Tęsknota za mieszkaniem

22.02.16, 09:36
Jestem w trakcie przeprowadzki do większego mieszkania. W związku z przeprowadzką nie zmienia sie nasze dotychczasowe życie, szkoła, praca pozostają te same, nawet sąsiedzi, bo przeprowadzka jest do innej klatki, mimo to zdziwiło mnie to, ze nie czuję szczęścia z przeprowadzki. Tęsknię za starym mieszkaniem, kiedy poszłam ostatnio wziąć kilka rzeczy zostałam tam kilka godzin, rozpłakałam się, czułam się tam dobrze, bezpiecznie. Nie do końca rozumiem co się ze mną dzieje. Nie tęskniłam tak , kiedy wiele lat temu opuszczałam dom rodzinny i przy okazji zmieniało się w moim życiu wiele, a teraz kiedy zmiany są małe, na lepsze tęsknota jest ogromna. Rozmawiał z mężem, on nie ma takich odczuć, dla niego ta przeprowadzka to radość, mówi, że się cieszy. O co mi chodzi? Dlaczego akurat teraz przy tej przeprowadzce tak to odczuwam?
    • alpepe Re: Tęsknota za mieszkaniem 22.02.16, 09:56
      Kiedy ja się wyprowadzałam z Polski, wyprowadziłam się z mieszkania, w którym mieszkałam całe swoje świadome życie, 30 lat. Czułam się, jakby mi ktoś umarł. Najlepsze, że czasem tam jeszcze jechałam w odwiedziny, bo nie było zlikwidowane i czekało na sprzedaż i nagle włączniki przestały działać, wszystko się tam zaczęło psuć, tak, jakby i mieszkaniu było smutno...
      U mnie to było zrozumiałe, a u ciebie, cóż, to był twój dom.
    • glamourous Re: Tęsknota za mieszkaniem 22.02.16, 19:51
      Doskonale rozumiem. Ja mam takie sentymentalne jazdy zawsze kiedy zmieniam samochod, czy kiedy musze wyrzucic ulubiona torebke ktora sie zniszczyla. Emocjonalny czlowiek ma emocjonalny stosunek do miejsc, do rzeczy, i zwyczajnie sie przywiazuje. Potrafie sobie wyobrazic, ze gdybym teraz byla zmuszona sie przeprowadzic z mojego obecnego mieszkania - ktore pasjami uwielbiam i ktore jest dla mnie gniazdkiem idealnym - to czuje ze plakalabym podobnie jak Ty. Ale jednoczesnie akceptuje swoj sentymentalizm, uwazam, ze to pozytywny objaw czlowieczenstwa w tym dzisiejszym swiecie w ktorym kroluje konsumpcjonizm.
      Poza tym jest jeszcze aspekt symboliczny : byc moze w tym mieszkaniu przezylas piekne chwile poczatkow swojego malzenstwa, nie wiem, a teraz czujesz, ze wyprowadzajac sie z tego miejsca zwyczajnie zamykasz ten etap.
      A a propos tego co napisala Alpepe, mi tez kiedys idealnie funkcjonujacy samochod odmowil posluszenstwa dokladnie w momencie, kiedy kupilam nowy a ten stary zamierzalam za moment wystawic na sprzedaz.
      • 43-latka Re: Tęsknota za mieszkaniem 23.02.16, 00:38
        > Poza tym jest jeszcze aspekt symboliczny : byc moze w tym mieszkaniu przezylas
        > piekne chwile poczatkow swojego malzenstwa, nie wiem, a teraz czujesz, ze wypro
        > wadzajac sie z tego miejsca zwyczajnie zamykasz ten etap

        Też mi się wydaje, że tak właśnie może być. Potraktuj może przeprowadzkę nie jako koniec pewnego etapu życia, ale początek kolejnego. A na początku jest miesiąc miodowy - Przenieś ze starego mieszkania wszystkie miłe zwyczaje, fajne pomysły na wspólne spędzanie czasu, wzbogać o nowe ( w końcu teraz jesteś starsza, bardziej doświadczona), a stworzysz super fajne gniazdko rodzinne. Dom/mieszkanie to nie tylko budynek , ale przede wszystkim ludzie/rodzina, atmosfera, bezpieczeństwo.
        Życzę Ci wszystkiego dobrego w nowym mieszkaniu, dużo szczęścia, radości i miłości. Ale o starym nie zapominaj skoro było Ci tam dobrze.
        • zosia_1 Re: Tęsknota za mieszkaniem 23.02.16, 09:41
          dziękuję za odpowiedzi. Mam generalnie problem z emocjami wiec tym bardziej to jest trudne dla mnie. popłakałam sobie, mąż mnie przytulił coraz mniej rzeczy jest w starym mieszkaniu i z każdym wejściem do tego starego jest mi lżej. Patrzę na nowy widok za oknem i zaczynam go powoli lubić. Emocje i uczucia to bardzo trudna dla mnie sprawa, dziękuję raz jeszcze.
          • alpepe Re: Tęsknota za mieszkaniem 23.02.16, 09:52
            Ja mam zamiar w tym roku się wyprowadzić, moi lokatorzy już dostali wypowiedzenie, ale mam tak piękny widok za oknem na zabytkową szkołę dziecka, na nową bibliotekę, na drzewa, że na pewno się jeszcze nieraz popłaczę.
            • anula36 Re: Tęsknota za mieszkaniem 23.02.16, 11:10
              A propos domu rodzinnego- wlasnie - tamten byla rodzinny, a ten jest na 100% Twoj, jestem duzo bardziej przywiazana do mojego mieszkania ktore urzadzalam od podstaw i tylko dla siebie niz domu rodzicow w ktorym bylam tylko czescia calego domowego ukladu:)
              • anula36 Re: Tęsknota za mieszkaniem 23.02.16, 11:13
                Z tamtego wyprowdzilam sie z radoscia, z obecnego - ciezko by mi bylo.
Pełna wersja