'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania.

30.01.16, 10:51
Coraz bardziej przemawia do mnie teoria o powielaniu biedy z pokolenia na pokolenie. Biedy w sensie szerokim- czyli niskich aspiracji, oczekiwan, malej sily przebicia, poczucia gorszosci.
Wyraza sie to w przekazach jawnych i ukrytych, w nasladowaniu.Bez duzej determinacji ciezko z tego wyjsc
    • heniek.8 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 12:03
      a co, bida piszczy?
      do determinacji (motywacji) można dodać :
      - indywidualny potencjał
      - czynnik losowy
      • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:11
        Mowie, ze nie o piemiadz chodzi. Tylko o nastawienie: zarabiam sporo ale nie zasluguje.
        • heniek.8 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:21
          nie jesteś z tym sam :)
          pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_oszusta
          • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:49
            Myslalem, ze to rzadsze.
    • alpepe Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 12:49
      Ale Ty starasz się z tego wyjść, to już się liczy. Poza tym los bywa przewrotny, naprawdę. Wiem, że niby nie piszesz o sobie, ale Twoje wątki zawsze wynikają z autorefleksji, skoro jesteś do niej zdolny, to nie jest powiedziane, że się nie wybijesz.
      • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:54
        Tak, autopsja i autorefleksja jako punkt wyjscia, ale z ambicja ujecia ogolnego.
    • olikol Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:24
      Pomaga dobranie sobie partnera z wyższej półki do którego będziesz "równał"
      lub zatrudnienie się w jednostce publicznej, gdzie awanse i premie są przydzielane odgórnie wg regulaminu a nie w firmie prywatnej gdzie dostaniesz dopiero wtedy jak się pięć razy upomnisz.
      • olikol Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:28
        Mój znajomy ma taką teorię, że wcześnie trzeba sobie w życiu ustawić priorytety, cele, podejście do pracy
        to czy będziesz "szefem" czy "wyrobnikiem".
        Ten pierwszy może pracowac mniej niż ten drugi, ale pierwszy ma zawsze dużo wyższe stanowiska i kasę. Bardzo dużo zależy od nastawienia na wstępie do życia zawodowego (cenienie się, wskoczenie od razu na wysoką półkę).
        • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:51
          Tak, o tym mowie, mentalnosci, nie zawsze o atrybutach, choc czesto jedno przeklada sie na drugie.
      • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 13:53
        Tak, ale to dotyczy tez dobierania partnerow, jak tomowia swoj do swego ciagnie. No ale jesli przyjac samoocene jako plynny proces to tak moze byc.
        • olikol Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 14:07
          Mam przykład u kuzynów, gdzie chłopak bardzo uzdolniony intelektualnie ale z biednej rodziny, pracował za półdarmo bo tak się też cenił, żeby dorobić to robił fuchy jako fizyczny. Ożenił się z panią ambitną z rodziny profesorów, która każdy wysiłek przelicza na pieniądze czy aby się opłaci i nic za darmo nie robi, pani szybko mu ustawiła priorytety, że ma zdolności zmienić na sukcesy zawodowe, zabroniła pracy fizycznej, namówiła na zagraniczne staże zawodowe, kazała się upominać o podwyżki, ... w ciągu kilku lat pensja pana wzrosła 10ciokrotnie i dostał kierownicze stanowisko :). Wewnętrznie nadal ma problem z samo_cenieniem się, ale żona pilnuje by do dawnego stylu nie wracał.
          • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 30.01.16, 15:12
            Tak jest.Jak rodzice byli wyrobnikami itak sie czuli, to taki klimat tworza.
            Np u mnie w domu jest swieta wiara w to, ze aby dostac podwyzke/ awans, trzeba to wyprosic, wrecz wyblagac, wymyszajac litosc.
            Wiele latmi zajelo by widziec patologie w tym.
    • amb25 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 11:53
      Niestety, prawdziwosc teori o dziedziczeniu biedy zostala juz dawno udowodniona....
      Jeszcze dodaj: braku motywacji i czasem braku mozliwosci.
      A oprocz determinacji potrzeba szczescia i odpowiednich ludzi, ktorzy zechca Ci dac szanse.
      • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 12:09
        Tak jest
    • differentview Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 12:42
      oczywiscie, czlowiek jest uwarunkowany rodzina, w ktorej sie wychowuje a szerzej rowniez srodowiskiem, w ktorym sie wychowuje; czlowiek niestety przejmuje od otoczenia wyobrazenia na temat swiata, niskie poczucie wlasnej wartosci, male aspiracje- i dzieje sie to nieswiadomie; bo swiadomie moze go frustrowac patologiczna rodzina a nieswiadomie z tzw "mlekiem matki" wchlonal wiele z tych patologicznych przekonan; poza tym w sukcesie finansowym duza role gra kapital wstepny i znajomosc odpowiednich ludzi- nie wiadomo jak by wyglada droga kariery pana Kulczyka gdyby nie dostal od ojca pierwszego miliona, moze takich zdolnych jak on bylo wielu ale wlasnie on dostal na wstepie nie byle jaki kapital, ktory pozwolil mu rozwijac swoj potencjal
      • mozambique Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 14:00
        bo to nie tylko o biedę chodzi

        dziedziczy sie tez bogactwo - nie tylkko w kwestii stanu konta ale odpowiednich znajomosci, koligacji , podjescia do swiata , czy charakteru - tzw sprytu do pieniedzy czy "głowy do interesów" - i tu wcale nie o wiedze czy umiejetnosci chodzi tylko takei a nie 8inne traktowanie ludzi, wspolników, kontrahentów czy pracowników - które skutkuje maksymalnym zyskiem
        • alpepe Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 17:19
          a z drugiej strony, już w kwestii bogactwa, badania dowiodły, że pierwsze pokolenie zbiera pieniądze, drugie pomnaża lub utrzymuje na stałym poziomie, a trzecie, nieznające już pracy, wydaje i spłukuje się do cna.
          • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 21:03
            Jak sie ma pieniadze wystarczy ich pilnowac, pieniadz robi pieniadz. Tacy utracjusze to sa prawdziwi fachowcy, bo nie musza zarabiac, wystarcza by nie tracili, a i tak traca.
        • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 18:02
          No wlasnie to jest mentalnosc.I uklady, otoczenie, jak ow mlody Kulczyk, i moralnosc.
          • zuzi.1 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 18:44
            A dla mnie dziedziczna biede bierze sie czesto z lenistwa. Wiadomo, ze pozbyc sie lenistwa, gdy sie je ma w charakterze hest b. trudno. I lenistwo wlasnie latwo przechodzi z pokolenia na pokolenie.
            • kropidlo5 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 02.02.16, 21:01
              No wiesz, zalezy jak zdefiniujesz lenistwo. Wielu biednych ludzi pracuje w roli ochroniarzy po 25h na tydzien. Niektorzy psychologowie nawet mowia, ze nie ma czegos takiego jak lenistwo.
              Z drugiej strony lenistwo to zawsze byla domena arystokratow i wyzszych sfer- bale, uczty i pijatyki.
              Z trzeciej lenistwo jest uwazane za motor postepu:)

              Ja w zasadzie nie wiem, czym jest lenistwo. Wedlu pewnych definicji jestem wyjatkowo leniwy- bo nie znosze powtarzalnych, nudnych czynnosci, kiedys zdarzylo mi sie raz czy drugi pracowac w fabryce i ledwo wytrzymalem.
              Z drugiej strony, ja nie potrafie lezec. Len kojarzy sie z kims, kto na hamaku w polcieniu z drinkiem moze lezec 10 godzin, a ja caly czas wolny cos robie, w pewien sposob ciezko pracuje- ucze sie, pisze muzyke albo wyklocam sie na forum:)
              • amb25 Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 03.02.16, 08:31
                O jak ja lubie lezec w hamaku w polcieniu z drinkiem (nie jednym) przez 10 godzin. Oby tylko sloneczko swiecilo i ptaszki spiewaly i morze szumialo (najleiej blekitne i cieple). Zyc, nie umierac, jakby jeszcze dobra ksiazka sie zdazyla... :)
                Zastanawiam sie czy moje dziecko jest leniwe - on sobie wyznacza cel i robi minimum, zeby ten cel osiagnac. Absolutne minimum.... I osiaga to co chce.
                • mozambique Re: 'dziedziczna' bieda i niskie oczekiwania. 03.02.16, 09:26
                  badani pokazuja belzistośnie ze najwiecej ( czasowo) w kazdym spolecznestwie pracują dwie grupy osób
                  - ci najbogatsi , na najwyzszych stanowiskach , zeby przypilnowac wszystkich interesów "sa w pracy " po 12-16 godzin na dobę

                  oraz ci najbiedniejsci - wlasnie co ciagną 2-3 prace zeby dociagnac do sredniej krajowej , co w dzien na etatcie, popoludniami jakies fuchy a nocami sprzątanie czy portierowanie zeby na lekarza dla dziecka starczyło
                  ' to ci wszyscy samotni rodzice czy wdowcy z kilkorgiem dzieci, osoby majace na otrzymaniu inna osobe niepelnosprawną ( np przewlekle i ciezko chore dziecko lub małzonka/matke/babcie) , osoby samotne , wiecznie an wynajmie itp
                  i tu akurat o lenistwie nie ma mowy = jest za to urodzenie na wsi, albo w rodzinie alkoholowej, bez szans na studia i kawalerke w duzym miescie, albo po prostu pech i tragednia w postaci ciezkiej choroby w rodzieni

                  naparwde nie trzeab dlaeko szukac zeby sie przekonac ze w polksich warunkach - nawet niezle prosperujaca rodzina w sytuacji ciezkiego nowotworu malzonka lub urodzenie uposledzonego dizecka - ma 90% szans popadniecia w nędzę/
                  tez na pewno z powodu lenistwa , tjaaaaa
Pełna wersja