zosia_1
22.02.16, 09:36
Jestem w trakcie przeprowadzki do większego mieszkania. W związku z przeprowadzką nie zmienia sie nasze dotychczasowe życie, szkoła, praca pozostają te same, nawet sąsiedzi, bo przeprowadzka jest do innej klatki, mimo to zdziwiło mnie to, ze nie czuję szczęścia z przeprowadzki. Tęsknię za starym mieszkaniem, kiedy poszłam ostatnio wziąć kilka rzeczy zostałam tam kilka godzin, rozpłakałam się, czułam się tam dobrze, bezpiecznie. Nie do końca rozumiem co się ze mną dzieje. Nie tęskniłam tak , kiedy wiele lat temu opuszczałam dom rodzinny i przy okazji zmieniało się w moim życiu wiele, a teraz kiedy zmiany są małe, na lepsze tęsknota jest ogromna. Rozmawiał z mężem, on nie ma takich odczuć, dla niego ta przeprowadzka to radość, mówi, że się cieszy. O co mi chodzi? Dlaczego akurat teraz przy tej przeprowadzce tak to odczuwam?