Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY

19.01.16, 10:06
Witam
Moj syn już od paru dobrych lat bał się ciemności, ale nie było to na tyle problematyczne żeby podjąć jakieś poważniejsze kroki - zawsze przy zasypianiu nakrywał się cały kołdrą i tak zasypiał. Nigdy nie zasypiał przy zgaszonym świetle, zawsze towarzyszyła mu nocna lampka. Rozmawialam z nim często o tym ale tłumaczył się, że tak jest mu wygodnie.
Trwało to pare lat, aż nagle ok tydzien temu zaczął budzić się ok godziny 3-4 i wołać mnie żebym z nim spała. Przez pierwsze pare nocy budził sie co godzine i zapalał w środku nocy wszystkie możliwe światła w pokoju, ale lęk nie znikał.
Wiem że stach przed ciemnością to pewien etap w życiu każdego z nas, ale on ma już 10 lat a strach zamiast zanikać, potęguje się.
Prosze doradzcie mi co powinnam zrobić. Podkreślam że rozmowa nic nie daje, im bardziej mu tłumacze że w ciemności nic nie ma, że to jego wyobraźnia, tym bardziej mam wrażenie że on się zamyka przede mną żeby mnie nie martwić. Przytakuje mi dla świetego spokoju.
Zaczełam już myśleć poważnie o psychoterapii bo tylko to przychodzi mi już na myśl
    • mawikt Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 19.01.16, 12:22
      Przejdzie mu. Mojemu też się nasiliło kiedy miał 10 lat, teraz ma 11 i jest o wiele lepiej. Rozmowy nic nie dały. Pomogło zaakceptowanie tego, że on się boi i towarzyszenie w różnych czynnościach kiedy się bał - na przykład w czasie kąpieli (co prawda nie było wtedy ciemno ale przebywanie samemu było nie do zniesienia).

      Rok temu szarpałam się z problemem tak jak Ty teraz. Dyskutowałam, negocjowałam... Potem zaakceptowałam, że ten strach jest i nie mogę go usunąć. Oczywiście, że rozmawiałam i z psychologiem i z psychiatrą, lecz teraz wiem, że bezcelowe to było. Specjaliści mówili, że przejdzie a ja nie wierzyłam. A tu zonk - minęło.
      • sly_86 Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 19.01.16, 22:09
        Moj syn ma identycznie - nie ma opcji żeby poszedł się sam wykąpać.
        Czyli nie ma sensu męczyć go psychologami ? Bo sama juz nie wiem co robić
        • mawikt Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 20.01.16, 09:32
          No właśnie, nie ma sensu walczyć.
          Trzeba cierpliwie towarzyszyć i trzymać za rączkę jakby co. Bez "motywujących" komentarzy ale też bez roztkliwiania się.
    • akn82 Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 19.01.16, 19:22
      Ja w tym wieku również miałam etap strachow. Do tego stopnia, że w nocy za nic w świecie nie wyszłam z łóżka. Czasem też nie wystawilam głowy zza kołdry. Strachy minęły, ale najgorsze było to że nie miałam wsparcia ze strony mamy. Wspieraj dziecko,zaakceptuj strachy i miej świadomość że to etap i on przeminie.
    • sonia_siemionowna Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 20.01.16, 03:11
      To moze byc regres przed skokiem rozwojowym. Zdradza sie i nastolatkom :) O ile nie ma innych objawow l, ze dzieje sie cos zlego, to liczylabym, ze mnie.
      • sly_86 Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 20.01.16, 08:25
        Może tak być, on sam uważa że dorasta i może dlatego od jakiegoś czasu z każdej strony słysze że jest nie dobry, nie grzeczny, pyskuje.....
    • asia_i_p Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 21.01.16, 10:47
      Nie dziwię mu się, że fakt, że to jego wyobraźnia, go nie pociesza. To przecież gorzej - przed realnością da się bronić, przed wyobraźnią człowiek jest bezbronny. Niewiele byłam od niego starsza, kiedy po przeczytaniu "Opowieści mórz południowych" Londona zaczęłam się bać, że zobaczę trędowatego. Nie, że trędowaty będzie w pokoju, tylko że go zobaczę, bałam się własnej wyobraźni i wiedziałam, że boję się własnej wyobraźni.
      Nie walczcie z lękiem przed ciemnością, tylko zastanówcie się, co zrobić, żeby mu oszczędzić tej ciemności. Jeżeli potrafi spać przy zapalonym świetle, niech tak śpi, będzie miał pewność, że nie obudzi się w ciemnościach, to będzie lepiej spał. Przejdzie z czasem.
    • nammkha Re: Lęk przed ciemnościa u 10latka POMOCY 21.01.16, 11:02
      Nie mogę czytać tych za przeproszeniem bzdurnych wypowiedzi typu "przejdzie samo".
      Przede wszystkim proponowałabym się zastanowić jakie mogą być przyczyny tego, że tak duże dziecko boi się ciemności i kąpieli samo.
      Czy możesz opisać jaka jest sytuacja w domu - oboje rodziców, rozwód, samotne rodzicielstwo? Kto zajmuje się synem? Jak wygląda jego dzień? Na czym upływa mu głównie czas? Czy styka się z agresją w telewizji, grach komputerowych, w szkole?
      To, że słyszysz dookoła, że syn sprawia kłopoty, źle się zachowuje to też kwestia do zastanowienia. Dlaczego jest niegrzeczny może popełniasz błędy wychowawcze, może syn próbuje zwrócić na siebie uwagę, ale dlaczego?
      Jeśli nie chcesz odpowiadać na pytania na forum to uważam, że pomocne byłoby udanie się do psychoterapeuty i rozmowa z nim.
      Przede wszystkim nie słuchaj wypowiedzi, że jest to naturalne zachowanie. Nie jest. Ja nie przypominam sobie abym bała się w dzieciństwie takich rzeczy. Mam też 10-letniego siostrzeńca, który też nie ma takich obaw. Uważam, że lęk przed ciemnością ma o wiele głębsze podłoże i wynika z tego co dzieje się w ciągu dnia. Dobrze, że jesteś zaniepokojona, bo powinnaś.
Pełna wersja