malamagnolia
03.02.16, 11:06
Dowiedziałam się na terapii, że jednym z elementów budowania ważności jest mówienie o własnych uczuciach. I tak jeśli ktoś mówi mi "jesteś głupia" powinnam powiedzieć temu komuś co czuję, np"jest mi smutno/przykro, że tak mi mówisz", bo w ten sposób buduję swoja ważność, daję informację temu kto mnie krzywdzi o tym jak jest.
Niestety, ja tego kompletnie nie rozumię, a nawet widzę to zupełnie inaczej: jesłi ktoś mi mówi, "jesteś głupia" tzn, ze tak uważa,/chce mi dopiec, i moje "jest mi przykro, ze tak do mnie mówisz" wisi mu brzydko mówiąc. Czy ktoś mógłby mi to wytłumaczyć?