Mała motoryka u starszego dziecka...

24.01.16, 19:00
Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce, może ktoś jednak mi coś podpowie.
Moje dziecko ma trudności z pisaniem - ma już 9 lat. Źle trzyma długopis - w klasach 1-3 nie było to uciążliwe, bo nauczyciel dyktował, nie było pośpiechu. Było wiele prób poprawnego trzymania długopisu, ale córce nie było wygodnie - charakter pisma miała przeciętny, jak się postarała było super. W IV klasie zrobił się problem - samodzielne notowanie, tempo na klasówkach. Nie lubi pisać, więc odrabia lekce na szybko oby się nie wysilić. Ma wyobraźnie, super pomysły na wypracowania, ale skraca je do minimum oby nie pisać.
Nie wiem jak Jej pomóc, widziałam różne ćwiczenia dla przedszkolaków, ale może jest coś dla dzieci starszych? Jak ćwiczyć rączkę?
    • annakate Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 24.01.16, 23:00
      Niech szyje ręcznie, nawleka koraliki, lepi z plasteliny, pomaga robic pierogi, czesze lalki w warkocze, plecie coś ze sznurków, filofunów - wszystko to usprawnia małą motorykę, a nie jest znienawidzonym pisaniem.
    • nevada_r Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 08:29
      A jesteś absolutnie pewna, że skraca te wypracowania tylko dlatego, że nie lubi pisać? Bo może po prostu tobie się wydaje,że ona by takie wspaniałe prace pisała? :P Pogadałabym z nauczycielem, być może zgodzi się na dostarczanie wypracowań napisanych na komputerze? I pogadaj z innymi rodzicami, jeśli się okaże, że nauczyciel dyktuje za szybko dla większości dzieci, to nauczyciel powinien się zmienić, nie dzieci.

      No i na twoim miejscu aż tak bym się tym pisaniem nie przejmowała, na szczęście w dzisiejszych czasach wcale nie trzeba wiele pisać ręcznie. Są komputery, co jest prawdziwym błogosławieństwem. :P Skoro ona sobie w miarę radzi, to nie musi być idealna z tym pisaniem.

      >więc odrabia lekce na szybko oby się nie wysilić.

      A to każde dziecko tak ma, nie przejmuj się. Lekcje są nudne.
      • asia_i_p Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 09:40
        No i na twoim miejscu aż tak bym się tym pisaniem nie przejmowała, na szczęście w dzisiejszych czasach wcale nie trzeba wiele pisać ręcznie.

        Jeszcze nie jest tak różowo.
        Notatki na wykładach - w większości jednak ręcznie, egzaminy pisemne na studiach - ręczie, egzamin na przysięgłego ręcznie (zbieram się, więc mnie interesuje - cztery drukowane kartki do tłumaczenia, cztery godziny na całą zabawę, dobrze, że szybko piszę).

        Osoba pisząca wolno na studiach nietechnicznych będzie się męczyć. Jeżeli techniczne są zgodne z jej zainteresowaniami to świetnie, ale jeśli w gruncie rzeczy pociągają ją studia humanistyczne, to będzie dużo pisać. Chyba, że do tej pory egzaminy będzie się zdawało na komputerach, ale patrząc na finanse edukacji w Polsce, sądzę, że wątpię.
        • nevada_r Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 10:26
          >Notatki na wykładach - w większości jednak ręcznie, egzaminy pisemne na studiach - ręczie, egzamin >na przysięgłego ręcznie
          >Osoba pisząca wolno na studiach nietechnicznych będzie się męczyć.

          Owszem, i tak samo ja się męczyłam na studiach humanistycznych - przez pierwsze półrocze. Później opanowałam sobie system skrótów i szybkiego notowania [m.in. uprościłam krój swojego pisma, żadnych zawijasków, i naprawdę nie przejmowałam się czy piszę równo w linijkach - czyli zupełnie przeciwnie do tego, czego uczą w szkole]. I jakoś poszło, z każdym rokiem było coraz łatwiej. A po studiach z przyjemnością oddałam się słodkiemu lenistwu i nastąpił regres - ręka się rozleniwiła i już tak szybko nie dam rady pisać. Bo po prostu nie potrzebuję - wszystko na komputerze.

          Dodatkowo: na studiach istnieje coś takiego jak grupa, i naprawdę bez problemu można skserować od kogoś jego notatki czy umówić się, że raz notuje jedna osoba, raz druga. Więc wg mnie studia nie są żadnym problemem.
      • eriu Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 19:44
        Tylko bez ćwiczeń dłoni odpadnie jej wiele zawodów, które wymagają zręczności jak fryzjerka, zawody artystyczne, wiele zawodów technicznych, które wymagają sprawności manualnej. Ja bym zainwestowała w rozwój mięśni dłoni przy pomocy czynności, o których pisała annakate. Dla dziecka to może być fajna zabawa i jest z niej mnóstwo korzyści.
        • nevada_r Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 26.01.16, 13:40
          Ćwiczenia ok, jak najbardziej się zgadzam, że jeśli będą miały formę zabawy, to jest to super. Ale szczerze wątpię, że ładne pisanie wiąże się z byciem dobrą fryzjerką. :P
          • eriu Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 26.01.16, 20:17
            Mała motoryka odpowiada za sprawność mięśni palców. Najważniejsze jest kilka pierwszych lat życia dziecka, kiedy te mięśnie się kształtują. Nastolatek i dorosły nie będzie w stanie poprawić sobie w odpowiedni sposób sprawności palców, a jakby nie patrzeć skomplikowane fryzury wymagają sprawności palców ;)
            • nevada_r Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 27.01.16, 11:43
              >Nastolatek i dorosły nie będzie w stanie poprawić sobie w odpowiedni sposób sprawności palców, a >jakby nie patrzeć skomplikowane fryzury wymagają sprawności palców

              Tak, ale zauważ, że sprawność palców związana z ładnym charakterem pisma to zupełnie coś innego niż sprawność palców wymagana od fryzjera [rzeźbiarza, rysownika itp.]. Jak pisałam - małą motorykę można ćwiczyć, ale nie należy zbytnio przejmować się charakterem pisma, bo on o niczym nie świadczy. Można być artystą-rysownikiem i bazgrać jak kura pazurem.
              • verdana Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 11.02.16, 15:20
                Powiem więcej - można kompletnie nie umieć pisać i doskonale malować czy rysować, precyzyjnie i dokładnie. Nie jestem w stanie tego pojąć, choć widzę na własne oczy - ale psychologowie zapewniali mnie, że tak własnie bywa. No i moi studenci notują na laptopach, mało kto juz ręcznie robi notatki.
            • zjm1111 Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 27.01.16, 20:07
              kurcze, to ja z motoryką też mam pewnie problem - bo dobieraniec mnie wykańcza.... :)
              Z tymi wypracowaniami, to jest tak, że sama mi opowiada co by napisała, ale potem skraca, bo nie lubi pisać - to Jej słowa, nie moje wyobrażenie - jestem raczej z tych obiektywnych matek :)
              Cwiczy z piłką, prace plastyczne szczęśliwie lubi, więc staram się, żeby ta ręka pracowała...
              Dzięki Annakate za podpowiedzi ćwiczeń - o koralikach faktycznie zapomniałam - były na zajęciach SI.
    • asia_i_p Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 09:36
      A nie da się jej nauczyć prawidłowego trzymania długopisu? Bo to jest jednak bardzo ważne, mój mąż źle trzyma i bazgrze tragicznie, a ja jeśli chcę podrobić jego pismo, to starczy, że chwycę długopis tak jak on i już mi wychodzi praktycznie to samo.
      I jakiego pisadła używa? Może niech spróbuje z miększym/ bardziej opornym, aż znajdzie swój ideał?
    • yoma Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 11:41
      Podobno trójkątne kredki są dobre na takie rzeczy, bo nie da się ich źle chwycić.
      • nevada_r Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 12:19
        >Podobno trójkątne kredki są dobre na takie rzeczy, bo nie da się ich źle chwycić.

        Jak najbardziej się da.
        • yoma Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 13:54
          Piąchą? :)
          • nevada_r Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 13:58
            No nie, mnie się tak dziwnie zaginają palce, że jakoś mi to wychodzi. ;) Ale jakoś nie narzekam, że nie trzymam narzędzi piśmienniczych "poprawnie" [próbowałam i o wiele gorzej mi się tak pisze; przypuszczam, że musiałabym się od nowa uczyć pisania w ten sposób. A jak napisałam - nie widzę najmniejszego sensu. :P Niech żyją komputery! :D ]
      • zjm1111 Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 27.01.16, 20:07
        uwierz mi, że da się trzymać inaczej - mamy od I klasy :)
        • katriel Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 09.02.16, 03:58
          Zwykłe trójkątne, czy nawet trochę wyprofilowane nakładki spokojnie da się trzymać inaczej - wiem, bo sama trzymam źle (tak jak na tym obrazku) i jak kupuję nakładki dla syna, to wypróbowuję na sobie - nie działają.
          Trochę działa nakładka typu CLAW, ale mnie irytuje i zaraz ściągam. Niezły jest też taki długopis, faktycznie trudno złapać inaczej. Jeśli takich nie miałaś, to spróbuj, może zadziała.
          Ale też niekoniecznie nastawiaj się, że zmiana chwytu rozwiąże wszystkie problemy. Kłopoty z motoryką nie znikną, co najwyżej będzie córce łatwiej. No i z drugiej strony, można wyćwiczyć względnie szybkie i sprawne pisanie również przy nieprawidłowym chwycie.
    • berdebul Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 25.01.16, 14:00
      Zaczęłabym od nakładek, lub profilowanych ołówków/piór i długopisów. Chwilę zajmie zanim się przestawi, ale to pomaga i ręka mniej się męczy.
      Motorykę można ćwiczyć na różne sposoby - wyplatając bransoletki z muliny, z koralików, ze sznurków (kumihimo), lepiąc kolczyki z utwardzalnej masy plastycznej, szyjąc, dziergając, ozdabiając szkatułkę czy lepiąc garnek z gliny. Wszystko zależy od tego co córka lubi robić.
      • paris-texas-warsaw Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 26.01.16, 20:20
        www.google.pl/search?q=terapia+r%C4%99ki&espv=2&biw=1242&bih=606&site=webhp&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiVserumMjKAhXGiCwKHctMAh4QsAQINg&dpr=1.1
        Tu zdjęcia do terapii ręki, są tez zajęcia dla dzieci, ja widziałam w róznych miejscach, tez za darmo.
    • vilez Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 26.01.16, 21:17
      Sprawdzić napięcie mięśniowe i badania w kierunku dysleksji i dysgrafii ( i ogólnie dys...).
      • zjm1111 Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 27.01.16, 20:12
        już jesteśmy po pierwszej wizycie w kierunku dyslekcji i dysgrafi - i psycholog uznała, że może to właśnie być powiązane...
        Bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi, staram się, żeby córka ćwiczyła rękę, informacji w necie też szukałam - z części skorzystałam.
    • apersona Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 30.01.16, 11:39
      Mojemu dziecku się poprawił charakter pisma dzięki rysowaniu. Kolorowanki, książki "Jak rysować .... " coś co zgodne jest z zainteresowaniami dziecka np. zwierzęta, postacie z komiksów
      • samawsnach Re: Mała motoryka u starszego dziecka... 05.02.16, 17:22
        Polecam "Ortograffiti. Piszę coraz ładniej. Od dysgrafii do kaligrafii." M. Bogdanowicz, M. Rożyńska, Cz. I i II dla klas IV-VI.
Pełna wersja