bolimnieto
17.01.16, 22:27
Moje smutne doświadczenie życiowe opisałam w wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,898,145382569,145382569,strata_w_rodzinie_ktora_boli_coraz_bardziej.html
Sprawa dotyczy całkowitego zerwania kontaktu z moją siostrą, która była moją najlepszą przyjaciółką życiową. Kontaktu tego już nie odzyskamy a po ostatnich wrednych zachowaniach w stosunku do mnie nawet tego nie chcę. Problem polega na tym, że zdałam sobie sprawę, że nie mam już siostry i nie ma dnia abym o tym nie myślała. Łapię się na myśleniu, co ona może teraz robić, jak spędzać dzień, czasami potajemnie płaczę. Nie chcę z nią odzyskiwać kontaktu i nie proszę tym razem o analizę tego konfliktu ani o ocenę. Proszę tylko o rady, jak o niej zapomnieć. Jak na nowo zacząć żyć? Jak cieszyć się z tego co mam. Mam wspaniałą rodzinę, kolejne dziecko w drodze, fajnego męża oddanego rodzinie. Problem polega chyba na tym, że nie mam stałej pracy i tylko dorywcze zajęcia (i może za mało innych problemów, którymi mogę zająć głowę) i wciąż łapię się na myśleniu o przeszłości wspólnie spędzonej siostrą. Nasze kontakty zaczęły walić się bardzo dawno temu po zapoznaniu przez nią jej męża. Czas bez całkowitego kontaktu trwa już około 3 lat z przerwą około roczną, gzie podjęłyśmy próbę kontaktu ale było tak toksycznie, że nie potrafimy wcale ze sobą rozmawiać. Chcę po prostu ją wymazać z pamięci, do tego mam do niej ogromy żal za jej ostatnie zachowanie w stosunku do mnie pełne chamstwa i premedytacji. Dlatego nie chcę z nią mieć już nic do czynienia i pragnę o niej całkowicie zapomnieć. Nie wiem, jak to zrobić.