ali_ali
29.03.16, 22:10
Dziś są moje urodziny. Nie cierpię tego dnia. Co roku boli mnie głowa od płaczu, co roku jestem zła że tym razem nie było inaczej...
Co roku od kiedy jesteśmy razem moje urodziny są straszne... Zawsze on zaczyna się czepiać, drzeć nawet kiedy uważam,żeby tak nie było. Nie mam już siły, kiedy zbliża się ten dzień jestem aż zielona bo przeczuwam co będzie. Najgorsze jest to,że są to "pierdoły" które u niego urastają do rangi problemu-jak dziś-"NIKT MNIE NIE SZANUJE!! stwierdził i zaczął się dym". Tak chciałam się wygadać bo jest mi żle... Zła jestem bo patrzą na to dzieci....