Nie chcę dzieci, ale partner tak

03.04.16, 20:12
Byc moze to glupi temat, ale mam dylemat. Mam 30 lat, pochodzę z dysfunkcyjnej rodziny, tzn, matka nas nienawidzila i winila za wszystko. Bardzo zle trakowanie.. Zyje teraz za granica odnioslam zawodowy sukces (choc w srodku nic mnie nie cieszy i mam dosc zycia). Po 5 latach samotnosci (poprzedzonych zaburzeniami odzywiania, depresja, naduzywaniem alkoholu itp) znlazlam faceta, bardzo dobry czlowiek, ale chce dzieci, a ja nie...Boje sie ze nienawidzilabym te dzieci, wrecz mnie to obrzydza, mam ochote uciec...Boje sie odejsc od tego czlowieka i byc sama...Boje sie ze nie chcac dzieci jestem jakims dziwakiem, wybrykiem natury... chcialabym chciec... ale nie da rady... co powinnam zrobic... boje sie byc sama (to moj pierwszy zwiazek kiedz tak komus ufam), bo wtedy sie stocze na dno...
    • enith Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 03.04.16, 20:54
      Dzieci w twojej sytuacji to bardzo zły pomysł i dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę. Niestety, jeśli rozmijacie się z partnerem w kwestii tak życiowo ważnej, jak posiadanie dzieci, trzeba dać sobie spokój i się rozstać i iść na terapię. Wyszłaś z popapranego domu, zaliczyłaś depresję, alkoholizm, zaburzenia odżywiania, a teraz wisisz na niekompatybilnym partnerze, bo boisz się, że bez niego nie dasz sobie rady. Z takim nastawieniem nie stworzysz udanego związku z nikim, bo nie masz ku temu potencjału. Tu bez długotrwałej terapii się nie obejdzie. A partnerowi dokładnie wyjaśnij, dlaczego nie chcesz mieć dzieci. Czy on nie widzi, w jakim ty jesteś stanie?
    • alpepe Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 03.04.16, 21:57
      Dziwakiem byś była, gdybyś chciała, biorąc pod uwagę twoje "dziedzictwo". Wyjaśnij panu to dokładnie i nie ulegaj, niech on się zastanowi, jakie miejsce na liście priorytetów życiowych zajmują u niego dzieci.
    • amb25 Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 04.04.16, 08:14
      Sa terapie dla doroslych dzieci z rodzin dysfunkcyjnych. Pewnie tez mozna znalezc taka przez internet. Moze sprobuj, a potem podejmij decyzje.
      Licz sie z tym, ze moze sie zdazyc, ze partnerowi w pewnym momencie bedzie bardziej zalezalo na dziecku niz na tobie... Ja tez nei chcialam dzieci (moja rodzina tez byla dysfunkcyjna), zdecydowalam sie, bo partnerowi zalezalo i teraz nei zaluje. tzn. zaluje, ze zdecydowalam sie tylko na jedno ale jak doszlam do tego wniosku to bylo juz za pozno.
      No ale kazdy jest inny.
      • fusun1804 Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 04.04.16, 10:06
        Czy mogłabyś podpowiedzieć jak znaleźć taka terapie ? I czy ktos słyszał o terapii przez skypa ?
        Mieszkam za granica , tu oczywiście tez sa terapie ale mam wrażenie ze korzenie mojego problemu sa typowo polskie i wolałabym porozmawiać z polskimterapeuta.
        • phantomka Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 04.04.16, 11:07
          Poszukaj w google, terapeutow ktorzy konsultuja przez skype. Kuzyn meza ma obecnie taka terapie przez skype'a.
        • paulini86 Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 04.04.16, 12:24
          Hej, Ja slyszalam o terapii przez skype, jest sporo ofert, poszukaj w google. Ja jednak wole chyba prawdziwe spotkanie twarza w twarz, mimo bariery jezykowej i kulturowej..
        • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 09.04.16, 18:43
          Terapia przez Skypa jest stosowana już bardzo często. Ma jednak pewne ważne obwarowanie. Raz na jakiś czas, ustalony z terapeutą, trzeba mieć sesje face to face. Dlatego warto wybrać terapeutę w miejscu w którym takie spotkanie jest możliwe. Doświadczone i akredytowane przy PTPsychologicznym ośrodki terapeutyczne mają taką ofertę. Warto zorientować się co to za terapeuta i jakie ma umocowanie teoretyczne oraz środowiskowe. Dlatego polecam raczej ośrodki niż terapeutę, który ogłasza się indywidualnie. Nawet warto poświęcić czas na osobistą pierwszą konsultację jak się będzie w kraju, żeby mieć pewność i dane z kim się będzie pracowało i w jakich standardach. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • polnaro Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 04.04.16, 13:47
        Są osoby, które nie będą dobrymi matkami, terapii należy spróbować, ale nic na siłę.
        Nie wpasowuj się na siłę w schemat tradycyjnej rodziny.
        Inna sprawa, że z tego co piszesz potrzebujesz pomocy żeby móc cieszyć się życiem chociaż czasem.
        Zostaw za sobą matkę i dawną sytuację, teraz sama o sobie stanowisz i tylko Ty za siebie odpowiadasz.
    • heniek.8 Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 04.04.16, 18:45
      najbardziej rzuca mi się w oczy ostatnie zdanie
      wynika z tego, że cały twój los wiążesz z tym gościem, który może za kilka dni zniknąć z tego czy innego powodu.
      toteż pierwsza sprawa jaką bym adresował to nie bać się żyć bez tego faceta, umieć żyć pełnym życiem bez niego
      a jak to zrobić - pewnie terapia, ale nie znam się na tym za dobrze
    • koronka2012 Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 04.04.16, 21:06
      Dziecko rzecz wtórna, choć mi się nasunęło pytanie na ile faktycznie nie chcesz mieć dzieci - a na ile się po prostu boisz?

      Tak czy inaczej - pomyśl o terapii, niezależnie od tego związku i niezależnie od kwestii dzieci. Mało komu jest tak potrzebna jak tobie.
    • sonia_siemionowna Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 05.04.16, 19:15
      Znajdz takiego, ktory dzieci nie chce. Pisze to jako kobieta bezdzietna, ktora dzieci nie chce.

      Latwo nie bedzie ale to jedyna droga. Inaczej albo unieszczesliwisz faceta albo siebie. No i dzieci bedzie szkoda.

      I nie wierz w bzdury, ze skoro nie chcesz dzieci, to cos z Toba nie tak i terapia jest potrzebna. To jest instynkt, u wiekszosci biologiczne i ostry ale u mniejszosci wysublimowany na inne sfery zycia. Nic w tym zlego nie ma.
      • sonia_siemionowna Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 05.04.16, 19:18
        Moim zdaniem Ty powinnas sie nauczyc sama zyc, a nie wisiec na facecie i chyba w tym kierunku powinna isc terapia?
      • jeste_m_sobie Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 05.04.16, 20:04
        Moim zdaniem Autorka powinna naprawdę iść na terapię, ale wcale nie po to, żeby zechcieć mieć dzieci. Terapia nie może mieć takiego celu dla osoby bezdzietnej. Terapia jest po to, żeby pogodzić się ze swoją przeszłością jako z czymś, czego nie da się zmienić, i nauczyć się żyć na własny rachunek. Jak dorosły człowiek. To daje odpowiedzialność, a za nią podąża wolność. Być może wtedy okaże się, że Autorka chce mieć dzieci, bo przedtem różne rzeczy jej w tym "przeszkadzały". Być może okaże się, że tych dzieci nadal nie chce. Ale będzie wiedziała, jak jest naprawdę. Moim zdaniem warto.
    • paulini86 Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 05.04.16, 20:19
      Witam ponownie i dziekuje za odpowiedzi.
      Nie wydaje mi sie zebym 'wisiala' na facecie, obydwoje mamy swoje intensywne zycie zawodowe, a takze zainteresowania, ktore moze nie do konca sie pokrywaja.. Ale dla mnie to w porzadku, dobrze mi z moja spora osobista przestrzenia. On ma tez swoje spore grono znajomych, ja niekoniecznie...Jest ok. Wiem jednak, ze jesli sie rozstaniemy, to srednio bedzie z moim samopoczuciem i moje nalogi chetnie sie pokarza ponownie w moim zyciu... Mam gdzies w srodku takie wzobrazenie o szczesliwym zwiazku, rodzinie itp, ale w moim prawdziwym zyciu to sie wydaje nierealne..Nieznosze dzieci, generalnie stronie od ludzi (wole nature- zwierzeta, rosliny, wycieczki po lesie i gorach) i wiecznie czuje sie zle sama ze soba i swoim zyciem... W gruncie rzeczy, to nawet do tego zwiazku sie zmuszam, glebszych uczuc we mnie brak, choc to dobry czlowiek ale ja nie umiem sie zaangazowac. Tak mi przykro nawet kiedy to pisze, czuje sie jak nie-czlowiek. I to nie tak, ze tego faceta wykorzystuje jako remedium na bolaczki zycia (choc moze z opisu tak wynikac), bo ja naprawde chcialabym go pokochac i byc w jego zyciu kims waznym..ALe to troche jakbym obserwowala wszystko jak we snie i nie mogla na prawde trwac w tym zwiazku..
      • jeste_m_sobie Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 06.04.16, 06:47
        Musi Ci być bardzo trudno. Gdy czyta się Twój ostatni post, ogarnia smutek. Ale na pewno Twojemu partnerowi też jest z tym ciężko. Nie jestem zwolenniczką sugerowania długotrwałej terapii wszystkim, którzy kiedykolwiek poczuli się smutni czy zdezorientowani i napisali post na forum. Ale wygląda na to, że sama sobie nie poradzisz z uczuciami, o których piszesz. Co o tym sądzisz?
      • sonia_siemionowna Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 06.04.16, 23:47
        Czyli jednak wisisz na nim, bo skoro go nie kochasz, to widocznie zaspokaja jakies Twoje potrzeby. I jest Ci na tyle niezbedny, ze bez niego wpadniesz w nalog. Czy on wie o tym, ze go nie kochasz i traktujesz jako zamiennik terapeuty? Zapewne tanszy sposob na utrzymanie glowy ponad woda?
        • ola_dom Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 07.04.16, 10:37
          sonia_siemionowna napisała:

          > Czyli jednak wisisz na nim, bo skoro go nie kochasz, to widocznie zaspokaja jakies Twoje potrzeby.

          O rany, ale czy nie po to łączymy się w pary, żeby nawzajem zaspokajać jakieś swoje potrzeby? Poza tym we dwójkę przeważnie jest łatwiej i przyjemniej żyć.
          Oczywiście, że idealnie byłoby, gdyby każdy przed wejściem w związek najpierw uporządkował swoje sprawy ze sobą. Tylko wtedy na świecie jakieś 5% ludzi żyłoby w związkach....
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 09.04.16, 18:59
      No cóż, to jest ryzyko tego związku. Któreś z Was może nie wytrzymać. Pani i zdecydować się na dziecko, partner, który z tego powodu odejdzie. Posiadanie dziecka to ważna decyzja,i należy o niej rozmawiać. Ale w Pani przypadku trzeba uważać, aby nie zdominowała negatywnie Waszej relacji a Pani aby nie przyjęła roli kata tego związku i nie obarczyła się nadmierną winą. Taka Pani jest, ludzie w obliczu swoich doświadczeń różnie się konstytuują osobowościowo. Może Pani struktura jest skłonna do wycofania, relacji nie są dla Pani stymulujące. Ta która jest jest wystarczająca.
      Kilka obszarów w Pani życiu funkcjonuje dobrze lub zadowalająco. Na tym warto się opierać.
      Nie wiadomo jak Pani związek się potoczy. Może będzie bezdzietny, może Pani zechce mieć w nim dziecko, może się rozstaniecie. Żadna z tych sytuacji nie musi być Pani winą, natomiast może Pani mieć w niej swój udział i swoją odpowiedzialność. Nie można tego mylić.
      Jeśli terapia to na temat odczucia dziwaczności czyli nad niezgodą na siebie. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • 3-mamuska Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 11.04.16, 19:45
      Po pierwsze dobrze ze nie chcesz dzieci.
      Najpierw musisz przejść terapie i chcieć zyc.
      A najlepiej sie rostac nie mozna miec i nie miec dzieci.
      • ola_dom Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 12.04.16, 09:17
        3-mamuska napisała:

        > A najlepiej sie rostac nie mozna miec i nie miec dzieci.

        Jasne, najlepiej :D
        Nie da się mieć i nie mieć, ale da się porozumieć w tej sprawie.
        Oczywiście - nie zawsze da się tak zrobić. Jednak określać rozstanie w związku, który ogólnie jest niezły, sformułowaniem "najlepiej", wydaje mi się dość kuriozalne.
        • 3-mamuska Re: Nie chcę dzieci, ale partner tak 12.04.16, 09:26
          Bo on jest teraz dobry, za jakis czas o ile terapie nie pomogą. Mężczyzna chcący naprawde dzieci bedzie czuł sie pokrzywdzony.
          Moze na razie jest ok ae im dużej tym gorzej. Bedzie miał poczucie braku/straty czegoś.
Pełna wersja