keri.0
09.05.16, 14:39
Witam! Mam mętlik w głowie i sama nie wiem co o tym mysleć.Otoż po 20 latach znajomośći mojego męża i 10 latach naszego pełnego krytyki (z jego strony) i niezadowolenia życia małżeńskiego,moj mąż oznajmił że :Zawsze dla niego będa rodzice na pierwszym miejscu.,dopiero żona (Bo zon można mieć wiele) a na samym koncu dzieci,mamy jedno dziecko...Szok.Co o tym myślicie? Po kłotniach.lekcewazeniu ze strony mojego M dostalam taką odpowiedz,I twierdzi uparcie ze kazdy mi tak powie...chcialam dodac ze maz widzi ze jego rodzice mi dokuczają,ale mòwi nie czepiaj się.albo to bylo a nie jest.....😢