaufania dla Ofiar i Sprawców Przemocy Seksualnej
      Telefon zaufania stanowi uzupełnienie działania poradni Fundacji Promocji Zdrowia Seksualnego, oferując pomoc osobom dorosłym, które doświadczyły przemocy seksualnej oraz służąc radą i wsparciem osobom, które pragną wyeliminować własne niepożądane myśli i zachowania. Telefon jest czynny we wtorki i środy od godz. 15:00 do 18:00. Opłaty za połączenia z numerem zgodnie z cennikiem operatora www.funpzs.org.pl
      Pomoc dla dorosłych.

      Zadzwoń przynajmniej na ten telefon, tam Cię na pewno zrozumieją, dalej jakoś pokierują, wytłumaczą, co może dać terapia i jak przerwać to koło, kiedy córkę zostawiasz u rodziców. Nie zostawiaj tam dziecka samego!!!
    • panizalewska Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 18:03
      Tego uczucia panicznego strachu o swoją córkę nie pozbędziesz się już nigdy. Wiem to niestety z własnego doświadczenia, dość podobnego.
      Rozmawianie z córką i uświadamianie jej - super. Jeżeli jest z dziadkami - jak najczęściej wypychać ich w miejsca publiczne na spacer - sale zabaw, zakupy itp.
      Nie widzę ŻADNEGO powodu, żeby nie porozmawiać z mamą. Masz tą przewagę, że jesteś już dorosła i masz szansę, że mama Ci uwierzy. Moja mi niestety nie uwierzyła, jak miałam te 13 lat, radośnie olała problem, wyparła. Mój ociec to w ogóle anioł i nikogo nigdy nie skrzywdził. Rozmawiałyśmy po latach, jak byłam w pierwszej ciąży - z córką właśnie. Masz szansę się dowiedzieć, czy do mamy docierały JAKIEKOLWIEK sygnały, że coś jest nie tak. Najwyżej możesz jej powiedzieć wprost, że NIE ŻYCZYSZ sobie, żeby ojciec zajmował się małą, że ma to robić tylko mama / babcia. Jeżeli nie da się uniknąć wyjazdu do rodzicieli to trudno. Ale jeżeli masz możliwość w spokoju pracować i mieć opiekę u siebie dla córki - ja bym po prostu nie przyjeżdżała i pogadała z mamą.
      • paris-texas-warsaw Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 18:12
        "Jeżeli jest z dziadkami - jak najczęściej wypychać ich w miejsca publiczne na spacer - sale zabaw, zakupy itp."

        Zbiera mi się na wymioty, jestem za słaba na takie wątki. Nigdzie - w żadne miejsca publiczne. Osobom dopuszczającym się czynów pedofilnych przez lata nie zaciera się wyroków wpisanych w kartoteki. To, że ten mężczyzna nie jest skazany, to nie znaczy, że nie jest taka samo winny - i tak samo trzeba dzieci trzymać od niego z daleka. A zostawianie ze "ślepą" babcią, to jak zostawianie samego dziecka w Tajlandzkim b.... Rozumiem, że to takie nawracanie ofiary do osoby dopuszczającej się wobec niej molestowania poprzez tym razem osobę dziecka, ale trzeba być tego świadomym i trzyma dziecko jak najdalej. Czy się matce powie, czy nie, to wtórna kwestia.
        • paris-texas-warsaw Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 18:32
          I trzeba pamiętać, że ukrywanie takich spraw przed ludźmi i wymiarem sprawiedliwości (choc to tez wtórna sprawa wg mnie) powoduje zagrożenie dla innych dzieci. Czy ojciec dziecka, wie z kim dziecko przebywa? Czy pomyślałaś o ewentualnych dzieciach rodzeństwa, kuzynach, dzieciach z sąsiedztwa i wszelkich dzieciach z parku albo innego miejsca, gdzie Twój ojciec może chodzić? Obok jest wątek Enzymu, której dziecko spotkało się takim zachowaniem w przedszkolu i natychmiast zostało stamtąd zabrane. Wg mnie na osobie wiedzącej o takich sprawach ciąży moralny obowiązek ostrzeżenia innych, nie tylko zadbania o swoje dziecko.
          • blend-amed Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 23:29
            Ojcu córku, a mojemu ex mezowi powiedzialam kiedys gdy oboje bylismy po kilku kieliszkach. Załowałam pozniej tego bardzo, gdyz delikatnie ujmujac ex maz przymierzal sie do odstrzelenia ojca..Wiec musiałam wszystko odkrecac, ze go okłamałam itd...co nie było łatwe.
            • panizalewska Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 11:55
              Szczerze - trzeba było mu pozwolić. Ja nie miałam siły na takie akcje, żałuję.
            • angazetka Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 29.12.15, 13:35
              I bardzo słusznie ze strony twego eks. Nie naraziłabym dziecka na kontakty z człowiekiem, o którym wiem, że kogoś (dziecko! wlasne!) molestował.
    • iziula1 Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 18:14
      Blend, czy wiesz że nie musisz zgadzać się na zamkniete drzwi kiedy twój ojciec bawi się z wnuczką?
      Dlaczego masz opory wobec człowieka, który cię skrzywdził? Twoim zadaniem nadrzędnym jest ochrona córki. Dlatego otwórz te drzwi.
      Nie pouczam Cię, tylko wskazuje mozliwości które dla Ciebie, jako ofiary są nieoczywiste.
      I nie bój się, nawet jeśli ojciec zapyta dlaczego możesz powiedzieć enigmatycznie - wiesz dlaczego. I niech teraz On się boi.
      Zdradzę Ci sekret-twój ojciec pamieta wszystko, każdy zły dotyk i złe zachowanie wobec własnych dzieci. Pedofil nie odbiera tego jako coś złego. Nie musi więc tego wypierać.

      Ograniczyłabym kontakt z dziadkiem. Pedofilem jest się do końca zycia. Zły dotyk może dotyczyć także twego dziecka. Te zamknięte drzwi powodują we mnie dreszcze ze strachu :(
      • kaludyna Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 18:49
        > Blend, czy wiesz że nie musisz zgadzać się na zamkniete drzwi kiedy twój ojciec
        > bawi się z wnuczką?
        > Dlaczego masz opory wobec człowieka, który cię skrzywdził? Twoim zadaniem nadrz
        > ędnym jest ochrona córki. Dlatego otwórz te drzwi.

        Bingo. Mialam dokladnie to samo napisac. Otwieraj za kazdym razem te drzwi szeroko, patrzac ojcu prost w oczy, wymownie. Gdyby cos skomentowal to powiedz otwarcie, ze chcesz widziec corke, miec ja na oku. Czym Ty sie w ogole przejmujesz - ze takim zachowniem urazisz ojca? Nawet jesli to nalezy mu sie to a nawet wiecej. To jest Twoja corka, masz o nia walczyc jak lwica, wszystkie chwyty dozwolone. No prawie. Ale tu nie ma sie co zastanawiac nawet.
    • alpepe Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 18:29
      tylko brak kontaktu. Wiesz, co zrobił twój ojciec, twoje dziecko nie i nie powinno się dowiedzieć.
      Żadne zamknięte drzwi, żadne dziadek z wnuczką sam na sam.
      Myślę też, że twoja matka widziała to, tylko CO NAJWYŻEJ nie dopuszczała do świadomości tego, co widzi.
      Życie to sztuka wyboru. Wybierz dobrze dla dziecka, nie dla swojej tymczasowej wygody.
      I jestem pewna, że twój ojciec pamięta, co zrobił. Najgorsze, że to ty nie masz śmiałości patrzeć mu w oczy, a nie on.
    • lady-z-gaga Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 21:52
      > Bywa tak ze bawi sie z dziadkiem w zamknietym pokoju.

      Dlaczego w zamkniętym?
    • asia_i_p Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 22:21
      Absolutne minimum to otwierać drzwi. Nic nie musisz wyjaśniać, ojciec a pewno pamięta, niepełnosprawny umysłowo w końcu nie jest, wiedział, co robi. Nie odważy się zapytać, po co otwierasz drzwi.

      Najlepiej byłoby powiedzieć twojej matce i spotykać się z nią, a z ojcem nie, ale rozumiem, że to piekielnie trudne. Nie odrzucaj pomysłu o terapii tak całkiem, nie pomoże się uwolnić od wspomnień, ale pomoże zmniejszyć ich wpływ na codzienne życie.
    • milamala Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 22:28
      Z daleka od dziadka-pedofila.Zostawiasz dziecko z dziadkiem sam na sam w zamknietym pokoju, nie zdziwilabym sie gdyby corka juz byla jego ofiara.
      Tak czy owak nigdy pod zadnym pozorem nie zostawiaj dziecka z dziadkiem ani nawet pod opieka i babci i dziadka bo istnieje realna mozliwosc, ze babcia zostawi wnuczke z dziadkiem sam na sam, skoro udalo sie jej fakt molestowania wlasnych dzieci uznac za niebyly. Oboje sa potencjalnie bardzo dla dzieci niebezpieczni.
      Wiem,ze trudno jest ci podjac zdecydowane dzialanie,bo u ofiarpojawia sie usilna chec wybielenia sprawcy. Czlowiek sie zastanawia, ze moze tatus/mamusia nie sa tacy zli, ale wierz mi, tylko z tego co opisalas (a pewnie jest tego duzo wiecej) twoj ojciec powienien jeszcze siedziec w kryminale. A co dopiero miec mozliwosc zblizania sie do jakiegokolwiek dziecka.
      Nie wiem jak to jest z udowodnieniem winy po tylu latach tylko na podstawie realacji ofiary czyli twojej, ale powaznie rozwazylabym mozliwosc pojscia na policje.
      Takie rzeczy nie same nie rozmyja. Trzeba sie z tego oczyscic, co raczej nie bedzie mozliwe jesli przynajmniej nie sprobujesz dojsc sprawiedliwosci. Przynajmniej rodzina i otoczenie mialoby szanse wiedziec o zagrozeniu.
      • blend-amed Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 23:25
        Dzieki za odpowiedzi. Z tym zamykaniem drzwi to jest tak, ze nie chca mi przeszkadzac w pracy. Pokoje sa naprzeciwko. Ale ja drzwi do pokoju w którym jestem i tak otwieram, a córke zwykle dokładnie słysze, gdyz bawi sie głosno. Dopiero jak słysze chwilowa cisze to zamieram.
        Odnosnie tego co robił mi ojciec to nic wiecej poza to co napisałam. Nie byłam gwałcona wiec moze nie jest tak zle. Wiem ze sa wieksze dramaty. Moze swoj wyolbrzymian przy swojej słabej psychice. I sama nie wiem czy moge nazywac go pedofilem. Wiem ze szukam usprawiedliwienia dla niego, ale byc moze sie pogubił? Obecnie jest juz w starszym wieku, zaczal chodzic do koscioła (choc wiadomo, ze jedno do drugiego moze miec sie nijak) i chciałabym wierzyc ze nie ma zadnych nieprawidłowych pociagow.
        A mamie na pewno nie powiem. Gdyby moj maz powiedzial mi cos takiego po tylu latach to do konca zycia bym sie nie pozbierała.
        • zuzi.1 Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 23:45
          Co z tego, ze slyszysz, skoro nie widzisz co tam sie dokladnie dzieje? Czy Ty koniecznie chcesz, zeby przez Twoja niefrasobliwosc corka zostala skrzywdzona przez dziadka zlym dotykiem?Po takich doswiadczeniach jakie sama przeszlas pozwalasz na cos takiego? Zastanow sie powaznie nad swoim podejsciem. Dla mnie to jest karygodne, zeby zostawiac dziecko z dziadkiem za zamknietymi drzwiami a potem drzec z niepewnosci, czy wszystko ok.Jak mozesz sie na cos takiego w ogole godzic?
        • iziula1 Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 00:13
          > Odnosnie tego co robił mi ojciec to nic wiecej poza to co napisałam. Nie byłam
          > gwałcona wiec moze nie jest tak zle. Wiem ze sa wieksze dramaty. Moze swoj wyol
          > brzymian przy swojej słabej psychice. I sama nie wiem czy moge nazywac go pedof
          > ilem. Wiem ze szukam usprawiedliwienia dla niego, ale byc moze sie pogubił?

          Bardzo Ci współczuję. Pomimo tego co zrobił tobie i twemu rodzeństwu ojciec ty czujesz się winna i jeszcze go usprawiedliwiasz.
          Napisałaś,że TYLKO TO zrobił Ci ojciec. Nie tylko. Zrobiła AŻ TO! Tobie i rodzeństwu.
          Potrzebujesz pomocy, zachowujesz sie jak ofiara a to utrudnia Ci chronić własne dziecko przed przemocą.
          Zgłoś się na terapie, zadzwoń do ośrodków które organizują pomoc ofiarom molestowania. Zacznij od tego. I jednoczesnie odetnij córkę od dziadka. Od siebie tez.
          To twój ojciec wiec szukasz usprawiedliwienia dla niego. To trudne. Bardzo.

          Tak, możesz go nazwać pedofilem. Mozesz go nazwać zboczeńcem. Czy przed osobą obca, która takby się zachowywała wobec Ciebie miałabyś inne określenie? Jakbyś to nazwała?

          Idź na terapie, chroń córkę.
        • milamala Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 00:21
          blend-amed napisała:

          cyt. " Dopiero j
          > ak słysze chwilowa cisze to zamieram."

          To nie narazaj siebie na taki chroniczny stres, a przede wszystkim corki na to co sama przeszlas i nie potrafisz sie do dzis z tym uporac.

          cyt. "> Odnosnie tego co robił mi ojciec to nic wiecej poza to co napisałam. Nie byłam
          > gwałcona wiec moze nie jest tak zle."

          Jest zle, jest BARDZO ZLE. Taki sam zlodziej ten , ktory ukradl milion jak i ten ktory ukradl torebke babci z jej 800zl emerytura.
          Do dzis sie mozesz sie uporac z tym "nie jest tak zle". Mozna zapytac retorycznie, skoro jest tak "dobrze", to czemu wciaz ci tak zle?

          cyt. "Wiem ze sa wieksze dramaty. "

          Fakt, bomba atomowa moze nas wszystkich zniszczyc.
          Zniszczenie pojedynczego zycia wlasnego dziecka czynem pedofilskim zawsze bedzie mniej wazne od bomby atomowej.

          cyt. "Moze swoj wyol
          > brzymian przy swojej słabej psychice. I sama nie wiem czy moge nazywac go pedof
          > ilem. Wiem ze szukam usprawiedliwienia dla niego, ale byc moze sie pogubił? "

          Tylko to co opisalas jest czynem karalnym, zagrozonym powaznymi konsekwencjami karnymi.Gdyby twojemu ojcu udowodniono to co zrobil poszedlby do wiezienia i niechybnie dosiegnalby go ostracyzm spoleczny wykluczajacy go z zycia spolecznego do smierci. Zaden normalny rodzic, dziadkowie czy ktokolwiek nie pozwolilby sobie aby ktos taki chocby spojrzal na dziecko z jego z rodziny.
          Wierz mi.

          cyt. "Obe
          > cnie jest juz w starszym wieku, zaczal chodzic do koscioła (choc wiadomo, ze je
          > dno do drugiego moze miec sie nijak) i chciałabym wierzyc ze nie ma zadnych ni
          > eprawidłowych pociagow."

          Jesli poszedlby do kosciola a zaraz potem na policje aby odpokutowac swoj czyn to uwierzylabym w jego przemiane. Jak narazie nic na to nie wskazuje. Jak on sie spowiada? Najwyrazniej sie z tego nigdy nie wyspowiadal. A jesli tego nie zrobil to znaczy, ze nadal nie rozumie wagi tego co zrobil, co oznacza jedno - NADAL JEST OGROMNYM ZAGROZENIEM DLA KAZDEGO DZIECKA.

          cy.t "> A mamie na pewno nie powiem."
          Mysle ,ze mama wie. Tylko jak wiekszosc niewiele sobie z tego robi, podobnie jak malzonek moze nie uwaza tego za naganne.

          Moj ojciec znecal sie nademna psychicznie i fizycznie, zdiagnozowano u mnie po tym zespol stres pourazowego a moja matka, ktora to wszystko widziala potrafi powiedziec "ale tatus wcale was nie bil". Nawet "tatus" przyznajac sie mawial, ze 'jego bito i wyrosl na porzadnego czlowieka to i on bic bedzie" a mamusia swoje.
          Nie wiem co dzieje sie w glowach takich matek, ale to jest rownie nienormalne jak to co dzieje sie w glowach ich mezow.
          Reasumujac: z daleka od dziadka. Strzezonego pan Bog strzeze. Ochron dziecko i nie zgadzaj sie pod zadnym pozorem na sytuacje sam na sam dziadka z dzieckiem.
        • ola_dom Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 09:48
          blend-amed napisała:

          > Odnosnie tego co robił mi ojciec to nic wiecej poza to co napisałam. Nie byłam
          > gwałcona wiec moze nie jest tak zle. Wiem ze sa wieksze dramaty. Moze swoj wyolbrzymian
          > przy swojej słabej psychice. I sama nie wiem czy moge nazywac go pedofilem.

          To teraz pomyśl chwilę, że jakiś miły wujek w taki sam sposób traktuje Twoją córkę - w żadnym razie jej nie gwałci, ale masuje po piersiach, wywala fiuta i każe się nim bawić - wyobraź sobie w tej właśnie chwili swoją córkę w identycznej sytuacji, w jakiej Ty się znalazłaś.
          Jak nazwiesz takiego wujcia? "Pogubionym starszym panem"? Czy zwyrodniałym zboczeńcem i pedofilem?
        • pade Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 22:36
          Zachowujesz się jak typowa ofiara. Jakbyś to Ty zrobiła coś złego, czego trzeba się wstydzić. Terapia nie pomoże Ci zapomnieć, ale przewartościować priorytety na pewno.
        • enz-ym Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 29.12.15, 18:31
          Blend-amed napiszę brutalnie : NIE WOLNO CI pozwalać na kontakty twojego ojca pedofila z twoją córką. TAK , twój ojciec jest PEDOFILEM , i dobrze , żebyś w końcu tak go zaczęła postrzegać , bo jeśli będzie molestował twoją córkę ( jesli już tego nie robił ) to TY będziesz współodpowiedzialna. Rozumiesz???
    • differentview Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 23:02
      nie wiadomo czy ojciec molestuje Twoja corke ale niepokojace jest, ze Ty boisz sie otworzyc drzwi i sprawdzic albo po prostu powiedziec, ze ma sie z nia nie zamykac; pytasz- jak uchronic- chyba wlasnie otwierajac za kazdym razem te zamkniete drzwi lub nie odwiedzajac rodzicow z dzieckiem; piszesz, ze mowilas corce, ze nikt nie ma prawa jej dotykac; mozesz dotac, ze gdyby cos takiego sie zdarzylo to ma Ci powiedziec; mozesz obserwowac czy corka nie zachowuje sie dziwnie po kontakcie z dziadkiem; moze byc tak, ze dla Twojego ojca bodzcem seksualnym byla dojrzewajaca dziewczynka a nie 6 letnie dziecko; z drugiej strony napewno jest czlowiekiem, ktory przekracza granice intymnosci i nie widzi w tym nic zlego- goly ojciec pozwalajacy dzieciom na zabawe genitaliami- nie jest to jednak normalne zachowanie; z drugiej strony sa ludzie, ktorzy podchodza do swojej nagosci zupelnie naturalnie, chodza po domu nago i dzieci ten widok nie dziwi ani nie gorszy- wszystko zalezy od intencji takiego obnazania sie
      • milamala Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 23:23
        differentview napisała:

        "z drugiej strony napewno
        > jest czlowiekiem, ktory przekracza granice intymnosci i nie widzi w tym nic zl
        > ego- goly ojciec pozwalajacy dzieciom na zabawe genitaliami- nie jest to jednak
        > normalne zachowanie; z drugiej strony sa ludzie, ktorzy podchodza do swojej na
        > gosci zupelnie naturalnie, chodza po domu nago i dzieci ten widok nie dziwi ani
        > nie gorszy- wszystko zalezy od intencji takiego obnazania sie"

        Ojciec autorki nie jest czlowiekiem "przekraczajacym granice intymnosci" jest pedofilem. Dorosly mezczyzna, ktory inicjuje sytuacje w ktorej dzieci bawia sie jego genitaliami albo dotyka piersi dorastajacej corki (i pewnie wiele innych, bo raczej na tym nie poprzestal, to tylko to co autorka pamieta i jednoczesnie usilnie stara sie tego nie pamietac).

        Chodzenie po domu nago, przyzwyczajanie dzieci do widoku nagosci rodzica u niektorych calkiem zdrowych ludzi kultywowane to cos zupelnie innego niz kontakt intymny z dotykiem.
        • enith Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 06:22
          > Ojciec autorki nie jest czlowiekiem "przekraczajacym granice intymnosci" jest p
          > edofilem.

          Zgadzam się w stu procentach. Dorosła osoba, spokrewniona czy nie, zachęcająca małoletnie dzieci do zabaw jego/jej genitaliami w żadnej chyba kulturze, nawet najbardziej liberalnej nie podpadałaby pod kategorię osoby bliskiej naturalnie oswajającej dzieci z nagością. To jest molestowanie, a ta osoba jest pedofilem i należy podjąć wszelkie możliwe kroki, by chronić przed nim potencjalne ofiary.
          • differentview Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 09:04
            czy jest pedofilem to musialby sie wypowiedziec seksuolog- bo wydaje mi sie, ze pedofilia to poped wylacznie nakierowany na dzieci a wiele przestepstw polegajacych na molestowaniu maloletnich jest popelniana nie przez pedofili tylko dzieci pelnia role obiektu zastepczego(czy jakos tak ?)plus brak jest moralnych granic u molestujacego; ale kwestia definicji jest w sumie malo wazna
            • enith Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 14:38
              > ... ale kwestia definicji jest w sumie malo wazna...

              Zwłaszcza z punktu widzenia ofiar takiej osoby, którym po molestowaniu będzie wszystko jedno, czy padły ofiarą prawdziwego pedofila czy tylko osoby, która nie znalazła odpowiedniejszego wiekowo obiektu do realizacji swoich potrzeb seksualnych.

              Myślę, że można bezpiecznie przyjąć, że osoba, która molestowała swoje dzieci, nie cofnie się przed atakiem na wnuki czy inne dzieci w swoim otoczeniu, zwłaszcza, jeśli dorośli świadkowie tych zachowań milczą.
              • ola_dom Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 14:44
                enith napisała:

                > > ... ale kwestia definicji jest w sumie malo wazna...

                > wszystko jedno, czy padły ofiarą prawdziwego pedofila czy tylko osoby, która nie
                > znalazła odpowiedniejszego wiekowo obiektu do realizacji swoich potrzeb seksualnych.

                A ja zrozumiałam, że niezależnie od definicji krzywda jest tak samo wielka.
                Czy był to pedofil, czy czyny pedofilskie.
                I nie ma tu miejsca na "tylko".
                • enith Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 14:54
                  > A ja zrozumiałam, że niezależnie od definicji krzywda jest tak samo wielka.
                  > Czy był to pedofil, czy czyny pedofilskie.
                  > I nie ma tu miejsca na "tylko".

                  Może niedokładnie napisałam, ale dokładnie o to mi chodziło, a "tylko" miało być w cudzysłowie. Krzywda będzie zawsze krzywdą, niezależnie od faktycznych pobudek krzywdzącego (choroba umysłowa czy świadome działanie).
      • zuzi.1 Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 23:24
        Przy takim dziadku dziecko moze przebywac w jego towarzystwie wylacznie pod Twoja opieka, nigdy sam na sam, czy za zamknietymi drzwiami. Zastanow sie czy jako dziecko chcialabys przebywac ze swoim.ojcem sam na sam za zamknietymi drzwiami? Nie? A czemu narazasz na to swoje dziecko? Myslisz, ze wszystko da sie uslyszec przez zamkniete drzwi? a zobaczyc cos sie da? Skoro nie potrafisz zapewnic dziecku bezpieczenstwa, bo masz sama nieprzepracowana, traumatyczna relacje z ojcem i w jego towarzystwie nie potrafisz sie zachowac asertywnie, to nie powinnas przywozic dziecka do domu rodzinnego, ktory moze dla niego stanowic realne zagrozenie.
    • paris-texas-warsaw Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 22.12.15, 23:43
      To, co opisujesz, to IV (najwyższy) poziom objawów stresu chronicznego po przemocy seksualnej -
      min. depresja, próby samobójcze. Jeśli Twoja córka nie mówi, a jest w bliskiej więzi, to nie będziesz nigdy wiedziała, czy nie mówi, bo nie ma o czym, czy nie mówi, bo nie może.

      Żeby molestować dzieci trzeba być zaburzonym człowiekiem, żeby to robić w ramach kontaktów kazirodczych, to małoprawdopodobne, żeby inni członkowie rodziny (np. żona) nie wiedzieli, nie podejrzewali, etc. Tak przynajmniej mówi nauka i statystyka.

      Nie wiem, czemu wykręcałaś się z tego, co powiedziałaś mężowi. Miał bardzo dobry odruch wg mnie. Kiedyś panizalewska napisała, że jej mąż przeszedł nad taką informacją do porządku. To mnie zadziwiło.

      Unikaj tego faceta, to zboczeniec.

      • paris-texas-warsaw Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 00:16
        Blendamed, poza tym nie fiksuj na tych zamkniętych drzwiach. Żeby dobrać się do małego dziecka trzeba mieć z nim kontakt, zbudować go. Dziadek może naprawdę fantastycznie się bawić za zamkniętymi drzwiami i nie narażać na złapanie na gorącym uczynku, a "dotykać" w innych okolicznościach przyrody. Właśnie na spacerkach etc. (to zrobimy susiu, a to inne przykłady, pomińmy). Kiedyś czytałam taki ciekawy i straszny zarazem artykuł, że dzieci czasem tak są urabiane, że nie wiedzą, że dzieje im się krzywda (np. chłopak się zdziwił, że jego kolega nie zachowuje się tak z matką, bo myślał, że tak jak on, są traktowani wszyscy). Tak jak pisałaś o latającym wokół ojca rodzenstwie, albo inne "zabawy". To, że dzieci nic nie mówią, to nic nie znaczy. Przy małych dzieciach jest masa możliwości ich wykorzystania w mało dla nich zauważalny sposób, ale jak się sprawy rozwiną nigdy nie wiadomo.
        • panizalewska Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 12:05
          A to akurat wszystko racja.

          Z tym niezauważaniem przez żonę / matkę, to chyba nauka swoje, a życie swoje. Chyba żony / partnerki jak sobie biorą zaburzonych chłopów, to chyba same są cokolwiek nie teges (u mnie był jawny alkoholizm) więc wypierają i "nie widzą" ile tylko mogą, dla własnego li tylko bezpieczeństwa i spokoju dupy. Ale może są tacy, co się naprawdę dobrze ukrywają i ich żony, które naprawdę nie podejrzewają? Nie mam pojęcia. Rzucisz jakimiś badaniami, publikacjami jak masz na podorędziu?
          • paris-texas-warsaw Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 16:52
            Jednym ze specjalistów jest w Polsce prof. Beisert. Tu taki artykuł o systemie rodzinnym, który musi zaistnieć, żeby mogły wystąpić takie kazirodcze związki (ciekawy podział na sprawców psychopatycznych i regresywnych - ten z tego wątku to raczej ten drugi typ). Generalnie można nawet samemu wydedukować, że jeśli ktoś "nie staje" na baczność, jak ma cień podejrzeń w zakresie seksu kogokolwiek z własnym małym dzieckiem, tak jak seksualnej działalności partnera poza własnym związkiem, to widocznie ma jakieś ku temu ważniejsze dla niego niż seksualne i emocjonalne bezpieczeństwo dziecka powody. Bardzo często podawane jest unikanie seksu przez takie matki, ich własne doświadczenia przemocy seksualnej, dziecko jako "obłaskawiacz", zaburzenia itd. Ojcowie to cała następna historia. W tym wątku nawet widać tak wielką nierównowagę motywacji - z jednej strony ryzykowanie bezpieczeństwem dziecka przy doskonałej znajomości skutków psychicznych i dalsze narażanie się na stres, a z drugiej zupełnie nie w tej wadze motywy- bo dziecku będzie przykro, bo mamie będzie przykro, bo trzeba popracować, bo strach otworzyć drzwi, etc. Rozumiem, że to taki wątek przed wyjazdem na Święta (chociaż mam nadzieję, że wymyślony...).

            zlydotyk.pl/tl_files/artykuly/Beisert_M_Mechanizmy_rozwoju_kazirodztwa_w_Polsce.pdf
            • paris-texas-warsaw Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 16:55
              Heniek, nie licz postów!!!

              I oczywiście tu tez widać, jak musiał się ojciec bezpiecznie czuć - dwójka czy trójka dzieci latała przy nim i stres, że matka się może od dzieci dowiedzieć, nie był jakoś na tyle znaczący, by tę działalność przerwać. Może na nieswoim podwórku takich akcji bez narażenia się na kryminał by nie robił.
              • enith Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 17:23
                > I oczywiście tu tez widać, jak musiał się ojciec bezpiecznie czuć - dwójka czy
                > trójka dzieci latała przy nim i stres, że matka się może od dzieci dowiedzieć...

                Też mnie to zaskoczyło. O ile wiem większość seksualnych kontaktów dorosłych z nieletnimi utrzymywane jest w sekrecie i najczęściej dotyczy sytuacji jeden sprawca i jedna ofiara, co zresztą ma zapewnić sprawcy bezpieczeństwo. Im mniej dzieci wie, tym mniejsze szanse, że ktoś się wygada. Opisana sytuacja z gromadnym bawieniem się dzieci genitaliami ojca każe jednak mocno zastanawiać się, czy i ile matka wiedziała. Czy takie "zabawy" z grupą dzieci, zwłaszcza powtarzające się mogły jej umknąć pod jej własnym dachem?
    • czarnyraider Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 09:02
      zachowujesz się w tej chwili jak Twoja mama - uidajesz/ludzisz się/ masz nadzieje, ze się tam nic zlego nie dzieje. Ze ojciec już taki nie jest itp. itd.
      Jestes w 100 % odpowiedzialna za to co za tymi zamkniętymi drzwiami spotyka Twoje dziecko. Naprawde az trudno mi uwierzyć, ze się na to zgadzasz/przyzwalasz. Bo akceptując zamknięte drzwi to wlasnie robisz. A ojciec się na pewno podszkolil, doczytal co i jak można jeszcze robic. Dzieci podorastaly, czas na nowe pokolenie...

      Zaczal chodzic do Kościoła to się poprawi ? Matko, blagam... Mój tata cale zycie był kosciolowym oszołomem i w niczym Mu to nie pomoglo. Bo chodzenie do Kosciola samo nie pomoze, natomiast ladnie może wygladac ( dla niektórych ) i niezle oszukać. Nie daj się zwieść.

      Ktos już tu napisał - Twoim swietym obowiazkiem jest ochrona dziecka Twojego. Wiesz doskonale z kim masz do czynienia.
      Chcesz żeby przechodzila to samo co Ty ? A może gorzej zareaguje...

      Chron dziecko, jesteś Jej całym swiatem
    • annb Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 09:16
      a to nie jest tak, że zabierasz pracę aby tą pracą się od niego odgrodzić?naprawdę MUSISZ tam jezdzic?
      dlaczego SOBIE to robisz?? (o córce nie wspominam bo naprawdę nie jest bezpieczna z tym panem, ale to już inne forumki napisały)
    • jatojagodnik Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 10:28
      Dziewczyno, to co opisujesz, cała historia o molestowaniu i Twoje dorosłe życie: wizyty u rodziców, okłamywanie męża (bo by zabił ojca), chronienie współwinnej matki, próba samobójcza - wszystko wskazuje, że masz dużo głębszy problem, niż Ci się wydaje. Terapia nie będzie bezsensownym rozdrapywaniem ran, a sposobem na uwolnienie sie od tego balastu. W tej chwili nie jestes w stanie chronić córki przed dziadkiem, bo jako ofiara usprawiedliwiasz go. Byłaś dzieckiem, byłaś całkowicie zależna, teraz jesteś mu "wdzięczna" że Cię nie gwałcił chociaż mógł. Matka Cię nie chroniła, teraz Ty masz poczucie, że musisz chronić ją. ONI sa dla Ciebie ważniejsi niż Twoje DZIECKO! Skorzystaj z kontaktów, które dziewczyny Ci podały i idź na terapię - oboje rodzice wyrządzili Ci ogromna krzywde, a Ty z "chorą duszą i wolą" wikłasz w ten układ swoją córkę.
    • ortolann Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 11:15
      Blend, jesteś w stanie wziąć odpowiedzialność za siebie i za córkę. Wychowujesz ją sama, pracujesz - jesteś odpowiedzialną kobietą, a nie kukiełką. Uwierz w to, że masz w sobie tę siłę. Spróbuj od małych kroczków, niewielkich ćwiczeń: spróbuj rozchorować się w święta na grypę i nie pojechać do rodziców na święta. Albo otwórz te cholerne drzwi, które tak szarpią Ci nerwy. Powiedz, że Ci duszno. Posługuj się na początku białymi kłamstwami, a potem może, kiedy już zobaczysz, że to działa, to wtedy, już bez kłamstw, będziesz w stanie dać im odpór. Twoi rodzice - oboje - zrobili Ci wielką krzywdę.
      A zacznij od przeczytania książki "Toksyczni rodzice" Susan Forward. To trudna lektura, ale myślę, że dla Ciebie konieczna. Tylko prawda nas wyzwoli.
    • enith Re: jak uchronic przed złym dotykiem? 23.12.15, 16:41
      Wyobraź sobie, że to nie ojciec, a np. przyjaciel rodziny cię molestował. Czy w takich okolicznościach pozwoliłabyś tej osobie bawić się z twoim dzieckiem za zamkniętymi drzwiami czy zabierać samemu na spacery? Nie! Więc dlaczego ojcu pozwalasz? Zdajesz sobie sprawę z tego, że stawiasz córkę w tej samej sytuacji, w jakiej stawiała cię twoja własna matka? Z tym, że twoja matka mogła o całej sprawie nie wiedzieć i to ją tłumaczy. A co tłumaczy ciebie? Wiesz, do czego zdolny jest twój ojciec, doświadczyłaś tego na własnej skórze. Chroń dziecko. Żadnych spacerów, żadnych zabaw za zamkniętymi drzwiami, żadnego zostawiania dziecka sam na sam bez twojej superwizji.
      I uwierz mi, twój ojciec NA PEWNO pamięta wasze "zabawy".
    • awesome810 izolować, chronić dziecko, nie kontaktować się 23.12.15, 17:15
      matce powiedzieć dlaczego - będzie jej przykro? Trzeba było mieć oczy szerzej otwarte. Dziecku będzie przykro? Chyba lepiej przykro niż być molestowanym, no heloł...
      Bez tej całej psychologicznej otoczki, że powolutku, małymi kroczkami, otwórz drzwi, usprawiedliwiania ojca, a może się zmienił, itd...
      Matką jesteś, dziecka pilnuj.
Pełna wersja